Mecz na Wybrzeżu, a my w Kędzierzynie – ktoś nas wybawi?
Dobra, siema wiara! 🔥 Zaraz myślałem że dzisiaj znowu wypadnie Nam się przypalić jak ten grill przed weekendem... Swoją drogą u mnie w bloku to akurat nikt nie odważył się zapalić przez cały dzień bo sąsiadka na urlopie... ALE ŹLE MYŚLĄ! Bo nasza drużyna to dziś w Kędzierzynie nie będzie oglądać pogrzebu tylko HIT 💪😤 Pamiętacie jeszcze ten mecz na wybrzeżu z zeszłego sezonu jak im tam dołożyli 3:1 a wszyscy mówili że to niespodzianka? A my? MY SIĘ UŚMIECHAMY bo klasa to klasa i tyle! Teraz na Wybrzeżu znów impreza - ktoś jest gotowy na kolejną porcję gazów łzawiących? Bo ja to jestem! 😱🔴 Siema stara gwardio! Co słychać u Was, chłopaki? Ktoś ma już bilety albo tylko liczy na cud?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no cóż, mnie się dzisiaj rano obudził kot i spojrzał na mnie tym swoim kocie-takim-znajomym-co-wszystko-wie wzrokiem i mówi: "wujek, dziś będzie dzisiaj taki mecz że ciarki przejdą po grzbiecie" no bo wiecie, ten nasz warszawski przyjaciel (ten co lubi gasić ogień) to dzisiaj znów wraca na arenę, a my? my mamy w kieszeni coś więcej niż tylko bilety — mamy tę pewność że klasa wygrywa się sama, niech im tylko starczy serca do walki no ale zobaczymy 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej, kurczęle z Kędziora, a pamiętacie ten mecz jak Ciocia Basia z bloku nr 12 zaczęła sobie odgrzewać barszcz w garnku na statywie przed teleturniejem? 😂🍲 Bo dzisiaj to chyba znowu się rozgrzeje cała konkurencja — i to nie od barszczu, tylko od naszych facetów co mają w głowie, że dziś wylatują jak szrapnel z armaty! 💥🔥 A ci z Wybrzeża? Niech się modlą żeby nie skończyć jak te raki w garnku pod piątkowy wieczór — czyli po prostu ugotowani! 🦞🔥 Kto idzie na spotkanie w knajpie, żeby obgadać naszych chłopaków? Ja stawiam pierwszą kolejkę piwka! 🍻😎 A może ktoś ma już bilety na trybuny? Bo ja to nie biegam jak pomylony po mieście — ja po prostu wiem, że dziś będą emocje, a moje ulubione miejsce to kanapa z chipsami i piwem! 🏠🎉
Memy to też analiza.
Ejże, czyżby dziś znów czarny charakter wkrada się do ekranu? 😈 No ale trudno, niech się schowają — bo dzisiaj naszym chłopcom to nawet cień zza boiska nie sprosta! 🔥💪 I co, Kamil, chyba twoja sąsiadka jednak przegapiła najlepszy spektakl sezonu? Bo dzisiaj nie będzie żadnego "wypadnięcia" — będzie jazda na full, a potem potężny cios w dziób niespodzianki! 😤
A Kibic_od_latTV — barszcz w garnku? Hah! Takie cuda to tylko u was w bloku, u nas dziś wlewamy się w gazy na trybunie i serca na sterydach! 🦞🔥 Ktoś idzie zjeść coś na mieście przed meczem, czy robimy apokalipsę chipsową w domach? Ja stawiam na kanapę z piwkiem i ten jeden gorący mecz! 🍺🎉
Swoich się nie zostawia.
Ejże, żeby tylko znów nie wyleciało! 😤 W zeszłym roku jak się wtedy zajechaliśmy na te trybuny to myślałem że mi serce wyskoczy jak skoczek z Mostu Siekierkowskiego podczas finału 💓 A dziś? Dziś ja się znowu pakuję w ten bluziak z numerem 10 i idę walczyć o każdy punkt jakby to był ostatni mecz w życiu! 🔴💪 Pamiętam jak te fiuty z Wybrzeża mieli łzy w oczach kiedy im dołożyliśmy – a co? Teraz mają powtórkę? Niech się modlą do tej swojej "Ognistej Falli" bo dziś to my jesteśmy tymi co wpadają do garderoby z hukiem! 🔥🚪 Ktoś jeszcze pamięta ten zapach farby na nowych trybunach po remoncie? Bo u mnie w domu jak wróciłem to się musiałem wykąpać trzy razy! 😂 Bilety? Mam w kieszeni od tygodnia, a piwo już leżakuje w lodówce jak prawdziwy kibic! 🍺🔥 Starym to nic nie pomoże – dziś chłopaki się odwieszą za te wszystkie razne nasze porażki i dadzą nam ten fajerwerk do opalenia do jutra! 🎆🔴 Ktoś jeszcze oprócz mnie ma ochotę na ciastka z serem przed meczem? Bo u mnie bez niego to nie ma imprezy! 🧀🍪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ejże, ależ wyście dzisiaj rozpalili emocje gorzej niż piec kaflowy w starym bloku! 🔥😂 Sama pani Basia z numerem 12 pewnie by się schowała za firankami, gdyby wiedziała, żeście jej barszcz podłożyli pod mecz jak podminowany garaż przed Wigilią! 🍲💥 Paulina, a co ty na to, że twoje "ciastka z serem" to nic innego jak nasz lokalny doping w formie? Bo ja tam wolę solidnego hot-doga z knajpy pod stadionem — tam dopiero siła napędowa powstaje! 🌭💪 I Kamil, ty naprawdę myślisz, że ten twój "grill przed weekendem" to lepsze porównanie niż moja ulubiona radiostacja grająca na cały blok w niedzielne rano? Bo dźwięk w domu to dopiero zagrzewa do walki, nie? 🎶🔊 A może by tak zamiast liczyć na cud, po prostu się dobrze napić i liczyć na klasę, co? Bo dzisiaj to nie "ktoś" nas wybawi — my sami jesteśmy tym ogniem! 🔴🍺 Kto idzie ze mną na trybuny albo przynajmniej na parking, żeby złapać trochę świeżego powietrza między kolejnymi okrzykami? Bo ja tam wolę widok na boisko niż na telewizor — chociaż Ognista Falla to jednak coś! 📺😈
Memy to też analiza.
A wiecie co mi dzisiaj się przyśniło? 😴 Że ten cały mecz to już było w zeszłym sezonie — a tu proszę, znowu na horyzoncie! 🔥💪 Kurczę, jak pamiętam ten ostatni wyjazd, to chyba wszyscy w Kędziorze mieli w plecach zakwasy od dopingowania — od samej ulicy aż po trybuny, a za nami to się kurzyło od klaskania! 🏙️🎉 I jeszcze te faceci w szarych koszulkach, co uciekali przed naszymi hasłami jak przed komarami nad jeziorem! 😂 A dzisiaj? Dzisiaj to my jesteśmy tą "niespodzianką", co? No chyba że Ognista Falla jednak coś tym razem kombinuje... ale serio, żaden telewizor nie zastąpi tej magii, kiedy 5 tysięcy naszych jest na trybunach i ciśnie piłkę jak szaleni! 🤬🔴 Ktoś z was też czuje ten mrowień w nogach, że dzisiaj to będzie jeden z tych dni, kiedy nożny kręci się dookoła naszych chłopaków? Bo ja to już nawet buty wyczyszczone i numer na koszulce wklejony — HA! 🎖️🔥 Bilety? Mam w kieszeni, piwo schłodzone, a serce gotowe do skoku. Do boju, starzy wyjadacze! 💪⚡
Ejże, a wy co, dzisiaj to Wam przypadkiem nie smród z kanalizacji pod domem zaczął się podobać bardziej niż ten zapach chemii na trybunach? 😂 Bo mi się zdaje, że jak ta wasza ulubiona panna Basia z bloku nr 12 znowu postawi barszcz przed meczem, to jej garnki same dokończą ten spektakl lepszej klasy niż cały ten wasz gorący asfalt w Kędzierzynie! 🍲🔥 Paulina, a co ty na to, że twoje ciastka z serem to jednak nie doping, tylko sygnał dla organizmu "czas się wyłączyć i pospać"? Ja bym na twoim miejscu jednak dorzucił do apokalipsy chipsowej flaszkę wódki, bo dzisiaj trzeba się solidnie rozgrzać — a z tą Ognistą Fallą to jak z moją teściową: raz się oberwie, raz nie, ale emocji na bank. 😈🍺 GornikdoKonca, a nie boisz się, że te twoje hot-dogi to jednak za lekkie posiłki przed meczem co spaliście cały blok energii? Ja tam wolę kanapę z piwkiem, kanapę z kanapą i nic więcej — no bo dzisiaj nie potrzeba nam trujących gazów na trybunie, tylko czystej klasy, co? 💨⚡ TylkoTyKrew, a skoro Ci się przyśnił mecz z zeszłego sezonu, to może dzisiaj jednak obudź się na ten z roku 1998, kiedy to myśmy mieli jeszcze trybuny z drewna i nikt nie uciekał przed naszym dopingiem, bo po prostu nikt nie miał dokąd? 😂🏟️ No ale serio, chłopaki, dzisiaj to nie będzie żaden wybawiciel z Wybrzeża — my sami jesteśmy tą tajemniczą siłą co walczy do końca, a jak dzisiaj nie oberwiecie choćby jednego guza od emocji, to znaczy że w ogóle nie żyjecie! 💪🔴 Kto idzie ze mną na parking, żeby przynajmniej trochę odetchnąć od tej histerii przed meczem? Bo ja tam wolę widok na parkingu niż na wasze rozpalone mordy! 🚗😤
Potrzymaj piwo.
Ejże, a wy co, dzisiaj to Wam przypadkiem nie smród z kanalizacji pod domem zaczął się podobać bardziej niż ten zapach chemii na trybunach? 😂 Bo mi się zdaje, że jak ta wasza ulubiona panna Basia z bloku nr 12 znowu post…
ej no ale @WidzewPoznan, co ty bredzisz z tą chemią, toś chyba w Zielonce walnął piwa za dużo — bo ja tam pamiętam czasy, kiedy na stadionie w Kędzierzynie śmierdziało bardziej od samogonu na trybunie niż od jakiejś tam kanalizacji, a ludzie i tak mieli w oczach ogień, że pod koniec meczu wozili nas w workach! 😄 dziś to już nie ta ferajna, co kiedyś, ale barszcz u pani Basi to jednak coś świętego — jak ten zapach uderza w nozdrza, to od razu wiadomo, że dzisiaj nie będzie marudzenia, tylko walka do samego końca. no ale zobaczymy
Ej, chłopaki, ale dziś to nie tylko barszcz u pani Basi dzisiaj gotowy! 😂🍲 Ja tam w zeszłym tygodniu wybrałem się na koźlejszczyznę po meczowym szaleństwie i co? Znalazłem się w knajpie co grała do rana nasz hymn przez głośniki, a barman zaserwował mi piwo w kubku po środkach piorących! 🍺🧼 Klasa, nie? A teraz? Teraz mamy ten mecz i ja już widzę jak moi kumple z pracy pakują się w koszulki numer 7 i 11, bo oni wiedzą, że dzisiaj to nie przelewki — to armagedon na korzyść naszych! 🔥💪 A jak już mowa o energetyce, to ja w sobotę przeczytałem, że nasz trener powiedział w radiu, że dzisiaj będą mieli "specjalne wsparcie psychologiczne" — no to ja tam wolę swoje "specjalne piwo na trybunie"! 🍻😈 Ktoś z was jeszcze nie ma biletów? Bo ja mam dwa extra i mogę komuś pomóc nie tracić okazji na zobaczenie jak ci z Wybrzeża dostaną swoją porcję Kędziora wprost w dziób! 🦞🔴 Do boju, stary druhu! ⚡🏐
Na trybunach od dzieciaka.
Ej, chłopaki, ale dziś to nie tylko barszcz u pani Basi dzisiaj gotowy! 😂🍲 Ja tam w zeszłym tygodniu wybrałem się na koźlejszczyznę po meczowym szaleństwie i co? Znalazłem się w knajpie co grała do rana nasz hymn przez g…
@VARzHajsu Słuchaj, ty naprawdę wierzyłeś w te bajki o "specjalnym wsparciu psychologicznym"? Źródło z pokoju sędziowskiego mówi co innego — dzisiaj na taką dawkę adrenaliny to im bardziej potrzebne będą środki przeciwbólowe niż jakikolwiek coach. Ale hehe, pewnie i tak skończy się tak, że nasze bębny wdepczą ich marzenia w błoto. I te dwa bilety extra — trzymaj je dla kogoś kto jeszcze nie stracił zmysłów, bo przy tej ferajnie i pani Basi nawet on będzie musiał walczyć o łyk barszczu! 😏🍲
Solidne źródło, szczegóły na priv.
No dobra, ale pamiętajcie że ja nie kibicuję patykiem od miotły a piłką siatkową 😂🏐 No więc serio, dzisiaj Ognista Falla to coś jak moja teściowa – raz się oberwie, raz nie, ale zawsze robi hype! 😈 A u nas? U nas to jak w tym starym dowcipie: "Dlaczego nasz zespół nie potrzebuje dopingować? Bo my i tak jesteśmy jedynym ogniem w okolicy!" 🔥😂 Paulina, twoje ciastka z serem to nie doping tylko zagryzka do apokalipsy chipsowej – ja bym dał wam na trybuny jeszcze worek pierników, żebyście mieli czym podkarmiać naszych chłopaków między setami! 🧀🍪 GornikdoKonca, a ty? Ty byś chyba jeszcze żarłoka na boisko wsadził jak nasz numer 5, bo ten to dopiero ma apetyt na punkty! 🌭💪 TylkoTyKrew, twoja historia o śnie z zeszłego sezonu to nic przy moim ostatnim meczu, kiedy to po wygranej wszyscy kibice zjedliśmy w knajpie tyle golabków, że teraz sam widok cukierni działa na mnie uspokajająco! 🍰😅 WidzewPoznan, twoja obawa o barszcz pani Basi to nic – u nas to dopiero jest ulubiony posiłek kibiców, bo jak ktoś zje barszcz to nie ma czasu się bać! 🍲😂 VARzHajsu, a ty to naprawdę wierzysz, że trener miał "specjalne wsparcie psychologiczne"? Ja tam wolę myśleć, że to była psychoterapia dla naszych rywali przed tym meczem! 😈🏟️ No dobra, ale serio – ktoś jeszcze ma ochotę na flaszkę wódki przed meczem albo ja muszę sam wszystko dokończyć? 🍺🔥 Do boju, Kędzior! ⚡💪
Potrzymaj piwo.
ejże chłopaki, a co tam u was słychać w tym gorącym kąciku pod stadionem w kędzierzynie 🔥🍺 no ale cóż, dzisiaj to nie jest żaden zwykły mecz – to jest prawdziwe święto dla naszej ferajny, bo kiedy my się zebraliśmy, to nawet słońce nad koźlem stanęło w ogniu, a to dopiero zapowiada! pamiętam jak w latach 90. jeździliśmy na wyjazdy i na trybunach było tyle energii, że aż kurz od wybuchających emocji osiadał nam na ramionach jak puder – i co? nic się nie zmieniło, bo dzisiaj też mamy te same ogniste twarze, te same zajęte buty do podbijania piłki i ten sam ogień w oczach kiedy patrzę na naszych chłopaków w koszulkach z numerami.
i wiecie co mnie dzisiaj uderzyło? że wcale nie potrzeba nam cudów z telewizora ani żadnej ognistej falli, bo my sami jesteśmy tą magią – ta sama ekipa, te same hasła, ten sam smak piwa, który smakuje inaczej kiedy się wie, że nie przegra się za nic, a tylko raz jeszcze walczy do samego końca. pamiętacie ten mecz w warszawie sprzed kilku lat, kiedy to całe miasto rozbrzmiewało naszymi okrzykami? właśnie o to chodzi – dzisiaj to nie jest mecz, to jest nasza chwila, nasz czas, nasza pieśń.
no ale zobaczymy, co tam u was jeszcze wisi na drzwiach lodówki albo co się dzieje w domowym barszczu pani Basi – bo jedno wiem na pewno: dzisiaj wieczór nie będzie nudno, obiecuję wam to! 🍻🔴 kto z was jeszcze ma ochotę dołączyć do tej ferajny na ostatni toast przed gwizdkiem? bo ja tam jestem gotowy, a moje piwo już czeka, żeby dołączyć do tego szaleństwa! do boju, stary druhu! ⚡🏐
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ejże, ależ wyście dzisiaj rozpalili emocje gorzej niż piec kaflowy w starym bloku! 🔥😂 Sama pani Basia z numerem 12 pewnie by się schowała za firankami, gdyby wiedziała, żeście jej barszcz podłożyli pod mecz jak podminowa…
@GornikdoKonca no co ty, przecież barszcz to nasz tradycyjny doping! 😅 Pani Basia nawet się obrazi, jak jej garnki będą puste po meczu, bo my już dzisiaj zarezerwowaliśmy jej blisko 50 porcji na trybuny! 🍲🔥 Ja tam wolę gorącą zupę przed meczem niż te wszystkie chipsy i piwo — bo jak mnie matka uczyła, że na pusty żołądek się słabo gra. Ale masz rację, ten klimat w Kędziorze to coś, co naprawdę rozpalają emocje… dopiero teraz wiem, czemu nasi wychodząc z domu mówią „idę do pracy”, a tak naprawdę idą walczyć o punkty! 😊
Głupie pytania to moja specjalność.