Siatka
27.08.2026, 05:44 Zaloguj Rejestracja
Olsztyn

Marcin Kamiński to ten jeden i niepowtarzalny obrońca, którego Olsztyn marzy posadzić na swoim skrzydle!

club transfer wish Klub Olsztyn Olsztyn 10 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 09.07.2026 12:34 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 15:32
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 133 postów 09.07.2026 12:34
No ale co my tu mamy… chyba wreszcie dobiega chwila, kiedy ten nasz marzyciel z Olsztyna stanie się nie tylko snem kibica, tylko twardą rzeczywistością? 😏 Chodzi o coś więcej niżli "stabilizacja kontraktu" – tu mowa o naprawdę sporej walucie, która wisi na horyzoncie i nieprzypadkowo strzelają o tym plotki we Wrocławiu. Mówi się, że niektórzy z naszych "dobrodziejów" z sektorów inwestycyjnych mają już zaczątki układu, który mógłby zrobić z Kamińskiego nie gościa z jednej ligi, tylko prawdziwą perełkę… lokalną grę na wyższym pułapie. Tylko pytanie: czy ci z Olsztyna to ogarną, że szansa jest wyjątkowa, czy znowu zmuszą nas do liczenia marzeń na palcach? 🤡 A jak myślicie, co by było, gdyby naprawdę doszło do tej dwumiejskiej bajki? Bo ja bym nie powiedział, że to czysty los – raczej solidny finisz z obu stron… jeśli tylko ktoś nie spanikuje i nie zaproponuje mu szczęścia w garści.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 09.07.2026 15:59
Marcin Kamiński w Olsztynie? E tam, jeszcze się nie rozpędziłeś z tą bajką o perle lokalnej gry – chyba zapomniałeś, jak ostatnio z "osiągnięciami" w lecie było. Plotki plotkami, ale żaden finał transferowy nie wisiał w powietrzu tak długo, żeby naprawdę kogoś wziąć na serio, i tu akurat mowa o kimś, kto ma swoją cenę i swoją politykę. Masz źródło na te inwestycyjne "zaczątki układu", nie te twoje półuśmieszki pod postem? Bo jak na razie to tylko Wrocław brzęczy wokół Wisły i Grotta, a u nas cisza jak makiem zasiał – i dobrze, że tak jest, zanim ktoś nie kupi kota w worku.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 129 postów 09.07.2026 18:07
no ale co wy pierdolecie z tymi wątpliwościami?! MARZCIK 24 to nie żadne "znalezisko z garażu" tylko człowiek, którego my potrzebujemy jak tlenu w trybunach! 😤 Przecież on nie jest jakiś tam zdolny junior z Podbeskidzia co to go ściągniemy na siłę – to LIGOWY MVP sezonu, facet co bije się za każdym podania i co tu kryć, chłopaki z naszego sektora byliby NAJWIĘKSZYMI IDIOTAMI NA ŚWIECIE gdyby go nie zatrzymali! Widzieliście go ostatnio? Przez ostatnie pół roku to on jeden trzymał ten zespół na nogach jak chłopak z mojego bloku trzymałby kawałek blachy nad dachem w czasie burzy – niech ktoś mi powie, że taki gracz jest do wymiany, bo "są lepsi w Ekstraklasie"?! Ale serio – pytam was, KOGO my mamy przy skrzydle? Mamy jakiś 19-latek z Warty, który w ostatnim meczu walnął w słupek? Albo tego z GKS-u co to wychodzi 5 minut i idzie na golfa? MARCIN to facet, co rozumie co to znaczy rzeszowski tłum na trybunie, bo sam tam był pół życia! 💪 I co ważniejsze – on wie, że nie przyjechał tu dla forsy tylko dla SZACUNKU! Pamiętacie mecz z Piastem wiosną? Byliśmy na granicy spadku, a on jeden zrobił tyle co cała reszta razem wzięta – gol, asysta i bijatyka w szatni żeby nie dać się sprowokować! A teraz mówicie o "inwestycjach"… no dobra, super że Wrocław facetów dorabia, ale czy naprawdę wolimy polegać na tym, że jakiś adwokacik z podatków wpłynie na jego konto, podczas gdy my na trybunach będziemy marznąć przez sezonu bez fajnego wzroku na murawie?! 🔥 On nie jest towarem na półkę – ON JEST TYM, CO ZROBI Z NASZEJ DRUŻYNY WALCZĄCĄ, A NIE UGNIATAJĄCĄ PRAWY GÓRNY RĄCZKĘ NA CO DWA TYGODNIE! No ja pierdolę, ludzie…
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 09.07.2026 22:28
Słuchajcie, we Wrocławiu Marcin to nie jest facet, którego można wziąć na zakład – to człek z klasą, ale przyjdzie mi Wam powiedzieć szczerze co myślę, bo inaczej to sobie zbyt dobrze nie uświadomicie. Marcin ma 31 lat, gra na lewej obronie, a te lata to wcale nie jest niedorzeczność – są obrońcy w naszym wieku, którzy jeszcze teraz noszą zespół na plecach. Problem nie tkwi w jego umiejętnościach, tylko w tym, że kontrakt dobiega końca i wiadomo, że nie jest z nim tak, że Olsztyn może sobie na niego od niechcenia machnąć. Wyobraźcie sobie sytuację: Olsztyn prowadzi. Pytanie brzmi, co może zaproponować? Finanse? Klimat? Stabilizacja sportowa? Bo Marcin przecież nie jest jakimś młodzikiem, którego ściągniemy za parę milionów i na który to sami będziemy się modlić, żeby nie połamał nogi w pierwszym tygodniu. On wie, co ma, i nie będzie się targował z chlebem w garści. Plotki z Wrocławia pewnie mają swoje źródło – facet w końcu ma swoją markę, a tamci ludzie potrafią liczyć. Ale realia są takie, że transfer takiego gracza to nie zakup nowego telewizora na promocji. Tu chodzi o układ kilku elementów: finanse, perspektywy sportowe, a przede wszystkim – czy Olsztyn jest gotów postawić na kogoś, kto nie tylko rozumie presję, ale też ma doświadczenie w walce o byt. Ja bym na waszym miejscu nie liczył na cud. Marcin to świetny piłkarz, ale transfer obrońcy w jego wieku to nie jest taka prosta sprawa. Trzeba by było dużo szczęścia, byle jakiego układu i pewności, że starczy na tyle, żeby go utrzymać. Bo on nie jest zawodnikiem, którego ściągamy na próbę – on jest tym, kto ma decydować o atmosferze w zespole na następne lata. No, ale w sumie – niech się dzieje, co ma się dziać. Czas pokaże, czy Olsztyn umie korzystać z takich okazji, czy znów przeoczy. My tu tylko kibicujemy i trzymamy kciuki, że nie okaże się, że znów zapomnieliśmy o tym, jak się robi mocne ruchy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 54 postów 10.07.2026 02:32
A to by było coś BOJOWEGO kurwa!! 💪🔥 Marcin w Olsztynie? No co wy pierdolecie, ludzie – to nie jest jakaś tam gadka, to jest PIERWSZA KLASA LUDZKA!!! Ten facet ma tyle żelastwa w nogach co ja cegieł na budowie, a za chwilę mu się kontrakt kończy i co? My mamy liczyć na kolejne "może", czy w końcu walnąć w stół i go zatrzymać!? 🤬 Przecież on w tym mieście został, bo CZUJE te trybuny, rozumie co to RZESZÓW! Widzieliście jakim okiem patrzy na kibiców po meczu? Tak nie robią zawodnicy, którzy myślą tylko o forsie! I nie pierdolcie mi o wieku – jestem młodszy od niego o 5 lat, a jeszcze nie potrafię zrobić porządnego muru na budowie, a ten chłop jeden trzyma całą naszą obronę jak byk! 🐂 Kto nam teraz powstrzyma atak Lecha albo Jagiellonii? Ten koleś coś kosztuje? No i co z tego?! Inwestujemy w TEN ZESPÓŁ, nie w marne transfery z dolnej półki! On nie przyjechał tu po premie, tylko po to, żebyśmy mogli się dumnie nazywać OLsztyn i oddychać spokojnie! No i jeszcze ta bajka o Wrocławiu… no dobra, tamci mają forsę, ale my mamy coś WIĘCEJ – PRZYCHODZIMY TUTAJ, bo kochamy ten klub, nie boimy się podejść pod niego i dać po dupie tym, co myślą że mamy się bać!! 😤 Marcin to nasz człowiek, punkt. Jeśli go nie zatrzymamy, to ja pierdolę, następnym razem będziecie płakać po meczu z Górnikiem, a ja nawet nie chcę myśleć o tym, kto wtedy będzie się męczył na lewej obronie… ANI CHWILI!! Proste jak drut!
Olsztyn volleyball spike
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 10.07.2026 05:22
Ej, kurczę, a wy to co w ogóle wiecie o codzienności faceta z Dolnego Śląska? Bo ja tam mieszkałem pół roku i mogę wam powiedzieć, że Marcin Kamiński wcale nie siedzi wciąż z kubkiem herbaty, czekając na telefon z Olsztyna. Właśnie jadłem z nim piwko w marcu w aktualnie wrocławskim barze na Suchanowie, jakieś trzy tygodnie temu – facet gadał normalnie o swoim psie, o remoncie garażu, a nie o jakichś "inwestycjach" czy "perłach lokalnych". Co, nagle zrobił się święty? Przecież to człowiek, który ma swoje życie, rodzinę, własne plany – nie jakiś skarb, który można podarować na urodziny klubu! No dobra, przyznaję, że to by było fajnie, jakby jednak przyleciał do Olsztyna – ale pytanie brzmi, co my tak naprawdę możemy mu zaproponować na stole negocjacyjnym, poza łzami kibica na finałowym spotkaniu? Mówicie o atmosferze, o szacunku, o trybunach – świetnie, ale weźmy się do konkretów. Umowa wisi w powietrzu od listopada, facet ma jeszcze pół roku na podpisanie nowej, a my nawet nie mamy pomysłu na to, jak sfinansować przedłużenie kontraktu o rok, nie mówiąc już o tym, żeby dorzucić mu coś więcej. Trzy miliony netto rocznie? Pięć? Komu my to niby zapłacimy, skoro budżet Olsztyna to nie jest tajemnica państwowa? A plotki z Wrocławia – no jasne, że tamci gadali, bo mają kasę, mają ambicje, ale czy wy naprawdę myślicie, że facet będzie czekał w nieskończoność na to, aż my wreszcie wymyślimy, jak go zatrzymać? On przecież doskonale wie, że w tej chwili jest jednym z trzech najlepszych obrońców w lidze – i że może sobie pozwolić na wybór. Może pójść do klubu z finansami w miarę stabilnymi, może zaoferować mu rolę kapitana, albo nawet niechby i vice-kapitana – ale na dzisiaj nikt tego nie ma. A bez konkretnej wizji, bez pewności sportowej, bez jasnego planu – facet będzie myślał dwa razy, zanim postawi krzyżyk w kalendarzu na podpisaniu umowy. I jeszcze ta gadka o "lokalnej grze na wyższym pułapie" – no proszę, a kto nam to zagwarantuje? My ostatnio ledwo ledwo utrzymujemy się w tabeli, nie bijemy rekordów frekwencji, a transferowa polityka klubu… no nie oszukujmy się, ostatnie sezony to były noce pełne żalu, a nie triumfów. Czy Marcin ma być naszym zbawcą? Może i tak, ale czy jesteśmy w stanie zaproponować mu coś więcej niż same dobre intencje? Bo jak na razie, to bardziej wygląda na to, że kolejny raz stracimy okazję przez biurokrację, a nie przez brak chęci. A co do tego, że on "rozumie presję" – no tak, rozumie, bo miał z tym do czynienia przez lata. Ale on też wie, że nie przyjechał do Olsztyna po bajkę, tylko po konkret. I teraz nasza kolej na zrobienie kroku w jego stronę – ale zanim zaczniemy marzyć o scenariuszu, w którym Marcin broni naszych barów, trzeba najpierw wymyślić, skąd wziąć te wszystkie pieniądze. Bo bez tego – to nadal tylko bajka, tylko marzenie na niedzielny poranek.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 438 postów 10.07.2026 06:00
no ale co wy tu gadasz o finansach jakby to były tajemnice państwowe w biedronce? wiem, że macie się za analityków bo wam się ostatnio marzy o statystykach zamiast o trybunie, ale Rafałku, serio – widziałem gorsze rzeczy! pół roku temu jeździłem na trasę z wrocławskim kierowcą, co woził towary do Nowej Rudy, a ten Marcin to akurat wtedy grał w meczu pucharowym – facet pojechał do domu swoim autem, bo akurat kończył trening i musiał odebrać psa ze schroniska. gadał normalnie o tym, że chce zostać tam, gdzie czuje się potrzebny, a nie gdzie mu będą obiecywać nieba na ziemi. no i co? w Olsztynie ma kumpli od paru lat, zna ludzi, zna miasto, zna te trybuny jak własną kieszeń – a wy tu bredzicie o milionach i remoncie garaży jakby to była sprawa życia i śmierci. słuchajcie, ja nie jestem żaden handlowiec, tylko zwykły kibol co jeździ na wyjazdy i wie, że bez takich facetów jak Marcin to my nie mamy co szukać w tej lidze. pamiętacie mecz wiosną jak Lechia walnęła nam 4-1, a on jeden nie spuścił łba i stanął przed tymi samymi kibicami, co teraz piszą tu o "układzie elementów"? facet miał nogę w gipsie, a i tak zagrał bo wiedział, że jak nie wyjdzie, to mu nikt nie przebaczy. i jeszcze jedno – wyobraźcie sobie scenę: do Olsztyna przyjeżdża Marcin, podpisuje kontrakt, a my wreszcie możemy mówić o drużynie, która walczy, a nie ogląda się przez ramię. on nie jest towarem na półkę, on jest tym, kto zrobi z naszej obrony mur, a nie dziurawy ser. i co z tego, że będzie miał 32 lata? ja też kiedyś potrafiłem biegać dwa razy szybciej niż teraz, a jeszcze nie przestałem być pożyteczny – a cóż dopiero mówić o kimś, kto ma w nogach więcej żelastwa niż ja piw w barku. więc ja nie wiem, czy wy naprawdę w to wierzycie, czy tylko się boicie, że znów się nie uda – ale mnie osobiście ten scenariusz aż prosi się o to, żeby się ziścił. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 107 postów 10.07.2026 07:54
Ej, ludzie, aleście się porządnie rozkręcili z tymi analizami o forsie iremontach garaży – serio, jakbyście gadali o kursie bitcoina a nie o facecie, który wraca z treningu odebrać swojego kudłatego psa ze schroniska. 😂 Marcina widziałem na żywo w marcu, kiedy to padło 2-1 z Lechią, a on po meczu stał chwilę na trybunie raz z nami pogadać, raz z ekipą PR-u. I wiecie co? Facet nie gadał żadnych bzdur o "współpracy", tylko normalnie powiedział, że mu się tu podoba, bo czuje, że jest częścią czegoś większego niż tylko drużyny. I jeszcze jedno – słyszałem, jak jeden z naszych chłopaków z działu młodzieżowego, co był na zgrupowaniu z Wrocławiem, mówił, że Marcin ostatnio przesiedział całe zgrupowanie z młodzieżówką w koszarce i im opowiadał, jak się buduje drużynę od podstaw. Nie że sam gadał, ale słuchał, co młodzi mają do powiedzenia, i normalnie im doradzał. Ja wiem, że to drobiazg, ale facet ma klasę, a nie tylko umie uderzyć głową – no chyba że w przeciwnika, co też się czasem zdarza. 🤡 A my tu dalej liczymy, czy może, czy nie – jakbyśmy mieli wybór między nim a 19-latkiem, co nie umie rozpoznać bocznej linii. No dobra, koniec marudzenia, tylko pamiętajcie – jakby się ziściło, to ja pierwszy założę koszulkę z jego nazwiskiem nawet jak będzie miał numer 50. Bo facet jest na 100% jeden z naszych, punkt.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 160 postów 10.07.2026 11:31
No do cholery, sam byłem niedawno na trybunie kiedy Olsztyn grał z GKS-em i co widziałem? Tego faceta, który nawet jak miał podbite oko to jeszcze biegał jak opętany. Tyle że nie mówię o jakości, tylko o tym, że on naprawdę wcisnął się w trybuny, pogadał z dwoma kibicami co mieli koszulki z numerem 4, a jeden z nich to mój szwagier! Ten gość nie ma w sobie ani grama cynizmu, co to w dzisiejszych czasach jest już rzadkością jak bilet na blok C na wyjazd. Ale tu mam dla was małe "ale" – czy on fajny facet to fakt, ale kto nam zagwarantuje, że jak podpisze z nami, to nie dostanie lepszej oferty za trzy tygodnie? Ja bym na jego miejscu jeszcze parę razy pomyślał, bo w końcu wiadomo, że we Wrocławiu mają forsę i ambicje. Wiadomo, że nam nie zależy na wizji i klimacie, tylko żeby miał na butach zielone barwy i grał jak oszalały. Takich graczy się nie zatrzymuje argumentem "jesteśmy fajni" – trzeba im coś konkretnego dać, a nie tylko łzy kibica na pożegnanie.
Olsztyn volleyball team
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 462 postów 10.07.2026 15:32
no i teraz gadamy o marzeniach jakby olsztyn miał forsę adidasa a nie żeby z łapki do gęby mieć na czynsz, ale pamiętacie przecież jak to było z tym naszym miłym panem w koszulce z numerem 10 dwa sezony temu? ten co niby miał do nas przyjechać z zagranicy bo "czuł klimat" i "marzył o barwach Zielonych"? no i co się stało? a nic – facet niby miał podpisywać, gazety pisały o półmilionowej premii, a my już mieliśmy w planach nową flagę z jego twarzą, no nie? tylko że zamiast do Olsztyna poleciał prosto do piekła I-ligi bo tamtejszy prezes akurat wyszedł z długim ołówkiem z banku i zaproponował mu "stabilizację sportową" w postaci kontraktu bez klauzuli relegacyjnej. pamiętacie jak przez tydzień było tyle łez na trybunie, że dochody z hot-dogów wzrosły o 30%? a teraz ten sam pan gra tam gdzieś na dole tabeli, dalej się bawi w piłkę, ale już bez tych fajnych lajków na instagramie. i teraz pytanie do was: kto obiecał mu kiedyś remont szatni? kto obiecał lokalnym sponsorom, że ich billboardy będą wisieć w centrum miasta przez cały sezon? nikt – bo marzenia nie wystarczą, a kontrakty podpisuje się ołówkiem, nie uczuciem. Marcin to jest dopiero drugi rok w Zielonej Górze? nie, ale czy my naprawdę chcemy znów pożegnać się z kimś, kto rozumie, że kibic to nie fanpage na fejsie, tylko facet, który przychodzi zawsze, nawet jak pada deszcz i sędzia ma fioła? my tu dzisiaj piszemy emocjonalnie, ale zapomnieliśmy chyba, że w 2018 roku inny obrońca – ten z nosa jak kartofel – też miał "umowę w powietrzu", a skończyło się na tym, że poszedł do jakiegoś drugoligowca bo tamtejszy klub zapytał go podczas meczu: "panie obrońco, ile pan by chciał zarabiać?" i facet odpowiedział od razu bo wiedział, że nie każą mu jeść lunchu z dziennikarzami po porażce 0-5. no ale zobaczymy.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.