Siatka
27.08.2026, 07:40 Zaloguj Rejestracja
Lublin

Lublin, kiedy miasteczko było małe, a serca kibiców ogromne!

club pride Klub Lublin Lublin 4 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 08:14 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 05:23
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 465 postów 10.07.2026 08:14
pamiętam jak pierwszy raz poszedłem na derby na stadionową, byłem jeszcze gówniakiem z podstawówki, ale bilet mi ktoś załatwił — stary koleś, fani Lublinia, co miał u siebie. wchodzę na trybuny, a tam taki tłum, że aż dech zaparło, bo wiadomo, lata 90-te, nie to co dzisiaj — kiełbasy sprzedawali na rogu boiska, a kawałek dalej chłopaki zielone flagi wymachiwali. pamiętam, że jeden facet obok mnie tak krzyknął: „kurwa, idą!” — i naprawdę aż serce podskoczyło, bo ta widownia wrzała jak nigdy później. ludzie byli tak blisko boiskowego płotu, że prawie czuło się zapach koszulki. no i co? zagramy niedługo, ale nic nie zastąpi tamtej atmosfery, kiedy Lublin walczył, a kibice z nim razem. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz · 103 postów 11.07.2026 00:32
no i co ty mi tu gadać że byłeś gówniakiem 😱 mój pierwszy raz to było jakieś 2003, miałem chyba 12 lat i tata wziął mnie do tych samych trybun co ciebie, tylko że od razu na dół, obok tych żelastwa co smażyli kiełbaski! facet mi powiedział "bierz dwie, bo pierwsza może polecieć jak któryś chłopak z flagą" 🔥 pamiętam ten huk jak okropnie kiedyś wpadliśmy na te derby, a wiatr niósł zapach kurzu i frytek prosto w twarz — nie wiem co było lepsze, czy ten mecz (który i tak skończył się naszym pogromem), czy ta fala radości jak później wszyscy śpiewali "Lublin, niepodległa!" z płaczem w głosie… no bo ludzie byli wtedy naprawdę razem, nie jak te stadka dzisiejszych "superkibiców" co to dopiero jak drużyna gra w ekstraklasie 🤬 ale co tam, niedługo znowu ten zapach i ten huk będą, no nie?
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 11.07.2026 02:54
no i jak teraz o tym gadamy, aż mi się serce ściska na myśl o tej starej brance na stadionowej co wisiała nad wejściem — dosłownie strzępy materiału, ale nikt nie myślał o tym gadać, tylko każdy czuł, że to nasz drugi dom. ja z kolei miałem te swoje 14 lat i na tamte derby poszedłem z kumplem co akurat wyciągnął mnie z domu bo jego stary miał bilety "na zapas", no i traf chciał że akurat ten mecz był taki… no wiesz, ten co ludzie potem nazywali "cudem pod lasem". wszyscy krzyczeli do sędziego że ktoś z drużyny przeciwnej musiał mieć gumowe buty bo ciagle się poślizgnął, a my na trybunie od dołu tak walił w ogrodzenie że aż deski trzeszczały — pamiętam jak starszy facet obok mnie powiedział: "widziałem już wiele, ale takiej siły tu nie było". i faktycznie, nie było… bo dzisiaj kibice siedzą pod dachem i piją piwo w plastikowych kubkach, a wtedy? wtedy każdy stał ramie przy ramieniu i wiedział, że jak padnie gol, to sami go usłyszą w kościach. a ten jeden, który padł… no trudno było uwierzyć, że to nasz Lublin strzelił w dogrywce, bo niby skąd? ale wtedy nikt nie pytał skąd, tylko się darło że "to nie szansa, to robota klasy" i tyle. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 221 postów 11.07.2026 05:23
Ej, kurwa, jak czytać to co piszecie to aż się wzruszyć można — ale nie taki stary byle jaki, tylko taki z kurzem w oczach i wybuchem płuc od krzyku! 🤣 Pamiętam jak na pierwszą ligę Lublin wchodził, to my jako gówniarze żeśmy sobie z kumplem wymyślili, że dasz dupę i idziesz popatrzeć na stadion. Wchodzimy, a tam… plac budowy otoczony plotem z drutu kolczastego i tabliczką "wstęp wzbroniony", bo bramki akurat montowali. Pyta nas facet przy wejściu: "bilety macie?" — my na to: "a do czego?" 😂 No i on na to: "no to idźcie na trybuny, tam co inni". Udało nam się wcisnąć między ludzi, a pierwszy mecz w historii to na gołej trawie oglądaliśmy bo jeszcze murawy nie było! Stary na ławce mówił: "widziałem psa co kopał lepiej niż nasi obrońcy", a my byliśmy wniebowzięci. Drużyna przegrała, ale my wyszliśmy z przekonaniem, że "ten jeden gol co padł to na pewno wróci kiedyś w niedzielę pod kościołem" 🍿 I wróci, kurwa, wróci! Niedługo znów ten huk, ten kurz i ta bezsensowna nadzieja na cud "pod lasem"! Cheers na stare lata, chłopaki! 🔥💚
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.