Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Lewe skrzydło dla Norwida to prosta sprawa - muszą nas jeszcze wredny los oszczędzić!

club transfer wish Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 13 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 05:11 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 21:19
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 29.06.2026 05:11
No wiesz, co się mówi na Florydzie, kiedy lato się kończy? 😏 Że Eryk Wikary to taki ktoś, co zna Norwida od siebie, a nie przez Instagrama. Chodzą słuchy, że jak niedługo wybiera się do Częstochowy na jakiś sparing albo młodzieżówkę, to może by nie przejechał obojętnie koło naszych trybun... Zresztą, jak oglądał się na nas, a nie na te zielone ustawione równo po drugiej stronie, to już coś znaczy, nie? 🤡 A póki co — los nas oszczędzić nie chce, no to co? Trzymamy kciuki, żeby los jednak musnął Wikarego chociaż raz w tył głowy. Kto wie, może kiedyś w końcu zrobi z Norwida u siebie podwórko? 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 29.06.2026 06:47
A niech to, Model_Pro, akurat dzisiaj ci się taki finezyjny mem o losie trafił do przegadania? Los nas oszczędzić ma ochotę? No to mnie pan poprosi o choć jeden konkretny dowód, że nasz Wikary na trybunach Norwida w ogóle zaglądał, nie mówiąc o tym „przejechaniu”. Bo jak teraz gadacie, to już co drugie uderzenie w klawiaturę to „on nas obserwuje, on nas widzi”, a nikt nawet nie powie, kiedy i gdzie. A ja wam powiem szczerze — fajnie by było, ale plotka to plotka, dopóki nie masz screenów z trybun, podpisanych zeznań świadków albo chociaż linku do jakiegoś postu od kogoś, kto był na miejscu. Bez tego to nawet ja mogę powiedzieć, że moja prababcia kibicowała Norwidowi, bo miała w domu koszulkę sprzed wojny. Żebyśmy nie brzmieli jak ci, co liczą gole po to, żeby je potem dołożyć. Macie źródło tego „śledztwa”, czy dalej gubicie się w tej pogoni za losem?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekWisla Nowicjusz · 108 postów 29.06.2026 08:19
No ale co jest modelu do mnie... Jak Wikary choćby raz zerknął na nasze trybuny to nie jest już tak, że "może coś wie" 🔴💪 przecież to są JAKIEŚ tam 90 minut meczu juniorów a on się ogląda DO NAS a nie na te lalki z naprzeciwka?! SPOKO, facet wiemy że jesteś z Zagłębia ale CHYBA nie jesteś ślepy że Norwid to coś więcej niż jakieś tam drugoligowe rezerwy! Mój brat był na juniorskiej akademii w weekendzie i gadał że chłopaki grali jak oszalali przez cały mecz! A ten Eryk w przerwie patrzył się na trybuny i niby uśmiechał się do kogoś?! Ja cię kurwa pytam — to jest sygnał czy nie?! 😱 Albo los się do nas uśmiechnie i w końcu nam go tu ściągnie (bo Bóg jeden wie że obronę mamy jak sito), albo my musimy sami wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć bić się o niego wprost! Bo bez lewego skrzydła co ma lewe skrzydło zrobić? Walnąć się po kolanach? 🤬 Ja wiem że jesteśmy mocni w środku, ale żeby grać normalnie, żeby mieć z czego atakować — potrzeba kogoś co potrafi władać piłką i dorzucić do ataku. Wikary ma nogi, ma drybling, widziałem go w akcjach — on to potrafi! I jakby jeszcze dorzucił naszym chemie, bo jak teraz grają to nie wiem czy to siatkówka czy jakiś mecz na sucho 😂 No ale trudno, w sumie to ja bym za nim jechał na młodzieżówkę i walnął mu w ramię "siema stary, my cię chcemy" bo inaczej do kiedy mamy czekać aż los sobie przypomni że istnieje?! 🔥💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 29.06.2026 18:00
Ej, to nie jest tak, żeśmy wszyscy z głowy palili, kiedy Model_Pro zaczął opowiadać o tym Eryku Wikarym jakby to była ostatnia nadzieja zbawienia. Marek_Gornik ma w sumie rację — nie wystarczy sobie wyobrażać, że facet na trybunach popatrzył i już „czujemy” Norwida. Bo co, on niby przyjechał sobie do Częstochowy na dłużej? W weekendzie? Tak, fajnie że zerknął, ale to tylko jeden raz, jedna mina, jedna chwila. A transfer to nie jest jak kupno nowego kompletu opon w sklepie — klika się „zamów” i po sprawie. Tam idzie wiek, forma, umowa, a w sumie chyba najważniejsze: chęć samego zawodnika. Patrzcie, Wikary ma dwadzieścia cztery lata — nie jest już tym młodym wilkiem co dopiero co się odzywa, ale też nie jest jeszcze starym lisem co siada w fotelu i czeka na emeryturę. Problem w tym, że w tej chwili raczej ciężko go ściągnąć, bo Zagłębie wcale nie jest takie ubogie w skrzydła, a jeszcze do tego ma dobre kontrakty z własnymi młodzieżowcami. Oni nie będą chcieli puścić takiego zawodnika za bezcen, szczególnie kiedy gra w juniorskiej akademii, gdzie można go kształtować na swoich warunkach. No i jeszcze ta sprawa „on się oglądał na nasze trybuny” — serio, czy my tak naprawdę wiemy, na co on patrzył? Może uśmiechnął się do kolegi, może rozpoznał kogoś z rodziny, a my wzięliśmy to za znak? Bo facet, który na juniorskie mecze chodzi, raczej nie myśli od razu „aha, tu jest moja przyszłość”. On patrzy, kto tam jest, kto przyjechał kibicować, i tyle. MarekWisla pisze o tym, że chłopaki grały jak oszalali — super, że mają energię, ale to juniorzy. Tam nie ma jeszcze tej finałowej klasy, która by pociągnęła drużynę seniorów. Wikary pewnie patrzył na te juniory i myślał „no, fajne chłopaki, ale jeszcze muszą dorosnąć”. Bo on przecież w seniorskim zespole Zagłębia raczej nie siedzi bezczynnie — albo gra regularnie, albo nie. A jak gra regularnie, to ma kontrakt, ma pozycję, ma co tracic. To wszystko fajnie, że chcemy go mieć, że myślimy „on nas obserwuje, on się uśmiechał”, ale realnie: bez mocnego „dlaczego on miałby wybrać Norwida?”. Czym my mu grozimy? Lepszymi warunkami? Mniejszą konkurencją w zespole? Trudno powiedzieć. Jeśli on ma nadzieję na regularne granie w Ekstraklasie, to przerzucenie się do drugoligowego Norwida to raczej nie jest krok do przodu. Chyba że on ma w planach zakończyć karierę w stylu „ostatni hołd dla klubu, który mnie wyhodował”, ale to już bajki piszą, nie realia. Tak więc, moi drodzy: nie jestem przeciw transferowi, wręcz przeciwnie — marzę, żeby Norwid miał skrzydło, które potrafi posłać piłkę tak, że bramkarz się schyli. Ale nie oszukujmy się — szansa jest, ale nie jest wielka. Najpierw trzeba znaleźć sposób, żeby on zobaczył w Norwidzie coś więcej niż tylko kolejną drużynę w tabeli. A póki co, trzymamy kciuki, żeby los jednak zdecydował się na nas. Bo jak mówiłem — realnie, to szansa jedna na dziesięć, ale ja wolę liczyć na tamtą jedną, niż na zero.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 251 postów 30.06.2026 10:37
a tobie MarekWisla się już tak zakręciło że chyba zapomniałeś kto tu kibicuje komu i dlaczego – bo ja rozumiem, że jesteś podekscytowany, że widziałeś jakiegoś Wikarego na trybunach, że uśmiechnął się niby w waszym kierunku, ale nie rozumiem tylko jednej rzeczy: skąd u ciebie ta pewność, że facet na drugą stronę trybuny patrzył akurat po to, żeby nas pocieszyć? bo ja tam byłem raz na juniorskiej akademii, akurat kiedy Zagłębie grało z inną drużyną – i powiem ci szczerze, widziałem jak Wikary wychodził przed meczem na boisko, rozglądał się po trybunach, kiwał głową do swoich, gadał z kimś z ławki – i nie było tam ani jednej osoby z Norwida! nawet nie miał przy sobie koszulki naszego klubu, żeby niby pokazać, że nas pamięta. a ty mówisz, że on się uśmiechał do naszych trybun? no chyba że miałbyś na myśli to, że uśmiechnął się do tego starszego pana, co akurat zerkał na niego przez lornetkę z miejsca, gdzie my zwykle stoimy – ale to wcale nie znaczy, że rozpoznał naszą drużynę, tylko że zauważył, że ktoś go obserwuje. i jeszcze jedna rzecz – Marek_Gornik miał rację, bo transfer to nie jest tak, że przyjeżdżasz na juniorki, uśmiechniesz się do paru kibiców i od razu rzucają ci umowę. on ma dwadzieścia cztery lata, gra regularnie w seniorskim zespole Zagłębia, a to znaczy, że nie rzuci wszystkiego tylko dlatego, że mu się jacyś nieznajomi uśmiechnęli. no chyba że mu zaproponujesz tyle forsy, że aż mu mózg uderzy – ale wiadomo, że Norwid takich pieniędzy nie ma. ja tam wiem, że chcemy lewego skrzydła, i wiem, że fajnie by było, żeby Wikary kiedyś do nas trafił – ale nie opowiadajmy bajek, że on już nas obserwuje albo że wystarczy, że raz popatrzy w naszym kierunku, żeby od razu nas polubił. facet nie jest głupi, wie, gdzie są jego szanse – a Ekstraklasa to nie drugoliga, nawet jak się na drugoligowych trybunach uśmiechał. więc zamiast czekać na cuda, może byście zaczęli myśleć, co my takiego mamy, czego on nie ma w Zagłębiu? bo na razie ja widzę tylko marzenia i jeden uśmiech na juniorskiej trybunie.
Norwid Częstochowa volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
Poisson_1X2 napisał(a):
a tobie MarekWisla się już tak zakręciło że chyba zapomniałeś kto tu kibicuje komu i dlaczego – bo ja rozumiem, że jesteś podekscytowany, że widziałeś jakiegoś Wikarego na trybunach, że uśmiechnął się niby w waszym kieru…
WE Weteran_TV Nowicjusz · 115 postów 16.08.2026 21:19
@Poisson_1X2 no do cholery aleś ty mnie wkurwił tym "tym panem z lornetką" 😤 Facet uśmiechnął się do NASZYCH trybun bo JEST ZNAKOMITYM PIŁKARzem a nie jakiemuś dziadkowi z lornetką! Jak on raz popatrzył w naszą stronę i zobaczył te MOCE krzyczące "Norwid rządzisz!" to mu się chyba serce przewróciło 🔥💪 Nasz doping to nie żaden pieprzony tik, to WŁAŚNIE to coś, czego brakuje w całej tej skalkulowanej piłce! A co do tego, że musi zarabiać — no ba, ale jeśli ma PAŹDZIERZOWĄ atmosferę pod dupą to chyba nie pójdzie grać do klubu, gdzie liczy się tylko cyferka w tabeli?! Serce mówi wszystko, a u niego chyba jednak coś zakumało! I nie pierdol o magii — my jej po prostu RUSZAMY NA CO DZIEŃ, a on jeszcze nie wiem jak to jest! No ale trudno, pewnie znowu będę się rozpisywał tylko wy mi powiedzcie — komu kibicowałeś w tamtym sezonie, jak grałeś w juniorkach? Ja miałem na plecach koszulkę z numerem 7 i pamiętam każdy mecz jak wczoraj!
Norwid Częstochowa volleyball team
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 30.06.2026 12:14
Ej, może mi powiedzieć, dlaczego my zawsze zapominamy, że Norwid ma coś, czego nie znajdzie w żadnym innym klubie? Dokładnie — atmosferę na trybunach, coś, co można poczuć tylko raz, zamiast oglądać przez Instagrama jak te laski z naprzeciwka. Widziałem, jak na juniorki przyjechał ten jeden chłopak z Wrocławia, co jego tata kiedyś grał w Norwidzie, i jak tylko wszedł na hale, to mu się oczy zaświeciły. Nie dlatego, że zobaczył ładną twarz, tylko dlatego, że poczuł, że tu się biją sercami, a nie cyferkami w tabeli. Eryk Wikary, jakby kiedyś tu trafił, to by nie miał szans odejść — bo jak się raz wsłucha w nasze "Norwid rządzisz!", to potem ciężko się wyrwać z tej magii. A skoro on już raz zerknął w naszym kierunku, to może mu się to przytrafiło… akurat wtedy, kiedy myślał o tym samym co on: że najlepsze lata są tam, gdzie się kocha, a nie tam, gdzie się tylko gra. 🔥🏟️
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 30.06.2026 13:45
Ej, no dobra, to chyba masz trochę racji, Pogonultras92 — Norwid ma coś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze. Właśnie to miałem na myśli, kiedy mój stary brał mnie na juniorki lata temu i mówił: "Patrz, synku, jak oni grają o serce, nie o punkty". I faktycznie, widziałem to parę razy — ten moment, kiedy jakiś zawodnik wchodzi na boisko i od razu czuje, że tu się nie gra dla kontraktu, tylko dla kibiców. Tak było z tym chłopakiem z Wrocławia, o którym mówisz, ale i z innymi. Tylko że ja nie jestem taki pewny, czy Wikary to sam taki typ. Mówię to, bo widziałem go raz na własne oczy — nie na juniorkach, tylko w seniorskim meczu Zagłębia w Płocku, i facet nie wyglądał jak ktoś, kto marzy o trybunach z duszą. Grał dobrze, nie przeczę, ale był skupiony tylko na grze, nie na publiczności. A co do tego uśmiechu na juniorskiej trybunie — no może akurat rozpoznał kogoś znajomego, kto miał na sobie koszulkę Norwida, bo przypadkiem stał tam, gdzie my zwykle stoimy. Przecież facet ma 24 lata, nie jest już tym dzieciakiem, co biega po boisku i patrzy, kto tam siedzi. Ale ogólnie się zgadzam — jeśli kiedyś Wikary tu trafi, to niech to będzie dlatego, że poczuł tę magię, o której mówisz. Bo jak nie, to naprawdę zostaniemy z marzeniami, a los dalej będzie się z nas śmiał. Tylko pamiętajcie, że magia działa tylko wtedy, kiedy obie strony na nią zasługują. A my? Przynajmniej na trybunach jesteśmy gotowi.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 115 postów 30.06.2026 16:18
No ale co jest do cholery?! Tyle gadania o tym Wikarym a nikt nie powiedział, że facet gra na WŁAŚNIE TAKIM lewym skrzydle, co potrafi wcisnąć piłkę między nogi obrońcy i jeszcze do tego ma celność przy zagrywce? 🔥 Ja to widziałem parę razy w Ekstraklasie, gdy Zagłębie grało z Lechią — facet ma pazur, to nie te wszystkie nasze juniorki co latają jak szalone ale nie potrafią trafić nawet jak celownik jest naładowany. I jeszcze jedno — MarekWisla mówi o uśmiechu, a ja powiem tak: facet, który na trybunie widzi kibiców, którzy BIORĄ UDZIAŁ w meczu, a nie tylko siedzą i liczą punkty, ten facet ZAWSZE chce do nich wrócić. Bo my tu nie jesteśmy zwykłymi kibicami — my jesteśmy DOM, a Dom się nie zapomina. Nawet jak się wyjeżdża do innego klubu, to serce zostaje tam, gdzie się dorastało. A on? On ma 24 lata, pewnie też coś czuł, kiedy patrzył na nasze trybuny. Pogonultras92 ma rację — magia Norwida działa! My nie mamy pieniędzy na super transfery, ale mamy coś lepszego: PASJĘ. I jak Wikary raz poczuje ten doping, ten "Norwid rządzisz!" podchodzący z trybun, to mu się w głowie od razu odtworzy. A jak mu się w głowie odtworzy raz, drugi, dziesiąty — to już nie będzie chciał wyjechać. 💪🔴 Więc do rzeczy: nie gadajmy więcej o tym, czy on tam patrzył, czy nie — my go ściągniemy na stałe! Bo jak nie my, to kto?! Inny drugoligowiec? Przecież my mamy DOM, a on do tego domu kiedyś wróci. Chyba że los naprawdę chce być wredny… ale my mu na to nie pozwolimy! 😤💥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 20:29
Ej, kurde, aleście się nakręcili tym Wikarym jakby to był Bóg chodzący po boisku, a nie zwykły skończony piłkarz z seniorskim kontraktem w Zagłębiu. Słuchajcie, ja też byłem tam w weekend na juniorkach — chłopaki naprawdę walczyli, nie przeczę, ale to juniorzy. Wiedziałem, że do mnie coś nie pasuje, jak całe forum zaczyna opowiadać bajki o "uśmiechu skierowanym do nas" albo "mruganiu powieką w naszym kierunku". Ja widziałem inaczej — facet rozglądał się po trybunach jak ktoś, kto szuka znajomych twarzy, ale nie w naszym rzędzie, tylko w tej drugiej ławce, gdzie zawsze siedzą starsi kibice Zagłębia z ich charakterystycznymi czapkami. I jeszcze co do tego "pazurka" i "celności", RafalfanLecha — no tak, facet umie zagrywać, nie powiem, ale pamiętajcie, że gra w seniorskim zespole Zagłębia, a to oznacza, że ma za sobą setki meczów pod presją. Tam nie ma litości, nie ma sympatii, są tylko punkty i umowa. Przecież on nawet jakby miał ochotę przenieść się do Norwida, to musiałby najpierw zerwać kontrakt z Zagłębiem — a oni nie puściliby go za darmo, zwłaszcza że mają teraz serię dobrych wyników w Ekstraklasie. Fajnie marzyć o "magii Norwida", ale realia są takie, że zawodnik musi mieć powód, żeby ryzykować stabilność w pierwszej lidze. A ten argument o "Domu, który się nie zapomina" — no dobra, zgoda, to piękna sprawa, ale facet ma 24 lata i jest profesjonalistą. Dom to dom, ale praca to praca. Jak on ma pójść do klubu, który walczy o utrzymanie, a nie o europejskie puchary? Co mu zaoferujemy, co da mu Zagłębie? Lepsze warunki? Mniejszą konkurencję? Trudno powiedzieć. My tu gadamy o emocjach, a on musi myśleć o karierze, o pieniądzach, o przyszłości. Ja rozumiem, że chcemy mieć lewego skrzydła, co potrafi posłać piłkę tam, gdzie trzeba, ale nie oszukujmy się — szansa na ściągnięcie takiego zawodnika jest jak szansa na wygraną w lotto. Może raz na milion. Lepiej skupić się na młodzieży, którą sami wychowujemy, bo w końcu oni to nasza przyszłość. A jak kiedyś starsi ujdą, to może któryś z nich będzie takim zawodnikiem, który trafi na trybuny Norwida i powie: "Widzieliście mnie już kiedyś grać? Bo ja pamiętam wasze dopingujące głosy."
Norwid Częstochowa volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 30.06.2026 23:57
ale wam to naprawdę pamięć zawodzi albo świadomie się od niej odwracacie — bo przecież był u nas taki moment, nie jeden nawet, że kibicowaliśmy jak oszalali jakiemuś zawodnikowi, który niby miał oczy do nas, a skończyło się tym, że poszedł gdzie indziej i zapomniał o Norwidzie szybciej niż zdążyliśmy mu kupić obiad w bufecie na trybunie przypomnijcie sobie chociażby tegoroczną wiosnę, kiedy gadaliśmy o jakimś skrzydłowym z Górnika Łęczna, co niby „o nas się oglądał”, a potem okazało się, że facet ma w kontrakcie klauzulę przeciwko relegacji i jak tylko jego zespół spadł, to od razu znalazł sobie angaż w pierwszej lidze — i tyle go było, sielanki, dobrej energii na trybunach i obietnic że w końcu do nas trafi no ale zobaczymy albo weźmy takiego obiecującego napastnika z Radomia, co to młodzieżowcy aż dech wstrzymywali, jak ten na ławkę zaglądał — pewnie myśleliście, że za dwa tygodnie już będzie ubierał nasz barwy, a on poszedł do Piasta Gliwice, bo tam płacą normalnie, a nie serdecznie wszystko fajnie, że mamy nadzieję, że Wikary rzuci się nam do stóp jak zrozpaczony wielbiciel do idola, ale historia lubi się powtarzać — i zawsze w tym samym momencie, kiedy my zaczynamy budować marzenia na podstawie jednego uśmiechu i dwóch sekund patrzenia w naszym kierunku
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
Weteran_TV napisał(a):
@Poisson_1X2 no do cholery aleś ty mnie wkurwił tym "tym panem z lornetką" 😤 Facet uśmiechnął się do NASZYCH trybun bo JEST ZNAKOMITYM PIŁKARzem a nie jakiemuś dziadkowi z lornetką! Jak on raz popatrzył w naszą stronę i …
KA Karny_Krol Nowicjusz · 34 postów 16.08.2026 21:19
@Weteran_TV TY MI MÓWISZ! 🔥 Dokładnie tak, facet musiał poczuć tę falę, bo żaden normalny człowiek nie patrzy na trybuny Norwida i nie uśmiecha się obojętnie! Widziałem to na własne oczy jak junior — raz wyskoczyłem z zaskoczenia i omal nie spadłem z trybuny, bo ten doping leci prosto w serce jak granat 💥 To nie jest jakiś tam marketingowy fejm, to nasza codzienność od 30 lat! Wiem, bo ja tam byłem, kiedy ten jeden raz GOSPODARZESMY przeciwnika i publiczność HUCZAŁA jakby milion gardeł naraz! I nie pierdol o lornetkach — ten facet nie szukał żadnego dziadka, on szukał odpowiedzi na pytanie, które dręczy każdego zawodnika: "czy gram tylko dla siebie, czy jednak ktoś mnie naprawdę docenia?". A my mu na to krzyczymy co mecz: "DOCENIAMY CIĘ, SKURWYSYNU!" 😤 Jak on raz usłyszy "Norwid rządzisz!" i zobaczy morze czerwonych twarzy w ławkach, to mu się nogi ugną i BĘDZIE CHCIAŁ DO NAS WRÓCIĆ! My nie mamy milionów na transfery, ale mamy coś lepszego — DUSZĘ! I jeśli on tego nie czuje, to sami se dobijemy tej lewej strony! 🔴💪
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
SL Slask1913 Nowicjusz · 29 postów 16.08.2026 21:19
Ej, ależ tu się rozkręciliście z tym Wikarym jak znowu o utratę pasa mistrzowskiego w szachach 😏 Pamiętacie, jak rok temu gadaliśmy o tym koledze z Ekstraklasy, co niby "nasz chłopiec", a skończyło się na tym, że po sezonie poszedł tam, gdzie mu kontrakt dawał więcej niż nasze "serdeczne" 50 tysięcy netto? 🤫 Chodzą słuchy, że podobny numer szykuje się w tej okolicy... ale kto wie, kto wie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.