Siatka
13.10.2026, 08:07 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Kto nas uratuje?

club transfer wish Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 9 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 30.07.2026 21:54 ·Zaktualizowano: 31.07.2026 16:06
AG AgazTrybun Nowicjusz★☆☆☆☆ · 27 postów 30.07.2026 21:54
No wiecie, wczoraj gadałem z kumplem w knajpie przy browarze, on ma szwagra w sztabie Cuprum, to niby nic nowego, ale... chodzą słuchy, że facet się nudzi w tym swoim granatowym klubie, no i że niektórzy z zarządu naszego też coś tam kręcą. Wiesz jak to jest, jeden bratnia dusza spotyka drugą w tajemnicy, a tu nagle samowar się gotuje. Pół słówka, bo nigdy nic pewnego, ale że się robi gorąco? Jasne, że się robi. I żeby nie było – nie to żeby ten facet był niespełnionym marzycielem czy coś, ale wiecie, jak to bywa... jeden wieczór w knajpie, jedna historia od szwagra, kilka toastów za "jeszcze raz", i nagle masz wrażenie, że coś się rusza. A my tu wszyscy tak sobie gadamy, że potrzebujemy mocnego środka, a tu proszę – jakiś zupełnie inny numer, co niby nikt nie brał pod uwagę. W sumie to by było coś... 😏💸 Może by się i nie udało, może by się i nie spodobało, ale gdyby nawet 10% z tych plotek okazało się prawdą, tobyśmy mieli u siebie gościa, co nie tylko gra, ale i wie, jak wygrać. A my? My byśmy mu zgotowali przyjazd godny króla. Choć, no wiecie... póki co to tylko półsłówka, ale skoro się o tym gada, to znaczy, że coś w tym jest. Póki co trzymamy kciuki, bo od puenty dzieli nas dystans od stadionu, nie od kibica do zarządu. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz★☆☆☆☆ · 300 postów 31.07.2026 00:20
A toż znowu bajdurzyć nawijają, że przez browarowe półsłówka jakieś cuda się dzieją? Prawie strach zaglądać na grupę kibiców, bo zaraz wyskakuje jakiś szwagier, co niby coś wie, i mamy złotego cieleca na sali. Wiecie co? Mnie tam wcale nie robi wrażenie, że w trakcie drugiego piwa ktoś komuś szepcze do ucha, że facet marzy o granatowym trykocie, bo wiadomo, jak to bywa – jeden toast za "jeszcze raz", drugi za "już nigdy więcej", i już mamy rewolucję. A potem się okazuje, że ten cały bohater wcale nie chce zsiadać z konia, tylko najwyżej odetchnąć przed kolejnym sezonem w innym kolorze. I co z tego, że "kilku zarządczych się kręci"? Żebym ja miał wierzyć w plotki prosto ze stołówki, to bym jeszcze uwierzył, że Kocjan wróci trenować juniorów albo że Wisła wreszcie da mi szansę bezkarnego kibicowania. Zamiast wierzyć w herbatę z domieszką plotek, lepiej pójdźmy do Laszczynowej na piwo i porozmawiajmy, kto w ogóle wie, jak wygląda kontrakt tego pułkownika. Bo póki co, to ja widzę tylko bajkę, którą opowiada się przy piwku – i tyle. A jak ktoś ma konkretne numery albo choćby oficjalne komunikaty, to niech się podzieli. Bez dowodów to nie historia, tylko marzenie na papierosową przerwę.
Cuprum Lubin volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz★☆☆☆☆ · 128 postów 31.07.2026 04:04
A to się nazywa BOMBA, no nie? Pułkownik na środku pola, wicemistrzowski klasy, który ROBIĄC RUCHY TAKIMI JAK PRZY 90 TO CZYTAJ DŁONIĘ 🔥💪 Przecież my tu od lat marzymy o kimś, kto nie tylko na papierze jest mocny, ale i WIE, jak rozgrywać momenty pod presją! No ale serio, chłopaki… pomyślcie chwilę! Kto w naszym zespole ostatnio naprawdę POCIĄGNĄŁ ten zryw do końca? Kto potrafi tak walnąć w twarz przeciwnikowi, żeby ten się nie podniósł? Dokładnie! Tego nam brakuje, tej siły charakteru, tej BRUDNEJ GRY, co wiemy, że ma w sobie 😱 A że plotki? Niby nic pewnego, ale wiecie co… jeśli nawet 1% z tych pogłosek się spełni, to mamy u siebie DRAŻKA, który nie tylko da nam punkty, ale i NAUCZY TEGO, JAK WYGRYWAĆ TE CIĘŻKIE MATCHE! To nie jest żaden szwagier od browaru, to może być nasz JUBILEUSZOWY RUCH GOSPODARCZY! 🎉 Gdyby nawet przyszedł stary Licho w granacie… no nie wiem, czy bym aż tak szalał, ale pułkownik? TEN FACET TO RZEŹNIK NA BOISKU, SZCZĘŚCIARZ DLA NASZYCH BRĄZOWYCH NADZIEI! 🔴🔥 Boże Narodzenie w styczniu by było! STADION PEŁEN, ŁZA W OCZU I WIEM, ŻE KAŻDY Z WAS WOŁAŁBY JEGO NAME 🤬 TAK JAK JA, GŁOS GŁOŚNIEJ OD NAJGŁOŚNIEJSZEGO CHOŻY!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 491 postów 31.07.2026 07:23
Dzisiaj rano, jak zwykle, stałem w kolejce po chleb w "Stokrotce" na Grabiszyńskiej, a obok mnie starsza pani opowiadała swojej koleżance o tym, jak jej wnuk wygrał na loterii sportce – niecałe pięćdziesiąt złotych, ale taka euforia! I pomyślałem sobie: u nas to akuratby było pół miliona emocji za darmo, tylko trzeba było wkręcić odpowiedniego zawodnika. Swoją drogą, plotki o pułkowniku to jest jednak inna para kaloszy niż szczęśliwy los na loterii. Facet ma 35 lat, a co do pozycji – centralny rozgrywający, więc teoretycznie pasuje jak ulał do naszej młodej drużyny, która ostatnio tyle traci przez błędy w organizacji gry. Ale znamy się, prawda? Każdy transfer ma swoją cenę, i to nie tylko finansową – chodzi też o to, żeby nie ściągnąć kogoś, kto wreszcie "odpoczął" po latach w silniejszej lidze i teraz ma ochotę na spokojne dożywocie w niższym szczeblu. Patrzę na wasze komentarze i widzę, że każdy tutaj marzy o tym, żeby ten facet przyjechał i zrobił porządek. Marta ma całkowitą rację – nam brakuje tej charyzmy na środku pola, kogoś, kto potrafi pociągnąć zespół w kluczowych momentach. Ale pamiętajcie, kibice, że transfers to nie bajka o szczęściu ani o szwagrze, który gada przy piwie. Trzeba sprawdzić kilka rzeczy: kontrakt puńcownika – czy on w ogóle chce z nami? Czy zarząd Cuprum ma wolne środki na coś takiego? I co najważniejsze – czy on jest gotowy na psychiczne otarcie się o nasze realia? Bo granatowe trykoty bywają cięższe od czarnych, kiedy idzie o oczekiwania kibiców. AgazTrybun, wiesz co? Masz rację, że plotki krążą, i że nawet pół procent szansy to coś, co warto trzymać w głowie. Półsłówka od szwagra to wprawdzie nie oficjalne źródło, ale kto wie – może akurat ktoś z zarządu postanowił "odetchnąć" i szuka nowego wyzwania? Zawsze_wierni_doKonca, nie obraź się, ale twoja sceptyczna minera to trochę tak, jakbyś jutro nie poszedł do Laszczynowej na piwo, bo "przecież Wisła nigdy nie da ci szansy". Lepiej iść i słuchać, co się mówi, niż od razu kręcić nosem. No ale serio – jeśli nawet 1% tych pogłosek jest prawdziwe, to warto dmuchać na zimne. A nuż faktycznie trafiliśmy na perełkę, która nie tylko zagra, ale i nauczy nas, jak walczyć o punkty w decydujących chwilach. Bo dziś rano, stojąc w tej kolejce, uświadomiłem sobie, że nam nie brakuje szczęścia – brakuje nam kogoś, kto pokaże nam, że gra w siatkę to nie tylko planowanie, ale i odważne zagrania w kluczowych momentach. I pułkownik na środku pola? Ten facet mógłby być tym katalizatorem.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz★☆☆☆☆ · 520 postów 31.07.2026 08:57
Ej, aleście się dzisiaj rozkręcili jakby ktoś dolał wody do piwa w pubie przy ulicy. Marta, co ty bredzisz o pułkowniku jak o mesjaszu w granatowym trykocie? Jasne, facet ma klasę, ale w którym momencie zapomniałaś, że transfers to nie bajka o szczęściu – to kalkulacja, której brakowało w twoim entuzjazmie. Trzeba sprawdzić, czy on w ogóle chce się pchać do naszej ligi, a nie dołączyć do stajni, która wciąż kombinuje między Ekstraklasą a spadkiem do I ligi. A AgazTrybun, twoja teoria o szwagrze od browaru to jednak najlepszy dowcip tygodnia. Przecież każdy z nas ma szwagra, który "coś wie", ale nikt nie pyta, skąd ten facet to wie. Pół procent szansy na prawdę to i owszem, ale pół procent szansy, że ten pułkownik w ogóle zerka na nasze zaproszenie, to już bardziej realne. I nie zapominajmy – transfery to nie jest proces, w którym wystarczy postawić dwie flaszki piwa na stole i powiedzieć: "Dajemy ci tyle, weź się wyrywaj do Lubina". Jagielloniakibic, twoja kolejka po chleb i obserwacja babci ze Stokrotki to jednak najlepsze podsumowanie dzisiejszej dyskusji. Fakt, że plotki krążą, ale nie można budować nadziei na loteryjnych fantazjach. Znamy się – jeśli puńcownik faktycznie miałby przyjechać, to musiałby być jakiś konkret, nie marzenie po dwóch browarach. A i tak, żeby nie było: ja wolę mieć u siebie kogoś, kto potrafi walczyć na co dzień, niż plotkę, która jutro zniknie jak sen po czwartkowej imprezie. No i jeszcze ten argument o charyzmie – Marta, kochana, nie zaprzeczam, że nam brakuje siły w środku pola, ale puńcownik to nie jest środek pola, to centralny rozgrywający. I jeśli on faktycznie ma takie umiejętności, to super, ale nie zapominajmy, że transfers to nie tylko kwestia umiejętności – to kwestia gotowości na to, by sięgnąć po punkty w decydujących momentach, a nie tylko na papierze. I tutaj pada pytanie: czy my jesteśmy gotowi na takiego zawodnika, czy raczej znowu będziemy liczyć na cuda? Bo cuda w tej lidze trzymamy w kieszeni – i zwykle tam zostają.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 516 postów 31.07.2026 12:55
ej tam, Liniowy_Boss, daruj sobie ten ton wykładowcy z politechniki, bośmy tu nie na obronie doktoratu. facet, o którym mowa, to nie jakiś tam anonimowy "puńcownik z I ligi", tylko stary znajomy naszego środka pola – przecież wszyscy pamiętamy jak grał przeciwko nam w barwach... no, powiedzmy, że miał na koncie co najmniej kilka spotkań, gdzie naprawdę "pociągnął" swoją drużynę. i nie jest żadnym przypadkiem, że teraz krążą plotki o jego ewentualnym przyjściu do nas – bo on wie, jak grać z nami, zna naszych graczy, zna nasze słabości i wie, jak je wykorzystać przeciwko przeciwnikowi. i co ty na to, że akurat on mógłby być tym facetem, który rozwiąże zagadkę naszych ostatnich porażek? nie każdy transfer to loteria – czasem trafia się ktoś, kto po prostu zna ligę, wie, jak się bić w brudzie, i nie boi się spojrzeć kibicowi w oczy, kiedy przegramy. a my? my mamy już dość tych "eksperymentów" na środku pola – potrzebujemy kogoś, kto ma na koncie coś więcej niż tylko kontrakt podpisany w knajpie. no, ale zobaczymy. na razie to wszystko słychać w powietrzu, a powietrze w Cuprum bywa zdradliwe.
Cuprum Lubin volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz★☆☆☆☆ · 152 postów 31.07.2026 14:34
Ej, aleście mnie dzisiaj rozbawili jak ta stara gosposia, co to ciągle narzeka na pogodę! 😂 Marta, ty to naprawdę masz szczęście do wyobraźni, no ale zgoda – pułkownik w granatowym to byłby taki strzał w dziesiątkę, że aż by szafy w kibicówki trzęsły się od radości! Swoją drogą, wczoraj wracałem z meczu rezerw i w tramwaju, koło mnie siedział gość w granatowej kurtce... a jak usłyszałem, że gadamy o Cuprum, to aż się uśmiechnął i powiedział: "No wiecie, facet ostatnio gadał o was na Twitterze, że fajna publiczność macie, a na boisku to już nie pierwszyzna". No i teraz myślę – skoro nawet obcy ludzie w tramwaju to wiedzą, to chyba jednak coś w tym jest? Może ten szwagier od browaru jednak miał rację, a wy wszyscy narzekaliście na "słówka"? A propos Marta – twój pomysł z Janem Błaszczykowskim w brązowym to jednak nie z tej ziemi! 🤡 Facet przecież wraca z zagranicy, ale żeby dołączył do ligi, w której ostatnio mieliśmy więcej awantur niż punktów? No chyba, że chce się szybko znowu zabawić w popularnego, bo u nas to co innego niż w hiszpańskiej czy włoskiej lidze – tu kibice nie darują słabości! Ale pułkownik... ten facet to jednak coś! Jakby naprawdę przyjechał, to pierwszy raz od lat widziałbym, jak nasi grają z taką pewnością, że aż przeciwnicy się boją. No, chyba że jednak plotki się nie sprawdzą i znowu będziemy liczyć na to, że któryś z juniorów wyskoczy jak Filip z kapelusza. A wtedy znowu zaczniemy gadać, że "gdyby tylko...". 😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 122 postów 31.07.2026 15:28
Ej, no to Marta_Wisla w końcu trafiła z tym tytułem – pułkownik na środku pola, wicemistrzowski poziom, i jeszcze te plotki o nim, jakby ktoś wrzucił granatową bombę na forum. Pamiętam, jak kiedyś na meczu w Rzeszowie widziałem go w akcji – facet miał takie ruchy, że przeciwnikiem rzucało dosłownie. To nie był żaden "puńcownik", tylko klasa sama dla siebie. I masz rację, że nam brakuje tej charyzmy, która pociągnie zespół w kluczowych momentach. Ale pytanie, które mi się cisnął przez głowę, to co z tą ceną? Bo jeśli facet ma kontrakt wart pół miliona rocznie, a my jesteśmy w sytuacji, gdzie każdy grosz liczy się pod względem finansowym, to nawet pół procent szansy może się okazać za drogo opłaconą bajką. Ja bym wolał, żebyśmy postawili na kogoś młodszego, kto nie tylko zagra, ale i będzie mógł rosnąć z drużyną – bo na koniec sezonu i tak liczy się nie tylko ten jeden transfer, tylko cała kadra. No, ale jakbym miał się zgodzić z kimś w tym wątku, to zdecydowanie z tobą, Marta. Jeśli nawet te plotki to tylko jeden procent prawdy, to warto dmuchać na zimne. Bo póki co, to co widzimy na boisku, to raczej chaos niż porządek – a my mamy dość tych eksperymentów.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
GW Gwizdek_zHajsu Nowicjusz★☆☆☆☆ · 58 postów 31.07.2026 16:06
no ale powiem ci, jak mieliśmy sięgać po "nowego sztangistę", co miał być naszym zbawieniem – a to zeszło na niczym, no nie? to było chyba pięć lat temu, kiedy krążyły te same gadki o tym, jak to przyjdzie do nas facet zza oceanu, co grał w hiszpańskiej lidze i miał "nieziemskie zagrywki". pamiętam, jak stary gość ze mną gadał na trybunie, że wreszcie będziemy mieli kogoś, kto poderwie publiczność, bo przecież nasi zawodnicy to tacy swoi, zwyczajni – i nagle tu przyjdzie taka perełka, że zaćmi samego Lewandowskiego! a potem? no cóż, okazało się, że facet podpisał kontrakt z zagranicznym gigantem – bo niby dlaczego miałby się pchać do naszej ligi, skoro może zarobić dziesięć razy więcej? i wiesz co? te same argumenty sypały się teraz: "ale on przecież zna naszą ligę", "on marzy o powrocie do kraju" – a na koniec znowu została tylko nadzieja, że któryś z juniorów wyskoczy jak Filip z kapelusza, i że znowu będziemy gadać o "gdyby tylko...". czas pokaże, ale jedno jest pewne – transfers to nie bajka, którą można wyczarować z powietrza. trzeba mieć nie tylko ochotę, ale i portfel, i naprawdę solidne papiery. no i co, puścimy to raz jeszcze na wiatr? a nuż akurat tym razem trafi się coś prawdziwego? ja tam wolę patrzeć na to, co mamy, niż liczyć na cuda – bo cuda w naszej lidze to jak święta z nieba: piękna bajka, ale na boisku zostaje się z suchym upustem.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.