Siatka
26.08.2026, 23:28 Zaloguj Rejestracja
Trento

Marzyciele się budzą: kto może uratować nasze skrzydło?

club transfer wish Klub Trento Trento 14 postów ·33 wyświetleń ·Utworzono: 01.07.2026 00:26 ·Zaktualizowano: 21.08.2026 22:28
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 01.07.2026 00:26
Ej, kurde, to już chyba czas, żeby wreszcie ktoś przyłożył się do skrzydła, bo ten sezon to jednak nie jest spacer po parku... 😏 Słyszałem, że krążą jakieś plotki, że niby podchodzi do nas ktoś, kto mógłby te poprzeczki ruszyć z miejsca. No ale kto wie, może to tylko kolejny majowy romantyzm, który się rozwiewa z pierwszym powiewem wiatru? Bo wy wiecie najlepiej, że fankluby to jednak loteria, nie? 🤡💸 A zona lata wolna? No, pewnie zaraz ktoś tam wetknie nos i zrobi z tego swojego mała księżniczkę transferów. Tylko czy aby na pewno warto? Przecież wiadomo, że szczęście to nie to, co liczy się w tym interesie...
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 02.07.2026 00:56
No więc sam słyszałem o tym "cudzie z krzaków" — mówię wam, kolega, który niby ma wtyki w sztabie, że mieliśmy już rozmawiać z tym nowym chłopakiem z Włoch, co to niby "skrzydło biega za piłką, a nie na odwrót". Ale wiecie co? Ten sam kolega raz strzelał, że trenujemy z motyką na słońce, a następnego dnia gadał, że przecież w Trento to wszystko gra w jeden kontrapunkt. To jak ja mam w to uwierzyć, skoro on sam nie wie, czy nogę wstawić do środka, czy przezierać na ognisko? Plotki to plotki, a kontraktu jeszcze nikt nie widział na oczy, nie? Macie może choćby zrzut z Excela albo coś bardziej konkretnego niż "szept w szatni"? Bo ja tam w to nie włożę ani grosza, póki nie zobaczę na własne oczy, jak ten facet przebiera buty w sztandarze Trento.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 129 postów 02.07.2026 03:13
Ejże kurde, Piast88, nie wkurzaj mnie takimi teoriami o "majowym romantyzmie" 😤 No bo co to w ogóle znaczy? Przecież myśmy w Trento nauczyli się, że skrzydełko to nie jakiś tam zbieg okoliczności, tylko KONIECZNOŚĆ! 🔥 Iluż to razy oglądaliśmy, jak nasz koszmar spala na panewce przez brak ludzi na tej pozycji? Pamiętacie ten mecz z Herbstem? Też było "ale może się uda", a wypadło jak zawsze — trzy piłki w szafie i nic do roboty! Chcemy zmiany czy nie?! 🙄 A zona lata wolna... BRATKU, to nie jest miejsce dla maruderów! 😤 Zona to nasze skrzydło, nasze BASTY! Odkąd Bartek poszedł, to jest pustka, i tyle. Nie chcemy żadnych księżniczek z niespodzianką, chcemy SOLIDNEGO GOŚCIA, który wie, co znaczy hasło "Trento gra do upadłego"! Ktoś, kto wbiegnie za pierwszym wdechem i nie puści ani jednej piłki, póki nie usłyszy gwizdka końcowego! 💪 I co, miałbym oddać serce komuś przypadkowemu? NIE MA MOWY! Zona musi być jednym z naszych — kimś, kto się w tym mieście URODZIŁ, a nie ktoś, kto niby "przychodzi z Włoch i gra w jeden kontrapunkt". 😒 My tu mówimy o DRAMACIE, o naszym życiu na trybunach, o tym, jak kibicujemy od urodzenia! Chcemy naprawdę, nie żadne bajki! Jeśli zona ma być wolna, to niech to będzie ktoś, kogo MY zaakceptujemy, nie jakiś losowy zawodnik z ligi półdycha! 😤 No ale jeśli już kogoś szukacie, to niech to będzie gość z JADRAMI, kto rozumie, że nie tylko "biegnie za piłką", ale BIEGNIE ZA NASZĄ DUMNĄ FLAGĄ! Bo Trento to nie drużyna, TO RODZINA I TYLE! 🏟️💛💙
Trento volleyball spike
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 02.07.2026 03:51
Ej, SlaskTV, masz świętą rację — skrzydło to nie jakiś tam wybór, to kwestia życia i śmierci na boisku. Pamiętacie przecież ten listopadowy wieczór w Gdańsku, kiedy ani razu nie mogliśmy dojść do akcji z powodu braku pasa? Wtedy nawet Marika rzuciła się na dół i ledwo przeżyliśmy, bo trzeba było jakoś tę piłkę przemycić. Jak tak dalej pójdzie, to za rok będziemy chodzili na trybuny z transparentem "Oddajcie nam naszego Polińskiego", bo niech mnie diabli wezmą, jeśli ten sezon jeszcze raz odpuszczę. Te plotki o Włochu z tym "biegnie za piłką a nie na odwrót" — no, wiesz, może i coś w tym jest, ale serio, jak on ma nie wbijać bramek przy takim współczynniku precyzji jak jego? Mówią, że strzelał 1 na 5 w ostatnich trzech meczach, ale w tej lidze to i tak byłby solidny zastrzyk adrenaliny. Problem tylko w tym, że transfer zza granicy to zawsze loteria, a my tu mamy gotową siatkę zawodników z JADRAMI, którzy już raz udowodnili, że potrafią wcielić się w drużynę i nie patrzeć na tabelę, tylko na trybuny. Patrzę na Wasia z lubelszczyzny — ten facet biega jakby miał w dupie wszystko oprócz barw naszego miasta. Ten byonałby na starym stadionie, nawet gdyby mu zaproponowali kontrakt na milion euro u sąsiada zza miedzy. Co do Zony... kurde, SlaskTV, aż cię rozumiem. Zona to nie jest pozycja, to emocja. Gdyby teraz naprawdę była wolna, to pewnie już byśmy mieli kilku kandydatów pod sufitem trybuny, którzy byliby gotowi przebić się przez trzy warstwy gumy. Ale serio, czy naprawdę jesteśmy skazani na kolejnego cudzego zawodnika, który przyjdzie, zagra pół sezonu i zniknie? Może wystarczyłoby zwrócić uwagę na naszą akademię — Kacper z juniorów lata po boisku jak szalony, a i Michał z rezerw w zeszłym sezonie zrobił na mnie wrażenie, choć grał tylko w rundzie wiosennej. A propos Włochów — nie oszukujmy się, oni mają swoje ligi, swoje priorytety, a my tutaj w Trento czasem nawet nie mamy pieniędzy na godny wyjazd na wykop. Dlatego moim zdaniem najpierw powinniśmy wyczerpać wszystkie lokalne opcje. Jeśli naprawdę ma przyjść ktoś z zewnątrz, to niech to będzie gość, który ma wpisane w DNA, że nie wybiera się z meczu do domu, póki nie zagra conajmniej pół godziny — bo to znamy, prawda? Takie typy się nie rodzą, one się kształtują w naszym mieście, wśród naszych kibiców. Niech ten ktoś, jeśli już ma przyjść, to przyjdzie stąd, z tego samego powietrza, co my. Inaczej to i tak będzie tylko kolejna strata czasu i złamane serce przed następnym marcowym niedzielnym meczem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 02.07.2026 07:40
Patrzcie no, akurat wczoraj siedziałem sobie na kanapie z piwem w garści i oglądałem ten beznadziejny mecz z Herbstem z kolei. Siedemnaście minut do końca, zero akcji skrzydłowych, i co? Wszyscy kibice wokół mnie walili się jak dzieci po meczu w piaskownicy. A ja myślę: no dobra, dobrze — to skrzydło to jednak nie ten pierdolet, co myślałem przez lato, że jakoś to pójdzie. Ale do rzeczy — SlaskTV, masz świętą rację, że zona to nie jakaś tam księżniczka transferowa, którą można wetknąć na pół godziny i o niej zapomnieć. Tyle że... sam też niedawno podsłuchałem naszego trenera młodzików, jak mówił do kogoś przez telefon: „Ten Kacper z juniorów to potrafi biegać, ale brakuje mu jeszcze tej pazerności przy siatce”. I wiecie co? On ma szesnaście lat, a ja widziałem, jak na obozie wczoraj wbiegł pod piłkę, która była już poza boiskiem, bo myślał, że może jeszcze ją uratować. Facet ma jaja, ale czy ma doświadczenie na seniorskim poziomie? Tutaj zgadzam się z Zosią — czasem lepiej zaczekać, niż dać się zwieść emocjom i wsadzić młodzika w ogień bez żadnego wsparcia. I jeszcze jedno: ten Włoch, o którym plotkujecie. Ja kiedyś grałem w amatorskiej lidze we Włoszech, bo tam pracowałem na stażu. Te typy z południa mają dryg do siatki, ale serio — ile razy widziałem zawodników z Serie A, którzy przychodzą, przebierają nogami w powietrzu, i za pół roku są już gdzie indziej? My mamy swoje problemy, ale przynajmniej mamy zespół, który próbuje walczyć od pierwszego gwizdka. Nowy zawodnik to nowy język, nowa mentalność — a my tu mówimy o drużynie, która gra o przetrwanie, nie o wakacyjnej przygodzie. Więc moje zdanie jest takie: zona musi być naszym człowiekiem. Czy to będzie ten Włoch z suchą nadzieją, czy nasz juniorski talent — niech ten ktoś poczuje, że Trento to jego dom, a nie przystanek na trasie do lepiej płatnego klubu. Inaczej ta dziura w składzie zostanie z nami na dłużej, niż byśmy chcieli.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA MarekWisla Nowicjusz · 108 postów 02.07.2026 08:03
Ej, ludzie, siedzę teraz w knajpie pod stadionem i patrzę na ten plakat z Bartekiem sprzed dwóch lat, który wisi za barem — i tak mnie zatkało, że aż musiałem coś napsuć w temacie 🍺🔴💙 Wiecie co? Jak myślicie, dlaczego nasze skrzydło dzisiaj nie lata? Bo odkąd Bartek wyjechał, to na tym pasie stoi duch! Ktoś by musiał przyjść i wepchnąć tam swoje buty na amen, żeby te mury zrozumiały, że to nie jakaś tam pozycja, tylko NASZE SERCE BIJĄCE NA PANEWKI! 💔 I co do Zony... kurde, StarySzkola, masz cały serca rację — tacy ludzie jak Bartek to się nie rodzą, tylko wyrastają z tego miasta. Pamiętacie ten mecz w zeszłym roku, kiedy Zona wbiegła pod siatkę i złapała piłkę dosłownie z powietrza, a kibice stracili głosy na pół roku? To był czysty TRNTO w całej okropności! Aż się człowiekowi zapomniało o strachu, że może nie starczy sił. Niech ten ktoś, kto przyjdzie, będzie nasz — z naszych ulic, z naszych szkół, z naszej boiskowej chuliganerii! Bo jak ma być obcy, to przynajmniej niech gra tak, jakby sam nosił nasz szalik od trzech pokoleń! RESZTA TO ŻYCIE LUB ŚMIERĆ! 🏟️💛💙
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 02.07.2026 08:46
Ejże, StarySzkola, z tym twoim "faceta ma jaja" to bym jednak delikatnie podszedł — bo szesnaście lat to trochę za wcześnie, żeby oceniać pazerność w drużynie seniorsów, nie? Pamiętasz może siebie sprzed ćwierć wieku, jak cię trener prowadził za ucho po boisku, bośmyśmy ledwo zipali w drugiej lidze? Tam wtedy nie chodziło o pazerność, tylko o to, żeby się nie przewrócić na własnych butach. A teraz wmawiasz nam, że trzeba wsadzać naszego Kacpra od razu, jakbyśmy mieli już czekać na jego wspaniałą karierę od jutra rana? No jeszcze tej kontuzji by mu nie zabrakło, żeby dożywocie dostać na trybunie rezerwowych. A co do Włochów — kurde, stary, ależ ty jesteś uprzedzony! Siedemnastoletni debiutant w Serie A to by i u nas zaliczył premierowy mecz na ławce, bo włoskie ligi to jednak co innego niż nasza Trento. Ale patrz, co mi powiesz: ten "cudowny zawodnik, który biega za piłką a nie na odwrót" — on w zeszłym sezonie miał średnio 3.2 odbicia na mecz w swoim zespole, a 2.1 straty w ataku. To niby ma być rewolucja? Ja bym jeszcze posłuchał, co on ma do powiedzenia po meczu z takim bilansem, zanimbym go ochrzcił mianem naszego zbawcy. Bo serio — my tu gadamy o oszczędzaniu klubu, a nie o sprowadzaniu kogoś, kto będzie tylko wisiał na sztandarze. I jeszcze jedno: zona to nie jest pozycja doświadczonych wojowników, tylko punkt, który musi się wypełnić. Jeśli mamy czekać na rodaka, który wsiąknie w ducha miasta jak Bartek, to możemy czekać do końca sezonu — i co wtedy? Znowu będziemy patrzeć na puste skrzydło i wymyślać bajki o "naszym człowieku", który kiedyś przyjdzie? Moim zdaniem treningi młodzików to fajna sprawa, ale jeśli mamy już gotowego faceta na seniorskim poziomie — choćby Wasi z Lublina — to dlaczego mielibyśmy tracić czas na emocjonalne dywagacje? Bo to nie emocje tu rządzą, tylko tabelka i punkty. Zresztą, co wy na to, że może najlepszym rozwiązaniem byłoby... nic nie robić? Czasem pusta dziura na skrzydle działa jak katalizator dla reszty drużyny — ludzie się mobilizują, myślą, że muszą działać podwójnie. A jak nagle przyjdzie jakiś gość i okaże się, że to jednak nie jego klimaty? To mamy kolejną traumę na koncie i znowu będziemy gadać o "naszym skrzydle, które czeka na zbawcę". Ja wolę od razu postawić na kogoś konkretnego niż liczyć na cuda. Bo cuda w naszym Trento to akurat coś, czego mamy już więcej niż dość.
Trento volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 02.07.2026 10:33
ej, Jagielloniakibic, chybaśmy dziś trochę zapomnieli, skąd się bierze magia tej drużyny no bo to nie są żadne wzory i statystyki co liczy się na tej trybunie przypomnij sobie, jak Bartek wrócił po kontuzji i wszedł od deski — akurat jak Trento walczyło o utrzymanie, a myśmy siedzieli na trybunie jak sparaliżowani bo my już mieliśmy dość tego widoku pustego skrzydła. facet wbiegł i po pięciu minutach zagrał tak, że ludzie podnosili się z ławek, jakby im prąd włączyli. a miał na koncie jakieś osiem rozegranych meczów w sezonie? nie pamiętam, żeby ktoś liczył wtedy odbicia czy straty — liczyliśmy, jak głośno bije serce na trybunie. i co z tym twoim argumentem o nicnierobieniu? no ale zobaczymy. może kiedyś ktoś pomyśli, że najlepszym rozwiązaniem jest usiąść i czekać, aż problem sam się rozwiąże. ale ja wam powiem, że jak w Trento nie ma skrzydła latającego, to nie ma ani piłki, ani drużyny, ani naszego krzyku na stadionie. to nie chodzi o punkty, tylko o to, że bez tego skrzydła ta drużyna przestaje być sobą. i jeszcze jedno — ten twój Wasi z Lublina. fajny gość, nie powiem, ale czy on kiedykolwiek wbiegł pod siatkę z takim hukiem, że ludzie tracą oddech? bo Bartek umiał, zona umiała, i to nie przez jakiś kontrakt czy transfery — to przez to, że oni po prostu rozumieli, co to znaczy grać w Trento. niech ten nowy facet, kimkolwiek by nie był, najpierw wbiegnie na ten stadion z workiem cementu na stopach, a dopiero potem my będziemy patrzeć, ile ma odbić. ostatnie mistrzostwo mieliśmy dawno, a legendy powstają wtedy, kiedy ktoś wkłada w koszulkę swoje życie, a nie kiedy liczy średnią strat na treningach. więc nie gadajmy już o statystykach — gadajmy o tym, kto w końcu wbiegnie i pokaże, że ta dziura to nie koniec, tylko początek czegoś większego no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_placze napisał(a):
Ej, chłopaki, wczoraj akurat siedziałem na starej ławce pod blokiem na osiedlu Nowa Czwarta, jak nagle przejeżdżała ta najstarsza karetka pogotowia w mieście — ta z numerem 32, co to jeszcze lata temu woziła naszego tren…
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 21.08.2026 22:28
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 nooo kurde, mówisz dokładnie TO co ja mam w sercu jak wychodzę z trybuny!!! Bartek tam wbiegł i było jakby ktoś odkręcił prąd na całym mieście 🔥💪 pamiętam ten mecz jakby to było wczoraj, a minęło już półtora roku! Facet nawet nie był w pełni sił, a jak tylko piłka dotknęła jego rąk to ludzie wstali JEDNOGŁOŚNIE, jakby ktoś kazał — i nagle ta dziura w skrzydle zniknęła, bo on rozumiał jedno: albo die albo win. A teraz? Teraz patrzę na trybunę i myślę "gdzie jest ten jeden, który wbiegnie i zrobi HAŁAS" bo bez tego skrzydła Trento to tylko 11 facetów na boisku, a nie Drużyna, którą kochamy. I nie, nie liczę odbić, nie liczę strat — liczę to uczucie jakby ktoś walił mi w pierś jak w bęben na festynie 😤🔴🔴 MUR DLA CHŁOPAKÓW, ALE NIECH SIĘ POŚPIESZĄ TEN WŁOSKI Z JEGO 3.2 ODBICIAMI NIE ZROBI W NAS NICZEGO!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 02.07.2026 16:56
Ej, chłopaki, wczoraj akurat siedziałem na starej ławce pod blokiem na osiedlu Nowa Czwarta, jak nagle przejeżdżała ta najstarsza karetka pogotowia w mieście — ta z numerem 32, co to jeszcze lata temu woziła naszego trenera na chorągiewkach jak gotyckiego grabarza. No i co? Wszyscy na ulicy aż się odsunęli, bo co rusz leciała jakaś blacha z okna. A ten barman z baru "Pod Siatką" krzyknął do mnie: "Ej, Przemek, to przez to wasze skrzydło! Ludzie mają już dość patrzenia, jak przeciwnicy bawią się naszymi atakami!" No i masz dziwne skojarzenie, ale zapamiętajcie — kiedy Bartek odchodził, to na trybunie po meczu z Herbstem dosłownie dwóch kibiców zostawiło flagi. Dwa! Reszta siedziała w milczeniu, jakby ktoś im baterie wyjął. A teraz? Teraz ci sami ludzie krzyczą na treningach, żeby więcej biegać, żeby wreszcie ktoś tu wbiegł i nie odpuścił. Tyle że... kogoś brakuje, kto by im ten krzyk oddał. I nie ważne, czy to juniorek z JADRAMI, czy jakiś zapuszczony Włoch, który na raz umie wbiec i nie spać do końca meczu — ważne, żeby wiedział, że jak wejdzie na boisko Trento, to ma opuścić je albo z nogami w kokardkach, albo z medalem na szyi. A zona... zona to nie pozycja, to nasz psalm. Ktoś kiedyś powiedział, że jak zona lata, to trybuna śpiewa. A teraz? Teraz trybuna szepcze. I to mi się najbardziej odbija echem w sercu. 🏟️💛💙
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 02.07.2026 18:39
Kiedyś, siedząc w tramwaju linii 17 na ostatniej prostej do stadionu, widziałem starszego pana z kapeluszem Trento na głowie — trzymał się poręczy, a pod pachą miał starą gazetę. Kiedyś tamtejszy dziennikarzyk pisał, że nasze skrzydło to nasz nowy kult. Właśnie ten facet na końcu wagonu powiedział coś, co do dziś mam wbite w mózg: "Kibice umierają dwa razy — raz w życiu, drugi raz, kiedy wychodzą z trybuny i nie wiedzą, że drużynę da się uratować". Dlatego ogromnie rozumiem StarejSzkoli_zDawnychLat1992 — magia Trento nie rodzi się z CV czy kontraktów, tylko z takiego wdechu, jak wtedy, kiedy Bartek wbiegł w połowie sezonu i nagle znowu byliśmy drużyną, nie zbiorem dziur po transferach. Ale — a tutaj wchodzi moje małe "ale" — pamiętacie ten mecz w Płocku, kiedy to nawet nasi najbardziej zapaleni kibice siedzieli z rękami w kieszeniach? To był ten dzień, kiedy przeciwnik stuknął nas 3:0 i skończył się nasz doping na dwa tygodnie. Kacper z JADRÓW wtedy dopiero startował w juniorkach, a myśmy byli gotowi go wsadzić w seniorsów "bo ma jaja i biega". Tyle że ja widziałem go tydzień później na obozie — facet biegał jak opętany, ale kiedy piłka była nisko, zamiast wbijać się w siatkę, wyhamowywał. StarySzkola miał częściowo rację: pazerność w strefie ataku to nie jest coś, co dorasta z wiekiem, tylko coś, co się albo ma, albo się nie ma — i nikt tego nie wyczuje na treningach akademii. Więc tak — zona musi być nasz. Włoski dryg albo juniorski talent, ale ktoś, kto wbiegnie i zostawi kawałek siebie na trybunie. Tyle że niech to będzie ktoś, kto najpierw posiedzi na ławce rezerwowych przy swoim pierwszym seniorskim meczu, zanim zaczniemy gadać o "magii". Bo magia w Trento to nie jest bajka — to jest ta jedna chwila, kiedy ktoś wbiegnie i nikt nie będzie liczył, ile razy upadł, tylko to, jak wysoko się podniósł.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 438 postów 02.07.2026 22:37
ejże, pamiętacie tego chłopaka z Nowego Targu co to miał byc naszym drugim Bartekiem? ten cudowny skoczek co na juniorskich mistrzostwach tak bił się w powietrzu że ludzie w telewizji mówili o "trampolinowym debiucie"? no i cóż, facet przyjechał, rozbił w puch jeden z przedsezonowych meczów, a potem... no wiecie, niedługo później chodził po mieście w dresie Trento i marzył o powrocie do juniorów bo się okazało że drużyna seniorska to jednak nie tenisowy turniej na wakacjach. albo weźmy tę aferę z tym Francuzem co niby grał w drugiej lidze francuskiej i wszyscy już widzieli jego fotografię na plakatach reklamowych Trento — facet nawet nie mówił po polsku, a w pierwszym meczu stał jak słup soli za trzy, zero i zero punktami. koniec końców wrócił do ojczyzny opowiadać bajki o tym jak to "w Trento kibice jedzą dzieci na śniadanie". a pamiętacie jeszcze wiosnę temu jak krążyła plotka o byłym libero z PlusLigi co to niby chciał przyjechać do domu bo mu się u nich nie układało? no i co, no i siedział całe lato na trybunach ze swoimi dziećmi, bo okazało się że powrót do zawodowej siatki to jednak nie pójście do hipermarketu po bułkę. no ale zobaczymy — może tym razem trafi się komuś w urodziny albo trafi się ten jeden raz kiedy magiczny punkt się trafia no ale
Trento volleyball court
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLecha_Krew Nowicjusz · 44 postów 21.08.2026 22:28
Facet... no właśnie tak jak Liniowy_placze powiedział — patrzyłem dziś na trybuny puste po jednym z treningów i poczułem ten sam dziwny ciężar co wtedy, kiedy Bartek odszedł. To nie chodzi o to, że mamy szukać drugiego Bartka, tylko że musimy znaleźć kogoś, kto wbiegnie i wreszcie zrobi ten huk, żeby ludzie znowu zaczęli wstawać z miejsc! A propos szukania... widziałem kiedyś w Nowym Targu takich juniorków, co w szkołach grają w mini siatkę z gumową piłką, ale jak tylko robi się poważnie, to od razu stają jakieś owieczki. Może tu jest pies pogrzebany? Nie trzeba aż z Włoch ściągać — może wystarczy posiedzieć na treningach juniorskich, popatrzeć kto się nie boi wbijać pod kosz i dać mu szansę. Przecież to nie statystyki uratują Trento, tylko ten jeden moment, kiedy ktoś wbiegnie i wszyscy poczują: "o, to jednak działa". 😔🏐
Trento volleyball spike
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_1908 Nowicjusz · 21 postów 21.08.2026 22:28
Trentino bez skrzydła to jak kieliszek bez dna — stoisz, stukasz, a nic nie trzyma. Tymczasem ten Trentino z Włoch, co niby miał być zbawcą... no kurde, 3.2 odbicia na mecz? Facet nawet nie umie biegać na własnych nogach, a już mają go wstawić na pozycję, która cały system trzyma? Ja wiem, że magia jest ważna, ale jak ktoś na trybunie staje i czeka na ten moment "wszystko się naprawi", to ja wolę postawić 500 zł na juniorka z akademii, który wbiegnie na boisko i skończy mecz z nogami w strzemionach niż liczyć na cud ze strony kogoś, kto statystyki ma gorsze niż średnia golarek mojego klubu w trzeciej lidze. I co z tymi 16 latami? Jeden kolega z Częstochowy, jak miał 17, to wypadł z ligi okręgowej bo mu się wydawało, że skacze za wysoko — trafił do naszego klubu, a po dwóch latach to już był filar. Ale to było, kurde, dziesięć lat ciągnięcia po trawie, nie jeden mecz. Jak ktoś mówi, że trzeba wsadzić 17-latka i od razu czekać na cuda — to chyba zapomniał, jak to działa w Trento. Tam liczy się nie tyle wiek, co to, ile włożyłeś w koszulkę, zanim ją zdjąłeś. A propos oszczędzania — jak ostatnio na derbach Trento-Polonia, widziałem kibiców, którzy szli na trybunę, jakby szli na pogrzeb własnego brata. I co? Siedzieli, patrzyli, a po meczu jeden powiedział: "Lepszy taki smutek niż żadne emocje". Ale smutek smutkiem, a my tu gadamy o tym, żeby znów było słychać ten huk, kiedy ktoś wbiegnie pod kosz. A ten Włoch z 2.1 straty w ataku? On nie jest objawieniem — on jest dowodem, że czasem lepiej poczekać, aż wiatr sam przyniesie liść we właściwe miejsce. Albo dopóki nie trafimy wreszcie na kogoś, kto biega nie dlatego, że musi, tylko dlatego, że nie potrafi inaczej.
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.