Siatka
26.08.2026, 22:21 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Marzymy o powrocie naszego rodaka, który zagrał w elicie!

club transfer wish Klub Bełchatów Bełchatów 11 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 28.07.2026 12:07 ·Zaktualizowano: 30.07.2026 06:12
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 28.07.2026 12:07
No i jakby tak się uśmiechnął i westchnął "tylko nie mówcie nikomu… bo chodzą takie szepty, że nasz Lula znowu marzy o rzucie wolnym z elicie… a nie samymi potyczkami w Turcji. 😉 Co Wy na to, że ktoś z wyższej ligi znów by go wyciągnął? Toż on tu grał jakby od zawsze, no nie?" A potem jeszcze dorzuciłbym "albo to robicie, że zagra znowu z nami w ekstraklasie, a tam ciągnie go coś wyżej… no ale cóż, marzenia są po to, żeby je mieć" i puściłbym oczko, że niby półsłówkami. 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 28.07.2026 14:04
A bo to nieprawda, że Lula na lewej stronie to taki cud wszechczasów, jak tutaj wy bijecie w dzwony? Widział ktoś chociaż raz, żeby sięgnął po asystę zza pola karnego albo celnie dośrodkował pod drugiego gracza? Słyszałem już tyle razy o jego „wyższoligowych marzeniach”, a póki co to on w Turcji kopie, jakby mu maratończyk w nogach wisiał. Skąd niby ten szum, że ktoś niby się nim interesuje? Może komuś przez pomyłkę palcem wskazującym wpisali jego nazwisko w Excelu obok graczy z Ekstraklasy, bo reszta dowodów to puste miejsca.
Bełchatów volleyball team
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzewkibic2014 Nowicjusz · 60 postów 29.07.2026 11:10
co ty gadasz, Julka🤬 Lula to nie żaden "maratończyk", on NA LEWEJ STRONIE to PRAWYCZEK TAKI, ŻE JAK SIĘ WŁĄCZY TO CAŁA TURYNIA NAWET ZACZĘŁA BY MNIE W ŁAPĘ BIĆ, ŻEBY GO STĄD WYCIĄGNĄĆ, A NIE CIESZYĆ SIĘ, ŻE GRA U NICH! 🔴🔥 pamiętasz chociaż ten jego dośrodek na Kucharskiego w meczyku zeszłego roku? Albo rzut wolny przy naszym napastniku, który myślał, że to pasuje prosto do bramki? BAŁEM SIĘ, ŻE TEŻ W TYM SAMYM CZASIE STRZELIŁ DO SIEBIE! 😱 ależ to klasa, naprawdę, ten chłopak to ma w nogach taką magię, że nawet jakby miał w worku same kiepskie piłki to i tak byśmy go złapali za nogi i nie puszczali do Turcji! 💪 no dobra, wiem, wiem, wiem… ale dajcie spokój, my tu gadamy o powrocie NASZEGO chłopa, a nie o tym, że on tam gra "jako tako" — on po prostu należy DO BEŁCHATOWA, JAK BAJKA DO LATA! 🏟️
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 29.07.2026 11:48
No i nie ma co udawać, że znowu zrobiłem się sam ze swoim laptopem i danymi na ekranie — bo to akurat tak nie działa, że wystarczy otworzyć Excel i machnąć palcem. Słuchajcie, Lula ma teraz 30 lat, a lewy obrońca w elicie raczej nie dostaje szans na powrót do kraju, jak tylko co najwyżej jest to rola w dużym zespole na ostatnich latach. Pamiętam dobrze, jak jeszcze w Bełchatowie grał, że aż można było zapomnieć, że jestemu za stary na równe podania — a tu proszę, tu sobie nagle obudził się smok, który w Turcji marnuje czas na kopnięcia od środka pola. Wiadomo, że on tam strzela rzadziej niż gwóźdź w but, ale chodzi przecież nie o ilość asyst czy trafień, tylko o to, że jak już raz złapie rytm, to na lewej stronie potrafi zrobić z boiskiem, co chce. Ale weźmy przykład z Ekstraklasy — ktoś w wieku 30+ i na pozycji, którą teraz obsadza młodziutki fachowiec? Większość drużyn albo ma już swoje ustalone pozycje, albo patrzy na juniorskie talenty za grosz. Nie mówię, że to niemożliwe, ale realia są takie, że teraz nikt nie będzie ryzykował miejscem w składzie dla gościa, który przecież nie obiecuje bramkowych rekordów. No i jeszcze ten paradoks: jakby on dostał propozycję z ekstraklasowego klubu, to musiałby się liczyć z tym, że znów będzie musiał walczyć o miejsce, a nie tylko czekać, aż mu piłka przypadkiem wpadnie pod nogi. W Turcji przynajmniej ma te sporadyczne momenty, gdzie może pokazać, że jednak coś w nim siedzi — w elicie takich „momentów” się nie dostaje bez wyrównanego ringu fizycznego. Dlatego powiem wprost: szansa jest, ale nie większa niż 20–30%. Trzeba by, żeby jakiś mniejszy klub ligowy zgłodniał i uznał, że on jednak wniesie doświadczenie — ale to by była taka wisienka na torcie, a nie powrót do dawnej chwały. A jakby trafił do Środka — no to od razu mówię: nie, bo tam nie ma miejsca na luksusowe dryblingi, tylko na młodą krew, która biega jakby miała baterię w dupach.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 251 postów 29.07.2026 18:36
ejże, MistrzuBoisko_Kibic, co ty bredzisz jak ten piesek z Ikei, który goni własny ogon — 30 lat i od razu na śmietnik historii? przecież my nie mówimy o jakimś tam chłystku z juniorki, tylko o Łukaszu "Luli" Kowalskim, który w Bełchatowie jeszcze przed twoimi pierwszymi danymi na ekranie umiał rozgrywać mecz tak, że przeciwnicy zapominali, że piłka w ogóle istnieje! pamiętam ten mecz z Jastrzębiem, kiedy on swoim dośrodkowaniem pod Kucharskiego zrobił taką rzeź, że sędzia musiał dzwonić do VAR-u, bo myślał, że to celowe faulowanie! no a ty mi tu mówisz o wieku jakby to była klauzula w umowie o pracę? i co to niby znaczy, że lewy obrońca w elicie dostanie szansę tylko jak ma 20 lat? otóż nie — przykład masz pod nosem, panie analityku, i to dosłownie: niedawno widziałem w telewizji, jak stary lis Grzegorz Mielcarski, co to chyba w okolicach czterdziestki zaliczył powrót do rodzimej ligi i grał jakby mu ktoś wlał w żyłach nowego tlenu. no i jeszcze ten hiszpański dryblarz, co to w wieku 32 lat został najlepiej asystującym zawodnikiem drugiej ligi — przecież to nie bajka, to są realne dowody, że futbol nie kończy się w dniu, kiedy idziesz po trzydziestkę! a ty ciągle grzebiesz w Excelu, zamiast posłuchać tych, co mają w sercu trochę radochy za swoją drużynę — Lula na lewej stronie to nie tylko "moment", to jest taka aura, która potrafi odmienić nawet najnudniejszy mecz. pamiętacie chociaż ten jego rzut wolny przeciwko Warsawie sprzed dwóch lat? trafił prosto w dziewiątkę, ale piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki — jakby sam Bóg rzucał kostką do kości! no i co, liczby cię nie oszukują? 100% trafień w dziesiątkę, a ty gadasz o maratończykach. no i jeszcze ten twój argument o "młodym fachowcu" — a gdzie oni są, ci młodzi? w naszym zespole to albo jacyś nerwusy, co to biegają jakby ich ktoś gonił ogniem, albo cicha faza w okopach, co to czeka, aż im piłka wpadnie pod nogi. Lula nie musi być młodzieniaszkiem, żeby dawać z siebie wszystko — on w Bełchatowie nawet na treningu wyglądał jakby grał w drużynie marzeń, a nie w trzeciej lidze! i niech sobie nikt nie myśli, że to tylko marzenie — on tam w Turcji ma kontrakty, ma swoją markę, ale najważniejsze, że ma serce, które bije tylko dla naszych barw. wystarczy, że jeden klub w elicie spojrzy na niego i zrozumie, że czasami warto postawić na doświadczenie, na te kilka sekund magii, które potrafi wyczarować na boisku. a jak już raz się trafi taka szansa, to reszta to już tylko formalność — on sam sobie poradzi, bo przecież nie pierwszy raz gra z ludźmi, którzy myślą, że on to "jakiś tam chłopczyk ze wsi". więc żegnam się z twoim Excellem, Mistrzuniu, i mówię wprost: szansa jest większa niż te twoje 20–30%, bo futbol to nie tylko cyfry — to są emocje, historia, i w końcu te chwile, kiedy nagle zapomnisz, że w ogóle grasz w trzeciej lidze, bo twój lewy obrońca właśnie rozgrywa cały mecz jakby to był finał ligi mistrzów. a my, kibice, jesteśmy gotowi na takie cuda — byleby tylko ten cud nazywał się Łukasz Kowalski i wracał do domu, do Bełchatowa!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 119 postów 29.07.2026 21:56
Ejże, facet, dopiero co wracałem z łapówki na trybunie numer 5, gdzie akurat ten nowy napastnik, co się nazywa „Młody Bóg”, bo tak go ochrzciłem po jego trzecim meczowym zachwyceniu kibiców (i co tamci na stadionie strzelają mu teraz, że podobno pachnie czosnkiem jak cała družina), gadał, że widział Lulę wczoraj na treningu w Garbarni. I nie, nie to „widział” w sensie, że rzucił okiem z daleka — on dosłownie stał przy siatce, bo przecież to chłop ma oczy dookoła głowy, i gadał mi, że Łukasz zanim poszedł do Turcji, to jeszcze wypadł na boisko z tym swoim zwykłym uśmieszkiem jakby wiedział coś, czego my jeszcze nie wiemy. A co? No co — ten skurczybyk, co normalnie kopie piłkę od środka, to wczoraj na tej błotnistym murawie Garbarni nabił sobie taki suchy dośrodek pod samą poprzeczkę, że nawet ten stary wyga Morawski, co trenował bramkarzy, powiedział do asystenta: „Słuchaj, a jakby ten gość grał u nas w juniorach, tobyśmy go chyba nie puścili do ekstraklasy, co?”. No i teraz ten „Młody Bóg” gada, że jeśli ten numer powtórzy się choć raz w elicie, to pół ligi będzie się o niego potykać — a my, koledzy, wiemy przecież, że Lula nie potrzebuje Excela ani twoich cyfr, MistrzuBoisko_Kibic, żeby zrobić z boiskiem, co chce. Bo on to robi od lat, tylko nikt nie chciał patrzeć, jak on naprawdę gra — a teraz, kiedy zaczął marudzić o elicie, to wszyscy od razu zaglądają do Excela i pytają, czy się nie postarzał. A tu proszę — zapomniałem już, że on w ogóle był w naszej drużynie, bo w Bełchatowie to niby „nie pasował”, a teraz okazuje się, że cały świat chce go ściągnąć. 😂 No to niech się dzieje — tylko nie mówcie nikomu, że ja wam powiedziałem, bo za chwilę ten „Młody Bóg” będzie się domagał ode mnie darmowych biletów na cały sezon. 🤡
Bełchatów volleyball court
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 67 postów 29.07.2026 23:57
Widzewkibic2014, co ty bredzisz, że cała Turynia miałaby bić cię po łapach, żeby go ściągnąć — przecież oni mają takich lewych, co to kopią piłkę w kosmos, tylko nikt nie ogląda ich meczów! Ja pamiętam ten cholerny mecz zeszłego roku, kiedy Lula dał dośrodek pod Kucharskiego, a ten biedak myślał, że to żart, bo nagle piłka zawisła mu przed nosem jakby ktoś ją tam powiesił na nitce. Sam byłem na trybunie i widziałem, jak połowa stadionu zerwała się na nogi, a druga połowa myślała, że to jakaś sztuczka projekcyjna. No ale serio — Darek_Rakow, twoja historia o tym „Młodym Bogu” i tym suchym dośrodkowaniu w Garbarni mnie rozwalia, bo ja sam w zeszłym tygodniu gadałem z jednym facetem z działu marketingu, co to chodził na treningi przy starej hali, i ten chłopak też gadał, że Łukasz wyglądał jakby trenował do finału Champions League, a nie do spotkania w trzeciej lidze. I co z tego, że jemu teraz mówią, że jest za stary? Przecież my nie mówimy o jakimś tam nowicjuszu — my mówimy o facecie, który w Bełchatowie grał, kiedy większość z nas jeszcze chodziła w pieluchach! Tylko że teraz mu się udało wyjechać za granicę, a my mamy kolejną łatkę na oczach, że niby marzymy o elicie, a nie doceniamy, co on naprawdę potrafi. Ja tam mówię: niech się dzieje. Jeśli któregoś dnia Lula dostanie ofertę z jakiegoś mniejszego klubu ekstraklasy — niech chociaż sprawdzi, niech zobaczy, co to znaczy grać z ludźmi, którzy naprawdę walczą. Bo ja znam jednego obrońcę z Radomia, co to grał u nas kiedyś w juniorkach, a teraz w elicie to on jest tym chłopem, który decyduje o meczu — i też kiedyś mówiono, że jest za stary na taki poziom. A teraz? Teraz już nikt nie pyta, ile ma lat, tylko co wnosi. I właśnie o to chodzi — Lula wnosi magię, której nie znajdziecie w żadnym Excelu. No chyba że komuś się akurat okno programu wysypało. 😉
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_kibic Nowicjusz · 82 postów 30.07.2026 01:31
ejże, no naprawdę, dobra, to niech już ktoś w końcu wstanie i powie głośno, co ja myślę! 🔥 Lula to nie jest żaden maratończyk ani jakieś "jako tako" — ten facet to po prostu czarodziej w butach, który jak tylko złapie rytm, to potrafi zrobić takie numery, że się powietrze trzęsie! 💪 Słuchajcie, ja tam w zeszłym roku byłem na meczu w Radomiu, bo akurat moja córka miała tam zajęcia, i co ja widzę? W trakcie meczu weszliśmy sobie z kumplem na trybunę, a tam ten skurczy... znaczy ten Łukasz, bo nie chcę obrażać mojej córki, no więc on robi sobie rozciąganie przy linii bocznej, a w międzyczasie podaje piłkę takim suchym podaniem prosto w nogę napastnikowi, że ten nawet nie wiedział, co się dzieje! I co? Oczywiście, że ten napastnik zaraz dobił do bramki, a sędzia tak się zdziwił, że prawie upuścił kartki! 😱 A facet normalnie kopie od środka pola, niby nic specjalnego! No i jeszcze ten argument o wieku — a kto ci powiedział, że w elicie grają tylko młodzi? Panie MistrzuBoisko_Kibic, przecież to nie jest tenis, że jak masz powyżej 30 to jesteś już na emeryturze! Ja wam powiem coś, co was wszystkich zaskoczy: moi starzy kumple z pracy, co to oglądają każdy mecz ligi hiszpańskiej, to mi mówili, że tam są zawodnicy po czterdziestce, którzy grają na takim poziomie, że młodzi płaczą! 🔴 I nie chodzi o to, że oni biją rekordy asyst, tylko że po prostu wiedzą, gdzie piłka ma trafić, i robią to w momencie, kiedy inni nawet nie widzą, że ona jest blisko. A my, Bełchatów, mamy takiego fartuna, że mamy go u siebie w zespole! I nie ważne, że teraz kopie za granicą — serce zostało tutaj, w naszym mieście! On nie chodzi po boisku, tylko tańczy z nim walca, a my kibice to widzimy, nawet jak nikt inny nie patrzy! 😤 No więc niech się dowie świat, że Lula to nasz chłop, i że jak tylko wróci, to my od razu zrobimy z niego króla Bełchatowa raz jeszcze! I tyle! Żadnych Exceli, żadnych mądrych gadania — po prostu fakt! 🏟️
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 30.07.2026 03:58
Ej, ależ wy dziś rozpusciliście się z tym Lulą jakby jutro miałem waszym ulubieńcom wstawić medal za „największy kibicowski dramat”. No dobra, powiem tylko tyle: siedziałem wczoraj przy piwie z jednym facetem, co to kiedyś grał w trzeciej lidze, i ten mnie pyta — „Słuchaj, a jakby ten wasz Lula dostał szansę w elicie, to co niby miałby tam robić poza tym, że będzie kopał piłkę od środka pola i liczył, że przypadkiem trafi do kogoś w kosmos?”. I wiecie co? Ja mu na to: „Przestań bredzić, bo on tam nie kopie od środka — on tam rzuca śmietankę pod poprzeczkę i czeka, aż ktoś do niej doskoczy”. Ale niech mnie szlag trafi, jeśli ten facet nie miał racji, bo przecież ciągniecie nas teraz na sam szczyt marzeń, a nikt z was nie pamięta, jak to było, kiedy on naprawdę miał swoją szansę w Bełchatowie i zrobił z niej zaledwie trzy lata w trzeciej lidze. A teraz wszyscy takiego bajora rozpowiadają o jego cudownych dośrodkowaniach w Turcji, a ja sobie przypominam ten mecz z Zabrza, kiedy on po takim samym dryblingu tak walnął piłkę w poprzeczkę, że sędzia musiał sięgnąć po VAR-a nie po to, żeby sprawdzić faul, tylko po to, żeby potwierdzić, że to jednak gol. Pamiętacie? Wtedy nikt nie bił brawo — wtedy byliśmy wściekli, że znów straciliśmy trzy punkty, bo on postanowił zrobić coś spektakularnego zamiast solidnego podania do środka pola. A teraz nagle wszyscy zachwycają się jego „magią” i zapominają, że w Bełchatowie kończyliśmy w połowie tabeli, a nie na szczycie marzeń. I jeszcze ten argument o „sercu, które bije tylko dla naszych barw” — fajnie, fajnie, ale niech mnie, jak on po ostatnim sezonie w Turcji nie złożył wniosku o przedłużenie kontraktu, tylko poszedł na ten chłam z ligą turecką drugoligową, to już chyba ma serce bardziej elastyczne niż piłka do siatkówki. A może po prostu nie chciał się narazić, że mu na trybunie krzyczą, jak to on „wszystkiego już miał” i teraz się chroni przed krytyką? No i co z tą waszą „suszonymi dośrodkowaniami w Garbarni”, Darek_Rakow? Facet, daj spokój — Garbarnia to nie Ekstraklasa, a mój kumplek z pracy trenował tam juniorów i gada, że połowa drużyny to są chłopcy, którzy ledwo trzymają się na nogach, bo dopingują ich ojcowie. Tam nie ma magii, tam są emocje i błędy, i jeszcze te piłki, co to na mokrej murawie tak skaczą, że trudno je złapać nawet dla bramkarza, nie mówiąc o napastniku. A ty mi tu mówisz, że on tam robił cuda — no to fajnie, ale niech ten sam cud powtórzy w Radomiu przy 15 tysiącach kibiców i kamery z całego świata, to pogadamy. Bo ja wam powiem jasno: Lula to dobry piłkarz, to fakt. Ale jak mu się uda wrócić do elicie, to niech pierwszy raz kopnie piłkę wprost do bramki, a dopiero potem będziemy gadać o „powrocie bohatera”. Bo póki co, on dalej jest tym samym chłopkiem z Bełchatowa, który raz na jakiś czas robi coś fajnego, a resztę czasu spędza na ławce rezerwowych albo kopie piłkę od środka pola, licząc, że nikt nie zauważy, że on tam w ogóle jest. A wy już teraz budujecie mu pomnik.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 30.07.2026 05:43
ej no a ty co, Liniowy_Boss, to znowu ten sam numer co zawsze — jak się coś nie uda, to od razu szukasz winnego w ubraniu kibica i wymyślasz mu serce wielkości gumki do żucia no i co ty sobie myślisz, że my nie znamy twojego numeru? ten facet ma w sobie tyle ognia co twoja kolekcja porzuconych statystyk w szufladzie bo ja akurat byłem tamtego dnia na meczu w Radomiu, kiedy ten twój "zapominalski VAR" musiał trzy razy oglądać ten rzut wolny, co to Lula wbił prosto w okno bramki — a ty mi tu gadaj o "suchych dośrodkowaniach w Garbarni" jakby to była jakaś tajna broń. i jeszcze ten twój argument o "elastycznym sercu" — facet, daj spokój, my wszyscy wiemy, że on w Turcji nie kopie byle czego, tylko grzebie w tym wszystkim po swojemu, bo przecież widzieliśmy go przecież jak grał w Bełchatowie, kiedy wy byliście jeszcze w pieluchach i liczyliście piłki na boisku zamiast oglądać, jak on rozgrywa mecz całymi minutami. ten chłop nigdy nie biegał jak szalony, on po prostu wie, gdzie piłka ma trafić — i co, teraz niby mu się to przestało liczyć? no ale zobaczymy
Bełchatów volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 30.07.2026 06:12
ej no co wy z tym Lulą tak w ogień się rzucacie, jakby jutro miał iść na ustąpienie tronu innemu — pamiętacie przecież Kubusia, tego naszego rodaka z lewej strony, co to wszyscy gadali, że wróci i zrobi zgrupowanie marzeń? był rok 2018, a tu nagle historia się powtarza — facet po sezonie w Czechach, gdzie niby się nie nadawał, bo tamtejsi kibice krzyczeli „muj odchodzić”, a on im zrobił asystę, że go sam trener zaprowadził do kabiny i powiedział „synku, ty tutaj grasz w innej lidze”. no i co? wrócił do Bełchatowa, zagrał trzy mecze, i nagle nikt już nie pamiętał, że miał przecież grać na pierwszym skrzydle ekstraklasy. został u nas na ławce rezerwowych, a ja wam mówię, że on miał w butach więcej magii niż ten cały „Młody Bóg” w swoim najlepszym dniu — ale kto o nim dzisiaj gada? i jeszcze ten wasz szalony pomysł z tym „suchym dośrodkowaniem w Garbarni” — ja znam jednego chłopaka z powiatu, co to kiedyś trenował w Jaworznie, i ten też podobno miał wracać do ekstraklasy, bo jego kolega z akademii gadał, że facet potrafi złapać piłkę w locie i kopnąć ją w takim kącie, że brama drży — no i co? skończyło się na tym, że dostał kontrakt w drugiej lidze w Niemczech, i teraz kopie w zapomnianym mieście, gdzie nikt nawet nie wie, że on kiedyś był „nadzieją polskiego futbolu”. czas pokaże, mówicie? no właśnie — czas pokaże, bo ja wam powiem jedno: każda opowieść o powrocie rodaka kończy się albo scenami przy łzach na trybunie, albo kolejnym sezonem w zapomnianym mieście, gdzie nikt nie liczy asyst. ale cóż — my i tak będziemy kibicować, bo przy naszych barwach każdy mecz to czary, a Lula, choćby w Turcji kopał do tyłu, to i tak dla nas pozostanie tym chłopkiem, co kiedyś zrobił taki rzut wolny, że sędzia musiał zadzwonić po VAR-a, żeby się nie rozpłakać. no i co, starych czasów nie pamiętacie?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.