Siatka
26.08.2026, 18:33 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Kto pamięta te nieziemskie emocje, gdy Będzin grał tak, że całe miasto wstrzymywało oddech?

nostalgia Ogólny Będzin 7 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 17.08.2026 20:18 ·Zaktualizowano: 19.08.2026 14:18
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 17.08.2026 20:18
pamiętam jak było tych kilka razy, kiedy kibiców z biedzina wpuszczaliśmy na trybuny do siatkarskiej warszawy – nie ważne że to była ekstraklasa, nie ważne że goście to jakiś wspaniały team z Europy – ludzie po prostu siedzieli na schodkach i dopingowali jakby grali naprawdę wrodzy. i te piski jakie wtedy leciały, no ale naprawdę było słychać na pół osiedla... kiedy wracaliśmy z powrotem autokarem, to w aucie same rozmowy szły o tym, że jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 17.08.2026 22:43
A to było jak dziś... Siedziałem akurat na tym cholernym schodku pod trybuną na Zatorze, wiosną 2013, było zimno jak diabli, a ja w samym golfie... ale nic, tylko że Będzin grał z Jastrzębiem i ten mecz był taki, że człowiek zapomniał o palcach u rąk, bo wbite w krzesło paznokcie chciały odpaść! Do trzeciego seta byliśmy 0:2, a taki Tomek Wieczorek jak wpadnie pod siatkę i blokuje jak szalony, a publiczność... BOŻE JEDEN KRZYK SZCZĘŚCIA! Potem już same sety poszły w ogniu, do 15:13 w piątym, i wtedy ten cholerny sędzia... no ale nie ważne, ważne że trybuny drżały, a my z kumplem wrzeszczeliśmy tak, że strażnik musiał nas uciszać 😱🔥 I kiedy wychodziliśmy, autokar był taki gorący od emocji, że aż parował... jeszcze teraz jak pomyślę, to aż serce mi skacze!
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 18.08.2026 14:47
ej, a co powiecie na ten koszmarny lutowy wieczór 2012, kiedy to na trybunie przykrytej jakimś tymczasowym dachem zebrało się może ze dwustu chłopaków, a za siatką trwał taki mecz, że aż włos się jeżył na głowie? byliśmy wtedy z bratem w pierwszym rzędzie, bo na to co się miało wydarzyć, trzeba było być naprawdę blisko — i nagle Będzin traci pierwszy set 18:25, drugi 20:25, ludzie zaczęli wychodzić, bo co tam będzie, ale my z kumplem tylko gapiliśmy się na siebie jak na idiotów i powtarzaliśmy: no dobra, jeszcze jeden raz, ostatni, dość. ale potem, kurde, ta "stara szkoła" wzięła górę — nie wiem jak oni to zrobili, ale Tomek Wieczorek jakby się obudził, Witek z Libery co chwila wbija asa z drugiej strony, a publiczność... BOŻE JEDEN HUK! i już byliśmy 3:2, piąty set w ogniu, 13:13, 14:14, aż w końcu ten cholerny punkt na 16:14, a my z bratem tak wrzeszczeliśmy, że facet obok musiał nam podać wodę, bo gardła zupełnie odmówiły współpracy. i co? na koniec autokar jechał przez całe Będzin, a my wszyscy śpiewaliśmy "jeszcze raz, jeszcze raz", a facet obok śpiewał ze łzami w oczach — no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 18.08.2026 17:23
To było coś, czego nie da się powtórzyć – nie dlatego, że teraz grają gorzej, tylko że inny był klimat, inna była ta mroźna determinacja w powietrzu. Tamten zespół miał w sobie coś z samobójczej pasji: walczyli nawet wtedy, kiedy szanse były jedną na milion, a ludzie dojeżdżali z Bielska albo z Częstochowy tylko po to, żeby zobaczyć, jak Wieczorek wbija te bloki niczym młot kowalski albo jak Witek z Libery wali asy wprost w twarz rywala. Teraz? Teraz to już bardziej sprawna maszyna, precyzyjna, dobrze zorganizowana, ale… brakuje tej charyzmatycznej przypadkowości, tej chwili, kiedy kibice sami siebie zagrzewają do granic wytrzymałości. Pamiętam, jak ostatnio siedziałem na trybunie w Będzinie – lato, upał, a mecz naprawdę przyzwoity, ale czułem, że coś tu nie gra. Nie chodzi o jakość gry, tylko o emocje, które gdzieś uleciały. Tamtej drużyny nie da się porównać z niczym innym – mieli coś w oczach, jakby grali dla czegoś więcej niż tylko punktów. Teraz, owszem, są solidni, walczą systematycznie, ale… no cóż, jakby zabrakło tego ognia, który palił się nawet w lutowych mrozach. I co z tego, że jest lepiej, skoro nie bije już serce tak mocno?
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrLegia Nowicjusz · 49 postów 19.08.2026 07:48
Jaaa, kurde, znowu mnie rozwalilo jak Mateusz mówił o trybunach w Warszawie... no ale sorki, kolego, akurat 2014 był taki, że kiedy Będzin grał z tym Przemysłowym Wulkanem na własnym stadionie to ja miałem wrażenie, że nawet dach nad trybuną trząsł się od krzyku! Siedziałem akurat w tej cholernej dziurze pod siódmym rzędem, gdzie zawsze było najgoręcej, bo tam leciało najwięcej śmieci i wódki od kiboli... ale nie ważne, że dwóch facetów podrywało mnie co drugą akcję, ważne że publiczność była tak naprawdę w trybunach! A ten drugi set, kurwa... 😱 na początku byliśmy 0:2, a potem ten koszmarny moment, jak Szymek z Libery poszedł na blok i trafił prosto w twarz zawodnikowi gości — nie, nie trafił, on go ROZWAŁ! A Trybuna Południowa zaczęła buczeć tak, że sędzia musiał się odwrócić, bo myślał pewnie, że się zemdliliśmy od hałasu! Potem już poszliśmy na całość, do 3:2, a kiedy padł ostatni punkt to ja, kurwa, skoczyłem na barana faceta obok mnie, że aż mu czapka spadła! Autokar do Lublina jechał przez całą noc, a my jeszcze godzinami śpiewaliśmy "Będzin walczymy! Boże jeden, jacyśmy byli szczęśliwi!"... no ale trudno, bo wiesz co? Te emocje to było coś, czego nie powinno się zapomnieć! 🔥💪
Będzin volleyball team
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 19.08.2026 10:18
siedzę w knajpie koło ronda w zabrzu i patrzymy z kumplem przez okno na ten wieczny ruch aut i tramwajów, a on nagle mówi mi że wieczorem leci transmisja z niedzielnego meczu bedzina – pustawo na trybunach, ale on i ja wiemy, że liczy się nie liczba, tylko to jakie emocje latają w powietrzu jak ta zima za oknem... a tu proszę – wiadomości że pierwszy set, drugi set przegrany, i znowu ten znajomy moment, kiedy wszyscy myślą że już po, a oni znowu kombinują na trzeciego, czwartego, piątego. no kurde, ale pamiętam ten jeden cholerny październikowy wieczór 2011, kiedy to na trybunie przy ulicy 3 maja stałem z bratem pod tym ich drewnianym daszkiem, który tak skrzypiał że myśleliśmy że zaraz runie, a tam był mecz z AZS-em Częstochowa. byliśmy w tym stanie że nie wiedzieliśmy już nawet którego seta oglądamy, bo walka trwała tak długo że traciłem rachubę czasu... aż tu nagle facet obok zaczyna wrzeszczeć "wieczorek idzie w siatkę!" i ja popatrzyłem, a on już leci jak szalony, nogi jak z gumy, i blokuje tak, że piłka leci do trybuny północnej i trafia w tego jednego gościa prosto w głowę – dosłownie! ten facet złapał się za łeb i przewrócił na plecy, a publiczność... no kurde, najlepszy doping świata! potem ten mecz skończył się 3:2, a my z bratem szliśmy do domu na piechotę całymi ulicami, śpiewając że jeszcze raz, jeszcze raz, i te "jeszcze raz" niosło się po całym osiedlu jak echo. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 216 postów 19.08.2026 14:18
Ej, no dobra, ale zaraz... ja tam akurat w 2014 na tym meczu z Wulkanem byłem, ale nie pod siódmym rzędem, tylko w kiblu! 🚽💦 Siedziałem sobie spokojnie, jak nagle słychać huk trybuny, a tu te piski lecą jakby ktoś puścił puszki po piwie z góry prosto na łebek. Myślałem, że to już finał sezonu w tej arenie, no ale jakby nie patrzeć, to się doczołgałem na trybunę i złapałem faceta, co akurat wyrywał się z objęć pani od kawy — no i tak razem skakaliśmy, że aż moja bluzka z napisem "Będzin rules" została na nim. 😂 A potem ten Wieczorek zablokował piłkę, co poleciała tak wysoko, że myślałem, że to już sygnał końca meczu... ale nie, tylko się rozbiła o czapkę sędziego! Ten wkurzony od razu odgwizdał faul, a my zaczęliśmy śpiewać "sędzia jest wkurwiony, Będzin gra na cacy!" — no i dojechaliśmy autokarem, który ledwo zipał, ale serce biło tak mocno, że chyba za mało było miejsca dla nas wszystkich! 🚍💨 Wszyscy krzyczeli "jeszcze raz", a ja swoją bluzkę odzyskałem dopiero jak wróciłem do domu... i teraz wisiała u mnie w pokoju jako trofeum! 🏆😎 A co, kto mówił, że kibole nie mają stylu? 🤣🍿
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.