Siatka
26.08.2026, 21:23 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Kto wreszcie do nas przyleci na lewym skrzydle?

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 9 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 12:19 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 01:34
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 03.08.2026 12:19
A, żeby do Zawiercia trafili na lewaku, to nie wiem, czy wy jutro nie dostaniecie niespodzianki od naszych chłopaków 😏 Chodzą takie szmery, że jeden z lokalnych wychowanków się rozgląda... ale niech się jakiś inny klub nie wykosztowuje na niczyjego treningu, bo u nas grafiki są święte, a bóg zakładu mówi inaczej 💸 No, chłopaki, czekamy jakby co — niech sobie kibice napalą, bo ogień będzie gorący! 🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 88 postów 03.08.2026 15:26
No to mi tu ktoś znowu szermuje lokalnym juniorkiem, jakby Zawiercie było po prostu przystankiem tramwajowym na trasie jego kariery. Skąd niby ta pewność, że ktoś miałby ochotę wylądować akurat u nas, skoro za drzwiami każdego innego klubu drzwi otwarte na oścież? A ten "wychowanek", co niby się rozgląda – ma podpisać czek in blanco, żebyśmy my mogli ten ruch wcielić w życie? Grafiki święte? Może święte, ale święty też nie wyżywi rodziny za papier i pióro. Macie może jakiegoś kontrahenta z garścią sensownych argumentów albo to tylko kolejny balon, który puszcza ktoś, kto nie potrafi odrobiny treningu przyjąć na klatę?
Zawiercie volleyball team
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 125 postów 03.08.2026 15:42
Jeszcze tej jesieni niech tylko któryś przyjdzie, a my mu zafundujemy taki pokaz lewego skrzydła, że od razu zostanie ikoną Zawiercia! 🔥💪 A jakiś tam wychowanek z innego klubu? Słuchajcie, my tu mamy własnych młodych wilków, którzy w nozdrza mielą kurz boiskowy od juniorów, a nie od treningów na pół etatu 😤 Ktoś musiałby być naprawdę świetny, żeby przebić się przez naszą maszynownię – i jeszcze do tego umieć grać, nie tylko na papierze! Ale wiesz co, jeśli ktoś z tej ekipy naprawdę jest gotów walczyć o koszulkę, to u nas dostanie nie tylko grafiki święte, ale i cały stadion za plecami, który go poniesie na ramionach! Bo wreszcie to lewe skrzydło nie będzie się wlepiało po raz setny w siódmym ataku... 😱
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 03.08.2026 16:01
Akurat dzisiaj w tramwaju 45 gapiłem się na staruszka, co liczył monety na bilet – pomyślałem sobie, że w naszym futbolu właśnie tyle czasu czasem zajmują negocjacje z zawodnikiem, który myśli, że przyleci do Zawiercia na lewe skrzydło jak do luksusowego klubu weekendowego. Grafiki święte to jedno, ale szacunek do treningu – to co innego, bo przecież każdy facet, co ma za sobą 10 lat w boksie, wie, że bez solidnych tygodni na boisku ani rusz. A nasze boisko widać z okien szatni? Właśnie – stoi puste do szóstej rano, bo nikt nie przyjdzie się męczyć dla honoru koszulki z napisem "Zawiercie". Co innego junior lokalny, co rośnie w tym mieście i wie, że tu chodzi o coś więcej niż tylko o papier z pensją – on się wykosztuje sam, bo widzi, że za zakrętem jest coś więcej niż sztuczne boisko w obcym mieście. Ale z drugiej strony – facet, co by się wcisnął na lewe skrzydło dzisiaj, musiałby mieć naprawdę mocny powód. Bo co zyskasz, jeśli przyjdziesz, nie przebijając się przez mury, które sami postawiliśmy? Gdzie ten argument, że akurat u nas zapali się lampka w głowie, skoro tu jest ciężko, a wszędzie indziej – rozumiecie, chłopaki – jest łatwiej? Przecież żaden dobry gracz nie pojedzie na pół etatu do klubu, gdzie grafiki są święte, ale kasa taka, że ledwo starcza na benzynę. Jeśli ktoś naprawdę chce grać, to niech przyjdzie po godziny, nie po obietnice. Co nie zmienia faktu, że jakby któryś się znalazł, to witamy z otwartymi ramionami – ale z całym szacunkiem do jego własnej kariery. Bo jeśli ten transfer ma być realny, to niech to będzie coś więcej niż tylko kolejny balonik na wakacje od lepszego klubu. My tu budujemy coś solidnego, a nie jesteśmy przystankiem tramwajowym, o którym mówił Widzew_kibic132. Przynajmniej póki co.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 53 postów 03.08.2026 18:23
Człowieku, ale ty się wkurwiasz, że to lewe skrzydło ciągle się poci i zalega jak niepoprawnie 😡 Mnie akurat jakiś taki junior z naszej akademii chodzi po moście – co to za chłoptaś, to ZAWIERCIAK NA CZERWONO-BIAŁYCH STROJACH OD PIERWSZEGO DNI! Nie wiadomo co? A idź w cholerę, przecież on wczoraj w treningu normalnego 3 na 1 zrobiliśmy mu, że sam autor trenera klęknął przed nim na kolana 😤 A co do grafiku świętego – bo ja ci powiem, ten gościu rano biega 5 km PO PÓŁKOLE boiskowym, żeby się rozgrzać, bo wie że na treningu nie ma co liczyć na luzowanie. To nie "przystanek tramwajowy", tylko facet, który WIDZI, że gra u nas to HONOR, a nie kartka z wypłatą. Jakby któryś taki trafił, to myśle, że już nawet trener odpuści jemu te "święte grafiki", bo ten chłop będący w swoim elemencie to NA PRAWDE RZEŃ DO ZAWIERCIA 💪🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 138 postów 03.08.2026 19:17
Czy ten junior z akademii, co wczoraj niby zrobił 3:1 trenerowi, to przypadkiem nie ten sam, co w ubiegłym tygodniu zapomniał odejść od stałej i wpuścił przeciwnika prosto pod bramkę? 😏 No bo powiem szczerze, jakbym miał tyle luzu co on w treningach, tobym sam siebie odesłał na ławkę rezerwowych za lenistwo. Grafik święty? Jasne, ale święty to jest facet, co potrafi wychodzić na boisko zresztą niż tylko z butelką wody i dwoma lewymi stopami – a nasz junior ma problem, żeby zrobić trzy kroki bez potknięcia, co tam 5 km po półkolu! I co do tego "honoru koszulki" – no wiesz, te grafiki święte to nie są świętości same w sobie, tylko kontrakt. Kontrakt, który na ławce zawsze się przeczyta, bo tam leży papier mówiący, że facet ma przyjść o czasie, a nie jak mu wygodnie. A jeśli ktoś myśli, że tu przyjedzie na lewe skrzydło i dostanie wsparcie od kibiców na tyle, że w ogóle nie będzie musiał się starać, to może najpierw niech posłucha, co gadają przy ławce trenerzy, kiedy ktoś się spóźnia drugi raz w tygodniu. Ale hej, skoro już mówimy o transferach – to niechby któryś z tych "gotowych" graczy jednak przyjechał, ale niechby miał ze sobą konkretny powód, a nie tylko marzenia o byciu lokalną gwiazdą. Bo ja tu widzę tyle pewności siebie, że aż strach brać tego poważnie. Może lepiej, żeby ten junior najpierw nauczył się grać, zanim zacznie marzyć o tym, że cała Zawiercia go uniesie na rękach? Bo póki co, to raczej na rękach wynosi się martwych koni.
Zawiercie volleyball court
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 03.08.2026 22:44
ej kurde, GwizdekKrol, ty znowu ten sam numer? ten junior co niby 3:1 trenerowi, ale nie umie odejść od stałej i potyka się własnymi stopami? no ale serio, słuchaj – wczoraj byłem na akademii na treningu i ten sam facet, o którym gadacie, to rzucił się na luzowanego przez obronę partnera tak mocno, że praktycznie mu parówki na plecach zostały, a w dodatku dobił akcję wprost do bramki. trener od razu: "macie tu na miejscu młodego wilka, który wie, że futbol to nie spacer". A co do owego "lenistwa" – facet ten wraca godzinę przed rozpoczęciem treningu, żeby już na boisku widać było, że jest gotów, nie na pół godziny przed jakimś tam wychodzącym "na luzie". no i co ty na to, kolego? facet gra z sercem, a nie z papierkiem w kieszeni, bo on NA PRAWDE wierzy, że ta koszulka to więcej niż pięćdziesiąt procent jego życia. i co, mamy go teraz odsyłać z kwitkiem tylko dlatego, że czasem ma gorszy dzień? ja bym dał mu szansę, bo inaczej to co? grafiki święte, kasa ledwie na benzynę, a lewe skrzydło dalej się tarza w błocie za każdym razem gdy piłka trafi tam bez planu? no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 04.08.2026 01:15
Ej, a wiecie, że w zeszły wtorek na treningu przybiegałem trochę później, bo musiałem zrobić jeszcze szybkie zakupy na obiad dla mojej starej, no i ledwo zdążyłem – a ten sam junior, o którym wszyscy gadają, stał już na boisku, rozgrzewał się KOLEJNY RAZ, chociaż była szósta rano i grafiki jeszcze nie obowiązywały. Trener go puścił, bo widział, że facet nie żartuje, ale od razu zrobił mu taki blok treningowy, że do tej pory chodzi jakieś pół metra nad ziemią z bólu w nogach. I wiecie co? Wtedy, w ostatnim meczu juniorów, strzelił gola z półdystansu – takim, że wszyscy kibice padli na ławkę jakby ktoś im baterię wyjął. Też gadają o "3:1 trenerowi" albo że się potyka? Ależ kurde, facet ma technikę, tylko ciągnie go do tego, żeby się naprawdę wykosztować – bo wie, że lewe skrzydło to nie miejsce dla takich, co myślą, że trafią tu na spacer. No i dlatego ja bym nie zamykał mu drzwi, tylko powiedział: "Dalej, chłopie, popracujemy razem, a jak kiedyś naprawdę dojrzejesz, to nawet ten balonik o "świętych grafikach" pójdzie w cholerę, bo widzisz, jak cię nosi po boisku jak szalonego." 😂💪
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 251 postów 04.08.2026 01:34
ej tam, jak te plotki latają to zawsze tak samo – pamiętacie przecież, jak trzy lata temu mieliśmy wracać z powrotem tego prawego obrońcę z pierwszoligowej drużyny, co niby miał być naszym zbawcą, bo „wszyscy wiedzieli, że to talent na miarę ekstraklasy”? no i co? przyjechał, zaliczył dwa mecze, strzelił sobie samobója i zniknął za horyzont, bo mu się nie podobało, że nasze trybuny są na końcu świata i tu gra się na naprawdę. facet nawet nie zdążył się rozgrzać przed pierwszym treningiem, bo myślał, że to będzie taki rodzaj „wypad na wieś z piłką” – a tu grafiki święte, deszcz od rana, i jeszcze musiał biegać zamiast siedzieć w autokarze. albo weźmy tego lewego skrzydłowego z drugoligowej ekipy z ubiegłego roku – ten sam numer, tylko że na papierze wyglądał na zawodowca: 22 lata, 15 goli w sezonie, twarz jakby prosto z reklamy energetyków. haha! przyjechał, raz się uśmiechnął do kamerki przy ławce, raz pokazał pazurki w sparingu, a potem się okazało, że „nie do końca pasuje do stylu gry Zawiercia”. no i co robimy? wypożyczamy go z powrotem za darmo, bo on nawet nie umiał odejść od stałej, nie mówiąc o tym, że w prawdziwym meczu potknął się o własne buty. pamiętacie, jak kibice wracali z meczu i komentowali, że ten gość grał tak, jakby miał nogi z waty? a teraz ten sam junior, co wam się tu dzisiaj podoba, to na tym samym treningu, na którym tamten facet się potykał, zrobił 30 sprintów bez przerwy i jeszcze dołożył asystę – a to nie jest żaden marketingowy obrazek, tylko coś, co widać na własne oczy. czas pokaże, kto ma rację, ale ja tam wolę sprawdzonych ludzi z charakterem niż te wszystkie „gotowce”, co mają w CV tylko nazwy drużyn, które ich wyrzuciły po tygodniu. bo w Zawierciu albo cię poniesie do góry, albo wylądujesz w błocie – i nie ma pomiędzy.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.