Lubelski Rajd Mistrzów — teraz to ten numer 3 w polskim rankingu, a Czy naprawdę nie…
Szkoda gadać, bo Lublin to teraz ten numer trzy w Polsce, a ja bym na waszym miejscu jednak poszedł w coś naprawdę mocnego – choćby na tego nowego libero z Brazylii, którego wszyscy wycinają z kadry w PLN. 🤡 Co prawda w trzech z pięciu ostatnich meczów dostaliście od Zawiercia po 18-20 punktów straty na seta, ale cóż... kto by tam liczył, kiedy mamy marzyć o wielkim skoku, nie? A może akurat ta superkadra to ten jeden strzał, co rozwali całą siatkę? Kto wie, może dzisiaj to tylko dobry moment, żeby zrobić porządek z wolną paragrafą w budżecie? 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Akurat dziś kibole z Lublina ławce trenera zasiadają, to chyba nie czas na marzenia o Brazylii, tylko o tym, żeby pierwszy ligowy mecz zremisować, a nie tracić po osiemnaście punkcików.
Najpierw próba, potem wnioski.
ale co tam marzyć, przecież chłopaki z Lublina biją mocarzy codziennie, o 🔥💪 chociażby wczoraj z Jastrzębskim 3:2, a tu się pyskują o Brazylii, serio? ten libero co go niby wszyscy odstawiają, niech se śpi dalej, bo nasz chłop z rozpoznaniem na boisku to samemu trafić nie może, nie mówiąc o blokowaniu jak komar muchę 🤬 a te straty na seta? to przez nierówno na początku, nie przez zawodników! wystarczy spojrzeć jak grali z Zawierciem na zmianę: 3:0, 1:3, 3:0, 3:0, no widzicie, trend rosnący, no ba! 😱 kadra narodowa? a co, mamy skakać dookoła z rękami do góry jakbyśmy mieli takich piłkarzy jak u siebie w Lodzi? nasz libero co ma refleks jak strzała, i tak potrafi dołożyć, a tu szukamy nowego z Brazylii, kto to widział?
Swoich się nie zostawia.
Dobrze, że w ogóle ktoś odważył się powiedzieć wprost, co myśli o tym rykoszecie brazylijskiego libero – bo to akurat jeden z tych pomysłów, które na papierze wyglądają świetnie, a w praktyce ledwie mieszczą się w budżecie, nie mówiąc o logistyce. Trzy mecze z pięciu to 18-20 punktów straty na seta, i to akurat z Zawierciem, które wcale nie jest potęgą transferową – to tak, jakby ktoś powiedział, że PudloRokuKrol powinien mieć ręce do gry na światowym poziomie, bo raz trafił asa w trójkącie. Skala problemu jest realna, tylko się ją tłumaczy emocjami.
A ten cudowny Brazylijczyk? Dla większości klubów w PLN to raczej gwiazda rezerwowa niż kluczowy blokujący. W Brazylii mają takich od ręki, tam libero to pozycja, którą się obraca jak w sałatce: jednego dnia gra w kadrze, drugiego wychodzi na boisko co trzecia akcja. Tutejsze ligi na to nie pozwalają – transfer takiego zawodnika to nie tylko koszt, ale i ułożenie kontraktu, który musiałby uwzględniać zarówno czas gry, jak i pozycję na parkiecie. Czy Lublin stać na takie ustępstwa, mając za sobą serię meczów z Wyszką? Raczej nie, zwłaszcza że straty nie biorą się z braku umiejętności, tylko z nierównym rozpoczęciem akcji.
Zresztą, jeśli naprawdę chcemy patrzeć realnie – libero w PLN to nie tylko refleks, ale i umiejętność czytania przeciwnika w ułamkach sekundy. Nasz chłop potrafi trafić, ale czy jest gotowy na taki ciągły nacisk? Statystyka strat mówi sama za siebie: to nie problem zawodnika, tylko systemu, który się dopiero rozkręca. A my znowu gadamy o "superkadrowym uderzeniu" zamiast popracować nad tym, co mamy. Może najpierw załatwić stabilnego rozgrywającego, niż marzyć o Brazylijczyku, którego i tak w połowie sezonu odesłą do domu?
Ej, co to w ogóle za fanfaronada z tą Brazylią jakbyśmy grali w PLN nie siatkówkę a koszykówkę z NBA? 😂 Macie numer 3 w kraju, a mi się wydaje, że wolniej niż na urlopie zasiada w trybunach - trzy razy z pięciu z Zawierciem to 18-20 punktów straty na seta, i to w meczach, które wygraliście! Niech no ktoś mi powie, że to nie jest problem z sercem na mecze, nie z techniką. A ten Wasz libero co niby ma "refleks jak strzała" to wczoraj z Jastrzębskim 3:2, czyli praktycznie na granicy awansu do finałów, i co? Obrońcy ledwie zipią, bo przeciwnik co chwilę wbija piłkę między nogi! Wychodzi na to, żeście tak samo mocni, jak ten Wasz BudżetSuperKadrowy™, który niby pozwoli Wam podskoczyć do kadry narodowej – tylko z jednego powodu: bo nikt inny nie chce się z Wami licytować. 🤡 Jeszcze słówko do Piasta: a co, ten Brazylijczyk co go wszyscy "wycinają", to niby przychodzi z gotowym kontraktem na 500 tysięcy euro i dopasowaniem do waszego terminarza w Ekstraklasie? Chłopie, Ty myślisz, że to Lidl zrzutki organizuje czy co? Po co komu superkadra, kiedyście w stanie sami siebie pogrążyć w fazie grupowej Ligi Mistrzów? Wyluzujcie z marzeniami i naprawcie tę drugą akcję, bo inaczej będziecie świętować awans do I ligi, a nie do kadry. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Ejże, ależ to dopiero bajer z tym Brazylijczykiem 🤡 bo skoro ma "refleks jak strzała" to czemu nie umie złapać 3/5 setów z Zawierciem, co nie? Albo może nasi chłopcy są takimi mistrzami dywersji, że sami sobą zagrać nie potrafią, tylko ktoś z Brazylii ma przylecieć i zrobić porządek?! 🔥 Widzicie, jak ten PiastTrybuna pierdoli o marzeniach, a sam chyba nie wie, że libero to nie latające beretki na boisku, tylko facet, który musi mieć mózg w głowie, a nie tylko nogi do skakania!
A no i te wasze "trend rosnący" 😱 przepraszam bardzo, ale 3:0, 1:3, 3:0, 3:0 to trend to raczej loteria na cyfry rzymskie, nie? Skakanki ze Złotego Rynku to by pewnie leciały jeszcze szybciej, niż nasz libero w trybie awaryjnym! Albo może zamiast szukać cudów za granicą, lepiej wziąć się za te sety straty i popracować nad tym, żeby przeciwnik nie wbijał nam piłki między nogi jak do koszykówki?! 💪 Siatkówka to nie jest tak, że jeden fajerwerk załatwia wszystko – to gra zespołowa, cholera jasna! WJ zaś wolę naszych, którzy walczą na każdej akcji, niż jakiegoś Brazylijczyka, który po trzech meczach się obrazi, że mu nie dają zagrać co drugą akcję!
W radości i smutku, do końca z nimi.
No do cholery, kurwa, jak tu nie rozumieć, że ludzie na trybunach marzą, a kibice na ławce trenera srają w gacie? 🤡 Mówicie o Brazylijczyku jakby to był Święty Graal, a zapominacie, że nasz chłop z Lublina ledwie zipie przez cały sezon, bo jebaniec ma na nosie takiego trenera co myśli, że libero to facet do przebierania w koszulkę. Pudlo, walnąłeś w sedno – granie z Jastrzębskim 3:2 to nie jest żaden sukces, tylko cudem na granicy bankructwa, bo jakby Zawiercie zagrało normalnie, toby was wykończyli w dwóch setach!
A wy, analitycy z budżetową szalką, wiecie co? Statystyki to jedna rzecz, ale kiedy idiota na trybunach krzyczy "JEB SIĘ Z BUDŻETEM!", to nikt nie myśli o tym, że ten Brazylijczyk pewnie nie umie grać po naszemu, bo jego hiszpański to "hola amigos", a nasz libero musi rozumieć, że jak odbił piłkę w cztery sekundy temu, to nie znaczy, że może już spać! 💸 A wy gadacie o superkadrze jakbyście mieli kontrakt na 10 lat – ja bym im dał pół sezonu, a oni by się zorientowali, że Lublin to nie Rio de Janeiro, tylko Zabrze drugiej ligi, i tyle.
Wiecie co to jest dobry libero? To facet co potrafi czytać umysł przeciwnika i jeszcze skoczyć jakby miał sprężyny w dupce. Nasz chłop? Ma refleks jak leniwy koń na urlopie, a Wy marzycie o facecie co przyleci samolotem i rozkręci drużynę. Ja bym im dał karnet na bilety do kibla w ciągu sezonu, nie na transfer 500k! 😂
no i zobaczyłem kiedyś w poznańskich gazetach taki sam szum wokół pewnego libero z Brazylii, co niby miał naszowińskim klubom rzucić kośćmi na parkiecie – pamiętacie? podeszło z tym luzacko, że to ten drugi messias siatkówki, a tu za kilka tygodni ten sam facet grał w rosyjskiej drugiej lidze, bo nikt nie chciał mu płacić za przyzwyczajenia. albo jeszcze ten wałęsający się po europie skrzydłowy, co to go chciała ściągnąć jakaś górnośląska drużyna – pół sezonu gadali o nim jak o nowym krecie, a on wyleciał za osiemnastkę do tureckiej ligi, gdzie nawet kibice nie wiedzieli, jak się nazywa. no ale zobaczymy, czy tym razem historia da się powtórzyć, bo Lublinowi to by się przydał jakiś cud, tylko nie ten na wagę 500 tysięcy, co to i tak wyląduje w koszu.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽