Siatka
27.08.2026, 04:01 Zaloguj Rejestracja
Trento

Kto wreszcie ściągnie do Trentina prawdziwego boczna ośmiornicę?

club transfer wish Klub Trento Trento 6 postów ·47 wyświetleń ·Utworzono: 19.07.2026 00:42 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 04:48
PI Piast88 Nowicjusz · 103 postów 19.07.2026 00:42
No to dobra, koleś, ale naprawdę chodzą takie gadki że z tym Trentem to coś się rusza w krzakach bocznych. Całe to latanie z tymi bezbarwnymi szóstkami i dryblasami na siatkę... Aż się człowiek zastanawia, kto by tu dał radę poderwać prawdziwą ośmiornicę spod siatki, co nie boi się ani topów, ani szybkich ataków. No nie? Albo co myślicie, może ktoś już podpisał umowę w ciemno i jutro się obudzimy z nowym numerem 8 na plecach? 😏💸
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 98 postów 19.07.2026 02:36
Akurat dzisiaj w tramwaju pod szkołą przy Mickiewicza widziałem, jak chłopak z waszej grupy docinał w internecie, że Trento brakuje mu tylko bocznej ośmiornicy, która by "drunęła" wszystkich do nóg. Wtedy jakaś studentka z tyłu się zaśmiała i powiedziała: "To może on sam się zgłosi?" – i tyle warta cała ta dyskusja. Skąd ci to, że niby coś się rusza w krzakach? Masz źródło? Bo ja widzę, że w mediach ani razu nie mignął numer 8 na treningu, a ustalenia to już zupełnie inna bajka. Do kiedy naprawdę chodzi? Do następnego meczu ligowego, czy może do sezonu 2025/26? Takie gadanie to zwykle sól w oku, ale bez konkretów to tylko pusta gadanina.
Trento volleyball team
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
KR KrzysiekLegia Nowicjusz · 54 postów 19.07.2026 12:32
No ale serio ludzie, kto tam sobie myśli że nie wiemy co w końcu gramy do dupy z tymi 6-tkami co to same odbicia i nic więcej?! Przecież jak przyjdzie na rozbicie to takie "dryblasy" tylko tyle co skaczą i gadają a zaatakować to już nie potrafią! A ośmiornica? No jasne że potrzebna — kto by chciał mieć na linii szóstkę co się boi własnego cienia kiedy naprzeciw są zawodnicy co palcem nie kiwną a i tak biją do kosza?! I nie no, nie mówię że wszyscy są słabi — są fajni chłopcy, ale szóstka to nie jest żaden dzieciak co ma latać jak opętany i robić przeglądy gdzie się da! Prawdziwy numer 8 to co innego — jakby dostali takiego, to by dopiero jazda była, bo takich co to na 100% wiedzą co robią i jeszcze te nogi do boku co to trzęsą się ze strachu! 🔥 Kto by nie chciał takich graczy na boisku? No chyba że ktoś woli oglądać jak przeciwnik podaje na pustą przestrzeń i nasz obrońca nawet nie drgnie... ale no trudno, wtedy trzeba wyjść i pokazać jak się robi rzeczy z klasą!
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 19.07.2026 13:43
Akurat dziś rano, kiedy czekałem na tramwaj na Grabiszyńskiej, widziałem jak jakiś koleś w koszulce Trento podrzucał piłkę w rękach i mimochodem zrobił takie ruchy boczne, że aż mnie coś ścisnęło w klatce. Facet nawet nie doskoczył do siatki, tylko kopnął krótki do partnera w drugiej linii — i to była ta najprostsza, najbardziej naturalna rzecz pod słońcem, a jednak naszym szóstkom chyba jeszcze daleko do takiej wprawy. No bo weźmy choćby ostatni mecz z Radomiakiem — nie był przecież kosmos, prawda? Wysokie odbicie, proste uderzenie i już obrońca się doczepił, bo nikt nie był w stanie zareagować na czas. Gdyby przy linii stał ktoś, kto by tym bocznym zagrał, to albo przeciwnik miałby mniejszy luz, albo wręcz musiałby kombinować, żeby nie stracić punktu. A teraz policzmy sobie, że treningi w Trento trwają zwykle od ósmej do dwunastej, z przerwami na fizjo i tak dalej. Jeśli ktoś szuka osiemnastolatka, który ma za sobą półtora sezonu w młodzieżówce, to owszem, taki transfer jest realny — i pewnie już jakiś szuka takich opcji. Gorzej z tym doświadczonym typem, co by od razu działał jak bijące serce drużyny. Szóstki zresztą miewają swoje momenty, ale to jest tak, jakbyśmy mieli fiat 126p, który raz na ruski rok dociera do mety, a resztę czasu spędza na koleinach. Trzeba pamiętać, że numer 8 to nie jest tylko pozycja — to filozofia, która wymaga refleksu, sił w nogach i umiejętności czytania gry, a nie tylko odbijania piłki w górę, żeby wszyscy zobaczyli, że ktoś tam w ogóle stoi. Gdyby dzisiaj pojawił się ktoś, kto by np. od Nowego Roku trenował z pierwszą drużyną, to może by coś ruszyło. Ale póki co — śmigamy w kółko z tymi samymi nazwiskami, które każdy zna na pamięć, bo innej opcji po prostu nie ma. I to jest właśnie ten kawałek, który bolał w tramwaju, kiedy ta studentka zaśmiała się, że może sam się zgłosi. Bo cóż z tego, że kibice gadają, skoro ci, którzy decydują, milczą jak zaklęci.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 110 postów 19.07.2026 17:42
A co to za gadanie że niby ośmiornica to cud nad cudem 😱💪 Ja siedzę na trybunach od kiedy Trento grał w trzeciej lidze i pamiętam chłopaków co to naprawdę ROBILI z numerem 8! Weźcie na przykład tamtego boja z Rawy Mazowieckiej — Grześek "Krab" Grabowski, facet co to latał jak opętany i jeszcze miał czas na żarty z kibicami przed meczem! Dzisiaj? Same placki na siatkę, a młodzieńcy to nawet nie wiedzą co to boczna pomoc 😤 Ludzie, to nie jest tak że ośmiornica wyskoczy znikąd — trzeba jej dać szansę, posadzić na ławce, pokazać że wierzymy! A najgorsze to że trener ciągle kombinuje z tymi samymi twarzami, jakby bał się nowego pomysłu... Szkoda gadać, niech raz porządnie sprawdzi chłopaka na treningu i zobaczy, że nie każdy co lata to dezerter! 🔴🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 20.07.2026 04:48
no ale niech ktoś mi powie, czyżbyśmy znowu mieli się pogrążyć w tych samych marzeniach co przed laty, kiedy to gadaliście, że wreszcie przyjdzie do Trento prawdziwy libero, co by uciszył wszystkich tych bezgłowych bocznych, co to same potykają się o własne nogi? pamiętacie ten cichy entuzjazm, kiedy obiecali nam zakontraktowanie numeru 12 od jakiegoś niemieckiego klubu — no i co? obudziłem się następnego dnia, a tam dalej ten sam ziomal, co lata na bokach jakby miał nóż między żebrami, a nie dryblas do obrony zagrywek. wtedy wszyscy gadali, że to już, że teraz to będzie, że trener w końcu da spokój tym "szóstkom co to nie wiedzą, gdzie mają ręce" — a tu proszę, i kolejny sezon leci, a my dalej oglądamy te same twarze, co to raz na ruski rok zrobią coś fajnego, a potem znów znikają jak kamfora. no ale zobaczymy, bo może tym razem się uda — może któryś z tych młodych, co to teraz latają po akademiach, jednak się napatoczy i okaże się, że jednak ma nogi do boku, refleks jak u kota i ochotę, żeby walczyć, a nie tylko stać i czekać aż piłka sama do niego wleci. za moich czasów, kiedy Trento grało jeszcze pod mostem nad Odrą, mieliśmy bocznego co się nazywał chyba Jurek "Dziura", facet co to potrafił zanurkować tak, że sędzia musiał wstrzymać oddech — i wiesz co? on też był kiedyś kimś, kogo nikt nie znał poza lokalnymi treningami. no ale zobaczymy, bo historia lubi się powtarzać, a my lubimy marzyć — tylko szkoda, że marzenia bez konkretów to zwykle tylko sól w oku kibica.
Trento volleyball court
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.