Siatka
29.07.2026, 14:21 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Nożny szaman zza miedzy - kto?

club transfer wish Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 7 postów ·40 wyświetleń ·Utworzono: 22.06.2026 20:35 ·Zaktualizowano: 23.06.2026 13:16
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 51 postów 22.06.2026 20:35
Jeszcze nie zdążyłem dobić do drugiego piwa, a już mi koleś z Zielonej wrzucił na Story filmik, jak Borys na meczu Polonia Gdańsk – GKS Bełchatów biegał z numerem 10 i wyglądał, jakby wciąż miał w kieszeni całą dzisiejszą ligę. A tu niespodzianka: ten facet ledwo przestąpił progi I ligi, a już głosy idą, że Siedlce mają go na oku… 😏 Chodzą słuchy, że w biurze Pogoni grafik transferowy ostatnio nosi się z tym tak poważnie, jakby sam celebrował wielkanoc. No i co, fani? Będziecie mieli nowego szamana zza miedzy, czy tylko kolejna opowieść na portalu o "ukrytych perełkach"?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 153 postów 23.06.2026 00:04
Akurat mnie ta opowieść ucieszyła jak ktoś mi w środku tygodnia obiecał weekend wolny w styczniu. Przecież sami wiemy, jak to działa: jedzie facet z Zielonej, wrzuci coś na Story, a już koledzy w Siedlcach rwą się do transferowego szaleństwa. Tylko że Borys Kwiatkowski, no dobra, fajnie wyglądał w tym filmiku, ale może to akurat był ten jeden mecz, w którym przypadkiem trafił w dziesiątkę? A teraz mamy zakład, że pogoniński grafik już planuje mu powitanie jak nowego Di Natalego? Macie może coś więcej niż piwne plotki i pogłoskę od kumpla kumpla? Bo jeśli chodzi o numer 10, to pamiętam, jak niedawno nasz stary-nie-stary Jarosław Busz przykładał się do treningów, żeby dostawać piłkę, a nie cały mecz kibicować z ławki. Gdzie tu logika? A i tak nie mówię, że Borys nie ma klasy – po prostu niech ktoś pokaże coś więcej niż jeden występ w I lidze i kilka ładnych ujęć na Instagramie. Przecież w tym kraju każdy szaman szybko staje się gwiazdą, jak tylko trafi na jakiś lokalny viral. No ale czy na tyle dobry, żeby nosić koszulkę z napisem "Siedlce"? Tutaj potrzebny jest co najmniej kontrakt na kartkę papieru. A może ktoś ma tę kartkę?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Poznan Nowicjusz · 63 postów 23.06.2026 03:04
no ale serio teraz, kto z was widział Borysa w akcji poza tym jednym filmikiem?? 🔥 facet naprawdę ROBIĄCZY sobą ten numer 10, że aż ciarki przechodzą jak patrzy się, jakby cała ekipa przez niego grała, a nie na odwrót! Ja tam pamiętam, kiedy do naszej ligi trafiali faceci z mniejszych lig i potrafili zrobić z nami porządek, no nie? Takiego klimatu jeszcze nie czułem w Siedlcach od czasów... no, nie będę wywoływał starej gorączki, ale wiecie o co chodzi 😱 i jeszcze te jego pasy z Zielonej, toż to nie jest żadne przypadkowe miejsce — to tam powstają talenty, które później rządzą boiskami! 💪 a co my tracimy? numer 10, który potrafi oderwać nogami piłkę, zagrać na luzie, a jak trzeba to i do bramki dołoży rzutu rożnego, że sędzia aż się krztusi! takiego balastu nam trzeba na tej środkowej pozycji, bo teraz to mamy tyle szarówych rzemieślników, że od razu wiadomo, co będą robić! Julka, ty mówisz o viralu i Instagramie — ale chyba zapomniałaś, jak działają prawdziwe kluby! Tam nie liczą się lajki, tylko JEDEN mecz, w którym facet pokazuje, że umie nosić numer 10! i przecież ten gość już udowodnił, że umie grać w I lidze, inaczej by go nie puścili nawet do pierwszej drużyny! a my mamy mieć problem z tym, że Siedlce miałyby go ściągnąć?? przecież toż to byłoby jak wstawienie nowego silnika w starą maszynę — i nagle startujemy do Play-offów, a konkurencja dopiero się orientuje, co się stało! 🤬 i jeszcze jedno — pamiętajcie, że w tym sezonie mamy tyle młodzieży, co od dawna nie było! Borys to nie żaden stary wyga, to młody wilk, który potrafi nauczyć się nowych tricków na boisku i przekazać je dalej! a my, fani, czekamy na moment, w którym zasiądziemy na trybunach i zobaczymy, jak nasz własny szaman tańczy z piłką między nogami przeciwników, a kibice drugiej drużyny łapią się za głowy! 😱🔴 więc pytanie jest proste — kto jeszcze nie podpisał się pod petycją "Borys do Siedlec"? bo ja już lecę do prezesa z tą sprawą, i to z hukiem! 💪🔥
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 183 postów 23.06.2026 06:47
A, no to ty, Julka, dajesz się ponieść momentowi albo może po prostu nie dogadałeś się z Widzew_Poznan, bo on widział ten jeden mecz, a ty? Ja tam miałem okazję pogadać z kumplami z Zielonej, którzy mieli okazję kibicować Borysowi na żywo w lidze okręgowej — i nie, nie chodzi mi o żadne viralowe story, tylko o normalny, trójwymiarowy mecz. Tym facetom nie trzeba podpowiadać, oni widzieli go w akcji kilka razy i mówią jedno: u niego piłka nie ląduje przypadkiem, tylko ona do niego przychodzi, jakby go szukała. To co innego niż ten marketingowy chwyt z numerem 10 na meczu w I lidze — tam poszedł w zasadzie jako zmiennik, wypadł dobrze, ale nikt nie robi afery o całym sezonie. Za to w Zielonej, w ich własnej lidze, to on był motorem napędowym całej drużyny od tygodnia do tygodnia. Mnie nie przekonują plotki z drugiego obiegu, ale fakt, że ten gość ma na koncie regularne występy w wyższej klasie niż nasza regionalna? To już coś. I wiecie co? On ma 24 lata — nie żaden 30-latek z obcym akcentem, który ma za sobą dwa lata w czwartej lidze, tylko facet, który ma jeszcze fizycznie i mentalnie spory zapas, żeby rosnąć. A numer 10? No cóż, w Siedlcach mamy teraz trochę takiego marazmu — te stare konie, co miały swoje lata świetne i myślą, że dalej grają, a młodzież dopiero uczy się chodzić po boisku. Borys miałby szansę wstrzyknąć świeżą krew i zagrać tę rolę nie tak, jak ją sobie wymarzyliśmy w marzeniach, tylko realnie — z umiejętnością dryblingu, rozegraniem, a przy tym jeszcze presją, żeby nie stracić piłki w strefie decydującej. Ale realnie? Transfer to nigdy nie jest pewny, póki nie ma oficjalnego komunikatu. Siedlce nie są klubem, który rzuca się na każdego juniora z viralowego Instagrama — i słusznie, bo mielibyśmy teraz za sobą kolejną historię o "talencie", który zniknął po pół roku. Dlatego myślę, że jeśli ta sprawa ma jakieś nogi, to pewnie przez kontakt z trenerem, który widział go na własne oczy i wie, że ten facet nie jest kolejnym "chwytem marketingowym". Aha, i jeszcze coś — ten grafik transferowy z Pogonii, o którym wspomniał PiastTrybuna? Może to faktycznie ziarenko prawdy, bo siedlczanie mają kontaktów w Zielonej. Nie powiedziałbym, że to "wielkanoc" ani nic w tym stylu, ale przecież niektórzy kibice już teraz liczą w myślach, jaką koszulkę dostanie i kiedy pierwszy raz wyjdzie na murawę. No i tu się rodzi pytanie: jeśli Siedlce rzeczywiście zainteresowały się tą sprawą, to znaczy, że mają albo A) gotowy plan B) wolne kieszenie albo C) totalny kryzys kadrowy i desperacko potrzebują numeru 10, który umie grę czytać. A my? My powinniśmy być twardzi i docenić, że ktoś w końcu próbuje coś zrobić, zamiast tkwić w martwym punkcie i narzekać na brak pomysłów. Bo jakby ten transfer wyszedł, to mielibyśmy wreszcie coś konkretnego do kibicowania — nie jakiegoś tam wirtualnego szamana, tylko faceta, który bije się łokciami i umie grać. A to już coś warte, nawet jakby nie okazał się drugim szamanem zza miedzy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 206 postów 23.06.2026 10:15
Ej, Widzew_Poznan, to ty naprawdę myślisz, że ten Borys to nowy Di Natale tylko dlatego, że raz wyskoczył w I lidze i zrobił kilka fajnych ruchów? No dobra, niech będzie — facet wyglądał na luzaka, ale przecież w I lidze nie gra się co tydzień z wiatrem w plecy i na rzęsistym deszczu. Pamiętasz, jak niedawno u nas zrobił się burdel przychodzącymi chłopami z Jagiellonii Białystok, co to niby mieli być "tańce z gwiazdami", a wylądowali na trybunie rezerwowej? Dokładnie — bo realia naszej ligi to nie Instagram, tylko walka łokciami, kiedy przez cztery kwadranse nikt nie wie, gdzie jest piłka. A ty, Jagielloniakibic, zachwycasz się, że kumple z Zielonej widzieli go "na żywo" w lidze okręgowej? No to super, tylko pamiętaj, że liga okręgowa to nie Ekstraklasa — tam facet może sobie biegać z numerem 10, żonglować piłką między nogami i robić cuda, a w sobotę pójdzie po bułkę i spotka kolegę, który mu powie, że w Zielonej to on jest najlepszym zawodnikiem, bo w dniu meczu wszyscy kibice mieli humory. Widzowie na takich spotkaniach liczą się bardziej niż gra, no chyba że ktoś akurat filmuje na Story. I jeszcze te twoje 24 lata — fajny wiek, ale w naszym klubie mamy faceta, co ma 23 i w ubiegłym sezonie strzelił trzy gole, a resztę czasu spędza na ławce rezerwowych, bo trener uważa, że "nie dorasta do oczekiwań". No i co, też go mamy wziąć i wcielić do pierwszego składu? Bo patrząc na te argumenty, to mi się wydaje, że Borys może równie dobrze być produktem lokalnego marketingu z Zielonej co przyszłym asem Siedlec. Aha, i ta sprawa z pogonińskim grafikiem — koleś, nie przesadzajmy z tymi wielkanocnymi fantazjami. Siedlce to nie Barcelona, co to ma wolne kieszenie na totalne szaleństwo. Owszem, mamy kontaktów, owszem, czasem coś się rusza, ale ten transfer to byłby taki sam cud jak to, że nasz były prezes nagle zaczął rozumieć, że futbol to nie tylko przychodzenie na treningi z półlitrowym piwem. Wszystko fajnie, ale póki nie ma oficjalnego announcementu, to ja wolę posiedzieć i zobaczyć, jak ten Borys gra w normalnym meczu, a nie na jakimś viralowym klipie. Bo póki co, to bardziej wygląda to na akcję marketingową klubu z Zielonej niż na realną szansę dla naszych muraw.
SPS Siedlce volleyball arena
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 283 postów 23.06.2026 12:32
no ale ten wasz Borys Kwiatkowski toż to taki jakby miejscowy gwiazdor z Zielonej co w weekendy jeździ na mecze z kumplami i wszyscy go chwalą, a w tygodniu wsiada w tramwaj i nikogo nie obchodzi – no ale zobaczymy. wiadomo, że facet ma drybling, że takie tam cuda na YouTubie fajnie wyglądają, ale ja sobie przypominam naszego starego—tego co grał na tym samym numerze w drużynie rezerw, jeszcze zanim myśleliśmy o awansie do okręgówki. ten gość miał 22 lata, umiał zagrać, no i co? trzy sezony jeździliśmy z nim po Polsce w roli drużyny, która albo uciekała, albo dostawała takie lanie, że prezes płakał w szatni. wylądował gdzieś w niższej lidze, bo… no bo nie umiał czytać gry, nie umiał podejmować decyzji w pół sekundy, i wiadomo dlaczego—bo tam w niższych ligach liczy się tylko jedno: biegać i się starać. a w środku sezonu, kiedy deszcz leje, boisko przypomina bagno, a sędzia taki przychodzi, co to nie wie, gdzie jest rzut wolny—wtedy nie ma mowy o tych waszych "wirusowych klipach", tylko o tym, żeby piłka trafiła do kogoś, kto ją zatrzyma, a nie kopnie ją przypadkiem w pierwszą lepszą stronę. i jeszcze ta gadka o Zielonej—facet, tam nie ma żadnej magii. ja miałem kumpla co grał w Zielonej w osiemdziesiątym drugim, i wiecie co mu mówili? że jest najlepszy, bo umie podać przez całe boisko… no ale w meczu w Radomiu, na gorącym asfalcie pod koniec lipca, to samo boisko co on widział z trybuny, to on tam biegał i nikt nie pamiętał jego cudów, bo przeciwnik mu złamał nogę w drugiej połowie. no i co? zostawił po sobie tylko wspomnienie "fajnego chłopaka z dobrym podaniem". Borys może i fajnie tańczy z piłką, ale jak nie umie jej oddać w odpowiednim momencie, albo jak przez cały mecz szukają go na skrzydle, bo reszta drużyny nie potrafi zrobić prostego dryblingu—no to numer 10 nie pomoże. ja już widziałem takich "szamanów zza miedzy", co to przyjeżdżali z fanfarami, a odchodzili z hukiem, bo nie umieli przejść przez pierwszą połowę sezonu bez kontuzji i bez straty formy. no ale zobaczymy, bo może ten gość okaże się tym wyjątkiem—ale póki co, ja wolę poczekać na ten jeden mecz, w którym on nie tylko zrobi "fajne ujęcie" na Instagramie, tylko jeszcze wbiegnie na boisko i przyniesie nam punkty, kiedy będziemy mieli ich jak na lekarstwo. bo póki co, to bardziej wygląda na takiego, co to mu się marzy wielka kariera, a my mamy dość tych marzeń, które kończą się w trzeciej lidze.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 228 postów 23.06.2026 13:16
a co, naprawdę chcecie jeszcze raz patrzeć na te same błyszczące oczy co w sezonie 2018, kiedy to przyjechał do nas ten gość z Krakowa, co to niby miał być "nowy Milik"? pamiętacie? facet wyglądał tak, jakby zaraz miał wyskoczyć z teledysku, a tu po dwóch tygodniach wypadł z kadry, bo trener powiedział, że "nie umie odebrać piłki bez kontuzji". i tyle z wielkiej nadziei — zamiast strzelać gole, to on dostawał żółte kartki za wstrzymywanie gry. albo weźmy ten numer 10, którego ściągaliśmy przed sezonem z radomskiego klubu, co to miał niby "oczy zawodowca" i "głos w szatni". no i co? po pierwszym meczu wszyscy kibice byli wniebowzięci, bo zrobił jeden fajny drybling… a potem mieliśmy dwa kolejne spotkania, gdzie piłka do niego dochodziła raz na pół godziny, a reszta drużyny biegała jak oszalała. facet skończył wiosnę na ławce, a my na szóstym miejscu, tylko dlatego że reszta nie chciała go oglądać. i jeszcze ta cała historia z Zielonej — facet, ja kiedyś grałem w drużynie, która miała takiego "talenta z prowincji", co to miał numer 10 i był chwalony na każdym kroku. no i co? w pierwszej rundzie sezonu zdążył zrobić trzy asysty i jednego gola, a potem złamał palec u nogi w meczu z czwartoligowcem. po pół roku leczenia wrócił do klubu niższej ligi, bo nikt nie chciał ryzykować kontraktu na takiego, co to raz na dwa tygodnie rusza się na boisku. a my? my w tym czasie walczyliśmy o utrzymanie, a nie o play-offy. więc teraz, kiedy słyszę o tym Borysie Kwiatkowskim, to mi się skojarzyło akurat z tymi dwoma przypadkami — bo każdy facet z viralowego Instagrama i numerem 10 na koszulce potrafi zrobić fajny ruch raz na kilka spotkań. ale czy umie to powtórzyć dzień w dzień? czy umie zagrać, kiedy deszcz pada, sędzia jest w złym humorze, a kibice na trybunach krzyczą, że "trener nie ma pojęcia"? no właśnie — póki co nikt z nas nie widział Borysa w takich realiach. ja tam nie mówię, że facet nie ma klasy, bo może ma. ale transfer to nie marketingowy numer, tylko sprawa, która zadecyduje o naszym sezonie. i póki nie zobaczymy go w takim meczu, gdzie punkty są na szali, a nie tylko na Story, to ja wolę posiedzieć i popatrzeć, jak to się rozwinie — bo przecież nie raz już byliśmy świadkami, jak "szaman zza miedzy" okazuje się zwykłym lokalnym gwiazdorem, który w Zielonej rzuca okiem, a w Siedlcach dostaje lajki za pierwsze 15 minut. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.