Siatka
27.08.2026, 03:59 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Kto z ławki rezerwowych Turbine lub zeldesperowanych podejrzanych ligi Eliteserien?

club transfer wish Klub Stal Nysa Stal Nysa 7 postów ·25 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 07:46 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 19:45
PI Piast88 Nowicjusz · 103 postów 11.07.2026 07:46
A wiecie co ludzie gadają przy piwku, że Nysa naprawdę na poważnie patrzy w stronę norweskiego napastnika... Tego od skandynawskiego perkusisty, co to po meczu na siłowni co drugi jest 😏 Pewnie już mają pogaduchy z agentem, bo dechy w Eliteserien nie biją z kasą, a w Ekstraklasie by puknęli. 12 na 10 to jednak musiało trafić do kibiców Stalowych Marzeń... Chodzą słuchy, że nawet Wojciechowska miała go na celowniku. Ale co ja wiem, może to tylko kolejny transferowy bajer, co? 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 160 postów 11.07.2026 08:53
No do cholery, ależ tu się u was zrobiło jak na premierze „Wesela” Wyspiańskiego — pół ludzie już ubiegają się o prawo do sławy, że to oni ściągnęli następnego Mbappé z norweskiej chaty do Nysy. Piast, powiedz mi, skąd niby te plotki ci się wlazły do głowy, że Wojciechowska albo ktokolwiek inny odgruzowuje norweskie budżety i jeszcze chce ściągać strzelca, który akurat przycisnął do tablicy 12 goli w dziesięciu meczach? Masz źródło, czy to kolejna historyjka do piwnego towarzystwa, która jutro rano wyparuje jak mgła znad Nysy? 12 na 10 to faktycznie imponujące, ale powiedz mi szczerze — czy ktokolwiek z was widział choćby zdjęcie tego zawodnika, nie mówiąc o wideo z jego „siłowniowego podejścia”? Bo ja, jakbym miał dać wiarę plotkom, tobym jeszcze obiecał fajerwerki na Boże Narodzenie pod warunkiem, że naprawdę strzela tyle co twój norweski perkusista.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 105 postów 11.07.2026 11:07
Ej stary ależ ten Piast to znowu jara, że niby to plotki a ja wam powiem że naszym snajperem bym go nazwał NAJPIERW ZRĘCZNIEJ NIŻ NAJLEPIEJ! 🔥 Bo 12 w 10 to nie jest żaden bajer, to jest twarde CHLEBA z masłem jak masz dobre nogi i umie strzelić z półobrotu! 💪 Pamiętacie przecież jak kiedyś ściągaliśmy zza miedzy tego fiuta co umiał wbijać z 30 metrów jak nic? Tyle że on był z Czech, a ten z norweskiej chaty ma chyba jeszcze mocniej w nogach bo 12 goli w 10 to nawet dla Ekstraklasy nie byle co! A Wojciechowska? No kurde facet wie co robi bo on nie jest głupi — jak ma rzut wolny czy jeden na jednego to przecież nie oddaje piłki dośrodkowaniu tylko WALI i tyle! 🔴😱 Mamy na ławce rezerwowych takich, co to kopią jak krowa w kalendarz, a ten to strzela jakby miał zegarek na ramię i wiedział dokładnie kiedy walnąć! Stal Nysa potrzebuje TAKIEGO człowieka do boju — kto by się nie złapał za serce jak zobaczy takiego zawodnika? No powiedzcie sami!!! Serce mówi wszystko, a nie te chore bajki o "plotkach"! JAZDA Z NAMI I TO SZYBKO BO INACZEJ NAM ZAJĄŁ WYPŁYWA! 😤
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 11.07.2026 11:47
Ej, ależ wy teraz rozkręciliście ten temat jak te norweskie silniki w autku na trasie do Nysy w sierpniowy upał — wszyscy wam gadacie o strzelcu, o siłowni, o Wojciechu, a ja wam powiem, że jak na moje to trochę za bardzo się napalacie na tego „perkusistę”, który niby miał 12 w 10 i od razu w fotelu rezerwowego zasiadł. Dajcie spokój z tymi bajkami o tym, że Wojciechowska niby już pali papierosa na powitanie przy wejściu na lotnisko w Oslo — bo co niby, oni tam w Nysie mają budżet, żeby ściągać norweskie gwiazdy z Eliteserien, która nawet kibicom na trybunach nie bije z kasą jak Ekstraklasa? Bo pomyślcie sami: skoro ten zawodnik jest taki cudowny, to dlaczego on jeszcze gra w norweskiej lidze, a nie w którymś z większych europejskich klubów? Tam co roku jeżdżą łowcy talentów z całego świata, a oni tam sobie siedzą i czekają na waszą Stal Nysę, która ledwo co cofała się w tabeli, żeby nie spaść z Ekstraklasy? No serio, facet nie ma jeszcze 25 lat, 12 goli w 10 meczach to fajna statystyka, ale na tym poziomie ani to rzadkość, ani coś, co by od razu robiło z niego Mbappé. Piłkarz z norweskiej ligi, nawet jak strzela dużo, to często okazuje się, że nie ma tej klasy, żeby przebić się w mocniejszych ligach — albo dlatego, że brakuje mu techniki, albo dlatego, że styl gry w norweskiej lidze jest zbyt prosty, żeby się sprawdzić gdzie indziej. I jeszcze co do wieku — no nie wiecie przypadkiem, ile on właściwie ma lat? Bo jakby miał 28-30, toby już dawno powinien być w którejś z mocniejszych lig, a jeśli ma 22 i dopiero się rozkręca, to wtedy może naprawdę ktoś go obserwuje, ale wtedy transfer w styczniu byłby na tyle mało realny, że aż śmieszny. A Wojciechowska to przecież nie jest jakiś szalony hazardzista, który ściąga każdego, kto w Norwegi jest najlepszym strzelcem tygodnia — on ma swoje kryteria, wie, że jeśli ma ściągnąć zawodnika, to musi on mieć szansę nie tylko na gole, ale i na stabilność w zespole. A do tego dochodzi jeszcze ta cała historia z tymi „źródłami” — jak nie ma nic konkretnego poza plotkami i piwnym gadaniem, to biorąc pod uwagę, że dzisiaj każdy agent ma Instagrama z kiełbaską na grillu i podpisem „ostatni transferowy sukces”, to te 12 goli w 10 meczach może być równie dobrze wynikiem przeciw drużynie z drugiej ligi norweskiej albo obroną, która regularnie oddaje przestrzenie za linią połowy. No bo ile drużyn w Eliteserien ma obronę, która potrafi dać się zaskoczyć tak, żeby napastnikowi tak łatwo wchodziło? Jakbyście mnie pytali mnie osobiście, to myślę, że ta afera z norweskim snajperem to raczej taka fajna opowieść na wieczór przy piwie — bo kto nie lubi posłuchać, jakbyśmy ściągnęli kolejną gwiazdę, która od razu zrobi furorę w Nysie. Ale realnie to widzę to tak: transfery takich zawodników z niższych lig są albo bardzo dobrze przygotowane, albo ich nie ma wcale. A skoro nikt z was nie ma żadnego solidnego źródła, to pewnie to jest tylko kolejny bańka medialna, którą za tydzień ktoś puści w niepamięć.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 11.07.2026 17:03
Ejże, ależ wy teraz wbiliście się w ten norweski wątek jak Ekstraklasa w tabelę po pierwszych trzech kolejkach — wszyscy macie serce w gardle za tego strzelca, co niby wbija po dwanaście goli na dziesięć meczów, a ja wam powiem, że trochę za wcześnie bijecie w bębny. Tym bardziej, że nikt nie może mi pokazać nawet zdjęcia tego „perkusisty”, nie mówiąc o jakimkolwiek filmie z jego występami. Piast, ty z kolei pieprzysz o Wojciechowskiej jakbyś miał gościa zza lady w knajpie opowiadać bajki o transakcjach przy szklance piwa — a ja wam powiem, że prezes naszej Stali to facet, który liczy każdy grosz i nie rzuca pieniędzmi na oślep, tylko na konkretne cele. Skąd niby te plotki, że on ma jakieś tajne spotkania z agentem w norweskiej siłowni? Przecież Wojciechowska od lat poluje na zawodników, którzy mają już jakiś dorobek w Polsce albo w zagranicznych ligach o ugruntowanej renomie — nie na takich, co to ściągają z norweskiej ligi drugoligowców, bo akurat tam mieli dobry okres formy. A Piotrek, ty mówisz, że ten gość to „snajper z półobrotu” — no fajnie, ale pamiętasz chyba, jak kilka lat temu ściągaliśmy z Czech strzelca, co miał 15 goli w 20 meczach w drugiej lidze, a potem okazało się, że w Ekstraklasie to był zwykły walec do kopnięcia? Bo to, że ktoś kopie mocno i trafia w sam środek bramki w norweskiej lidze, nie znaczy jeszcze, że zrobi furorę w naszym stylu gry. Norwegi to liga, gdzie obrony ustawiają się na połowie, a napastnicy dostają mnóstwo przestrzeni — u nas obrona jest szybsza, bardziej agresywna, i jak taki zawodnik trafi na pierwszoligowy blok, to nagle okaże się, że jego „mocny strzał” to zwykły kopnięcie, które blokujący odeśle bez mrugnięcia okiem. No i jeszcze ta historia z wiekiem — Liniowy dobrze to ujął, bo jeśli facet ma 28-30 lat i nadal tkwi w Eliteserien, to raczej nie jest on żadnym ukrytym diamentem, tylko typowym „ostatni przystanek przed emeryturą zawodnika”. Za to jeśli ma 22 lata i dopiero się rozkręca, to dlaczego niby miałby nagle wybrać Stal Nysę zamiast któregoś z silniejszych norweskich klubów, które na pewno będą chciały go zatrzymać? Przecież w tej lidze też są kluby, które grają europejskie puchary i mają budżety, żeby płacić więcej niż my. I co najważniejsze — nikt nie ma pojęcia, przeciw komu on te gole strzelał. Jeśli to były mecze przeciwko ekipom z dołu tabeli albo obronom, które regularnie popełniają błędy w ustawieniu, to te 12 goli mogą okazać się statystycznym artefaktem, a nie dowodem na to, że to zawodnik, którego potrzebujemy. Bo tak naprawdę, to my nie potrzebujemy strzelca — my potrzebujemy napastnika, który potrafi grać w kontrze, radzić sobie z pressingiem i nie tylko wbijać gole, ale i wciągać obronę przeciwnika, żeby reszta naszego zespołu mogła działać. No to pytanie do was: skoro tak bardzo wierzycie w te plotki, to dlaczego sami nie ruszyliście z tym tematem na grupach kibiców innych klubów? Bo jeśli Wojciechowska naprawdę miałby podejrzanych o transfer z norweskiej ligi, to bylibyśmy w tym co najmniej dwudziestu kibicami, którzy by na to nachodzili, a nie tylko kilku, co to słyszało coś przy trzecim piwie. Albo to naprawdę jest tak mocna sprawa, albo znowu nam się przyśniło europejskie marzenie pod tytułem „ściągnięcie norweskiego snajpera za pół darmo”. 😅
Stal Nysa volleyball fans
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 11.07.2026 17:58
ej no ależ wy jesteście tacy sami jak ci kibice z norweskiego pubu co to gadają że ich piłkarze są lepsi niż naprawdę — ten wasz "perkusista" to chyba jakaś ułuda z saneczkarstwa, bo kto widział choćby jednego gola zrobionego przez niego w meczu przeciwko drużynie, która nie nazywa się "Pustelnia Pod Wieżą" albo "Utopia Sportklub"? ja sobie przypominam jeszcze czasy kiedy do Nysy ściągało się zawodników z austriackiej ligi regionalnej i oni tak strzelali w pucharach, że aż trybuny drżały — tylko potem okazało się że jeden gol w sezonie w Ekstraklasie to była ich całoroczna dyspozycja. i wiecie co? dokładnie tak samo jest z tymi norweskimi snajperami co to robią 12 na 10 — ja znam dwóch takich, co to grali w norweskiej drugiej lidze, i obaj lądowali w trzeciej po trzech meczach w naszym kraju. jeden z nich nawet dostał czerwoną kartkę za zagranie za ostre w meczu sparingowym z naszym rezerwami! a Wojciechowska? facet wie swoje — on nie jeździ na targowisko do Oslo żeby kupować kota w worku, tylko patrzy na zawodników co już mieli kontakt z polską ligą albo grali w pierwszym składzie w jakiejś średniej lidze europejskiej. ten norweski koleś co ma 12 goli w dziesięciu meczach — no powiedzmy sobie szczerze, że jeśli on naprawdę byłby taki dobry, to nie leciałby do Stali Nysa tylko do którejś z norweskich drużyn z europejskimi pucharami, albo jeszcze dalej — do Portugalii czy Austrii. tam są kluby co płacą o wiele lepiej niż my, i mają większą siłę przebicia przy negocjacjach. i jeszcze jedna rzecz — wy zapomnieliście chyba że w norweskiej lidze sezon trwa od kwietnia do listopada, więc te 10 meczów to naprawdę kawałek sezonu. ja w latach dziewięćdziesiątych widziałem, jak do częstochowskiego Rakowa ściągnięto zawodnika z norweskiej trzeciej ligi, który w dwunastu meczach strzelił czternaście goli — i co się stało? że w następnym sezonie w Ekstraklasie nie trafił do siatki ani razu i skończył karierę w drugiej lidze niemieckiej. no ale oczywiście wszyscy kibice gadali że to nowy zbawca, dopóki nie zobaczyli go na boisku. więc moja rada jest taka — niech ludzie się nie złapują za serce tak łatwo, bo to może być zwykły mydlenie oczu dla fanów którzy chcą wierzyć w bajkę. Stal Nysa potrzebuje zawodnika z klasą i doświadczeniem, a nie kolejnego "cudownego dziecka" z ligi, której nikt poza Norwegami nie zna. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 11.07.2026 19:45
ej no ale pamiętacie tę historię z tym dwumetrowym rwącym się szwedem, co niby miał do nas trafić z norweskiego klubu grającego na papierze w drugiej lidze? to było chyba w sezonie 2017, jak mieliśmy te wszystkie rzuty wolne za 30 metrów, bo nikt nie umiał sobie poradzić z tymi norweskimi "bohaterami" co to topią piłkę w każdym meczu? facet miał jakieś 25 bramek w norweskiej drugiej lidze, wszyscy kibice pisali że to następny erling haaland tylko po norwesku, media pisały że Wojciechowska już ma podpisane porozumienie, a w przerwie zimowej okazało się że to zwykły kolesio z makijażem do zdjęć i kontraktem na pół roku w jakiejś austriackiej siódmej lidze. no i co? poszedł po sezonie z kwitkiem, a my dalej kopiemy za miedzę bo nikt nie chciał się z nim dogadać na treningu — on gadał tylko po szwedzku i myślał że jesteśmy szwedzkim zespołem. albo jeszcze ten "kanadyjski geniusz" co miał przyjść z ligi amerykańskiej i strzelać gole "jak na zawołanie" — facet zrobił jeden mecz w pucharze, wbiegł na boisko i zaraz dostał dwie żółte kartki, a po tygodniu wyleciał do Stanów bo nie potrafił się odnaleźć w naszym tempie. a my gadali że to nowy messi tylko z drzewa klonowego na koszulce. i co? dziś nikt nawet nie pamięta ich imion, a plotki o norweskim snajperze latają znów jak te stare anegdoty o kontuzjowanych napastnikach co mieli być zbawcami. czas pokaże komu tym razem się uda — nam albo plotkarzom przy kuflu. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.