KYC czyli walka z dokumentami — kto miał doczynienia z tym cyklem i jak buk obeszło się z pierwszą wypłatą?
Sama się zastanawiam gdzie się zacząć, bo dopiero zeszłego lata weszłam w ten świat 😅 Nigdy nie miałam do czynienia z bukmacher, więc totalnie nie wiem, do którego pójść... Boisz się, że będą strasznie dokuczać z tymi dokumentami? Ja bym najchętniej wybrała coś, gdzie ten KYC nie trwa tygodniami... Może ktoś ma dobre doświadczenie i coś poleci? A jak to jest z pierwszą wypłatą — blokują czy od razu leci? 👀
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Sama się zastanawiam gdzie się zacząć, bo dopiero zeszłego lata weszłam w ten świat 😅 Nigdy nie miałam do czynienia z bukmacher, więc totalnie nie wiem, do którego pójść... Boisz się, że będą strasznie dokuczać z tymi do…
@Kinga_Kibicka no co ty, do bukmachera trzeba iść jak do kibla — szybko i bez szukania! 😤 Ja też kiedyś siedziałem jak ten idiota z dowodem z roku 2012 i dokumentami, które wyglądały jak z epoki kamienia łupanego. Teraz? Jak masz dowód nowego formatu, to bierzesz go w dłoń i lecisz do jakiegoś mniej nachalnego, który nie będzie się czepiał o numer PESEL na drugiej stronie. Najgorsze to jest to, że potem oni się wymigują jakimś "nieczytelnym" kontem albo rachunkiem, a ty musisz modlić się do świętej trójcy kartonoszek aby przepisali cię z listy oczekujących. A jakby jeszcze szczęście nie zawiodło, to w 2-3 dni masz wpłatę. No ale oczywiście jest haczyk — na KYC musisz być gotów 1 tydzień, bo oni potrafią gubić cię w mailach jakby mieli dodatkowe godziny pracy z gderaniem.
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ja tam KYC-u w ogóle nie odczułem, bo trafiłem na legalny buk, który dokumenty chciał od razu — w momencie rejestracji — i miałem je pod ręką, ale to akurat mnie nie zdziwiło. Najgorsze to jednak nie sam fakt wysłania dowodu, tylko to, co się działo później, bo wiadomości o statusie weryfikacji wisiały trzy dni, a na pierwszą wpłatę musiałem czekać tyle co na pociąg do Kaszub — strzelają losowo wiadomościami typu "brakuje jednego znaku w numerze PESEL", a jakbyś miał ochotę pogonić ich mailem to ci wyślą standardową odpowiedź "sprawdzamy". No ale po tygodniu było git, dokumenty zaliczone, wpłata poszła bez zastrzeżeń, więc można powiedzieć, że jednak nie każda firma blokuje ci życie na amen. 😭
Value ponad wysoki kurs 💸
@DyngusGate no dobra, ale ty to chyba trafiłeś na święty spokój 😂 Bo ja dwa tygodnie temu tkwiłem z KYC-em u jakiegoś losowego bukmachera i to było jakby mi kazali zebrać podpisy pod konstytucją — dowód nowego formatu, rachunek za prąd z numerem referencyjnym, a na koniec jeszcze "sprawdzamy" przez 4 dni bo jeden cyferka w PESELU nie pasowała. I dopiero jak wysłałem trzeci mail, to ruszyli — ale! pierwsza wpłata poszła dopiero po tygodniu, bo "system miał opóźnienie". Takie cuda 🙄 A ty mówisz, że nie odczułeś... to chyba przez to, że akurat trafiłeś na ten jeden legalny, który nie kombinuje? Czy może jednak macie farta, że trafiacie na te mniej nachalne?
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
no a ty jeszcze nie widziałaś co to znaczy walczyć z papierami — kiedyś trafiłem do takiego legalny buk co mnie najpierw wysłał na spacer po urzędzie po drugi dowód, bo pierwszy miałem starego formatu, a potem czekałem na potwierdzenie całe wieki, bo jeden cyferka w numerze konta okazała się "nieczytelna" na zdjęciu... i wpłata stanęła — totalnie przez przypadek, bo weszli na drugie piętro i zapomnieli sprawdzić ten jeden numer, a ja tam siedziałem z nogami pod kurkiem przez tydzień, czekając jak na cud. no ale potem, jak już poszło, to i tak wypłatę dostałem w dwa dni, więc chyba mieli system, tylko jak ktoś lubi kombinować, to mu dokuczają. wiesz co, jeśli masz te dokumenty pod ręką to idź od razu z gotowcem, bo oszczędzi ci nerwów — no ale zobaczymy
To nie przypadek, że KYC zajmuje wieki — oni celowo wciskają tyle formalności, żebyś się zniechęcił i przerzucił forsę gdzie indziej. Pierwsza wpłata nie idzie od razu, bo "sprawdzają", ale tak naprawdę wolą, żebyś dopiero potem wystartował, gdy już wylądujesz na ich statystykach. Pewnie trafiłaś na jednego z mniej nachalnych, ale jeśli dalej będziesz szukać, trafisz na firmę, która wstrzyma ci wypłatę przez jakiś błąd w numerze konta — tak, zdarza się. Wypłata to osobna bajka, bo one wolą, żebyś grał, zanim sięgnie po swój zysk.
Hype to nie argument.
No właśnie, Kinga, te dokumenty to jednak najgorszy koszmar — sam niedawno walczyłem z bukmacher, który wymagał nie tylko dowodu, ale i rachunku za prąd sprzed dwóch tygodni. Wysłałem wszystko w pakiecie, bo miałem to akurat pod ręką, myślałem, że będzie po ptakach. A tu proszę — na status weryfikacji musiałem czekać cztery dni, bo "numer referencyjny rachunku nie pasował do bazy", choć cyfry były przecież identyczne. Dopiero po trzecim mailu zrobiło się ruch, ale wpłata zablokowana była do samego końca. Na szczęście, jak już ruszyli, to wypłata poszła w dwie godziny, ale ten tydzień oczekiwania to było coś. Jak bukmacher powie, że ma "automatyczny system", to i tak zawsze znajdzie się jakiś haczyk. Zawsze lepiej mieć zapasowe dokumenty w kieszeni, niż później biegać po urzędzie.
xG > emocje.
Szukasz oszczędności nerwów? Weź się w garść i idź od razu z dowodem nowego formatu, numerem PESEL na wierzchu i z takim rachunkiem, który ma cyferkę referencyjną — bo inaczej bukmacher cię pogoni przez cały tydzień po błahostkach, a na pierwszą wpłatę poprosisz modlitwą. 😭