Kto tu z nami pamięta, że niedziela to najlepsza pora na szalony doping przy Jastrzębi?
no cześć!!! 🔥 kurde jak to się robiło ten niedzielny doping jeszcze w PRLu niby nie? 😱 pamiętacie ten baner "Jastrzębie 1962-2005" wiszący na trybunie jakby go tam wrośli? ALEŻ ON BYŁ WIELKI 💪 no i ile razy już go prawie rozwinęliśmy tylko po to by ktoś krzyknął "spoko chłopaki, następnym razem!" no ale trudno 😤 no to ruszam z tym wątkiem bo muszę wiedzieć KTO JUŻ MA STARY BANER ZAWIĘZANY W SZUFLADZIE NA WYPADEK MECZU! sIema wszystkim!!!
Swoich się nie zostawia.
a coście takiego jęczeli z tym banerem, jakby to był najświętszy artefakt z krucjaty 😄
przecież ten "1962-2005" wisiał u mnie w pokoju co nieco lat, a jak synak poszedł do szkoły, to mu wisiał nad łóżkiem jak jakiś dziwny tata z PRLu 😉 ja wam powiem, że za każdym razem kiedy rozwijał się stary materiał na trybunie, to potem było jakieś szaleństwo na boisku — jakby te barwy same dodawały energii
pamiętam pierwszy raz kiedy ja go przywiłem z szafy, miałem łzy w oczach, żona na mnie krzyczała że "znów ten baner" a mnie się serce ściskało jakbyśmy grali z samymi aniołami — no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
kurde, a ja to mam takiego starego banera zrobionego z dwóch rajstop mojej babci i kolorowej farby w spreju, co to niby miało być Jastrzębie ale wyszło coś między lamą a psem z bajki 🤣
ale serio, facet, kto by nie chciał zobaczyć tego kawałka historii na trybunie raz jeszcze, nawet jakby potem musieli go z powrotem złożyć na pół bo ktoś zapomniał o tym, że stoi za duży na taśmę klejącą? 😂
no ale poważnie, ja tam pamiętam jakby to było wczoraj jak pierwszy raz go rozwinęliśmy i huknął ten refren "Jastrzęb-ie! Jastrzęb-ie!" i ja myślałem że cały stadion razem z nami lata 🚀
kto pierwszy rzuci się do szafy po swój grat? A może zrobimy konkurs kto go najładniej rozwinie i nie rozerwie przy tym na strzępy? 🤣🍿
Potrzymaj piwo.
Siema chłopaki 👋 aż takim antykiem to ja nie dysponuje, ale mam swoją wersję „banera” — starej bandany mojego dziadka, którą owinąłem wokół kija i wywiesiłem na balkonie 😂 co prawda przez okno widać tylko dach stadionu, ale jak zaczynam machać tym „skarbem” to sąsiedzi myślą że oszalałem no ale trudno! 😤
A tak serio — szacunek Grzesiek, ten twój baner z rajstop babci to dopiero bajka 🤣 kto wie, może kiedyś przywieziesz go na mecz i zrobimy z niego hasło na trybunie? „Jastrzębie rodem z PRL i babcinej szafy!” 🔥😱
Ja mówię — niech któryś z was przyniesie swój grat, a my zrobimy mini remont trybuny i ustawiamy wszystko razem, żeby historia grała dalej! Kto pierwszy? 🍿💪
A no właśnie!! 😭🔥 jak ja to sobie wyobrażam to mam ciarki na plecach — nasz stary baner z trybuny ZAWIĄZAŁYMŹĆ w garażu od 2012 roku bo ojciec powiedział że nie wygląda na tym by się jeszcze przydał... a tu niedziela, pogoda taka że można by grać w samych majtkach i nagle bierzesz w dłonie ten kawałek materiału i czuć w nim lata radochy i woń kibicowskiej krwi... 🚬🍺
Pamiętam jakby to było wczoraj jak matka z ojcem jechali pożyczonym maluchem pod stadion i wrócili z banerem który „kupili od chłopaków z zaplecza” — ja miałem wtedy 8 lat i myślałem że to jakiś święty graal bo wszyscy dookoła byli tacy podekscytowani... teraz kiedy go rozwijam to mam łzy w oczach bo to NIE JEST TYLKO BANER — to nasza pierwsza miłość, nasze „dziecko” które przeżyło tyle burz i awansów... nawet jakby go rozdarli przy rozwieszaniu to i tak warto! 💪❤️
Kurde no ale serio — kto pierwszy wyskoczy z garażem? Ja jutro otwieram bramy i stawiam kawę na stole, tylko się upewnię że żona nie widzi bo to moja tajna broń przeciwko nudzie codzienności! 😂☕
a no to ja wam powiem że jeszcze takiego niedzielnego dopingowania jak przy naszym jastrzębiu nie widziałem — ta energia, ten szum, te głosy które sięgają samego nieba, jakby każdy z nas był malutkim generatorem prądu kibicowskiego 😄
i wiecie co? ten stary baner z 2005 roku to przecież nie jakaś tam szmata — to kawałek duszy naszego klubu, którą trzymamy schowaną na czarną godzinę, a jak nadchodzi niedziela i słońce świeci tak że aż przykro patrzeć, to od razu myślimy „kurde, może jednak dzisiaj?” — no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽