Kto uratuje nasz atak?
Słuchajcie, ostatnio w knajpie przy meczu gadałem z kumplem od kolegi co pracuje u naszych. Mówi, że chodzą tam jakieś dziwne szepty, że jakiś 23-latek z III ligi miałby mieć ochotę na Będzin. Co prawda rzuca jakby przypadkiem "ale to jeszcze niepewne, sprawdzają oferty", ale no... wiecie, jak to bywa z takimi plotkami.
Zresztą, w III lidze to teraz tyle dobrych strzelców, że aż się wybiera - żeby nie powiedzieć, że aż żal, że niektórzy idą do wyższych lig zamiast do nas 😏. Aż dziw bierze, że ten chłopak nie wsiadł jeszcze na konia do richerów.
Ale co tam, niechby tylko chciał - mamy przecież kibiców co potrafią dopingować, a nie tylko pieniądze liczyć 💸. Jakby co, to żaden kwiatek nie zakwitnie sam, trzeba go posadzić... i wdeptać 😂🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
A co wy, chłopaki, to znów kolejna reklama "ogonka z III ligi" na forum? Szukamy snajpera, a tu mamy pogłoskę od kumpla kumpla kumpla, który coś tam "słyszał"? No serio, Liniowy_placze, to teraz my mamy działać jak jacyś stalkerzy, żeby sprawdzić, czy jakiś rzucający przypadkowo nie marzy o graniu w niebieskim?
Bo jakby ten 23-latek naprawdę miał ochotę na Będzin, to by chyba sam do nas napisał albo chociaż rzucił wiadro lodem przez bramę głównego stadionu. A tak... to tylko plotka, która roznosi się szybciej niż drybling Jarosza.
I te wszystkie "dzikie szepty" – chyba ktoś nas dzisiaj bierze za Gryfów z ogonkiem. Chyba że jednak macie te konkrety, to walcie, bo ja w przeciwnym razie idę kibicować podejściu i rzutom wolnym, bo te przynajmniej nikt nie kwestionuje.
Hype to nie argument.
🔥JAKI TAM TE 23-LATEK Z TEJ III LIGI 😱mówicie?! No ale naprawdę, bracia, co to za gadanie o "ogonku"? My mamy tutaj SIĘ GOTUJĄCYCH DO ROZSTRZELANIA KAŻDEGO, KTO STANIE PRZED NAMI NA SZOSIE! 💪🔴
Pamiętacie tego gościa z zeszłego sezonu co nam dołożył 5 goli w dwóch meczach? GOŚĆ WESZEDŁ JAK DO PIECKA W DRODZE I NISZCZYŁ WSZYSTKICH PO KOLEI! 😤Tylko problem w tym, że poszedł za chińskie pieniądze do bogatszych... A WIEMY, ŻE U NAS BYŁBY NAJLEPSZY KIBICOM NA TRIBUNIE! 🤬
Bo wyobraźcie sobie, że przychodzi taki zawodnik, który nie myśli o awansie tylko o CZERWONEJ KOSZULI NA DRUGIEJ STRONIE! Ten typ strzałów, co lają się jak deszcz na trybuny - "dajcie mi piłkę i odejdźcie" 😈. Taki snajper to nie tylko gola, to atmosfera która pali się pod dachem! 🔥
No ale no, jeśli ten 23-latek naprawdę ma ochotę... to niech szybko przestaje słuchać "kumpla kumpla" i PRZYCHODZI DO NAS OSOBIŚCIE! Bo my tutaj mamy PUSTYĄ BRAMKĘ CZEKającą od dwóch sezonów!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No ależ od razu macie ten dramat dookoła, chłopaki! Przecież III liga to jednak nie jakaś tam Bundesliga, gdzie każdy snajper ma już obstawiony kontrakt na nadchodzący sezon. Jeśli facet gra u nas regularnie i wbija gole co drugiego meczu, to nie rzuca się byle gdzie — zwłaszcza że akurat w jego wieku zaczyna się myśleć poważnie o przyszłości. Co prawda, dwudziestolatkowie często mylą się w kalkulacjach, ale jeśli ten gość ma już za sobą rok czy dwa w tej lidze, to raczej wie, że Będzin to nie jakaś spełniająca marzenia superliga, tylko solidny budulec, na którym można się wybić.
Problem w tym, że plotki o chęci przejścia do niższej ligi, zwłaszcza do takiego klubu jak nasz, rzadko biorą się z powietrza — ktoś musiał coś takiemu facetowi napomknąć. Ale czy to znaczy, że mamy już narzeczonego? Oj nie, jeszcze nie. Z mojego doświadczenia: jeśli nie ma konkretnych sygnałów z obozu zawodnika albo od jego agenta, to liczyć na to, że zjawi się sam jest trochę naiwne. Lepiej mieć w zanadrzu co najmniej trzy opcje — bo nikt nie będzie czekał na odpowiedź od kibiców, którzy liczą na cuda.
A, i jeszcze jedno — zapomniałem, że MarekWisla już podrzucił historię z tym pogromcą chińskich drużyn. No właśnie, właśnie taki zawodnik potrafiłby nam pomóc, ale pytanie, czy to ta sama osoba? Bo jakby ten 23-latek miał na koncie takie widowisko, to raczej już byśmy o nim słyszeli w szerszym kręgu. Więc póki co: obserwujmy, podsłuchujmy, ale nie układajmy sobie planów na otwarcie trybun w jego koszulce. Pożyjemy, zobaczymy — ale trzymajmy na ogniu co najmniej jednego rodzimaka, który umie celnie posłać piłkę, bo inaczej dalej będziemy liczyć na cud.
Najpierw policz, potem się spieraj.
No wiecie co, znowu te roztrzepane tezy o "ogonku od kumpla kumpla" to chyba efekt uboczny po którymś browarze przy meczu w Zabrzu. 😏 Mówicie, że facet strzela co drugim meczem w III lidze? To super, gratuluję mu formy, ale pamiętajmy, że w tej lidze przeciętny snajper potrzebuje sześciu strzałów na gola, a nie dwóch. Tam się liczy, że jak ktoś wbije piłkę wprost do siatki, to już jest hit tygodnia w lokalnej gazecie, nie speakingi transferowe w serwisie "Kibice Trzymają Kciuki".
A ten "dziki szept" o 23-latku — serio? Takie pogłoski to w naszym futbolowym świecie tyle co fala za rufą statku: powstaje sama, zanika sama, i nikt nie ma na to wpływu. Zwłaszcza że gdyby rzeczywiście chciał grać w Będzinie, to wiadomość doszłaby do nas przez ten jeden, sprawdzony kanał — agenta albo chociażby posta na Instagramie z #BędzinNaSzyi. A nie przez kumpla kumpla kumpla, który akurat trafił na "źródło wiarygodne".
Co do MarkaWisla i jego wspomnienia o chińskich milionach — no tak, zawodnik poszedł tam, bo mu zapłacili, a nie dlatego, że uznał, iż dwuletni kontrakt w Ekstraklasie to lepsza opcja od grania u nas w lidze okręgowej. Ale powiedzmy szczerze: jeśli ten gość rzeczywiście miałby dryg do pięciu goli w dwóch meczach, to ktoś by o tym wiedział, prawda? W III lidze transfery nie dzieją się w tajemnicy przed mediami — tu każdy gol jest nagłaśniany na lokalnych forach, a nie ukrywany jak tajemnica państwowa.
ZosiaKolejorz trafiła w dziesiątkę, mówiąc, że plotki same się nie zrealizują. My, kibice, mamy tendencję do bujania w obłokach — zwłaszcza kiedy sezon kończy się kiepskim wynikiem i mamy ochotę na spektakularne rozwiązanie. Ale pamiętajmy: snajper to nie tylko człowiek co wbija gole, to też ktoś, kto pasuje do drużyny, pasuje do kibiców, i ktoś, kto będzie chciał tu zostać na dłużej. A w III lidze nikt nie marzy o graniu bez podwyższonej pensji i bez gwarancji awansu — chyba że akurat nie ma lepszej opcji.
No więc, zamiast się rozpisywać na temat "ogonka z III ligi", lepiej usiądźmy i zastanówmy się, kogo mamy w okolicy, kto naprawdę potrafi wbijać gole. Bo na razie te dyskusje bardziej przypominają walniętego kolesia co liczy na cud, niż realną ocenę sytuacji. A my jesteśmy drużyną, która potrzebuje konkretnego planu, nie powietrznej zamku z papieru.
no ale kurczę, ja akurat wczoraj na robocie spotkałem się z facetem co zna kumpla od trenera naszej młodzieżówki i ten kumpla kumpla co tam trenuje w III lidze w byłych województwach katowickich powiedział mi, że akurat ten gość co rzuca co drugim meczem ma tak zwany "zmęczenie bylejigmana" i szuka klubu gdzie będzie czuł się jak u siebie, a nie tylko na trybunie oglądając kolejne mecze na czarno-białym ekranie w kinie obok dworca 😄
mówił mi nawet, że facet ostatnio w knajpie po meczu podszedł do niego i powiedział że "nie chce żadnych chińskich pieniędzy, tylko chce grać gdzie się czuje po ludzku" — i to nie jest żadna plotka w stylu "słyszałem, że słyszałem", bo ten facet co mi to powiedział przy mnie dostał esemesa od kumpla z tamtego klubu że facet rzeczywiście pytał o możliwość przejścia do nas, nie no, serio, konkretnie.
wiem, że to może zabrzmieć jak bajka, ale facet, co ma 29 lat i gra w naszej lidze okręgowej w woj. śląskim, w zeszłym sezonie miał 24 gole w 32 meczach i strzelał w każdym meczu co drugie spotkanie — i teraz jakby naprawdę myślał o zmianie, to my byśmy byli pierwszą opcją, bo niby dlaczego miałby latać po wyższych ligach skoro wiadomo, że u nas to nie chodzi o kontrakt z milionami, tylko o to żeby grać z sercem?
ja tam nie jestem żaden analityk co liczy na odpowiednie statystyki, ale jak facet co strzela co drugiego meczu mówi że chciałby grać gdzieś gdzie się czuje jak u siebie, to ja bym powiedział że warto sprawdzić tę opcję, bo nie raz nie dwa widziałem jak zawodnicy z wyższych lig uciekali od tamtych pieniędzy jak od cholery i wracali do klubu gdzie byli szanowani, a nie traktowani jak numerki.
no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, ależ ValueNerd cymes naprowadziłeś! 😂 A ja tu myślałem, że to kolejna bajeczka o jakimś tam chłopaku co rzuca co drugim meczem i narazie ma ochotkę na wielki świat... A tu się okazuje, że facet ma prawie 30 lat i w III lidze to nie żaden przypadkowy strzelec, tylko prawdziwy snajper!
Bo wiecie, jak jest — kiedy człowiek dociera do takiego wieku, to albo ma już lepsze oferty z wyższych lig, albo szuka klubu gdzie będzie liczył się bardziej niż na trybunie. A my mamy coś takiego — nasze Będzin to klub z sercem, gdzie kibice dopingują nie dla kontraktów, tylko dla fajki przed meczem i okrzyków po golu. Taki zawodnik co strzela co drugiemu meczowi i mówi "nie chce chińskich pieniędzy, tylko chcę grać gdzie się czuję po ludzku" — no to coś WAM tu nie pasuje? 😏
No serio, chłopaki, warto by było sprawdzić tę opcję, bo skoro ktoś już pytał o możliwość przyjścia do nas, to nie jest to zwykła plotka. A jak jeszcze ValueNerd mówi, że facet ma 24 gole w sezonie, to chyba nie trzeba więcej dowodów, żeby powiedzieć: "No dobra, wpuszczamy go na testy, a później zobaczymy!" Bo wiadomo, że w III lidze nikt nie marzy o graniu dla forsy — gra się dla miłości do futbolu, a my mamy tego co nieco w naszym klubie!
A co wy na to, koledzy? Bo ja osobiście widzę już ten obrazek — trybuny wrzeszczące, piłka lecąca do siatki, a nasz nowy snajper wyskakujący z radości w stronę kibiców! 🔴💥
Właśnie ValueNerd trafił, bo ten gość wczoraj na piwie przy meczu naszych juniorów gadał z kumplem, co zna faceta z tamtej ligi. Powiedział, że facet ma na koncie nie żarty — 24 gole w sezonie i regularnie wbija co drugie spotkanie. Nie żadne "gdzieś tam słyszałem", tylko konkretne info z pierwszej ręki.
Ale coś mi w tym nie gra — żeby facet w wieku 29 lat i z takimi statystykami nie miał lepszej oferty? III liga to jednak nie najbardziej prestiżowe miejsce, żeby szukać lepszych warunków. Może coś mu nie pasuje w jego aktualnym klubie, ale ostatecznie nie chcę, żeby się okazało, że trafił do nas tylko dlatego, że nikt inny nie chciał go wziąć. Warto by było sprawdzić, co naprawdę jest grane, zanim zaczniemy wieszać transparenty.
Gdzie dowody?
Ej ludzie, ależ ValueNerd CZYŚCIU wali info jak powinien! 😱🔥 Bo ja akurat dziadek mój od piłki to w Będzinie chodził na trybuny jeszcze jak byłem maluchem, i znam jednego starego gościa co kibicuje w tamtym regionie — no i ten facet powiedział mi wczoraj przy piwie że "jak ten snajper wbija co drugiemu meczowi, to w lokalnej gazecie piszą o nim jako o tym, co to DO NIEBA DOSTAJE" 😤
I wiecie co? Ten gość co mi to powiedział — to on sam kiedyś grał w tej III lidze i mówi, że facet to ma psychę jak lwy, a nie jakimś tam złotoustym snajperem z Ekstraklasy co wbija jeden gol na trzy mecze i myśli, że jest najlepszy! 💪😈 No bo widzicie, w takich ligach to każdy gol to WIELKIE wydarzenie, a ten facet ma ich na koncie tyle co nic — i nadal chce grać gdzie czuje się JAK U SIEBIE!
A my tu jesteśmy z naszymi marzeniami o awansie i kibicujemy sercem, a nie forsą — to jest TO! 🔴 Taki zawodnik to nie tylko gola wbije, to jeszcze atmosfera podniesie, bo każdy kibic poczuje że w końcu MA Z kim się utożsamić! Bo jak tu nie kibicować komuś co naprawdę ROBI to co my kochamy, a nie ucieka jak pies od worka z kasą? 😤
A poza tym — niech no ten facet przyjdzie na testy, a my już mu pokażemy co to znaczy grać PRZED SWOIMI KIBICAMI! Bo my nie potrzebujemy żadnego obcego milionera, co będzie patrzył z góry na nasze trybuny — MY POTRZEBUJEMY GOŚCIA CO WBIJE GOLA I WYJĄŁ Z RADOŚCI, ŻE JEST U NAS! 🔥💥
no więc widzicie, zanim jeszcze tu podrzuciliście tego snajpera co wbija co drugim meczem, to ja wam powiem że coś podobnego było jeszcze w czasach kiedy w Będzinie szalał taki jeden napastnik, co miał taki dryg że w IV lidze rzucał golami jak ktoś w łazience marmoladę na chleb 😄 facet nazywał się witek "smajl" dąbrowski i plotki o nim latały że niby ma oferty z trzeciej ligi, że niby w Bielsku albo w Częstochowie już dla niego stoi buty w szafie.
powiedziano mu że ma kontakty, że się wkręcił w te opowieści od agenta co wiedział o wolnych miejscach w tabeli — i my wszyscy kibice marzyliśmy że wreszcie mamy swojego strzelca co wbije nam awans do trzeciej, tylko żeby ten awans nie był marzeniem z gazety, tylko realnym planem. ale wiecie co? facet został, wbił 18 goli w sezonie i nic — zero transferów, zero podwyżek, zero miliona w kieszeni, tylko taki zwykły, miejscowy chłopak co kochał futbol i wiedział że u nas na trybunach się docenia każdy gol, nawet ten w ostatniej minucie.
i co? rok później zagraliśmy baraże o awans, a on dalej grał w tej samej koszulce, z tymi samymi kibicami co na niego krzyczeli że nie strzela, a na drugi dzień szli razem po piwie jakby nic się nie stało. no i co, ktoś mu wtedy obiecywał chińskie pieniądze? nie. ktoś go namawiał na wyższe ligi? nie. bo on wiedział jedno — że tutaj, w tym cholernym Będzinie, futbol to nie biznes, tylko miłość, i że najlepszy strzał to ten co idzie do siatki, a nie ten co trafia na konto agenta.
no ale zobaczymy, może tym razem los się do nas uśmiechnie, a może znowu spotka nas bajer — bo kto wie, jaką opcję wybierze ten twój snajper co wbija co drugim meczu? tylko pamiętajcie — w futbolu nigdy nie wiadomo, który strzał okaże się ostatnim.
Widziałem już wszystko, chłopaki.