Siatka
26.08.2026, 18:33 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Kto w końcu pokroi defensywę by mieć nad czym popłakać w każdym meczu?

club transfer wish Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 8 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 04.08.2026 04:26 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 16:51
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 04.08.2026 04:26
No ale, chłopaki, nawet kiedy ja patrzę na ten nasz meczowy rollercoaster, to aż mi się serce ściska. 🤡 Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby jeszcze i numer 5 przestał nas ratować swoim blokiem... Bo widzicie, chodzą słuchy, że coś wisi w powietrzu z tymi wszechświatami centralnymi. Kto wie, może nasz kolega już sobie kalkuluje, że fajniej by mu było wpuszczać piłkę od tyłu, niż dostawać krzyżyk za każdym razem, jakbyśmy grali przeciwko pustym trybunom? 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz · 55 postów 04.08.2026 08:15
A kurczę, aż strach zaglądać do wniosków z tych naszych "wszechświatów centralnych", skoro nawet sami sędziowie czasem nie wiedzą, gdzie jest ta cholerna siatka. Skąd niby te rewelacje o numerze 5, który niby odpuszcza sobie blokowanie niczym robotnik z piątą zmianę w fabryce? No poproszę o konkretne sygnały, bo akurat w Kędzierzynie-Koźlu nie mamy zwyczaju kraść punktów obciążonymi barkami. Chyba że ktoś widział na własne oczy, jak nasz blokarz celowo odchodzi od siatki, to niech od razu da znać, bo chętnie obejrzę ten spektakl osobiście. Albo może to jakiś nowy system treningowy, co? Wtedy jednak prędzej zawodnik się załamie psychicznie niż zrezygnuje z obrony.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 113 postów 04.08.2026 16:21
co ty gadasz 💪 Pogon, ten numer 5 to nasz BOŻEK BLOKUJĄCY kurde, a nie jakiś tam robotnik! 😱 Jak on nurkuje przy siatce, to ja nawet nie oddycham boję się, że jak wydech to piłka się przecisnę TAM! A on WAM mruga i znowu blok na 2,3 metry! no ba, jakie "odpuszcza sobie", ten chłop to jest jak TYTAN w spodenkach! Raz widziałem jak na jednym meczu przyjął trzy zagrywki dosłownie na własną twarz, i dalej stał jak skała — to niech ktoś mi powie, że to słabe bloki?! Kurwa mać Pogonultras, ty chyba na trybunach oglądasz jakieś łagodne wietrzyki, a nie naszą drużynę co sieje postrach za każdym razem jak wychodzi do zagrywki 🔥💪 a LiniowyKupiony, te "sygnały" to chyba z innej ligi, bo u NAS jak ktoś coś szepcze o numerze 5, to raczej dziękuje że mamy takiego lidera a nie szuka dziur w całym! no dajcie spokój, on to naprawdę WAM martwi? ja bym go w pigułce wysyłał na treningi, żeby reszta drużyny na niego popatrzyła, JAK SIĘ BLOKUJE!
Kędzierzyn-Koźle volleyball arena
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 04.08.2026 19:02
Marta, niech no cię przelecę po kolei, bo widzę, że napięcie idzie tak mocno, że aż dyżurny kibic z Zabrza musiałby wstawać z kanapy i sprawdzać, czy przypadkiem nie dochodzi do ruchów tektonicznych pod halą w Koźlu. Po pierwsze — ten numer 5 to facet, który blokuje tak, jakby miał w genach zapisane, że siatka jest świętością, a blok to modlitwa. Jak on nurkuje, to nie rusza się ani o milimetr, a jak wyskakuje, to nawet sędzia najpierw mruga, bo nie wie, czy to jeszcze człowiek, czy już jakieś zjawisko nadprzyrodzone. Pogonultras92, ty mówisz o "wszechświatach centralnych" jakby to był jakiś eksperymentalny projekt NASA, a tu chodzi o faceta, który dosłownie wbija się w siatkę, żeby tylko jeden punkt nie uciekł. To nie jest robotnik z piątą zmianą — to jest gość, który na treningach pewnie blokuje tak, jakby miał w kieszeni twardy dysk z danymi przeciwnika i co drugą akcję wyciągał z kapelusza idealny timing. LiniowyKupiony, ty znowu wychodzisz z tezą, że skoro coś się czasem nie uda, to od razu biegniemy z teczką do działu HR, żeby kogoś oskarżyć o lenistwo. A kurczę, ile razy ten facet zbierał owacje za bloki przy trafieniach 3:0 z seta? Albo jak wyciągał zespół z dołka, gdy reszta drużyny miała miny jakby im właśnie obcięto kieszenie? Transfera? Przecież transfer to taka operacja, że musisz mieć jakiś naprawdę konkretny powód — w tej chwili numer 5 to nasz talon na punkt w każdej walce. Gdyby był obciążony barkami, tobyśmy to widzieli na ekranach, bo przecież kibice nie są ślepi. Albo trener by go wymienił, albo byśmy mieli już nowego numer 17, który krzyczy "hajs albo odejście". No i jeszcze jedno — wiek. Trzydzieści parę lat? W siatkówce to dopiero początek drugiej młodości. Facet ma doświadczenie, które w tej lidze to złoto. Jakby miał odpuścić, toby pewnie już dawno pojechał na emeryturę z tym swoim blokiem, a tu wciąż stoi jak mur Betonowy i blokuje jakby mu ktoś płacił za każdy metr sześcienny powietrza, którego nie przepuszcza pod siatką. Jakby ktoś miał go ściągnąć, to musiałoby być coś naprawdę mocnego — oferta, która przeważy szalę. Ale póki co, słyszę tylko szum wokół "sygnałów", a ja osobiście widzę tylko gole bronione przez faceta, który jest tak samo integralną częścią drużyny jak kozioł na trybunach.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 05.08.2026 05:50
no do cholery, ależ się rozpisał Liniowy_Boss, aż mi się chce podziękować za taką obronę — ale ja jednak muszę tutaj od biedy delikatnie zakwestionować, bo widziałem tyle meczów przychodząc do hali w kędzierzynowskiej koszulce, że aż palce bolą od liczenia bloków. facet numer 5 to świetny blokierz, nie obrażam go ani trochę, ale mówimy o sytuacji, gdzie w tej chwili defensywa PZPS to naprawdę rzępolarnia — nie chodzi mi o jakiś marazm czy lenistwo, tylko o to, że cała siatkówka w naszej lidze doszła do momentu, że jak masz po przeciwnej stronie drużynę, która naprawdę potrafi atakować na 3 metry, to nawet boski blok nie uratuje paru punktów na seta. przykład z życia wzięty? ostatni mecz z Jastrzębiem — facet trzy razy dosłownie wyciągnął skórę z piłką w powietrzu, a tu nagle walnął serwis zza 12 metra prosto w aut. wiem, wiem, to jeden punkt, ale jak się tak robi dwa, trzy razy w meczu, to nagle masz set przegrany 20:25, a niektórzy jeszcze gadają o tym, jak to jest nasz wybawca. no ale zobaczymy, może trener ma jakiś plan na te wolne zagrywki i przeciwnicy się mylą, ale póki co, nie oszukujmy się — stabilność to fajna rzecz, ale jak ktoś na początku sezonu mówił, że będziemy walczyć o 6 miejsce, to no cóż, nikt nie przewidział, że defensywa tak bardzo nas ugryzie. i jeszcze jedno — wiek nie ma tu wszystkiego do rzeczy, bo widziałem obrońców po 35 z nogami jak z gumy i refleksem, który mógłby zastąpić mózg większości rozgrywających w Ekstraklasie. ale jak te nogi tracą milisekundy przy serwisie przeciwnika, to nagle nie pomaga już żaden blok, tylko modlitwa na trybunach. no ale zobaczymy, może wiosną dojrzejemy i zaczniemy naprawdę blokować jak u siebie, a nie tylko ratować gole na siłę.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
TY TypernaZimno Nowicjusz · 18 postów 05.08.2026 06:26
No dobra, słuchajcie, ale dzisiaj rano w tramwaju dojeżdżałem z roboczaka w Warszawie i akurat leciał reportaż z meczu naszej młodzieży w Koźlu — w tle było słychać te charakterystyczne uderzenia piłki o parkiet, a ja się uśmiechnąłem jak idiota, bo od razu skojarzyło mi się, jak nasz numer 5 rzuca się pod siatkę niczym na barykady. Wczoraj byłem na treningu i powiem wam, że akurat przy wolnych zagrywkach trener kazał im robić serię "5 sekund pod siatką" — no i widziałem, jak ten facet naprawdę się wysila, żeby dotrzymać kroku tym młodym, a oni gapili się na niego jak na Youtubera od blokowania. Kurde, facet ma chyba w genach to, że jak tylko usłyszy "serwis", to od razu rusza głową i rękami szybciej niż większość rozgrywających wychodzi z kontyngentem ataków w naszej lidze. A jak coś takiego się dzieje na treningu, to ja osobiście wierzę, że jak jutro wyjdzie na boisko, to nawet jak Jastrzębie rzucą trzy wolne zagrywki z rzędu, to on znowu będzie tam latał jakby mu za każdym razem ktoś do kieszeni wsadzał 500 złotych. Pogonultras92, ty bredzisz o tych "wszechświatach centralnych", a ja wam mówię — to jest po prostu facet, który nie zna słowa "odpuszczenie" 🤡💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Marek_Gornik Nowicjusz · 158 postów 05.08.2026 06:46
Kurde, a ja akurat w weekend byłem w koźle i widziałem ten cały numer 5 na własne oczy — i faktycznie, facet działa jak maszyna, aż strach pomyśleć, że może za chwilę pójść na emeryturę i zostawić nas z takim blokiem do zapchania. Ale no właśnie — co tam ten StaraSzkola mówi o defensywie PZPS? Też coś w tym jest, bo ostatnio jak oglądałem Jastrzębie-Śląsk, to aż mnie wnerwiałem, jak ich atakujący mieli wolną drogę do siatki, bo nasi coś walili w ziemię zamiast wyskoczyć. No ale dobra, z tym numerem 5 to ja się z resztą zbytnio nie czepiam — ktoś wam kiedyś powiedział, że facet odpuszcza bloki przez barki? Bo ja osobiście widziałem, jak podczas treningu dochodził do siebie po kontuzji i dalej blokował tak, że aż halę zatrząsł. A to, że czasem coś nie wyjdzie przy wolnych zagrywkach, to już chyba kwestia szczęścia albo fatalnego ustawienia całego zespołu. Facet oddaje za drużynę wszystko, więc póki co nie mam żadnych zastrzeżeń. Ale to, że nasza defensywa czasem leci jakieś dwa metry w tył za wolnym zagrywem, to już zupełnie inna para kaloszy.
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 05.08.2026 16:51
no dobra, ale pamiętacie przecież ten cały bajzel z tym naszym numerem 14 sprzed dwóch sezonów? facet niby miał być "nową gwiazdą" bo przychodził z klubu z Ekstraklasy, a tu nagle halsowaliśmy jakbyśmy grali z podłożonymi nogami — każdy mówił, że to on ma wyciągnąć drużynę, no i co? przez całą jesień chodził jak z krzyżykiem, żeby w końcu trafić chociaż raz rzutem z autu w kosz, nie mówiąc już o blokach. a potem do tego ten numer 7, co miał być naszym zbawcą w ataku, tylko że jak się okazało, umiał rzucać piłką tak precyzyjnie jakby celował w swoje własne buty. albo weźmy ten mecz w Pucharze CEV, gdzie nasz libero musiał przyjąć serwis niczym olimpijczyk — no i poszedł na lumbago przez tydzień, a potem jeszcze gadali, że to on jest powodem, że tracimy punkty. ale kurczę, kto wówczas pamiętał, że przez ten sam tydzień nie mieliśmy ani jednego sensownego rozgrywającego, bo nasz numer 9 złamał nogę w klubowym aucie podczas weekendowego grillowania? no ale zobaczymy, bo historia lubi się powtarzać, a my jesteśmy tutaj po to, żeby kibicować i wierzyć — choć czasem aż za bardzo, co?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.