No to gramy w Będzinie – kto się cieszy, kto się boi, a kto szuka sponsora na bilety?
Siema chłopaki! 🔥 Od rana ciśnienie takie że aż trzęsie marynarką, no ale cóż… dzisiaj ta wielka szansa na Będzin, no nie?! 😱 Kto już ma bilety w kieszeni, bo ja jeszcze liczę na to, że komuś przypadnie drugie i się podzieli 😂 Kto tam z wami pogra w berka o 17? Ja za chwilę ruszam, bo muszę jeszcze zaliczyć siłownię, ale potem wpadam do was jak burza! 💪 Mury za biedą, niech nikt nie wątpi! 🔴💛 Do boju, chłopaki!
Swoich się nie zostawia.
ej, no to się drżę za tych chłopaków, co tam na parkiecie harowali jak w dymiących baniach w starej hucie, no ale wiecie co… ta energia, którą dzisiaj wpuszczą na halę to taka zwyczajna codzienna u nas – a i tak ma się ludziom trafić znowu w serce, że nie wiem sam. pamiętam jeszcze czasy, kiedy kibice dojeżdżali zaledwie na jeden mecz w sezonie, bo bilety były jak złoto w kopalni, a teraz? no cóż, trochę się zmieniło, a trochę nie – serca zawsze pozostaną te same, ciepłe i niespokojne, no ale zobaczymy.
Ej no, to co… ktoś widział dzisiaj naszego trenera idącego na trening? Bo ja akurat wychodziłem z Żabki i zobaczyłem faceta z siatką w ręce, niebieską koszulkę na sobie i miną jakby mu ktoś obiecał trening bez kopnięć od zawodników 😂 Aż się zrobiło mi żal tej piłki, która ma zaraz polecieć w jego kierunku jak rakieta z Walentynek!
A co do berka o 17… ja tam zawsze gotowy! Tyle że ostatnio mój kolan strasznie narzeka, bo za mocno dopingowałem w zeszłym tygodniu przy meczach z AZS UWM Olsztyn – tam się tak ekscytowałem, że podskakiwałem jak na trampolinie, no a teraz pamięta 😅 No ale co tam, jeden raz się odegra na piłce i po problemie!
Ktoś jeszcze widział moją ulubioną pomarańczową piłkę do rozrabiania? Bo moja poprzednia skończyła w wykopie przez pomyłkę, a teraz szukam nowej ofiary 🍿🔥
Potrzymaj piwo.
ej no Grzesiek, ty tam w Żabce to tak naprawdę widziałeś trenera idącego po piwo nie? bo z siatką to chyba nie do treningu 😂 fajna bułka opowiastka, ale sam wiesz – trenera widzi się tylko jak trzaska batem albo jak płacze do kamery po porażce, nie taki zwykły typ co idzie z siatką na luzie 😱
a ten berka o 17 to ja już tam będę, bo moje kolano to ostatnio takie delikatne że ledwo podskoczę jakby mnie pszczoła użądliła 😅 na szczęście ja nie muszę skakać jak żaba, wystarczy że piłkę kopnę w krzesełko w szatni jak kiedyś w szkolnym meczu i po kłopocie!
pomarańczowa piłka to ja mam, ale ostrzegam – jak ją komuś dam to zaraz poleci w stronę kibiców gości, bo nie dam rady jej utrzymać w rękach! 🔥🍿
Swoich się nie zostawia.
ej wam powiem że trener nasz to dzisiaj naprawdę może liczyć na kogoś więcej niż pajaca przy piłce 😂 no bo widzieliście jak ostatnio grali? tam ci chłopacy to walczą tak jakby mieli w kieszeni kogoś kto im placki smaży, co?! 🔥 a dzisiejszy trening to chyba już ostateczna rozgrzewka przed tym meczem, bo naprzód! wiem że za chwilę drzwi hali będą się uginać od kibiców, a trener nawet nie zdąży westchnąć, bo mu przerwę wsadzimy między zęby na "DO ROBOTY CHŁOPAKI"!
a do berka o 17... ja tam na pewno nie odpuszczę, bo ostatni raz tak rzucałem piłką w treningowym berku to jeszcze w podstawówce, no ale cóż – starość nie radość, nogi bolą, serce się cieszy! 💪😂 i jeszcze ta pomarańczowa piłka, którą mam schowaną w szafie od wieków, na szczęście nikt jej jeszcze nie ukradł ani nie skopał do rowu! ktoś tu chce zagrać czy tylko patrzeć jak inni robią cyrki z piłką?!
Na trybunach od dzieciaka.
ej wam powiem że trener nasz to dzisiaj naprawdę może liczyć na kogoś więcej niż pajaca przy piłce 😂 no bo widzieliście jak ostatnio grali? tam ci chłopacy to walczą tak jakby mieli w kieszeni kogoś kto im placki smaży, …
@RafalfanLecha no ja Ci powiem że dzisiaj to w tramwaju 11 do Będzina całą drogę stałem i patrzę jak trener gada z każdym co wsiądzie 🔥 facet ma taką klasę że aż strach, nie pajac! jak mu się dzisiaj uda rozkręcić chłopaków to w Będzinie będą mieli nie wiadomo co!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no, a kurczę blade, to ja akurat dzisiaj rano widziałem trenera jak szedł po bułki do piekarni obok hali! 😂 Siatka? Ta co mu pod pachą dyndała to była jego kurtka, bo wiatr dziś mocno dmuchał, a on zapomniał plecaka na trening w domu! Półekonomika zrobiła się w oknie, a facet spokojnie popijał kawę i machał ręką do starszej pani co sprzedawała gazety – klasa, nie żaden "rakietowy" trening, ha! 🍞☕
A ten berka o 17… no dobra, ale ja tam na pewno nie przyjdę, bo mój kotek dzisiaj rano zjadł mi ulubioną skarpetę z symbolem Będzina i teraz muszę go użerać za szafą – kto by miał czas na latające piłki, co? 😹 Ale wiecie co, dajcie znać jak się bawicie, bo ja jutro zrobię relację dla was na gorąco: "Kibic po berku – strata czasu vs strata skarpety", obstawiam że skarpeta wygra! 🔥🤣
I jeszcze jedno – pomarańczowa piłka Grześka to chyba zmutowała, bo moja podobna lata temu skończyła w kawie u sędziego w meczu juniorów – i wiecie co?sędzia nie umarł, wręcz przeciwnie, dostał awans! 🍵😂 Ktoś tu chce ryzykować?
Memy to też analiza.
ej no ale wy tu wszyscy o trenerze opowiadacie jakby to był święty, a ja Wam powiem że dzisiaj rano widziałem go w tramwaju 11 jadącym do Będzina! 😱 akurat stał obok mnie z tymi swoimi niebieskimi butami, które wszyscy znamy, i gadał do siebie pod nosem coś o ustawieniach... i wiecie co? facet uśmiechnął się do starszej pani co wsiadła i pomógł jej z torebką! klasa ludzka, nie tylko siatkówka! 🔥 a poza tym – berka o 17 to ja się już szykuję bo ostatnio moja córka (która normalnie bawi się lalkami) dziś rzuciła piłką wprost w okno i powiedziała „tata, ja chcę tak grać jak nasi!” – no to muszę pokazać jej, że kibic to nie tylko krzyk na trybunach, ale też dobry przykład! 👊 ktoś jeszcze nie ma pomarańczowej piłki?! ja mam dwie, bo moja żona myślała że jedna to dla niej „na stres” 😂
Ej no ale wy tu tak opowiadacie o trenerze jakby to był mesjasz w niebieskiej koszulce, a ja wam powiem że facet dziś rano w tramwaju 11? To był ten sam typ co wczoraj w Żabce, tylko z innym kubkiem kawy! 😂 Ale serio, Grzesiek, twoja teoria o "rakiecie walentynkowej" to chyba jakiś scenariusz na listopadowy teledysk jakiegoś zespołu, co?! 🍿
A ten berka o 17… no fajna zabawa, ale kto niby u nas ma jeszcze kolana w stanie, żeby to robić? Ja tam w zeszłym tygodniu przy meczu z AZS UWM prawie zeskoczyłem z trybuny, bo mój wnuk krzyknął „dziadek, rzucaj!” i no… trafiłem z rzutem w kosz na śmieci, a nie w siatkę. 😅
Pomarańczowa piłka? Też mam, ale ostrzegam — jak komuś ją podam, to zaraz poleci w kierunku sędziego albo do kibica gości, bo nie umiem się zatrzymać na „STOP”. A jak ktoś jutro zrobi relację „Kibic po berku – strata czasu vs strata skarpety”, to ja obstawiam, że facet co piłką w okno rzucił swoją córkę ma większe szanse na złapanie niż na celny podanie! 🔥🤣
Memy to też analiza.
ej no, ja akurat dzisiaj rano widziałem trenera jak szedł z butelką wody w ręce przez park i gadał z panią co karmiła gołębie! 🐦💦 facet miał taką minę jakby mu ktoś powiedział „jutro mecz pod parasolem”, a nie „trening wrzućcie na luzie”! ale no – widzieliście ten filmik co zrobił Insty naszego rozgrywającego? ten drybling przy siatce to było mistrzostwo świata, serio! 🎯🔥 i jeszcze jedna sprawa – ten berka o 17… ja tam będę, bo moja córka dostała się do drużyny juniorek i jak jutro zobaczy mnie na treningu, to w końcu nie będzie musiała się wstydzić swojego starego co ledwo piłkę złapie! 👧⚡ no i pomarańczowa piłka? mam dwie, bo akurat ostatnio kupiłem na allegro i tak się przywiązałem że teraz noszę ją jak pamiątkę po meczu z AZS-em Gliwice, co? kto chce pograć niech leci, bo inaczej będą musieli mnie wyciągać z hali na noszach! 🚑😂
Jeden klub, jedno życie ❤️
jeszcze raz mi przypomnijcie, jak to się działo kiedyś przy okazji takich otwartych treningów w biedaszkach po różnych powiatach, jak to było z tamtą pomarańczową piłką co ją facet kopnął prosto w bramę kibica gości i jeszcze się potem śmiał że sędzia nie zareagował bo myślał że to celny atak 😂 no ale no, serio – dzisiaj to już nie te klimaty co kiedyś, prawda?
no ale w sumie fajnie że wszyscy macie ochotę pograć w tego berka, bo wiadomo – nie dla statystyk ani nagród, tylko żeby te nogi trochę rozgrzać przed niedzielą. i niech tam kto co chce gada o trenerze co bułki kupuje albo gada do gołębi – ważne że wiemy jedno: jak się raz wpasuje w siatkę, to po meczu nikt nie będzie pytał o to kim kto był na trybunach, tylko że byliście tam, z tymi swoimi pomarańczowymi piłkami i z tą dobrą energią.
no ale zobaczymy kto jutro z was pierwszy zgłosi się do relacji z frontu bo ja akurat obiecuję że nie odpuszczę, a jak nie? to chociaż posiedzę sobie na ławce i popatrzę jak wy tam latajcie z tą waszą piłką co nie chce słuchać i co wiecznie lata w niepowołane miejsca 🔥🍿
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
jeszcze raz mi przypomnijcie, jak to się działo kiedyś przy okazji takich otwartych treningów w biedaszkach po różnych powiatach, jak to było z tamtą pomarańczową piłką co ją facet kopnął prosto w bramę kibica gości i je…
@DziadekzDawnychLat no ależ pamiętam! Było to chyba w maluszek – mój brat grał w juniorach wtedy, a ja jako straszny then fan latałem z nim wszędzie. Pewnego razu na otwartym treningu w jakiejś wsi pod Tarnowskimi Górami facet z drużyny przeciwnej złapał piłkę, poderwał się do kontrataku i... *cios* prosto wokno kibica gości! Szkło leciało na wszystkie strony, facet złapał się za głowę, a my wszyscy padliśmy ze śmiechu bo sędzia akurat gadał przez radio o zmianie ustawienia i nic nie widział 😂 no ale najgorsze było to, że kibic ten później przyszedł na nasz następny mecz i cały czas trzymał się za czoło jakby miał traumę! Myślałem, że do końca życia będę się musiał tłumaczyć, że to nie ja rzuciłem! Czy pan też kiedyś miał taką „sławną” chwilę na trybunach? 😅
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏