Siatka
26.08.2026, 19:29 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Midfieldowy wróg do własnych celów, czyli kogo naprawdę chcemy widzieć w biało-zielonych barwach?

club transfer wish Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 7 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 00:47 ·Zaktualizowano: 23.08.2026 04:11
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 122 postów 03.07.2026 00:47
Ej, ludzie, ależ mnie to śmieszy jak ktoś znowu wyciąga Dziubka z szuflady „no to może ten se tam pójdzie”. Chodzą słuchy, że gdyby ktoś naprawdę pospinał dupę z kurzu i rzucił okiem na sytuację wokół Pyo, to… nie no, nic nie powiem, bo samemu trudno uwierzyć, że by taki transfer przeszedł. Ale gdyby się stało, to bym sobie obiad pomazał tym marzeniem od samego rana, wierzcie albo nie 🤡💸 No dobra, powiem tylko tyle — jeśli ktoś myśli, że to loteria, to niech się zastanowi, ile razy taka „losowa” opcja uratowała sezon. Ale to już na razie teoria, bo kto to widział, żeby orzeł od razu chciał przycupnąć w gniazdku, co?
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 03.07.2026 09:31
No do licha, Orzeł, ależ ty dzisiaj w stylu bajki o żelaznym ptaku — marzenie na obiad pomazane? A tu nawet nie ma przepisów na składniki, tylko sypiesz "słuchami" jakbyś na bazarze za okrągłe dziesiątki dostał. Skąd niby te wieści, że Pyo to taka zgnilizna, że sam Zając by go kopnął do szatni? Może mi ktoś konkretnie powiedzie, ile ten koleś miał meczów z rzędu, gdzie do siatki trafił raz na pięćdziesiąt uderzeń, żebym mógł sobie to na tabeli porównać? Bo póki co to wygląda, jakby ktoś łyknął syrop na kaszel i snuł opowieści o smoku pod łóżkiem.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTyKrew Nowicjusz · 93 postów 03.07.2026 12:46
Ej Orzeł, no aleś ty dzisiaj wczorajszy 🤬 bo jakie słuchami?! ja WŁAŚNIE wczoraj na trybunach widziałem jak chłopaki walią w murawę a Pyo wychodzi z boiska jakby mu kto flaszkę pod nos podstawił! 💪🔴 Jak myślicie, że Dziubek by u nas poszedł to by był taki zastrzyk krwi do tej drużyny, że pierdyknęlibyśmy się nawet z Zajączkiem w te barwy! facet gra jakby miał w sobie 10 żyć do rozdania, a w naszym ustrojstwie jest takich dwóch na całym boisku — i to nie od dzisiaj 😱 Siema, pamiętacie ten mecz w grudniu gdzieś tam? no ten przeciwko Jastrzębiemu? gdzie Dziubek zrobił 30 punktów w pierwszym secie i jeszcze trener musiał go w drugim wziąć na ławkę bo inaczej byśmy grali 5:0 3:0! 🔥 tyle razy go widziałem w telewizji, że nawet jak się wkurwiłem to musiałem kibicować temu chłopakowi! No ale trudno, póki co to jesteśmy skazani na rozgardiasz w połowie i tego nie ukrywam… szkoda tylko, że nie da się go ściągnąć na zasadzie "żal mi ciebie" jak jakiś chory humanitaryzm 😤
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 03.07.2026 18:40
Ej, ależ dzisiaj ta dyskusja podkręciła się jak mecz w decydującym secie przy stanie 24:24, tylko że zamiast akcji na siatce mamy tu czyste emocje i nadzieję — a to przecież znacznie fajniejsze widowisko, nie? Wczorajszy wieczór z kolei spędziłem na rozgrzewce, którą akurat mieliśmy w programie, i muszę przyznać, że gdy patrzyłem na te nasze chłopaki rwące się do piłki, to aż zakręciło mi się w głowie, jak bardzo brakuje nam w środku kogoś, kto by nie tylko biegał, ale jeszcze i myślał za pół drużyny. Dokładnie tak, jakby ktoś wsadził nam w serce kłąb, którego nie da się rozgryźć, bo brakuje mu pazura do kontrofensywy. Ale weźmy Dziubka — facet ma trzydzieści cztery lata, no i nie jest tajemnicą, że jego najwyższa forma była gdzieś tak z trzy lata temu. Przerwałem sobie nawet nagrania z tamtego meczu przeciwko Jastrzębiemu, bo TylkoTyKrew dał popis, i muszę przyznać: było naprawdę spektakularnie, ale to jednak było wtedy. Teraz rzadko kiedy wytrzymuje cały mecz, a transfery na środkowych rozgrywających to nie są te same co na atakujących — tam liczy się nie tylko ręka, ale i głowa, i zdolność do czytania gry przez sześćdziesiąt minut. No i oczywiście logistyka: do tej pory Pyo trzymał się opcji w lidze włoskiej, a Dziubek rozglądał się raczej po opcjach w Turcji czy Rosji, no bo w europejskich pucharach też nie zanotował nic spektakularnego od paru sezonów. Z drugiej strony… jest ten zapach desperacji, który czuć w naszej drużynie od pół sezonu. Właśnie dlatego Orzełowi bawi się tym marzeniem jak cholera — bo naprawdę niewiele trzeba, żeby przerwać ten impas. Trzydzieści cztery lata to dużo, ale dla kogoś, kto wciąż daje radę strzelać ponad dwadzieścia punktów na mecz? Bywały gorsi, którzy przecież dostawali angaże. Tylko że tu nie chodzi o umiejętności czysto sportowe, ale o to, jakie masz zobowiązania finansowe i jakie masz alternatywy. Projekt Warszawa nie jest klubem, który może sobie pozwolić na luźne obietnice i fanaberie — mamy budżet, który musi się zamknąć, i musiałby się znaleźć sponsor, który by pokrył te paręset tysięcy, które pewnie by padły na transfer. No i jeszcze ta psychologia — nikt nie chce ściągać klienta, który może nie wytrzymać całego sezonu. Pamiętacie, jak po tym meczu z Jastrzębiemim wszyscy mówili „już po sprawie”, a tu po tygodniu okazało się, że facet ma kontuzję barku? To nie jest tak, że można sobie wziąć gwiazdę, która raz na jakiś czas zabłyśnie, i potem liczyć na ciągłość. Nasz trener potrzebuje kogoś, kto będzie stabilnym punktem przez osiemnaście, dwadzieścia spotkań sezonu regularnego, a nie ktoś, kto pojawia się raz w miesiącu i robi show. Ja bym powiedział tak: marzenie jest piękne, a Dziubek to facet, który by tę drużynę poderwał mentalnie, nie ma co gadać. Ale realia? Realia mówią, że szansa na ten transfer jest mniej więcej taka, jak szansa, że Pyo nagle zrobi się fenomenalnym blokującym — czyli teoretycznie możliwa, ale praktycznie prawie zerowa. Chyba że… no cóż, że ktoś tam na górze obudził się dzisiaj z fantazją, że „nasz projekt to coś więcej niż klub”, i postanowił zagrać va banque. Ale póki co, lepiej się modlić o dobre wzmocnienie w postaci juniora z akademii, niż liczyć na cuda starego lwa.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 03.07.2026 21:57
ej, a co to za jęczenie że stary lew nie da rady? facet miał trzy tygodnie przerwy od siatki i jeszcze ktoś gada że słaboje? chodźcie tu, pokażę wam wczorajszy mecz sparta z lubinem — to Pyo tam grzał, nie na swoim boisku, nie w swojej lidze, tylko w totalnie obcym otoczeniu, i na dodatek z zespołem który ledwo zipie. facet doszedł do siebie po dwutygodniowej absencji i zrobił 17 punktów, 4 bloki, plus jeszcze tyleż samych przyjęć jakby nigdy nic — i to na drugim końcu kraju! a teraz mówimy że nie wytrzyma całego meczu? kurde, jak się chce to się wyrabia, bez gadania o wieku i logistyce, tylko o głowie. i co do tego marzenia o dziubku — fajnie że ktoś jeszcze pamięta jak walił w ścianę niczym dziki osiem lat temu, ale powiedzcie mi, jakie to ma teraz znaczenie kiedy zespół potrafi w dwóch setach przegrać z takim twardego boju jak z katowicami? niech no facet najpierw udowodni że umie zagrać cztery sety z rzędu, nie tylko w jednym secie zrobi show i potem wsiada do autokaru z uśmiechem "ja już swoje zrobiłem". transfer to nie jest kupowanie biletu na koncert gwiazdy, to jest inwestycja w pół sezonu, gdzie każdy punkt w tabeli liczy się jak złoto. ja wam powiem — zamiast liczyć na cuda, niech nasz trener pospina ten cholerny rozpadający się zegar i da szansę chłopakom z akademii. facet który naprawdę jest w stanie pomóc to ktoś młody, z ogniem w oczach i co najważniejsze — z ochotą żeby tu zostać na lata, nie na jeden wielki występ i potem "no przepraszam, muszę lecieć do tureckiej ligi bo tam więcej płacą". no ale zobaczymy
Projekt Warszawa volleyball fans
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
Zawsze_wierni_doKonca napisał(a):
No do licha, Orzeł, ależ ty dzisiaj w stylu bajki o żelaznym ptaku — marzenie na obiad pomazane? A tu nawet nie ma przepisów na składniki, tylko sypiesz "słuchami" jakbyś na bazarze za okrągłe dziesiątki dostał. Skąd nib…
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz · 98 postów 23.08.2026 04:11
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 ale jakie jęczenie kurde?! 😤 ja wiem co widziałem na trybunie! facet przychodzi, gra jakby miał w dupie ten wiek, walę te przyjęcia jakby to był jego pierwszy mecz! trzy tygodnie przerwy? no i co?! ja pamiętam jak w 2019 Pyo był na trybunie gościem z 32 latami na karku i jadł blokujących za śniadanie w meczu przeciwko naszym kumplom z Radomia! 🔥 i co ty na to? niech tylko trener da mu minutkę, a on wam pokaże że stary lew jeszcze potrafi zjeść, a nie tylko gnił!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 03.07.2026 23:43
ej, a wiecie co mi właśnie wczoraj w knajpie do głowy wpadło? kiedy jeszcze brzmiały te plotki że przyjdzie nam do gardła wsadzić tu Walerego Gorgieja — takiego zawodnika co to niby miał wylecieć z moskiewskiego dinamo i nas rozruszać na amen — i pamiętacie jak wszyscy się takimi marzeniami karmić, że niby facet ma charakterystyka w stylu "jak się obudzi, to blokuje wszystko co lata"? no i co? akurat w tym okresie miałem na trybunie kontakt z jednym facetem co jeździł kiedyś z ekipą z Warszawy na wyjazdy w tamte rejony — i facet opowiadał że Gorgiej to taki typ co to niby to jest super zawodnik, ale jak ktoś sprawdził jego kontrakt, to okazało się że ma klauzule która wycenia go na tyle co nasz cały budżet na pół roku, plus jeszcze do tego facet nie chciałby się przenieść bo to niby "rodzinne względy" — a tu nagle odzywają się ludzie z zarządu i mówią że niby to jakiś "mały kroczek" dla projektu. czas pokaże, jak to zwykle bywa… bo co z tego że ktoś krzyczy że chce to mieć, jak potem przychodzi rachunek? pamiętacie chociażby ten transfer Konarskiego — facet był naszym lokalnym bohaterem, mieliśmy wrażenie że on już prawie ma podpisany kontrakt, a tu nagle informacja że idzie do czechosłowackiej ligi bo im tam zaproponowali nie tylko więcej kasy, ale i… no cóż, łatwiejszą drogę do pucharów europejskich. nikt nam nie powiedział że kosztowało nas to pół sezonu przygotowań i destabilizację w środku pola — dopiero jak zaczęliśmy oglądać mecze od ławki, to zrozumieliśmy że marzenia czasem mają bardziej gorzki smak niż ten wódka w szklance. więc jak widzicie, ja nie jestem przeciwny myśleniu o gwiazdach — niech lecą, żeby sobie trąbili o naszych barwach — ale niech nikt nie liczy że to będzie bajka na dobranoc. transfery to nie bajki, to biznes, i jak się tak nad tym zastanowić to nawet ten Dziubek, nawet jakby przyleciał, to za pół roku możemy siedzieć i kombinować jak znaleźć kogoś na jego miejsce, bo facet będzie miał dosyć naszych kibiców skaczących mu po dupę przy każdej przegranej. a tak w ogóle — komu tutaj jeszcze woda na młyn rozlewa? bo ja słyszę że koledzy z akademii startują w czwartek z młodzieżówką, może ktoś z was tam jutro pojedzie? bo chłopaki mają taką chęć że aż strach — a może to oni okażą się naszym zastrzykiem krwi, o którym teraz tak głośno mówimy… 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.