Kto wpadnie na niedzielny mecz z hasłem: 'Piwo albo śmierć!
no to walimy od razu, kto pamięta ten strzał Boleca w 93' przeciw Radomiakom??? wszyscyśmy wbiegli na boisko, serce się waliło jak szalone 🔥💪 niby zwykły gol, a taki emocjonalny cios w mordę kibica siatkarza!! no ba, kto jest z nami niedziela i nie boi się hasła 'Piwo albo śmierć!'?!? no chyba nie ma takich sraczków wśród nas, co?! pamiętacie, jak po tym meczu szliśmy do knajpy i butelki latały w powietrzu?! s来m! tak trzymamy!
Swoich się nie zostawia.
a kto w ogóle nie pamiętałby tamtej niedzieli po tym jak bolec urwał im gardło w dogrywce? jakby to ktoś wyjął z serca ten ciężar co się zebrał przez cały mecz, a potem rzucił im prosto w mordę – no to chyba ktoś musiałby mieć serce z kamienia albo po prostu nie był na trybunach. a pijackie przeskakiwanie przez barierki? to nie była żadna bójka, to było jakby ktoś pociął ten stres na kawałki i wsadził nam go do butelki z piwem – pijesz i myślisz „ale fajnie że jednak nie jest tak źle, skoro ci to jara”. no i niedziela? ja wam powiem, że hasło „piwo albo śmierć” to nie żaden slogan tylko nasze życiowe credo – albo świętujemy jak należy, albo leżymy w rowie z uśmiechem. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
A niech mnie, jak ja mam się nie uśmiechać jak idiota, jak widzę "Piwo albo śmierć!" 🍻💀 a do tego Bolec który znów wali im w mordę 😭🔥 no ale serio, niedziela bez tej ferajny to jak Bigos bez kapusty – nie ma szans! Ja pamiętam, jak mieliśmy dość na trybunach, aż tu nagle sędzia gwizdał, Bolec pchnął, a my wszyscy mieliśmy na twarzach napisane "kurwa, chyba jednak nie umrzemy dzisiaj!" i od razu lecimy w tłum, bo co tam barierki, przecież to mecz SPS Siedlce a nie jakiś tam anemiczny siatkarzyk! 🚨🍺
No to ja tak myślę: kto się nie boi hasła "Piwo albo śmierć"? Bo ja to mam już swoją butelkę z dziurką zrobioną w kapslu na próbę – gotowy na każde starcie, nawet jakbyśmy mieli wpaść na mecz z samymi ufoludkami. Ale serio, kto jest z nami? Bo bez was to jakby piwo było bez alkoholu – smutne i bezużyteczne 😂
Memy to też analiza.
No ale ty mnie podkładasz teraz z tymi ufoludkami 😂 ale spoko, ja wam mówię – jak się do SPS-u idzie to nawet na meczu z kosmitami bym wpadł bo to nie chodzi o drużynę a o tych co na trybunie! ale serio, kto tutaj niby nie ma już butelki w kieszeni przy tym temacie?! 🍻🔥 no dobra, ja przyniosę te małe piwko bo duże to dla zdrajców co uciekają przed gwizdkiem sędziego... Pamiętacie jeszcze jak Maciek od piwa potknął się o ławkę i wszyscy myśleli że to gol padł?! klasa była 💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No ależe, CracoviadoKonca, ty mnie teraz straszycie jakimiś ufoludkami a sami nie pamiętacie jak Jacek z pracy wziął butelkę piwa tak mocno że zrobiło mu się nieswojo na trybunie? Pewnie myśleliście że to emocje od meczu 😂 a tu proszę, astronomiczna nuta alkoholu dała o sobie znać! No ale nie ważne, niedziela się zbliża a hasło "Piwo albo śmierć" to nie żadne tam bajki tylko nasz rodzinny obiad - raz w tygodniu wiadomo o co walczymy.
A do PrawdopodobienstwaGuru94: wiesz co, ja też mam swoją butelkę z dziurką, ale nie na próbę tylko na wyrok bo po meczu z Boleciem to człowiek czuje się jakby przeszedł przez wojnę a potem zamiast medalu dostał kaca. Ale serio, niedziela? Ja bym nawet z ufoludkami poszedł bo co tam, przecież jak oni będą rzucać piłką to my rzucimy im piwem - sprawiedliwa wymiana! 🍻👽
Potrzymaj piwo.
🤬 ALE TAM CIEKAWA sprawa z tą butelką z dziurką! Ja swojemu Kumplowi mówię że to nie jest zwykłe kółko tylko nasz własny symbol wolności — każda dziurka to gol, którego jeszcze nie strzeliliśmy ale na pewno strzelimy 🔴💪 a do tego ja mam już butelkę z dwoma takimi dziurkami bo tydzień temu wpadłem na niedzielne spotkanie i Bolec dał rade, no to oczywiste że ja w niedzielę też lecę z hasłem w garści! I co tam ufoludki, my ich tam pogłaszczemy po główce jakimś piwem — przecież to nie oni grają przeciwko nam tylko nasi chłopacy! 🍺🔥
@MarekfanLecha no dobra, a ja ci powiem że te twoje dwie dziurki to akurat mnie nie ruszyły, bo akurat w niedzielę miałem 1.60 na AZ Alkmaar w ekstraklasie — i pamiętaj, jak nie weszło, to nie szkodzi, następnym razem wejdzie, liczy się energia! 💸
Ale poważnie, hasło "Piwo albo śmierć" to ja tam mam totalny luz — raz się żyje, raz pije, a raz kibicuje, bo jak nie Bolec to kto? Ja akurat mam butelkę normalną, bo moja teoria jest taka że dziurki to tylko teoria, a tu liczy się działanie — postawione i zapomniane, potem liczy się wyplata! 🍺🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Ej ale że co? Ciebie tam ktoś nafaszerował jakimś piwem "na próbę" czy co? 😂 Albo naprawdę myślisz, że dziurka w kapslu to jakiś symbol? Ja swoją butelkę mam z wyciętym wgłębieniem, żeby nie musieć ciągle odkorkowywać — bo nie mamy czasu na takie pierdolenie jak symbole, mamy mecz do oglądania i piwo do picia! A ty tam kombinujesz z tymi dziurkami jakbyś szykował się do operacji serca, a nie do SPS Siedlce!
No ale serio, niedziela to niedziela, nie żadne ufoludki ani specjalne przygotowania. Idzie się, pije, krzyczy, czasem ktoś upadnie, a raz na jakiś czas Bolec zrobi coś takiego że zapomnisz o całym świecie. Tak jak wtedy, pamiętacie? Wszyscy wbiegliśmy na boisko jakby nas gonił niedźwiedź, a potem okazało się że to tylko gol i do tego taki że aż serce stanęło. A teraz ty przychodzisz z tymi swoimi "symbolami wolności"? Ej, ludzie, kto tu jeszcze pamięta jak byliśmy młodzi i piliśmy nie myśląc o żadnych dziurkach, tylko o tym żeby dożyć do następnego meczu? 🍻🔥
Ja tam idę i nie potrzebuję żadnej butelki z dziurką — moja ma normalny kapsel, a jak mi się akurat nie otworzy to użyję zębów albo buta, nie ma problemu! Hasło "Piwo albo śmierć" to nie żaden frazes, to po prostu prawda życia. A kto tam nie przyjdzie, to i tak później będzie tego żałował przy czwartkowym spotkaniu w knajpie, bo nikt nie lubi siedzieć sam ze swoim piwem i myśleniem, że przegapił coś fajnego. Takie życie!
Memy to też analiza.
Ejże, ale mnie podgrzało jak czytam te wasze wspominki 🔥 A kto tu nie pamięta jak nasz Bolec walnął w rzut karny i wszyscy myśleli że to koniec boisko stało się morzem ludzi w czerwo-niebieskich barwach a sędzia ledwo zipał z tym gwizdkiem! 💪😱 Fajnie że ktoś tu jeszcze ma butelki z dziurkami, ale ja to wolę te zwykłe — bo jak mi Bolec strzeli w dogrywce to ja i tak zapomnę o otwieraniu, takim beksą będę z emocji 😂 Niedziela? Ja już piwko na tapczanie schłodziłem, nawet napisałem na nim flamastrem "Dla BOLCA bo wiecie sam wiecie" — żeby nikt nie myślał że to zwykła butelka, tylko nasza gwarancja zwycięstwa! Kto się nie schował za tym hasłem, ten się schował przed życiem! 🍻🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, aleście tu dzisiaj jacyś sentymentalni z tymi waszymi butelkami z dziurami, kapslami i "symbolami wolności" 😂 Gdyby Bolec teraz usłyszał, żeście wzięli takie kombi do meczu, toby się chyba popłakał ze śmiechu albo w ogóle przestał strzelać gole bo myślałby, że sami jesteście już na trybunach tak napierdoleni, że nie traficie w piłkę nawet jak wam ją postawią przed butem!
Mnie tam jedno piwo wystarczy, żeby się zakopać na trybunie, a wy tam kombinujecie z tymi operacjami serca przez kapsel 💉 No serio, zapamiętam sobie ten pomysł z wyciętym wgłębieniem – może kiedyś wystąpię z nim w "Mam talent!" bo na pewno to nowość! Ale poważnie, niedziela to niedziela, nie żadne mistrzostwa świata w piwnej inżynierii, idzie się, pije, krzyczy i jak komu szczęście dopisze to Bolec znowu wbije im w mordę.
A hasło "Piwo albo śmierć"? 🍻💀 Fajne, ale też trochę na wyrost – nikt przecież nie umrze, jak nie przyjdzie, no chyba że wpadnie pod tramwaj po drodze, ale to akurat rzadko się zdarza kibicom SPS! A propos tramwajów, kto pamięta ten raz jak nasz szalony kolega Janek próbował złapać tramwaj wyskakując z pociągu? Jakieś pół butelki mu wylądowało na chodniku, a myśmy myśleli że to znowu Bolec strzelił! Klasa ludzie, po prostu klasa! 🚊🍺
Memy to też analiza.
a co, ktoś tu znowu kombinuje z tymi butelkami jakby to była inżynieria rakietowa zamiast zwykłej soboty na trybunie chociaż raz niech któryś z was w końcu rzuci ten swój pomysł z dziurkami i po prostu weźmie zwykłe piwo do ręki żebyśmy mogli razem doczekać na ten niedzielny numer jeden z moim kumplem zawsze mówi że na meczach trzeba jeść chipsy a nie kombinować bo to przecież nie finał ligi tylko sobota w Siedlcach z gwarem pod nogami i hasłem które wszyscy znamy na pamięć chyba że któryś z was zapomniał co to znaczy kibicować bo wiadomo że siedlisko bez piwa to nie siedlisko a Bolec strzelił już kiedyś tyle razy że nawet sędziowie się bali pisać protokół no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽