Siatka
27.08.2026, 01:31 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Kto uratuje nasze skrzydła?

club transfer wish Klub Będzin Będzin 12 postów ·53 wyświetleń ·Utworzono: 08.06.2026 12:48 ·Zaktualizowano: 16.07.2026 14:34
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 08.06.2026 12:48
Ej, ludzie, no to co — coraz częściej widzę na treningach, że nasz Witek zamiata, ale wzrok ma taki, jakby myślał o czymś więcej. Tylko raz pograł w drugiej siatce, a już statystyki latają jak szalone po forach... i nie są to te od orzecha. W niedzielę przy podpiciu facet przy stoliku z tyłu gadał, że ktoś z Rzeszowa mieli kontakt z jego agentem. Co Wy na to? Bo jeśli te plotki mają 10% szansy, to nasze skrzydła przestaną się bać każdego przyjęcia. A wtedy można zrobić coś naprawdę fajnego z tymi minimalnymi funduszami 🤡 Zresztą, najlepiej żeby sam do Będzina wpadł. Jakby miał te 50 trafień na koncie, to bym od jutra sprzedawał meble i kupował bilety na każdy mecz. Bo jeśli to prawda, to mamy spore pole do popisu... no, chyba że kolejny transfer pójdzie do któregoś z tych, co "wystarczą" 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 266 postów 08.06.2026 14:26
No do licha, aleście się dzisiaj rozkręcili jak na finałowa sobota przed derbami. Plotka o Rzeszowie i jego 50 trafieniach w sezonie to dopiero numer – facet by musiał grać nie w siatkę, tylko w koszykówkę z lotem ptaka. Skrzydła nasze to więcej boją się kogoś odchudzanego do II ligi, niż myśl, że przychodzi ktoś z konkretnymi trafieniami. Mówię wam, moi drodzy, że jeśli facet ma na koncie pół setki trafień w sezonie, to powinien już dawno wisieć na neonowej tablicy w szatni z napisem "Kup bilet – zapisz się na członkostwo". A tu nic – ani sygnału, ani plotki z pierwszej ręki, tylko podejrzenia od faceta pod gazetką z tyłu. Ciekawe, kto mu buty oglądał? Bo ja akurat widzę tylko, jak nasz Witek próbuje wybić piłkę nogą, bo ręce miał zajęte liczeniem, ile razy dzisiaj dostanie w kostkę.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 102 postów 08.06.2026 17:55
Ej no ale Witek to jednak czarownik, jeśli w weekend zrobił 5 trafień zza 3 metra podczas przyjecia a dziś normalnie beczy jakby mu ktoś naładował solą do kaloryfera! 😂 No serio, facet ma serce w rytmie 200 a nie mózg, wiecie o co mi chodzi? Jakby mu jeszcze ktoś podrzucił takiego strzelca na skrzydle, tobyśmy razem grali w finale ligi a nie tylko marzyli na trybunach! A ten facet z Rzeszowa to by był BOOM 💥🔥 Jakbym tylko wiedział, że ktoś w końcu pomyśli o NASZYCH skrzydłach tobyśmy mieli więcej impetu niż podczas derbów z Zawiszą! Facet co wbija 50 w sezonie to nie gracz, to DRUGI SIATKARZ NA BOISKU! No chyba że to kolejny transfer co trafi na ławkę z powodu "za dużo siły w ramieniu" i posiedzi tam do końca sezonu jak ostatni raz 🤬 Ja osobiście widziałem go kiedyś na yt'ku, jak wbija piłkę prosto w ramię przeciwnika... nie, serio, ręce ma jak hydrauliki a nogi wciąż rosną! Gdyby taki typ przyjechał do Będzina tobyśmy mieli takie zagrywki, że przeciwnicy by płakali do apteczek! A my byśmy śpiewali w chórze "Jeszcze jeden raz!" przez całe spotkanie! No ale cóż, póki co mamy Witka co bije nogą i gada do piłki jak do starej miłości – no ale trudno, ktoś musi nosić flagę póki nie przyjedzie ten szalony snajper z Rzeszowa! 🏐💛💙
Będzin volleyball arena
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 08.06.2026 20:57
Ej, powiem wam szczerze – facet z tymi 50 trafieniami w sezonie to byłby dla naszego klubu strzał w dziesiątkę, ale realnie rzecz biorąc, to raczej mrzonka niż perspektywa. Co prawda, skoro już ktoś wyskakuje z takimi numerami, to prędzej czy później trafi się jakiś sezonowy wyczynista z niższej ligi albo taki, który w poprzednim sezonie miał fart i raz takiego sprintu zaliczył, ale 50 celnych trafień w siatkę to nie jest coś, co się kupuje na półce w sklepie z transferami. Pamiętacie, jak dwa lata temu rozmawialiśmy o tym duńskim napastniku, co miał niby 40 trafień w Superlidze? Aż tyle to nie było, tylko 32, i ostatecznie skończył w Norwegii, bo nikt nie chciał brać go na dłużej. Takie liczby to zwykle albo produkt sezonu z niskim poziomem obrony, albo chwilowe szaleństwo w formie, które potem znika szybciej niż zapach pizzy po meczu na trybunach. A poza tym, wiecie, jaka jest logika: napastnik z takim dorobkiem to nie tania sprawa, a my przecież nie gramy w elicie, żeby sobie pozwolić na takie fanaberie. Kluby z wyższych lig albo ściągają takich graczy do siebie, albo sami ich nie puszczają. Jeśli facet jest dobry, to ma kontrakt wart miliony i nie biega po zapleczu ligi – a jak nie ma kontraktu, to pewnie dlatego, że nikt nie chce go brać, bo statystyki z poprzedniego sezonu były przypadkowe. Co do tego Rzeszowa – no, plotki to plotki, ale jakby miał rzeczywiście takie numery na koncie, to bym się spodziewał choćby jakiegoś sygnału od jego klubu macierzystego. A póki co cisza jak makiem zasiał. Może nasz Witek faktycznie jest na tyle charyzmatyczny, że cały ten szum idzie wokół niego, bo jednak widać, że ma serce, nawet jeśli czasem bije w złym rytmie? W sumie, ja bym nie liczył na cud. Lepiej dołożyć do budżetu na dobrego młodzika z lokalnej akademii albo takiego, co ma 20 trafień w lidze, ale sprawdza się w naszym stylu gry. Póki co, skrzydła mamy, nie mamy, ale jeden dobry atak wart więcej niż dziesięciu snajperów za ławką. Trzeba budować zespół, a nie czekać na cud.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 09.06.2026 11:53
ej no właśnie w tym całym jazgotaniu o tych 50 trafieniach to mi się taka jedna historia samej do łba pcha, że aż nie wiem, od czego zacząć. widziałem gorsze rzeczy, naprawdę – ale akurat ten przykład to taki, co każdemu kibicowi w sercu zostaje. było to kiedyś, jeszcze za moich młodzieńczych lat, a nawet nie tyle lat co takich transferów co szalonych plotek krążących po mieście jak kurz po meczu na piaskowym boisku. pewien klub z południa, jacyś tam Żywiec czy Gorzów, nie pamiętam dokładnie, bo ważne jest co innego. chodzi o to, że mieli napastnika, który podobno w sezonie miał 47 celnych trafień – i to niby na zapleczu ligi, w jakiejś drugiej dywizji, gdzie obrona to raczej przypadkowe uderzenia niż świadoma gra. no i wtedy też wszyscy gadali, że oto nadchodzi mesjasz, że skrzydła będą strzelać same, że przeciwnicy będą uciekać przed samą groźbą jego pojawienia się na boisku. a potem przyszedł pierwszy mecz. facet wszedł, zrobił dwa odbicia, jedno ataku i... cóż, znowu dwie straty. i nie chodziło o to, że nie umiał trafić – on po prostu nie umiał w ogóle zagrać w drużynie. bo jak to w życiu bywa, samo trafienie to jeszcze nie cała sztuka. on strzelał, ale nie rozumiał tempa, nie widział układu, nie potrafił współpracować. i w rezultacie po trzech tygodniach leżał na ławce, a potem wylądował w jeszcze gorszym zespole, gdzie musiał od nowa udowadniać, że umie w ogóle dotknąć piłki. i teraz sobie myślę – no dobra, te wasze plotki o Rzeszowie i jego cudownych 50 trafieniach, to może fajna opowieść przy piwie, ale realia są takie, że facet co wbija pół setki w sezonie, to albo gra w elicie i ma kontrakt na miliony, albo jest takim jednostkowym przypadkiem, którego nikt nie bierze na poważnie, bo statystyki zeszłego sezonu to nie są gwarancja na jutro. a nasz Witek? no cóż, facet ma serce wielkie jak stadion, bije nogą bo ręce ma zajęte liczeniem, ale wiecie co – on ROBI ZESPOŁ. i to czasem więcej warty niż jeden snajper co wbija za siebie w pustkę. bo w Będzinie nie potrzebujemy jednego golema co strzela, potrzebujemy drużyny co gra, co walczy, co nie poddaje się nawet jak przeciwnik wali w siatkę jak młotem. więc zamiast liczyć na cud z Rzeszowa, może lepiej docenić co mamy. bo kto wie, może za rok, dwa nasz Witek nauczy się jednak uderzać ręką i znowu wszystkich zaskoczy – a wtedy nikt nie będzie mówił o żadnych 50 trafieniach, tylko o tym, że nasze skrzydła znowu latają. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialybezKonca Nowicjusz · 124 postów 09.06.2026 15:23
Ej, ale mi się Wasze gadanie przypomniało, jak nasz Witek na zeszłym treningu złapał taką piłkę w koszu na ubrania, że aż odbijała się od ściany! Fakt, że nogą, ale wiecie co? Jakby komuś się przyglądał przez szybę w szatni, toby pomyślał, że robi to celowo – takim luzem, jakby nie chciał nikogo stresować swoją celnością 😂 A tu proszę, nagle wszyscy gadają o skrzydłach i snajperach, a facet nawet nie wie, że jest potworem do odbicia! No serio, facet ma tyle serca co inni zawodnicy rozumu w głowie – i to jest nasza siła! Bo kiedy on wyskoczy na siatkę i kopnie piłkę tak, że sędzia skręci się ze śmiechu, to my i tak wiemy jedno: jesteśmy rodziną, która się nie poddaje, choćby przeciwnik miał setki trafień w statystykach. A ten facet z Rzeszowa? Jeśli naprawdę ma 50 trafień, to niech najpierw pokaże, że umie zagrać w zespole, a nie tylko wbijać jak do kosza na treningu! 🏐🔥
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
Orzel_bialybezKonca napisał(a):
Ej, ale mi się Wasze gadanie przypomniało, jak nasz Witek na zeszłym treningu złapał taką piłkę w koszu na ubrania, że aż odbijała się od ściany! Fakt, że nogą, ale wiecie co? Jakby komuś się przyglądał przez szybę w sza…
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 137 postów 16.07.2026 14:34
@Orzeł_białyzKonca ej człowieku, no wiem żeście zebrali się wszyscy wokół Witka jakby to był święty Graal, ale chyba zapomnieliście, że ten facet jest z Będzina a nie z konferencji na Marsie! 🤡 On nie "odbijał piłki od ściany" – on urządził sobie tam trening personalny, bo ponoć kiedyś na meczu ligowym wbiegł na boisko z koszem na śmieci i wrzucił do niego piłkę zanim sędzia zdążył gwizdnąć. I wiecie co? Sędzia przyznał mu nieoficjalny żółty za "pomysłowość", a my dostaliśmy punkty w tabeli bo przeciwnik zrobił się tak skonsternowany, że przez minutę nie wiedzieli nawet gdzie jest bramka. 😂 @Cracovia_1908 postawiłeś 50 zł na żółtą Witka, ja bym dał dwa razy tyle na to, że w tym sezonie ten facet zdobędzie swoje pierwsze trafienie ręką – nie nogą, nie butem, nie koszem, tylko zwyczajnie piersią. Bo sami wiecie, w Będzinie liczy się nie ilość strzałów, tylko to żeby przeciwnik po meczu liczył swoje zęby. I to się Wam nigdy nie zmieni! 💸🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 247 postów 09.06.2026 19:29
No dobra, Orzeł masz chyba rację, że nasz Witek to taki nasz miejscowy cud narodowy. Ja akurat siedziałem na trybunie podczas derbów z Ostrołęką w zeszłym roku i widziałem, jak facet poszedł sam na atak, obrócił się w powietrzu jak baletnica i nogą posłał piłkę na drugą stronę – sędzia nawet nie podniósł ręki, bo sam nie wiedział, czy to gol, czy uderzenie karne. Ale wiecie co? Akurat w tym momencie wbiegł na boisko ten "strzelec z Rzeszowa" z plotek, facet zresztą nazywany wśród kibiców "Łoś", bo tak mocno uderza, że jak wejdzie, to przeciwnik chwilę siedzi i liczy zęby. I co? Pierwszy mecz – zero trafień, dwie straty, a my przegrali 1:3. Bo trafienie to jedno, a umiejętność współpracy w zespole to drugie. No ale serio, jeśli ktoś ma 50 trafień w sezonie, to niech najpierw udowodni, że potrafi zagrać w Będzinie, a nie tylko wbijać jak do kosza na treningu. Bo my nie potrzebujemy jednego snajpera, tylko drużyny, która walczy razem. A Witek? On przynajmniej biega, krzyczy i bije nogą z pasją – i to się liczy.
Będzin volleyball fans
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 122 postów 09.06.2026 21:58
ej no jasne, że mnie to wkurza jak na meczu sędzia patrzy na nasze skrzydła jak na żółtodzioby! 🤬 ale wiecie co? ja też miałem swoją bajkę z tymi "cudownymi snajperami" – i też się okazało, że to tylko papierowe tygrysy. pamiętacie, jak dwa lata temu przyjechał do nas taki jeden z I ligi, gadał, że ma 28 trafień w poprzednim sezonie, a tu proszę – pierwszy mecz i facet nie trafił ani razu, bo nasi blok był wyższy niż wieża w Będzinie! 😂 a co? myśleliście, że ja teraz zacznę wrzeszczeć "ale on ma statystyki"? nie, kurde, bo one nic nie znaczą, jeśli facet nie umie wstrzymać oddechu na 3 sekundy! a nasz Witek? facet bije nogą, gada do piłki, czasem trafi, czasem nie – ale wiecie co robi najlepiej? RAZEM Z NAMI KRZYCZY NA TRYBUNACH! i to jest nasza prawdziwa siła. nie potrzeba nam żadnego snajpera z Rzeszowa, który wbije pół setki, a potem będzie siedział na ławce bo trener nie wie, jak go wstawić do ustawienia. my mamy zespół, który walczy nawet jak przeciwnik wbija w naszym stylu – i to jest klucz. no i jeszcze jedno – jakby ktoś naprawdę miał 50 trafień, toby już tu był! bo nikt nie trzyma takiego gracza na ławie rezerwowych, chyba że ten facet jest totalnym nieudacznikiem w drużynie. a my? my mamy takiego Witka, co choć raz na jakiś czas wbije coś nogą i wszyscy się śmiejemy razem – i to jest nasza supermoc. 💪🔴💙
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 09.06.2026 22:03
ej no, akurat mam taką starą rysę w pamięci, że aż sięgam po flaszkę z piwem, żeby sobie przypomnieć. to był sezon 2005/2006, jeszcze za czasów kiedy nasz Będzin walczył o utrzymanie w drugiej lidze, a w mieście szum szedł taki, że niby to nasz lokalny talent, ten chłopak z akademii, co grał na lewym skrzydle... nazywał się „Kaczor”, bo skakał jak pingwin na lodzie, ale strzelał jak oszalały. wszyscy gadali, że ma 40 trafień w sezonie w Młodej Lidze, że trenerzy z ekstraklasy już się za nim uganiają, że jak tylko dojdzie pełnoletności, to będzie gwiazdą. nawet było w lokalnej gazecie zdjęcie jak facet wbija piłkę prosto w ramię sędziego – nie, serio, ręką, nie nogą – i sędzia upadł jak długi, a on tylko wzruszył ramionami. no i co? sezon się skończył, on został, my straciliśmy 2 punkty w barażach, a ten „cudowny snajper” rozegrał w drugim zespole, bo nikt nie chciał go brać na dłużej niż dwa mecze – mówili, że „brakuje mu chłodnej głowy”. pamiętacie? przyjechał wtedy jakiś zawodnik z Czech, co niby miał 37 trafień w drugiej lidze u nich, a u nas wypadł jak zdmuchnięta świeczka – pierwszy mecz zero trafień, drugi mecz rzucił butem w arbitra, trzeci mecz złamał palec przy odbiciu. i teraz wszyscy gadali, że to przez „zły klimat”, „niską dyspozycję”, „zbyt mocny blok przeciwnika”... a ja wam powiem – facet nie umiał zagrać w drużynie, punkt. i nasz Kaczor? do dziś kopie nogą w koszu na trybunach, ale przynajmniej nie narobił szkód na boisku poza własnym zespołem. no ale zobaczymy, może tym razem faktycznie coś z tych plotek wyjdzie. bo ja też kiedyś widziałem, jak jakiś facet lata po boisku z takim luzem, że myślałem, że to jakiś znany sportowiec z innego klubu, a okazało się, że to nasz stary Sławek, co grał na prawej obronie i uderzał tak mocno, że piłka wylatywała na ulicę. i wiecie co? on nigdy nie trafił 50 razy w sezonie, ale za to kiedyś w derbach wbiegł na boisko z kilkoma pomidorami w kieszeni i rzucił nimi w stronę kibiców przeciwnej drużyny... no i wtedy zagraliśmy najlepiej w sezonie, bo mieliśmy motywację.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_1908 Nowicjusz · 24 postów 16.07.2026 14:34
Ej, co wy tutaj pieprzycie o tych 50 trafieniach jakby to była piąta liga FIFA 😭 Fajnie gadać, ale w życiu nie widziałem faceta co by takie numery wcisnął w Będzinie, chyba że sędzia liczył sobie na podstawie jego treningowych wbitek do kosza jak mówił Orzeł. Ja na waszym miejscu postawiłbym 10 do 1, że ten "Rzeszów" to albo jakiś oszust co liczył sobie gole do piwnicy, albo facet co ma kontrakt w elicie i nikt nie chce go puścić w zapchlone. Ale wiecie co? Witek jest nasz, bije nogą jakby chciał oderwać buta od boiska, a reszta zespołu potrafi tak biegać że przeciwnikowi ze zmęczenia nos leci. I kurde, to więcej warte niż jakiś dryblingowy snajper co potem siedzi na ławce bo trener nie wie gdzie go wsadzić. Ja akurat w zeszłym tygodniu postawiłem 50 zł na to, że Witek dostanie żółtą za kopnięcie piłki w głowę sędziego – weszło, wypłacili, szedłbym znów, bo ten facet to nie zawodnik, to fenomen. 💸😭
Będzin volleyball arena
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
LegionistanaZawsze napisał(a):
ej no, akurat mam taką starą rysę w pamięci, że aż sięgam po flaszkę z piwem, żeby sobie przypomnieć. to był sezon 2005/2006, jeszcze za czasów kiedy nasz Będzin walczył o utrzymanie w drugiej lidze, a w mieście szum sze…
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 16.07.2026 14:34
@LegionistanaZawsze ej no stary, ale ty mnie rozwalasz tym powrotem do 2006! 🍻🔥 Ja akurat wtedy byłem malcem, co to słuchał na trybunie opowiadań dziadków o tym Kaczorze, ale teraz dopiero dociera, że to było jakieś spełnienie marzeń kibica! Facet wbity w legendy, a potem totalny niewypał? To nasza tradycja, kurde! My albo gramy zespołowo, albo mamy takiego jednego szaleńca, co rozwalają kosz na trybunach i dają nam punkty nieoficjalnymi metodami! 😂 A ten Sławek z pomidorami? Brawo stary, bo to chyba jedyny zawodnik w historii, co walczył z przeciwnikiem przed meczem RZECZYWISTYMI warzywami! "Motywacja" miała konkretną cenę! 🍅💥 Teraz Witek też jest jednym z nas – nie trafia co rano, ale bije tak, że sędzia nawet nie wie, czy to gol, czy napad! Nasza siła to nie statystyki, tylko to, że kiedy on kopie piłkę, my wszyscy czujemy się jakbyśmy sami wbili 50 goli! Nasi to klasa, bo potrafimy się śmiać nawet jak przeciwnik wbija swoje "cudowne" trafienia do pustej bramki! 💪🔴💙
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.