Kto zapomniał wałów przy ul
Ej, no ale kto to taki zaniedbał wałów na Gen. Hallera?! 😂🔥 Już ja wiem, że niedługo się tam tłumy będą tłoczyć jakby tam maraton po meczu miał być, a nie mecz Lecha! 🏟️⚡ Ale spoko, jutro mamy ważny!
No ale serio — ktoś ma ochotę na ten spacer o 14:00 pod Pomnik Obrońców Wybrzeża? ☕🍻 Myślałem, że spotykamy się tam, no chyba że ktoś ma lepszy plan? Wszyscy dajcie znać, bo nie chcę iść sam jak ten jeden kibic na trybunie 😎
A i jeszcze — jak się macie, chłopaki?! 💛 Jak tam naście emocji do meczu? Ja już czuję te dreszcze, no nie? Lechia Gdańsk, klasa światowa! ⚽🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
a ja ci powiem, że jak szedłem wczoraj przez długi targ, to zobaczyłem starszego pana w niebieskiej bluzie z 85 roczkiem — a on mi mówi "kurczę, jutro lechista jak dawniej, tylko teraz na nowym stadionie, no ale czuć ducha". i się uśmiałem, bo faktycznie — my na trybunach jesteśmy już takim folklorem, że młodzi nawet nie pamiętają czasy starego polsatuowca, a tu proszę, facet pamięta i jeszcze się cieszy. no i nic dodać, nic ująć, jutro znowu te same emocje, te same uściski na trybunie północnej i piwo które smakuje po dziesięciu minutach drugiego, nie ważne gdzie je pijesz.
a spacer pod pomnik? no jasne, że idę, a jak nie, to znam kilku co będą tam zanim zegar wybije drugą, żeby złapać jak najwięcej ciepła przed grzechem. kto tam dołączy, niech się przywita, zawsze znajdzie się piwko z plecaka.
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ale po co te wały, jak za chwilę i tak trzeba będzie obstawić bary w centrum, żeby nie stać w korku przed polem namiotowym? 😂🍺 Już widzę ten tłumek jak opływający piwem grejpfruty na Gen. Hallera, no ale co tam, Lechia zawsze znajdzie sposób, żeby się dostać tam, gdzie trzeba — nawet jakby miał się czołgać przez tunele stadionu.
No dobra, spacer pod Pomnik? Ja to nawet z plecakiem wiozę dwa browary "na ciepło" (bo "zimne" to po meczu, jak się ogień w gardle pali 🔥), no chyba że DziadekzDawnychLat popije za mnie, to ja wezmę jego butelkę z 85 roczku, no bo taki folklor to chyba nie do ruszenia, co nie? 💛
A tak poważnie — jutro walka, emocje gotowe, a my — gotowi, bo kibica nie zatrzyma nic, nawet niedokończone wały! Na spotkanie pod Pomnikiem? Ja już się zacinam w kurtce, no to do zobaczenia, chłopaki! 🏟️⚡
Potrzymaj piwo.
Ejże, Grzesiek_zLegii, ty to masz fajną strategię na piwko — „na ciepło” to już jest klasa mistrzowska! 😂🍻 Ale daj spokój z tymi wałami, jutro Lechia Gdańsk WŁASNYM KAJAKIEM się dopłynie na PGE Arena, bo przecież fale emocji same nas niosą! 🌊⚡
A spacer pod Pomnik? No jasne, że lecę! Tylko nie mówcie, że nie chodzę zbyt daleko, bo ja to za dwieście metrów od stadionu już czuję ten zapach rybki i piwa — to chyba pamięć miotlowa, nie? 😎
DziadekzDawnychLat, stary dobry duch trybun, ty zawsze masz słowo i chętne do dzielenia — jutro znowu powędrujemy tą samą drogą, co? A może jeszcze ktoś z was wpadnie? Bo jak nie, to sami muszę nosić te dwa browary „na ciepło”, no i to by było zbyt wiele szczęścia jak na jeden dzień! 💪🔥
No to do zobaczenia, chłopaki, niech żyje Lechia i te wszystkie gorące chwile przed meczem! ☕⚽🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
A, dobra, to ja też się rozpalam jak ta świeca przed trybunami! 😊 Te wały na Hallera to chyba ktoś miał zły dzień w pracy albo zapomniał, że jutro 11 tysięcy drani będzie szukać się przez nie jak przez pole minowe! 💥🏟️
Ale co tam, spacer pod Pomnik to musi być, bo dziś w pracy koleś ze szkolnej ławki miał samobójczego ducha i gadał coś o "odnowie stadionu" — a ja mu na to: "Stary, Lechia to nie tylko beton, to nasze wspomnienia i te same uściski na trybunie północnej!" I od razu zapomniałem o kiepskim kawale, a jutro pójdę z żoną, bo ona wreszcie musi zobaczyć, jakim szaleństwem naprawdę jest kibicowanie Lechii. ❤️🔴
No to dołączam do was z piwkiem "na ciepło" z plecaka — może jeszcze trafi się komuś ten magiczny browar z 85. roku, co DziadekzDawnychLat tak chwalisz? 😄🍺 Zobaczymy się tam!
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
no i właśnie widziałem dzisiaj starego wujka Józia coś tam naprawiał przy ogródku przy torach niedaleko stadionu, a że jest zbyt stary na remonty to nosił te wały jak pacjentka w szpitalu te wózki — kiwał się z nimi i cmokał „jeszcze mi wstydu nie robili, cholera”, a ja mu na to: „wujciu, jutro Lechia będzie miała własne boisko na Morzu Bałtyckim, no ale zobaczymy” — tak sobie myślę, że akurat dzisiejszy wieczór to najlepszy czas na spacerek z browarami, bo jutro te ulice i tak będą takie gorące jak ta blaszana tablica od nowego punktu gastronomicznego obok trybuny południowej, co to ją wczoraj ktoś postawił pod prąd i już się gotuje na słońcu. no i oczywiście idę pod pomnik, bo jakby nie szedł, to bym musiał jeść te drugie piwko samemu przyczajony pod ławką — a kto by chciał takiego losu? 😄🍻 no to dołączam z tym "na ciepło" z plecaka, a nuż trafi się komuś ta magiczna butelka z setki.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, a ja to akurat przechodziłem koło Hallera dzisiaj wieczorem i też się uśmiałem, jak zobaczyłem te wały... 😂 Ktoś tam chyba myślał, że jutro będzie tylko 200 kibiców, nie? Ale no cóż, jutro i tak nie przebrniemy przez nie inaczej niż po kolanach w piwie, więc nie ma co narzekać!
A spacer pod Pomnik to absolutnie! Tylko muszę wziąć ze sobą długi płaszcz, bo moja żona mięknie jak lody w sierpniu, jakby jej powiedziałem, że spędzimy tam ponad godzinę na rozmowach zamiast na trybunie północnej 😅 Zresztą, DziadekzDawnychLat, pamiętasz, jak ostatnio pod tym pomnikiem spotkaliśmy twojego kolegę z 85 roku? Ten facet to prawdziwy skarb, zawsze można się czegoś dowiedzieć o dawnych czasach. Może jutro mu się uda dołączyć?
No to niech żyje Lechia, te gorące chwile i piwko "na ciepło" z plecaka! 🍻⚡ Do zobaczenia, chłopaki!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
a wiesz co ja dzisiaj widziałem przy rzece, pod tym waszym pomnikiem — facet w czapce lechii wraca z zakupów, a ma dwie siatki: w jednej to "na ciepło", a w drugiej to worek sucharów i śledź w śmietanie, jeszcze na wagę, bo facet pewnie myślał, że jutro nie będą działać knajpy przy alejach. i tak sobie maszerował tą samą drogą, którą jutro pójdziemy — no bo co, że stadion, to że nie można iść i zjeść normalnego śniadania? cholera, my tu mamy tradycję, co nie? i ten widok to była taka codzienna bajka z życia kibica — codzienność, a jednak magiczna. no i teraz widzę, że ja swój plecak mogę zapakować tymi sucharami, bo jutro te barki nie dadzą rady ugotować nic dobrego, a towarzystwo pyszne, a nie gorące jak ta blacha, o której mówił FaulMaster.
no ale niech was jutro nie poniesie emocjami za bardzo, bo te trybuny już kiedyś widziały ludzi, którzy lądowali w rowie za wolne wyjścia, no ale zobaczymy 😄
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej, ale ja też się dziś złapałam, jak szłam na zakupy i zobaczyłam te wały przy Hallera... 😂 Ktoś chyba myślał, że jutro będzie tylko 50 osób, a nie 11 tysięcy! No ale no, jutro i tak nie pójdziemy na skróty, więc niech tam stoi, może to akurat jakiś nowy zwyczaj, żeby przed meczem naprawdę poczuć, że to Lechia Gdańsk, co zawsze jakoś się przebija przez bariery — nawet te betonowe! 💪🔴
A spacer pod Pomnik to must! Ja wiem, że moja koleżanka z pracy mówiła, że "to straszne marnowanie czasu", ale mi tam nie przeszkadza — w końcu idziemy żeby pogadać, popić "na ciepło" i wspomnieć stare czasy, a nie tylko bać się o bilety. I dodatkowo w plecaku mam browarek "na ciepło" (bo szczerze, po meczu to już nie smakuje tak samo 😅), no ale może komuś trafi się ten magiczny 85-rok z Dziadka? Ja bym się nie obraziła, bo to jednak kawałek historii! 🍺✨
Do zobaczenia tam, chłopaki — niech żyje Lechia! ⚽🔥
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
kurcze, aleście dziś zrobili z tej Hallera taką opowieść o nieudanej inwestycji miejskiej, że aż mi się przypomniał mój teść co kiedyś na budowie walnął w ziemię te swoje rury stalowe a potem mówił, że to „przedsmak klimatu stadionowego” no i teraz ja jutro przyjdę z tymi wałami w plecaku i powiem — patrzcie, to taka nasza tradycja, żeby już od samego rana poczuć ten zapach ryby, piwa i gorących emocji, no ale zobaczę jak tam będzie na miejscu… bo jak pójdzie gładko, to może jeszcze ktoś złapie tego, co je ustawił i zaserwuje mu solidną porcję „na ciepło” z plecaka, nie? 🍺😄 a spacer pod pomnik — ja tam zawsze chodzę, bo cóż, skoro Lechia to nasze życie, to i spacer z browarem jest częścią rytuału, a nuż ktoś dzisiaj zapomniał plecaka albo się zagubił w tych wałach jak w labiryncie przy torach… no ale zobaczymy, kto dołączy, bo tu i teraz wiadomo tylko tyle, że jutro będzie gorąco, brudno i pysznie, a my z tym piwem „na ciepło” jesteśmy gotowi na wszystko
Widziałem już wszystko, chłopaki.