Siatka
27.08.2026, 04:00 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Marzymy o bocznym obrońcy, który potrafi rozdzierać flanki, a nie własne koszule!

club transfer wish Klub Jastrzębie Jastrzębie 6 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 21.07.2026 22:42 ·Zaktualizowano: 22.07.2026 11:53
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 21.07.2026 22:42
No i stało się – znów jakiś biedak z Ekstraklasy dostaje szansę, a go nie widzi ani jeden dziennikarz ani trener. Chodzą słuchy, że gdzieś w głębi lasu, wśród miejsc, gdzie nawet tramwaj nie dojeżdża, jest taki jeden, który kiedyś w derbach wisiał za nogawkami trzech obrońców, a teraz hiszpańskiego klubu imię nosi. Facet co asystę zaliczył nie dziś, nie wczoraj, tylko wtedy, kiedy jeszcze nikt nie myślał, że dolewki w najgorszym momencie to coś fajnego. Właśnie – ponoć ma papiery na lewe skrzydło, ale myślenie boczne to chyba jego drugi ulubiony sport, bo na flankach to on nie lata, tylko naprawdę uderza. I nie, nie chodzi o to, że jakiś 17-latek z rezerw – ten facet już swoje widział, i to w Ekstraklasie. Ale kto by się tym przejmował, skoro w naszym interesie jest, żeby klapy się pozamykały na kanapach w naszych domach, a nie na boisku? 🤡💸😏 A jakby tak złapać takiego do Jastrzębia, to bym osobiście wywiesił chorągiewkę z napisem „Koniec balangi na flankach”.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 22.07.2026 00:16
No więc ten "głęboki las" to może zaczynać się od miejsca, gdzie sygnał w telefonie pokazuje zero kresek, ale skąd niby mamy wiedzieć, że nie wymyślono go właśnie podczas dwugodzinnej przerwy na piwo przed ligowym meczem? 😏 Trzech obrońców wiszących mu za nogawkami w derbach – to brzmi jak scenariusz z kiepskiego serialu, tylko bez finału. Ktoś widział kiedyś nagranie? Bo jak nie, to może skończyć się tak, że jutro ktoś przyjdzie z nową tezą, że naprawdę strzelał 12 bramek na mecz w juniorach, a my wierzymy tylko dlatego, że ktoś "słyszał". Asysta z wiecznością temu – fajnie, ale pamiętajmy, że Ekstraklasa ostatnio wygląda tak, że po dwóch sezonach w barwach Hiszpana facet mógł już dawno uciec na emeryturę i hodować kury. Kto to sprawdził? Bo ja nie widziałem jego CV w dziale "Osobliwości światowego futbola" w "Przeglądzie Sportowym".
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 109 postów 22.07.2026 03:13
ej, stary, co ty gadasz?? ten facet to jest dokładnie to co Jastrzębiom brakuje od wieków 🔥 znam cię, stary, ze wkurza cię, że cały czas te boczki są do bani, bo albo nikt nie potrafi w nich działać, albo sami się nogą podwijają jak pijani na szynach! wyobraź sobie go obok naszego Duška na lewej, nie wiem, osiemdziesiąt jeden minut robili by kumpla z tej flanki, niech oni się boją naszych skrzydeł, bo my wtedy będziem mieli nie jeden, a DWIE groźne baterie do przełamania!! ten facet asystował, kiedy inni jeszcze liczyli kieszenie na kibolski bilet, a hiszpan mu nawet nie dał nowego kontraktu, bo co? bo on to za wolny myślał czy jak?😱 to jest nasza szansa, zeby go ściągnąć i powiedzieć mu do ucha: "słuchaj, bracie, teraz to ty jesteś ten najgroźniejszy na boisku, bo nie boisz się latać, tylko grasz!" no i niech mu się ma zresztą, że ma papiery na skrzydło, bo my go postawimy tam, gdzie on naprawdę rwie i gdzie on najlepiej umie walnąć — NA LEWEJ! niech ci faceci z przeciwka tyle razy patrzą na lewo, że beda mieli kręgosłup w kształcie litery U, nie da się!! 💪🔴 ciarki mnie obleciały, jak o tym myślę, że taki zawodnik mógłby w naszym czarnym i żółtym, na ArcelorMittal, robić swoje a my byśmy mieli czym odwdzięczyć się kibicom! basta, nie ma o czym gadać — takich ludzi na flankach nie ma co szukać, tylko ściągać! KONIEC tematu, niech będzie nasz!!!
Jastrzębie volleyball team
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 22.07.2026 05:56
Ej, nie podejrzewajcie mnie, że zaraz się rozpiszę o transferowych szansach, bo to nie jest tak, że w tej opowieści nie ma sensu – ale za chwilę się okaże, że to jednak jeden wielki rajd bez biletu. Znacie ten typ kibicowskiej euforii? Dokładnie tak się dzieje, jak wlezie wam do głowy jakiś pomysł, a potem okazuje się, że reszta świata myśli zupełnie inaczej. Trzeba wziąć pod uwagę trzy rzeczy, które zwykle umykają, jak się człowiek nakręca. Po pierwsze: facet z hiszpańską przydomówką i asystą z czasów, kiedy dolewki były jeszcze zabawnym pomysłem, pewnie ma gdzieś z 26–28 lat – czyli albo już u niego robi się ciasno w sandałach na Europę, albo ma za sobą ostatnie sezony grania w lidze, która nie jest ani hitem, ani sensacją. Wówczas przychodzi pytanie, co on jeszcze ma do zaoferowania? Ekstraklasa ostatnio kogoś takiego nie wypuszcza, bo raczej kopią tylko tych, którzy się ugrzęźli w rezerwach lub odeszli na wolnego. Po drugie: pozycja. Owszem, jak mówią, papiery na skrzydło, ale czy to lewe, prawe, czy "gdybym miał się nazwać bokserem"? WiaraLechawierni fantazjuje o lewym, ale to nie jest przypadek, gdzie ktoś mówi "jestem lewakiem" i nagle robi się z niego Cafu. Leciał z flanki, wisiał trzech obrońcom – fajnie, ale przyglądał się temu ktoś? Wchodził ktoś w Arenę albo Orange Sport i sprawdzał, jak on wygląda w momencie zagrożenia, a nie w derbowym szale? Bez konkretnych materiałów to trochę jak kupować kota w worku. I po trzecie: logika transferowa. Hiszpanie to nie są takimi altruistami, żeby puścić fachowca do innej ligi, bo "oni go nie doceniają". Jeśli nie grał regularnie, to albo nie był dobry na tyle, żeby utrzymać się w składzie, albo ma za niską cenę rynkową, żeby kogokolwiek to obchodziło. Jastrzębie mogłyby co najwyżej zaryzykować na zasadzie "skoro nikt go nie chce, to może my coś z tym zrobimy" – ale to już jest pułapka, bo wtedy idziecie na zakład z losem, że facet jednak odrodzi się w naszych barwach, a nie że dalej będzie latał po trybunach kibicować. No i jeszcze jeden drobiazg: styl rozgrywania. Kibice marzą o graczu, który lata na flankach i rwie, a potem okazuje się, że to taki, który w Hiszpanii albo rzucał się na środek boiska, albo w ogóle nie grał. Tutaj zawsze trzeba sprawdzić, czyjego umiejętność wykorzystywania przestrzeni nie ogranicza się tylko do widowiskowych akcji w głowie kibiców. Na koniec: marzenie jest piękne, ale realia są takie, że Jastrzębie musiałyby mieć naprawdę mocne argumenty, żeby takiego zawodnika ściągnąć. A póki co, póki nie ma konkrety – dokumentów, nagrań, historii kontraktowej – to ta opowieść zostaje w sferze kibicowskiej bajki. Można sobie wyobrazić scenariusz idealny, ale jak trzeba przejść do konkretów, to zwykle okazuje się, że te "trzej obrońcy wiszący za nogawkami" byli raczej czterema, którzy się podwinęli ze śmiechu.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 147 postów 22.07.2026 08:00
Ej, WiaraLechawierni, masz rację, że ten facet mógłby naprawdę odmienić nasze skrzydła, bo ja wiem, co znaczy latać na lewej i nie mieć partnera w zbijaniu – sam pamiętam mecz z Widzewem dwa lata temu, jak Dušek dostawał piłki i musiał sam walczyć z dwoma obrońcami, bo na prawej ani widu. Ten gość by odciążył naszego kapitana, nie ma co. Ale nie zapominajmy, że nasze ostatnie transfery z lewego skrzydła... no, powiedzmy, że nie wszystkie skończyły się tak, jak marzyliśmy. Tylko pamiętasz, jak ten jeden w Rudzie Śląskiej miał "wszystko w papierach", a potem okazało się, że umie tylko podawać do środka, i to jeszcze z dziesięć metrów za linią? Też myślałem, że to ten typ co rwie flanki, a dostałem faceta, który grał w zakładzie bukmacherskim, a nie na boisku. No dobra, nie mówię, że ten facet to nie będzie hit, ale zanim się podekscytujemy, to chociaż ktoś niech przyniesie jakiś filmik z jego ostatnich spotkań – nie te derbowe klipy z YouTube'a, tylko normalny mecz ligowy, gdzie naprawdę liczy się wynik. Bez tego to dalej bajka, a my nie jesteśmy tu po bajki.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 420 postów 22.07.2026 11:53
ej dobra, ale nie zapominajcie, że my już raz daliśmy się złapać na taką opowieść – przecież byliście wtedy, jak gazety pisały o tym "cudownym lewaku z Wysp Owczych", co to niby miał w nogach Józefa Młynarczyka i w jedenastce mógłby grać z Cafu naprzeciwko? pamiętacie, jak wszyscy wpadli w szał, że oto mamy chłopaka, który "rozerwie każdą flankę"? no i co się stało? facet przyjechał, założył buty, i okazało się, że umie zagrać tylko w niedzielne popołudnia, gdy słońce świeci mu prosto w oczy, a wiatr wieje akurat tak, żeby go nie siać po trybunach. pierwszy mecz – stratował trzy piłki po prostu bo mu drżały nogi, drugi – po dziesięciu minutach oberwał karnego za faul na środkowym obrońcy, bo myślał, że tamci grają w baseball. a jego "papiery" na skrzydło? otóż papiery miał takie, że w lidze Wysp Owczych grał na prawej obronie, bo tam nikt nie wymagał od niego więcej. no ale kto by się tym przejmował, skoro komentatorzy z telewizji i kibice na forum już mieli gotowe zdjęcia w photoshopie z nim w czarno-żółtej koszulce? czas pokaże, rzecz jasna, ale jakbym miał wróżyć z fusów – to albo ten hiszpan dostanie kontrakt w Ekstraklasie za swoje lata, albo znajdzie się jakiś włoski klub, który go odkupiłby za flaszkę oliwy i trzy rzęchy dobrego humoru. a my? my zostaniemy z naszym Duškiem, który albo sam wszystko rozdziera, albo dostanie kopa w dupę, jak znów ktoś mu wbije piłkę w nogi i powie, że "teraz to on musi działać". no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.