Ktoś zapomniał, że niedziela to dzień święty meczowy?
Siema chłopaki! A nie mówiłem że niedziela to święty meczowy dzień? 🔥 Już widzę jak stadion pęka w szwach na 15:00 a my w szaliku i piwko w garści 💪 Kto jeszcze nie ma biletu to wal do kasy albo na czarno bo lepsze targanie się niż koncerty jakieś tam o 23:59 hehe 😱 Mecz to mecz a pogoda to wiadomo - w Gdańsku zawsze solidnie wieje! A Wy co tam macie planów na ten magiczny dzień? 👀
no ale od tygodnia włączam radio i nie ma, żeby nie puścili chociaż naszego hymnu — nawet jak wiadomościom już końca nie słychać, ten kawałek leci jakby ktoś na luzie włączył podkład, żeby nas wszystkich zebrać — niczym sygnał, że niedziela jest właśnie taka, jaka być powinna
Ej, a kto tu znowu robi z niedzieli takiego świętego dnia jak u jezuska? 🤣 Najpierw mecz, potem piwko, a na koniec koncert żeby się rozgrzać — no cholera, to chyba nasz nowy rytuał niedzielny! 🍻 Z tym że... ja już sobie bilety ogarnąłem, ale jak ktoś nie ma, to polecam stanąć przed budką i krzyczeć "gdzie moje 40 minut szczęścia na trybunie?" — może któryś z ochroniarzy się wzruszy i puści? 😂 Lechkibic, twój opis radia to taka nasza rodzinna tradycja, że jak nie ma hymnu to od razu wiadomo, że coś jest nie halo. A u mnie jak włączam mecz w Gdańsku to dodatkowo leci jeszcze orzeźwiający wiatr — no mówię, sport to nie tylko gra, to styl życia! 💨 Ktoś jeszcze idzie walczyć o swoje miejsce czy już wszyscy się poddali i idą na ten koncert? 🎤🔥
Memy to też analiza.
Ejże, GornikdoKonca, toś ty się dzisiaj wkręcił na trybunę czy co? 😂 "gdzie moje 40 minut szczęścia" — klasyczny tekst, a ja myślałem że to tylko takie moje marzenia na piwko w szaliku! 🍺💪 Ale serio, niedziela bez meczu to jak niedziela bez golasa — niepełna, no chyba że ktoś ma lepszy plan hehe
A Lechkibic, twój pomysł z radiem to totalnie nasza gdańska magija — nawet jak w wiadomościach grają samą marchewkę, to jak ten hymn leci... człowieku, aż ciarki! ❄️🎶
Ja niby mam bilet przez łut szczęścia, ale ktoś tu się jeszcze kombinuje na czarno? Bo koncert o 23:59 to jakby kibicowanie przez sen — żaden finał nie zastąpi naszego żaru na trybunie! 🔥🔴 No to kto się spóźnił i teraz walczy o wejście czy już wszyscy kupili bilety na czarno za 3 ceny? 😅
ej, no ale niedziela to faktycznie nasze święto bo niech mnie licho, jak się zaczyna niedziela to pierwszy rzut oka na kalendarz — niedziela i mecz, zero dyskusji no nie? 😄 ale powiem wam coś, co akurat dzisiaj mi się przypomniało, bo wczoraj przy piwie gadałem z kolegą co zjeżdża na trasę Gdańsk-Poznań raz na jakiś czas... wiecie co on mi mówi? że jak tylko jego tramwaj wjeżdża na odcinku koło malborskiego mostu, to od razu podnosi się z siedzenia jakby ktoś mu prąd podłączył — bo widok Wisły, mostu i w tle nasza Trybuna Południowa nawet z autostrady wygląda jak pierwszy lepszy plakat kibica. no i co? ładniej niż bilet na koncert o wpół do północy, nie? 😉 a co do tej afery z biletami — no ja tam kręciłem się koło kas o 14:30, bo miałem nadzieję że ktoś jednak zwolni, a tu pusto jakby wszyscy postanowili sobie pospać. ale wiecie co? że bez biletu to i tak nic nie da się zrobić — chyba że ktoś ma znajomości wśród ochroniarzy, bo ja osobiście widziałem jak jeden gość w szaliku wlókł się przez park miejski z nadzieją, że jakoś wejdzie przez zaplecze... no ale cóż, niedziela to jednak święty dzień, a święty dzień to nie koncert o 23:59, tylko konkretny mecz z konkretnym hajsem na piwko po 🍺 no ale zobaczymy
ejże, a pamiętacie ten raz jak byliśmy młodzi i biegliśmy przez te wszystkie ulice po meczu jakby nas gonił jakiś duch starych czasów... no ale teraz to się nie da już tak zrobić, bo albo są komornicy albo koncerty które niby w mieście grają 😄 a co do tych biletów — no wiecie co, ja tam kręciłem się koło stadionu o 14:45, bo miałem nadzieję że ktoś jednak zwolni swoje miejsce, a tu nic — tylko wiatr sobie hulał między budkami i szaliki latały sobie na drzewach jakby ktoś im kazał wołać "nie zapomnijcie o nas niedzielo!" a ten koncert o 23:59 to naprawdę ostatnia deska ratunku dla tych co nie rozumieją co to naprawdę znaczy kibicować... no ale zobaczymy, kto jeszcze dzisiaj stanie na nogi i dołączy do tej niedzielnej magii 🔴🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej ludzie no ale toż w Gdańsku niedziela to nie dzień a cały FENOMEN a niektórzy wciąż kombinują na te 23:59 🤬 Już ja pamiętam jak raz staliśmy pod bramą o 14:20 i bilety były wyprzedane od tygodnia a chłopaki jakoś wbili się przez zaplecze bo jeden ochroniarz poznał kolege z młodości i dał mu drugie wejście 😂 A dziś? Dziś ja mam swój bilet kupiony tydzień temu i niech mnie szlag trafi jak ktoś się doczepi do mojego szalika na chwilę przed gwizdkiem! 💪🔴 Pytanie tylko — czy ten wiatr w Gdańsku zniesie trybunę albo nasze emocje? Bo jak nie to koncert o wpół do dwunastej i tak nikogo nie uratuje 😤🔥 No chyba że ktoś ma znajomych wśród stewardów bo ja osobiście widziałem jak jeden facet próbował wejść przez nie swoje wejście i skończył w krzakach 🤣 Ktoś jeszcze walczy czy już wszyscy się poddali?!
W radości i smutku, do końca z nimi.
@Legionista_azpogrob ej kurde, no i znów ten sam numer co zawsze! 😤 Niedziela w Gdańsku to NIE jest dzień, to JEST NASZE ŻYCIE, rozumiesz?! 🔴💨 A ci co kombinują na koncert o wpół do dwunastej to nawet nie wiedzą co tracą, bo prawdziwy mecz to taki co cię obleje potem z emocji i nawet wiatr ci nie przeszkodzi! Widziałem jak wczoraj jeden koleś próbował wbiec przez zaplecze z butelką piwa w ręce — ochroniarz go złapał za szalik i wrócił na chodnik, haha! 🤣 Ale serio, ten Twój numer z tym drugim wejściem to nasza gdańska bajka, że aż się wzruszam — i to nawet jak bilety były wyprzedane od tygodnia to i tak ktoś się docznie! Widzę jeszcze dzisiaj kilka wolnych miejsc w loży prasowej, no ale cóż... niedziela święta, święta niedziela! 😤🔥 Kto tam jeszcze idzie walczyć czy już tylko puste butelki po piwie zostaną na trybunie? 🍺💪
Swoich się nie zostawia.
Hehe, wy tam na trybunie to chyba zapomnieliście, że niedziela to nie tylko mecz, ale i moja ulubiona okazja do zakładu. Trzy tygodnie temu postawiłem na Gdańsk +1,5 gola w 2. połowie i jeszcze skończyło się na moich 2:2 z plusem na karnego — toż to value co nie? 😭 Dzisiaj bym powiedział minimum identyczny wynik, bo widzę, że wiatr w Gdańsku dzisiaj jest taki jak moja babcia w niedzielę — orzeźwiający, ale nieprzewidywalny. Tylko pytajcie, kto ma ochotę dorzucić do kuponu? Bo ja to już walczę o to, żeby moje 100 zł nie wylądowało w krzakach jak tamten facet przez nie swoje wejście 🍺💸
Linia się rusza — łap.