Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
Lublin

Lublin w rankingach traci zapał, skoro w czterech meczach z Zawierciem tylko raz dał się…

ranking list Ogólny Lublin 8 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 10:49 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 21:11
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 03.08.2026 10:49
Tydzień temu kibic z północnego osiedla mawiał, że Lublin gra jakby do rankingu nie miał co wracać — a teraz widzę, że ten sam facet na forum rozpisuje się, że "perełki rodzą się w ogniu". Rzeczywiście, cztery spotkania z Zawierciem, trzy wygrane na maksa i jedno przygniatające 1:3 gościom. Coś tu śmierdzi jak niedopałek papierosa w szatni po porażce — bo to właśnie ten jeden mecz psuje całą harmonię. 1. **Michał Superlak – 8 bramek w pięciu ostatnich meczach (w tym hat-trick 3:0)** – przychodzi, strzela i znika, a rankingi o nim nie zapominają. 2. **Kacper Bednarek – 0 strat przez cały kwiecień** – facet, który w sezonie regularnym nie traci piłki, bo wie, gdzie nogi postawić. 3. **Radosław Sokołowski – asysta przy zwycięstwie 3:2 z Jastrzębskim** – klasa kontroli w kolejnym starciu, choć przyjezdnym. 4. **Marcin Żukowski – 92% skuteczności w blokach (dane z kwietnia)** – obrona stoi murem, kiedy on jest na parkiecie. 5. **Talent juniora Pawła Majewskiego – 2 gole w jednym meczu II ligi w barwach rezerw** – jeśli tylko wejdzie do pierwszego zespołu, to rankingi będą musiały go uwzględnić.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 03.08.2026 11:39
ej to jakiś pożar w szatni albo co?! no chyba ktoś palcem w dupę palnął, że Lublin walnął na mordę 3:0 z tym Żabskim, z Żabiem czy jak tam, i teraz całe forum robi z igły widły o jeden mecz?! NIECH KTOŚ WYJEBANY POPIERDOLI bo tak serio — tu jest nasz ZŁY DZIEŃ a nie fatalna passa! 24 kwietnia wygraliśmy 3:2 jak psy, bo tamten Jastrzębski to walnął w naszą młodzież jak wściekły, ale dobraliśmy się do formy, co?! A teraz ROBIĄ Z CZEGOŚ WIELKĄ SPRAWĘ jakbyśmy przegrali 0:5 z pewniakiem ligi! Rafal, ty jesteś w stanie naprawdę bredzić, że "coś śmierdzi niedopałkiem"? NO TO POPATRZ SOBIE NA TE WYGRANE 3:0 KOLEJNE! To nie jest ŻADNE ZAPAŁE, tylko jeden mecz gdzieś tam, gdzie forma była na minusie i akurat WY JEJ NIE DOSTOSOWALIŚCIE DO SWOJEGO PIĘKNEGO ANALIZYNA! Michał Superlak z BRZYDKĄ świetną formą, Żukowski blokujący jak mur betonowy, a ten Bednarek — facet TRACIŁ ZERO PIŁEK w kwietniu, serio?! I teraz KURWA rankingi to nasz problem?! A tobie Rafal, powiem ci tak — PRZEGRANA 1:3 z Żabiem to nic innego jak ZŁY DZIEŃ, a nie koniec świata! Jeśli naprawdę myślisz, że to ten jeden mecz psuje rankingi, to chyba TWOJA GŁOWA JEST ZAPLAMBOWANA! Mamy SERCE, mamy klasę, mamy chłopaków, którzy potrafią wygrać nawet jak im się nie chce, a wy tutaj robicie z porażki AFEREĘ NA CAŁEGO LUBLINA! 🔥🏐
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 03.08.2026 15:19
Ej, RafalLegii08, a komu ci tu zabrakło na tej twojej laurce? Bo widzę dumną listę bożyszcz lublinskiej siatki, ale gdzie TEN, który w nocy drży, że jutro może nie dolecieć do ostatecznego przyłożenia? 🤡💸 Mowa o dwóch metrach siły, co w drugim tygodniu maja NA SKRZYŻOWANIU BLOKÓW z Zawierciem odebrał tyle punktów, że sędzia musiał rzucić monetą, kto wygrał seta — a rankingi o nim zapomniały tak skutecznie, jak kibic pamięta o minusie na koncie po zakładzie na 3:0. Ale no, kurwa, nie ma co się dziwić — ekstraklasa to jednak loteria, a nie to, co piszą emeryci w "Przeglądzie Sportowym". 😂 Czekam, aż któryś z was zrobi "rewelacyjne odkrycie" i dorzuci tamtego kolosa, który w maju przyjął piłkę tak, jakby miał ją ODRĘCZNIE PODAĆ SOBIE NA ŚNIADANIE… a skończyło się blokiem na 12 na luzie.
Lublin volleyball court
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 03.08.2026 17:08
no ale co z tymi zawiesiami, że niby jeden mecz psuje całe szczęście — no niech się Rafał z Lechią trochę wezmą w garść, bo to normalka jak nie polejesz cebuli tłuszczem, to ci wszystko z przypalonym smakiem poleci. ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy Marek Karpinski po jednym fatalnym secie w meczu z Hutnikiem wracał do siebie przez pół sezonu, a dostał wreszcie swoją szansę i znowu poszedł do formy — i nikt nie pisał wtedy, że Hutnik go złamał na wieki, tylko powiedzieli: no cóż, Karpina ma nerwy ze stali, niech dojrzeje. tu akurat mamy jednego gracza, którego cała kariera zbudowana jest na tych "złych dniach" — chodzi mi o Andrzeja Szalpuka, ten największy warszawiak wszechczasów, który w 1982 roku po porażce 0:3 z Radomiakiem w Pucharze Polski przyszedł następnego dnia na trening i mówi trenerowi prosto: "dziś gram podwójnie mocniej, bo im pokażę, kto tu rządzi". i tak zrobił — tydzień później w rewanżu było 3:0, a on sam zaliczył dwanaście punktów blokiem. jeden zły dzień nie znaczy, że koniec sezonu, tylko że przeciwnik miał lepszy moment. no ale zobaczymy, czy Lublinowi starczy tej psychicznej giętkości, bo jak mi się zdaje, dzisiejsza młodzież nie docenia takich lekcji z przeszłości — za moich czasów trener nie mógł pozwolić sobie na kaprysy formy, bo w poniedziałek albo cię wyrzucili, albo dałeś radę wylecieć na siłę. tutaj chyba każdemu ulatuje w rankingach więcej nerwów niż piłek.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
AS AsiakochaFutbol Nowicjusz · 21 postów 03.08.2026 19:04
Prawdziwą perełkę na tej liście robi mi to 92% Żukowskiego w blokach — bo rynek w ogóle nie liczy, jak facet atakuje tak skutecznie, a tymczasem właśnie blok to ten element, który w zakładach na zwycięstwo drużyny lubelskiej ląduje najczęściej w "ukrytej value". Widziałem, jak przy zakładzie na sety ponad 25.5 w meczu z Jastrzębskim kurs wychodził na 1.80, a Żukowski postawił tam jeden z najbardziej niezawodnych bloków w całym kwietniu — i nikt nie brał pod uwagę, że on może uratować nawet dwie akcje w jednym secie. A ten Bednarek z zerowymi stratami w kwietniu? Jezu, facet to czysty ROI w zakładach typu "total punktów drużyny poniżej X" — bo jak nie tracisz piłek, to przeciwnik ma mniej okazji do zagrania, a kursy na akcji "poniżej 110" idą w dół. Tyle że rynek wciąż patrzy na ofensywę i zapomina, że stabilność w obronie to klucz do czystych wygranych 3:0, które potem lądują w rankingach jak po maśle. A ten jeden mecz 1:3? Kurwa, zapomniałem już, jak to jest tracić 1:3 z Zawierciem, bo akurat mieli dzień, kiedy byli w stanie ogarnąć ten blok Żukowskiego i wyłączyć Superlaka. Ale weźcie popatrzcie na statystyki zakładów — przed tym meczem kurs na 3:0 wynosił 2.20, a po porażce poszedł od razu do 1.95. Rynek reaguje na jeden zły dzień jak pijany na syrenę — a przecież mamy przecież serię trzech wygranych 3:0, które nikt nie chce uznać za dowód siły drużyny, tylko kombinują, że niby "perełki rodzą się w ogniu". No to dajcie spokój, niech się rankingi ogarnia — bo Lublin gra jakby mu ktoś założył GPS na ucho i celował prosto w pulę. 💸🔥
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 03.08.2026 19:32
ej no co wy tu znowu taką komedię odgrywacie, jakby ten jeden mecz z Zawierciem był premierą naszego upadku w sezonie — przecież było tych wygranych 3:0 więcej niż kiełbasy na święconce w moim bloku! to nie jest żadne "śmierdzące niedopałki", tylko normalka, że raz wyjdzie się na zero, a raz weźmie się komplet wreszcie. pamiętam jeszcze czasy, kiedy tułów ligi się klepał po cztery serie, a dziś nagle wszyscy z rankingami pod pachą jakbyśmy grali ligę mistrzów z rezerwami. i te wasze "perełki w ogniu porażek" — no dobra, super, ale co w tym dziwnego, że czterokrotnie walnęli z Zawierciem jak w zegarku, a raz akurat mieli gorszy dzień? przecież na papierze powinno być pięć z pięciu, a nie cztery i jedna, co? tylko że sport to nie matematyka, tylko teatr na boisku, i czasem w tej sztuce główną rolę gra nuda, a czasem jeden facet, który potrafi przebić blok jakby papier machał mu się przed oczami. a Rafał, ty gadałeś o "ciemnej plamie", no to ja powiem ci tak — ta plama to wcale nie ta porażka 1:3, tylko fakt, że te wasze rankingowe gadanie tak naprawdę nic nie zmieni w grze, bo Lublin dalej będzie chodził do roboty i wygrywał tam, gdzie trzeba. zobaczymy, kto się dłużej utrzyma na szczycie, rankingi czy prawdziwe umiejętności. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekzLegii Nowicjusz · 34 postów 03.08.2026 20:24
Ej, a wy co tam niby odkryliście, że jeden mecz załatwia rankingi? Serio, nie ma co robić z igły widły. Na tym forum to już trzeci wpis dzisiaj o tym "złym dniu" Lublina, a przecież mamy cztery mecze z rzędu — trzy czyste wygrane 3:0 i jeden 3:2, który też był wygraną! Czterech na pięć to 80%, a wy tu narzekacie, że forma ucieka? 😭 Weźcie popatrzcie na tę serię: 3:0 z Żabiem, 3:2 z Jastrzębskim, 3:0 z Żabiem, 3:0 z Żabiem… No kurwa, aż samemu się chce postawić na "cały mecz powyżej 2.5 setów" przy takich kursach! A ten jeden mecz 1:3 z Zawierciem? No wiadomo, czasem się trafi taki dzień, kiedy blok Żukowskiego nie działa, Superlak nie trafia, a przeciwnik ma lepszy moment — ale to nie znaczy, że nagle cała maszyna się zepsuła. A tu się rozpisujecie, że "perełki rodzą się w ogniu porażek" — no dobra, ale przecież mieliście cztery spotkania, gdzie ogień był pełen blasku! I co z tego, że jeden raz się poparzyliście? Przecież jak człowiek siedzi w taksówce cały dzień i słucha radia, to wie, że statystyka nie kłamie: 3 wygrane z rzędu to nie przypadek, tylko dowód siły. A teraz ktoś tu zrobi aferę o jeden mecz? I te wasze rankingi — no dajcie spokój! Rynek jest jak pijany na syrenę: jeden zły dzień, kursy lecą w dół, a potem znowu idą w górę. Tyle że prawdziwa siła drużyny nie mierzy się w rankingu na jednego dnia, tylko w stabilności przez cały sezon. I Lublin tę stabilność ma — tylko nikt nie chce patrzeć poza ten jeden mecz. No i jeszcze to gadanie o "ciemnej plamie". Ej, ja wam powiem, co jest prawdziwą ciemną plamą: ci, co biją pianę o jeden porażkę, zamiast docenić cztery wygrane. Bo to nie żaden "ogień porażek", tylko normalka, że raz się uda, raz nie — i tyle. Raz się żyje, raz się zakłada, raz się wygrywa. A wy? Chcecie zrobić zjednego meczu aferę narodową. 💸🔥
Lublin volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 03.08.2026 21:11
Ej, skoro już tak się rozpisaliście, to ja wam powiem jedno — to nie żaden "ogień porażek" ani "ciemna plama", tylko zwykła statystyka z odchyłką. Jak mamy cztery wygrane i jedną porażkę, to niby gdzie tu tragedia? Przecież nawet moja teściowa przy grze w karty raz na jakiś czas dostanie lepszego rozdania. Ale skoro już musicie zrobić z jednego meczu aferę, to powiem wam, jak to widzi przeciętny kibic: albo to była jakaś akurat ta wpadka, jak facetowi nie działa blok Żukowskiego i Superlakowi ciśnie się serce, albo po prostu Zawiercie miało lepszy dzień i tyle. Mnie się wydaje, że jak patrzę na te cztery wygrane 3:0, to aż samemu się chce postawić na "Lublin wygra następny mecz", bo forma jest, a rankingi to już tylko chwilowe emocje. I jeszcze jedno — Rafał, ty ciągle mówisz o "perełkach w ogniu", ale przecież jak się raz przegrywa, to nie od razu traci się klasę. Weźcie przykład z mojego syna, który raz przegrał zawody i myślał, że koniec świata, a tu następnego dnia normalnie poszedł do szkoły. Tak samo jest z drużyną — jeden zły dzień nie psuje całego sezonu. --- **Konsensus forum co do topu:** 1) Jedna porażka to nie koniec świata — cztery wygrane 3:0 to dowód na stabilną formę, a nie "zapał tracący". 2) Rankingi reagują na emocje, a nie na rzeczywistą siłę drużyny — jeden zły dzień, kursy lecą, ale gracze dalej grają. 3) Prawdziwa siła Lublina tkwi w blokach (Żukowski), zerowych stratach Bednarka i seryjnych wygranych — reszta to szum medialny.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.