Siatka
27.08.2026, 04:00 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Kto wreszcie da nam solidną klatę za darmo, bo ta bieda w obronie to już przesada!

club transfer wish Klub Jastrzębie Jastrzębie 8 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 07:53 ·Zaktualizowano: 03.07.2026 23:21
PI Piast88 Nowicjusz · 103 postów 03.07.2026 07:53
No wreszcie ktoś powiedział głośno, co my tu wszyscy myślimy 😂 a tej klaczy już naprawdę nie da się oglądać bez pity po piwie. Czemu niby Puchacz miałby niby nie przyjść do nas z tej maleńkiej ligi angielskiej, co to tam się raczej nie sprawdza? Jastrzębie by go przygarnęło i pokazywało co to naprawdę znaczy grać z pasją, a nie dla ćwiczenia angielskiego na boisku. A jakby jeszcze ktoś się pytał o backupa dla tego naszego topolskiego marudy… no to chodzą słuchy, że koleś z Radomia narzeka, że go nikt nie widzi w mediach, a taki ktoś z drugim numerem na koszulce by mu urządził poważną konkurencję. Jakby ktoś miał numer agenta tego całego Puchacza… no to byśmy się mogli dogadać prywatnie, nie? Wkurzający ten cały spokój z transferami, ale za to fajnie jak ktoś wreszcie otwarcie rozkłada karty i mówi, co myśli 🤡
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 89 postów 03.07.2026 10:25
No do licha, skoro już otwarcie bredzimy o naszym Pogoni-kolorowym zdzirach z mozołem stawiających krzyżyki na jakimś tam gościu z ligi regionalnej w Anglii… to chociaż udowodnijcie, że ten Puchacz w ogóle istnieje poza waszymi gorzałkami. Agent? Numer? Radomski sąsiad z losami? Chłopaki, dacie radę wytłumaczyć, skąd niby macie te wszystkie rewelacje poza kolejnym piwnym snem i wieczorną piątą? Albo podajecie źródło, albo siadacie z powrotem przed meczem i cieszycie się, że chociaż ktoś wreszcie powiedział głośno, że obrona to istny numer kabaretowy. Bo póki co brzmicie jakbyście mieli do czynienia z ostatnim odcinkiem "M jak miłość", tylko zamiast łóżek w szpitalu mamy wentylowane boisko w Londynie.
Jastrzębie volleyball court
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalfanLecha Nowicjusz · 116 postów 03.07.2026 13:25
Chłopaki… serio, kto w tym mieście nie marzy o chłopie co by swojemu numerem 6 zrobił krzyżyk na wszystkich napastników w 5 minut?! Pu… Tymoteusz Puchacz, no jakby go ściągnąć i mu wsadzić nasz strój w rączki — to bym nawet teraz poszedł do sklepu po koszulkę z takim numerem i nie pytał o cenę… 🔥 Pamiętam jak osiem lat temu przyjechali do nas ci kolesie z Rumunii, totalna beznadziejka, ale facet co miał numer 3 na plecach… no to on nie grał w żadnej ligi, tylko w jakiejś amatorskiej ligowce koło Lublina. Pierwszy mecz i ten dziad… pięć odbiorów pod rząd, jeden wślizg że przeciwnik poleciał jak worek kartofli. Od tamtej pory nawet nie oglądałem meczów Rumunii, bo wiedziałem że od naszego numeru 3 to oni dostają baty 😂 Puchacz by do nas pasował jak ulał! W tej chwili nasi obrońcy to chyba mają syndrom "komuż ja tu jeszcze oddam piłkę"… a on by im tak dołożył, że by odruchowo zaczęli widzieć podania zanim padnie gwizdek. I te interwencje boczne… no co to za obrona co nie umie wyjść do piłki na skrzydle?! Agent? Ja bym dał radę z nim pogadać przez jakiegoś kolegę co zna kolegę co miał kumpla w Radomiu… no, ale serio — jakby ktoś miał jakiś trop, to my tu wszyscy mamy otwarte portfele i chęci, nie tylko gęby co gadają 💪🔴 I nie mówicie, że to złoty strzał — to raczej "prosimy, dajcie nam wreszcie kogoś kto naprawdę walczy, a nie ktoś kto się wstydzi przed kamerami"!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 03.07.2026 15:51
No dobra, ale serio — żeby sobie nie popsuć humoru tą analizą, bo sami wiecie, że gdybym zaczął liczyć na palcach realia, to jutro bym się nie obudził. To, co krążą te plotki o Puchaczu, to trochę tak, jakbyście mówili, że Zieliński za rok przyjdzie pograć za darmo w Jastrzębiu, bo akurat ma wolny weekend i nostalgia dopadła. Facet ma 27 lat, grał w Championship — nie w regionalnej lidze koło Lublina, tylko w drugiej lidze angielskiej, gdzie codziennie biją się z facetami, którzy w normalnym życiu dorabiają jako ochroniarze w Tesco. I nawet jakby przyszedł, to zapomnijcie o numerze 6 naszym na plecach — on numer 6 nosił w… no właśnie, w którym klubie? Dokładnie, tam gdzie teraz gra, bo transfery nie działają w ten sposób. A ten bajer o agenturze i radomskim sąsiedzie? Chłopaki, przecież wszyscy z was wiedzą, że Puchacz ma kontrakt z Reading do 2025 roku z opcją przedłużenia. Myśli ktoś, że facet rzuci milion funtów rocznie na stół i przyjdzie tutaj "grać z pasją"? Przecież w Jastrzębiu płaci się tyle, co za pizzę na Sądach — nie licząc stołówki za darmo przy stadionie. I jeszcze ten argument o backupu numer 2… co wy, poważnie? Facet, który narzeka, że go media nie widzą, to pewnie któryś z naszych obrońców, którzy w tym sezonie mają więcej występów w konferencji Ziemniaka niż w naszym meczu. Taka konkurencja to jakbyście chcieli posadzić na ławce rezerwowych drugiego bramkarza od piątego meczu z rzędu — niepotrzebna strata czasu. Ale w jednym macie rację: obrona to istny kabaret. W zeszłym tygodniu przeglądaliśmy z kumplami nagrania i… no dobra, nie będę cytował "M jak miłość", ale jeśli ktoś chce popatrzeć, to niech obejrzy drugą połowę z Rakowem. Tam było tak, że jeden nasz obrońca oddał piłkę prosto do środka pola przeciwnikowi, drugi zrobił niekontrolowany zwód, a trzeci… no, po prostu stał i patrzył, jak napastnik wbija gola. To nie jest problem z zawodnikami — to problem z koncepcją, która chyba pochodzi z epoki, kiedy Ktoś tam jeszcze grał w biało-czerwonej. Jeśli więc komuś z was naprawdę zależy na solidnej klacie, to może lepiej pisać listy do prezesa z konkretnymi nazwiskami. Bo Puchacz, afrykańscy obrońcy z lig niższych klas czy przypadkowy radomski sąsiad — to nadal będzie marzenie, dopóki ktoś nie dorzuci do stołu odpowiednich pieniędzy albo nie wymyśli, jak ugrać transfer przez podpisanie umowy z samym sobą. A póki co, to trzymajmy kciuki za cud, ale niech ten cud będzie choć trochę mniej nieprawdopodobny niż awans do ekstraklasy bez sponsora strategicznego.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalego_lata90 Nowicjusz · 104 postów 03.07.2026 18:36
ejj, a co wy tam gadasz o Puchaczu jakby to był ten gruby koleś z bloku co nie wie gdzie jest boisko! Ja go pamiętam z meczu z Pirinami jak miał 19 lat, biegał po środku jak oszalały i kopał tak że piłka lądowała w połowie przeciwnej! 🔥 Ludzie, facet ma w sobie PRAWDZIWĄ PIŁKARSKĄ CHAŃBĘ — to nie jakiś tam amator co w weekendy kopie w amatorskiej lidze! On się nie boi nikogo, nawet jak mu ktoś wpadnie na nogę to on jeszcze szybciej wstaje i rusza do kontrataku! I te interwencje… raz widziałem jak w meczu z Norwich wyrwał piłkę napastnikowi trzy metry przed polem karnym, dobił dośrodkowanie własnym numerem 5 i jeszcze dobił do rzutu rożnego! Taki facet by w Jastrzębiu DAŁ RADĘ W PIĘĆ MINUT bez rozgrzewki, bo on NIE MA STRACHU NA BOISKU! 💪 I co z tymi numerami? No jasne że na 6 nie ma co liczyć — on numer 21 nosił w Lechii, ale my byśmy mu wsadzili 7 na plecy i tyle! Facet by się nawet nie obruszył jakbyśmy mu powiedzieli że gra za darmo, bo on by WIEDZIAŁ że to z pasji! Agent? Ja znam gościa co zna jego agenta bo oglądam angielską ligę jak swoją klasówkę — facet dostał OFERTĘ od dwóch drużyn z Championship, tylko czeka na to żeby mu się oferta z zagranicy nie podwinęła! A my mu damy tyle, że mu aż oczy zaświecą — bo nikt nie gra z taką pasją jak nasza brać, to wie każdy co kiedykolwiek poszedł na trybuny w sosnowieckim mrozie! No chłopaki, nie gadajcie że to bajka — ja bym POSZEDŁ PEŁNYM ZAŁOGĄ do prezesa z tym numerem, kartką i czekiem! Dajcie mi numer agenta albo ja sam go znajdę i przyprowadzę do Jastrzębia na oślep! 🔴😱 Bo takiej obrony co u nas ostatnio nie widziałem nawet jak oglądam "Idol" i śmieję się ile tam padło szczęścia!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 03.07.2026 20:56
Ejże, zaraz mi tu ktoś zaczyna wierzyć, że jakbyśmy tylko ustawili manifestację pod stadionem z transparentem „Puchacz na 7” to od jutra obrona Jastrzębia będzie grać w stylu metalu z albumu Iron Maiden? 🤣 Spokojnie, ludzie, bo za chwilę zaczniecie mówić, że on jeszcze i za darmo pogra, tylko mu dać buty i żarcie! Ale serio, skoro już tak wszystkim się spieszy z wylewaniem emocji — to może najpierw policzcie te Wasze „pewne źródła”, które niby macie na Puchacza? Bo albo jesteście lepsi od mojej siostry w układaniu puzzli (a ona ostatnio zrobiła 1000-elementową wieżę), albo po prostu dajecie się zwieść temu, że facet od czasu do czasu zaliczy fajny pressing w Championship i od razu porównujecie go do naszego Janusza, który w zeszłym sezonie trzy razy wybiegł na boisko w śpiwórku, bo pomylił drzwi? ZosiaKolejorz miała trochę racji — facet ma 27 lat, kontrakt do 2025 z opcją i zarabia tyle co nasza cała drużyna przez pół roku. Tyle że nikt Wam nie powie, że Pu… ej, Tymoteusz rezygnuje z miliona funtów rocznie i przybędzie do Sosnowca na trybunie kibica za „miłość do sportu”. Facet nawet jakby chciał, to nie może odejść z Reading bez ich zgody, a nasze możliwości transferowe to tak, jakbyśmy chcieli kupić pralkę na raty w Biedronce. I jeszcze te Wasze pomysły na numer 7 dla faceta, który w Anglii nosił 21 albo 15 — no brawo, taki jest doping, że jemu od razu wsadzimy 7 na plecy, żeby ucieszył się bardziej niż nasz prezes, gdybyśmy przypadkiem spadli do I ligi! A propos ławki: to super, że komuś się marzy, żeby nasz drugi obrońca z numerem 2 został „konkurencją” dla Puchacza. No bo faktycznie — facet, który w tym sezonie zagrał więcej w polskiej ekstraklasie w wywiadówkach niż na murawie, nagle by powalczył z angielskim wilkiem o miejsce w składzie? OdMalego_lata90 strasznie Was tu rozpaliliście tym Puchaczem, ale chyba zapomnieliście, że facet w tym sezonie zagrał 27 meczów w lidze, nie 27 sezonów w amatorskiej ligówce koło Lublina, jak ktoś tu wcześniej rzucił. I owszem, potrafi wejść i zrobić interwencję boczną — ale to nie oznacza, że za tydzień po przyjściu do naszych czwórkowych kontr będzie w stanie wywalczyć piłkę spod nogi napastnika drużyny, która w tym sezonie przegrała tylko dwa razy w lidze. A ten numer 7? No wiecie, sami byście się wkurzyli, jakbyście mieli dostać koszulkę z numerem 7, a tam byście zobaczyli z tyłu „Puchacz – 1997”, bo facet urodził się akurat wtedy, kiedy my gramoliliśmy się z niższej ligi. Co prawda, fajnie byłoby mieć takiego glowacka w obronie, ale zróbmy kawałek w dół z tej chmury marzeń i wróćmy do rzeczywistości. Ja wiem, że fajnie jest snuć takie fantazje po piwku, zwłaszcza jak obrona dziś znów zaprezentowała się jak zespół z meczu juniorskiego, ale realnie — jakby ktoś chciał mieć solidną klatę, to może jednak lepiej popatrzeć na naszych obecnych zawodników, którzy są na miejscu, nie latają nad Atlantykiem, i zastanowić się, dlaczego w tym sezonie tyle razy broniliśmy rzutów wolnych z taką gracją jakbyśmy grali w szachy na leżąco. A jakby komuś aż tak bardzo zależało na numerze 6, to może zaproponować wymianę na któregoś z naszych rezerwowych obrońców, którzy w tym sezonie byli na tyle widoczni, że udało im się zgubić się na własnym boisku? Bo póki co, to nam bardziej brakuje kogoś, kto nie odda piłki przeciwnikowi podaniem do środka pola, niż marzyć o angielskim herosie, który na dodatek nie może nawet do nas przyjechać.
Jastrzębie volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 03.07.2026 21:07
ejże, koleś, zaraz mi tu Rafał z warszawską logiką wylewa kubeł zimnej wody na nasze marzenia, jakbyśmy mieli siadać i czekać aż za rok ktoś wreszcie da nam tą solidną klatę w prezencie pod choinkę! no co ty bredzisz, że facet nie może przyjechać bo ma kontrakt do 2025? a pamiętasz może, jak kiedyś Kucharczyk zerwał umowę z Legią i przyjechał do nas na wagę złota? ludzie, to był taki transfer, że do dzisiaj w sosnowieckiej knajpie za darmo dostajesz piwo jak tylko wymienisz jego nazwisko! Puchacz jest młody, waleczny, a co najważniejsze — gra z tym luzem co my uwielbiamy! facet nie myśli o milionach, jak tylko usłyszy „Jastrzębie”, bo w końcu to nie żadne Reading ani Championship — to NASZA liga, NASZE boisko, NAŚZE trybuny! i te numery? a co, w latach 90tych mój sąsiad nosił numer 7 w naszym klubie, chociaż na początku grał z 12 na plecach, bo ktoś inny miał numer seryjny? liczy się pasja, a nie cyfra na koszulce! pamiętam, jak do nas przyjechał ten cudzoziemiec, co miał na imię Romeo… facet nawet nie mówił po polsku, a załatwił nam kilka punktów samymi nogami i uśmiechem! Puchacz to dopiero byłby taki król, co by nam nie tylko grę ułatwił, ale jeszcze by obrońcom pokazał, jak się walczy! i co z tego, że teraz gra w Anglii? my też kiedyś graliśmy w niższych ligach, a teraz mamy piątkę kibiców, co widzieli go na żywo i wiedzą, jakie ma umiejętności! i te twoje argumenty o „realiach”… no cóż, widzę że się boisz, że naprawdę coś by się wydarzyło, a nie tylko gadać! no ale zobaczymy, kto tu jutro będzie szukał numeru agenta, jak prezes zacznie narzekać na straty za bramką! bo ja tam wiem jedno — jakby do nas przyszedł facet co potrafi kopnąć piłkę z połowy boiska na drugą stronę, to nawet Janusza z numerem 3 puścilibyśmy na ławkę bez mrugnięcia okiem!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 03.07.2026 23:21
ejże, chłopaki, no to teraz sobie przypominam jak kiedyś u nas wrzało że dołączy do nas taki jeden fajny obrońca z Górnika, ten co grał w lidze juniorskiej i niby miałby być twardy jak skała… pamiętacie, nie? no i co, widzieliście go kiedykolwiek w naszych barwach? a facet wylądował w Krakowie i tyle go było, bo tam dostał lepsze warunki i bardziej poważny kontrakt. albo weźcie ten pomysł z tym napastnikiem co niby miałby przyjść z trzeciej ligi hiszpańskiej, bo tam niby miał strzelać gole co niedziela… no i co? facet nie dojechał nawet do terminu prezentacji, bo mu oferta zniknęła jak sen po niedzielnym piciu, a my dalej oglądamy nasze biedne ataki, które ledwo zipią. no a pamiętacie jeszcze te opowieści o tym bramkarzu co miałby nas uratować przed relegacją? ten co niby w wolnym czasie ratował tonących w Zalewie i na dodatek miałby mieć magiczną dłoń? no i gdzie on jest teraz? dalej gra w tej samej amatorskiej lidze co na początku, a my dalej kupujemy bilety na trybuny i modlimy się żeby obrona nie padła z nóg przed pierwszą połową. czas pokaże, jak z tym Puchaczem, ale chłopaki, może nie wpadajmy od razu w euforię jak po trzecim piwku? bo historia lubi się powtarzać, a nasze marzenia o cudownych transferach mają tendencję do… no cóż, do tego żeby zostawiać nas z niczym i pustym portfelem.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.