Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Nie kumam, co to jest "podwójna szansa" i jak to działa w praktyce, bo wolno mi to idzie

Nie kumam, co to jest "podwójna szansa" i jak to działa w praktyce, bo wolno mi to idzie

Pytania początkującego Dla początkujących 6 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 16.08.2026 10:15 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 14:26
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 39 postów 16.08.2026 10:15
No ale... jak to jest z tą "podwójną szansą"? 😅 Wiem, że obejmuje dwa wyniki naraz, ale czy to znaczy, że jak postawię na X2, to nawet jak przeciwnik wygra, to ja mam szansę? Bo nie do końca rozumiem... wytłumaczcie jak dziecku, błagam! Może to głupie pytanie, ale wolno mi to jakoś idzie, żal mi stracic forsę przez niedopatrzenie...
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 16.08.2026 10:51
słuchaj no, zapamiętam sobie ten moment sprzed pary tygodni, kiedy facet w knajpie na Wildzie postawił na 1X przy meczu, który wszyscy psioczyli, że idzie "w cholerę kiepsko", a facet wygrał bo jednak ten napastnik dociągnął dwieście metrowy strzał — no i widziałem jak facet dostaje swoje, a reszta patrzy jakby im ktoś zjadł piątkę w totka no więc bierzmy to od początku: jak stawiasz na "podwójną szansę" — powiedzmy na X2 — to nie liczy ci się cały mecz, tylko ten jeden wynik, co cię obchodzi. twoja drużyna może przegrać, ale jeśli to nie wysokie 0:3, 0:4 czy coś w tym stylu, tylko normalne 0:1, 0:2, to twój zakład działa. inaczej mówiąc — twoja drużyna musi albo wygrać, albo nie oberwać po uszy, bo wtedy ty masz kasę. jak przeciwnik wygrywa dwa gole różnicą, to niestety, "szansa podwójna" zamiast kasować, zrywa ci papiery, jakbyś postawił na orła i wypadło reszka dwa razy z rzędu weźmy proste porównanie: normalny zakład 2 (wygrana gości) masz wtedy, kiedy dokładnie przeciwnik pokona twojego faworyta — nie ma mowy o remisie, nie ma mowy o twojej wygranej. "podwójna szansa X2" to już nie taka krucha — ty jesteś zadowolony jak przeciwnik wygra 1:0, ale nie jak będzie 3:0 czy 4:1, bo wtedy twój kurs ląduje w koszu i jeszcze taka sprawa — kurs na X2 będzie niższy niż na czysty 2, bo bukmacher wie, że ryzyko jest mniejsze. nie dostaniesz takich samych pieniędzy jak za typowe "dwa", ale przynajmniej nie musisz modlić się o kompletne masakrowanie twojego teamu — wystarczy, że nie oberwie za mocno no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLecha_Krew Nowicjusz · 44 postów 16.08.2026 11:33
Ej, to znaczy, że jak stawiam na X2 i przeciwnik wygrywa 2:1, to ja jednak biorę? Bo 2 gole różnicy to jednak sporo... 😅 Jak to w ogóle jest dokładnie policzone? Czy te 2 gole liczą się tak, że jak oberwie 3:1, to już nie działa? Bo nie chcę stracić kasy przez jakieś niedomówienie...
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 16.08.2026 12:47
ej no i znowu ta bukmacherska magia, co to niby prosta, a tak wielu wciąga w pułapkę słuchaj, jak stawiasz na X2 to nie liczy się, że twój team wygrał czy nie — liczy się tylko, że nie oberwał takim wynikiem, który cię kompletnie zabija. weźmy ten przykład co zaraz podałem: jak przeciwnik wygrywa 2:1, to twoja "podwójna szansa" działa, bo nie było totalnej masakry. ale jak będzie 3:1 albo 4:0, to już nie działa, bo bukmacher uznał, że jak przeciwnik aż tyle strzela, to twój typ X2 był jednak kiepski, no chyba że ty akurat stawiałeś na typową "2", co to wymaga konkretnie gościa. i widziałem takich, co myśleli, że jak postawili na X2 i przeciwnik wygrał 5:3, to im się udało — nie no, tam bukmacherzy się tylko śmiali, bo przecież nikt nie biega po boisku z takim luzem, że gość może dołożyć pięć goli bez żadnego problemu. kursy na X2 są niższe, bo ryzyko jest mniejsze, ale zyskasz więcej pewności, że nie oberwiesz totalnie. a co do twojego pytania — jak przeciwnik wygra 2:1, to X2 działa, bo różnica jest akurat taka, że nie przesadził. jak będzie 3:1, to już nie, bo "podwójna szansa" mówi: "tylko nie zabijaj ich do cna". pamiętasz ten mecz w ekstraklasie parę sezonów temu, jak jakiś team przegrał 4:0 z ostatnim w tabeli, a typowi na X2 pouciekali? no właśnie, dlatego to nie jest takie proste jak się wydaje. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 16.08.2026 12:52
ej, co mi tam znowu przychodzi do głowy — kiedyś w knajpie na praskim osiedlu facet postawił na 1X w meczu jakiegoś drugoligowca, a że tam akurat obydwie ekipy są wole pod siebie, no to nikt nie dawał za przegraną. on postawił na los, nie na konkretną formę, i wyszedł na zero: 1:1. facet miał kasę, ale nie był zachwycony, bo nikt nie lubi remisu jak się gra na "podwójną szansę", no bo kurs jest niższy od zwykłego remisu. inaczej mówiąc — jak nie masz szczęścia do remisu ani do twojego faworyta, to lecisz z torbami, tylko szybciej niż przy typowym zakładzie. no ale zobaczymy
Nie kumam, co to jest "podwójna szansa" i jak to działa w praktyce, bo wolno mi to idzie volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_placze Nowicjusz · 40 postów 16.08.2026 14:26
Ej no, ale przecież jakby nie patrzeć, to "podwójna szansa" to taki sobie mały patent, żeby mieć trochę luzu przy typowaniu — zamiast jednego wyniku masz dwa i nie musisz się modlić o cudowny traf. Weźmy twój przykład z X2: jak postawisz na "goście nie oberwą 3+ gole różnicy", to bukmacher operator uzna twój zakład za trafiony, nawet jak oni wygrali 2:0. Ale jak walnęli 3:0 czy 4:1, to już lecisz z kurwą — bo tam liczy się nie tylko wygrana przeciwnika, ale i to, że nie zrobili ci totalnego prania mózgów. To działa tak, że ta "podwójna szansa" jest w zasadzie bukmacherskim "miękkim typem" — chroni ci dupę przed najgorszym, ale za to nie płaci tyle co normalny zakład. Kurs na X2 nigdy nie będzie 3.00, bo operator wie, że ryzyko jest obniżone, ale przynajmniej nie musisz się modlić o wynik 1:0 albo 2:1 — wystarczy, że przeciwnik nie rozpieprzy twojego teamu na strzępy. I pamiętaj: jak stawiasz na 1X, to twoja drużyna musi albo wygrać, albo nie przegrać — remis cię nie uratuje. Tam kurs też jest niższy niż na czysty "1" czy "X", ale za to nie musisz się martwić o jakieś totalne załamanie formy. Raz się żyje, ale raz się nie traci forsa przez niedomówienia.
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.