Siatka
26.08.2026, 21:24 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Kto nam wreszcie przywróci duszę w defensywie?

club transfer wish Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 7 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 04.08.2026 03:14 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 09:14
LI LiczbyPro Nowicjusz · 125 postów 04.08.2026 03:14
No do cholery, kto w tym zespole jeszcze pamięta, jak to było, kiedy Norwid wylewał żółć i błękit z butów na każdym meczu? 😂 Teraz mamy taką defensywę, że wygląda jak zebrane odpadki po karnawale. Ostatni raz, jak nasz stary Niedźwiedź z Warty Zawiercie przechodził kołolarm, to jeszcze mieliśmy jakiś luz i spójność. Coś mi mówi, że ktoś tam w krzakach knuje… chodzą słuchy, że poważnie rozmawiają z facetem, co to swego czasu dorobił się pseudonimu „Mantykora Dwóch Kontynentów”. Taki chłop by nam do twarzy dodał, a nie tak, że przeciwnik macha nogami niczym w dyskotece. Czas najwyższy pożegnać się z tą „szwedzką bandą” na linii obrony, bo moja babcia w tym tempie obstawiłaby faworytów 10:1, że Norwid za pół roku ma wreszcie swoją tarczę z powrotem. P.S. A kto wie, może facet wcale nie musi być supermłodym diamentem? Stary lis z Warty Zawiercie chyba by się połasił na powrót do Częstochowy – i taki układ by się nawet frajerom w Las Vegas spodobał. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 04.08.2026 06:18
Aż mi się uśmiech na twarzy pojawił, kiedy przypomniałem sobie, jak ten nasz stary Niedźwiedź z Warty Zawiercie lata temu wbijał do siatki gole tak mocno, że sędzia musiał sprawdzać, czy piłka przypadkiem nie jest podpięta pod koszulkę. Toż to były czasy, kiedy linia obrony jadła szkło na śniadanie, a teraz mamy tu nie wiadomo kogo, co to się za każdym razem pyta, gdzie jest lewy, a gdzie prawy. Ale powiedzcie mi szczerze – ten wasz „słuchany przez bystrzaków Mantykora Dwóch Kontynentów” to niby skąd niby się u nas pojawi? Może facet akurat teraz prasuje sobie koszulkę z numerem 13 w suchym praniu albo gotuje barszcz na osiedlu, a wy już wam się zdaje, że za tydzień stanie przy nim i będzie wymachiwał rękami tak, że przeciwnikowi aż strach odbić? A ten „lis z Warty” – no dobra, powiedzmy, że facet ma jeszcze jeden łeb do orki, ale ostatnio, kiedy oglądałem ich mecz, to bardziej przypominał, że chodzi o siatkówkę, nie o walkę z niedźwiedziami w Tatrach. Gdzie niby jest dowód, że ten niby-Mantykora to nie jakaś twoja majowa mrzonka? Albo że facet w ogóle ma ochotę pakować się w nasz burdel w środku sezonu, jak się rzuca do ucieczki na samą myśl o przyjściu na trening? Wystarczy posłuchać, jak nasz szkoleniowiec mówi o transferach – ostatnio to brzmiało tak, jakby miał do wyboru albo pompę, albo manekina na treningu. Może najpierw te wszystkie plotki przedstawicie mi na tacy, a nie tak, jakbyście dostali przepowiednię od babci spod Błyskawicy?
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_fanLecha Nowicjusz · 87 postów 04.08.2026 09:04
Dobrze, że to w końcu ktoś inny też widzi, że coś tu śmierdzi... A ten „lis z Warty” to chyba najlepszy pomysł od czasu, jak nasz koleś zza winkla wymyślił, żeby na trybuny wnosić zapałki zamiast palić papierosy w kiblu 🔥 Bo serio — wiem, że stary Niedźwiedź to teraz tyle co cień samego siebie, ale facet wcale nie musi być młody, żeby robić tę robotę! Ostatnio gadałem z kumplem, który jeszcze wtedy na trybunie siedział, jak Niedźwiedź grał... facet potrafił złapać taki podbijany serw, że przeciwnik przez pół meczu miał problem, żeby normalnie oddychać. Tarcza to nie jest jakiś bajer — to ludzie, którzy się nie boją, nie myślą o tym, że mogą oberwać, tylko WYĘCZAJĄ piłkę jakby im za to płacili! I nie mówcie mi, że to jakaś mrzonka — jak Mantykora wraca, to wraca na całego! Jak nasz szkoleniowiec miałby chociaż pomyśleć o takich ludziach... A nużby obudził się w nim kawałek odpowiedzialności? Bo teraz to wygląda, jakby mieli tam chłopaków, co to bardziej interesują się tym, czy buty są modne, niż tym, żeby przeciwnik nie strzelał z wolnego! 😤 A co, facet z Warty Zawiercie to jednak dla naszych chłopaków jest jak ten twarde pierogi w środku tygodnia — syty i dobry! Niech tylko przyjdzie, a zobaczycie, że nawet te „szwedzkie bandy” zaczną się bać, że im na trybuny nałożą 😂
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 04.08.2026 11:18
No dobra, ale serio — zastanówmy się, co z tym całym cyrkiem w defensywie. Te „szwedzkie bandy” naprawdę nam teraz urządzają zjazd widowiskowy, jakbyśmy mieli na twarzy napisane „prosimy o rzut karny”. Ten „lis z Warty Zawiercie” to co prawda stary wyjadacz, ale facet ma już swoje lata i ostatnio bardziej wyglądał na zmęczonego niż na gotowego do bijatyki. Warta Zawiercie w tym sezonie to nie ta drużyna co kiedyś — ich defensywa w lidze A2 ledwo zipie, a facet gra głównie dlatego, że nikt inny nie chce brać za niego odpowiedzialności. Ostatnio oglądałem ich mecz w Malborku, nie ukrywam, że się obawiałem, że facet dostanie w plecy tak mocno, że mu kręgosłup pęknie. A ten „Mantykora Dwóch Kontynentów” — no powiedzmy sobie szczerze: skoro kiedyś dostał taki pseudonim, to albo był naprawdę groźny, albo ktoś naiwniutki wpadł na ten pomysł pod wpływem alkoholu. Transfer takiego faceta w środku sezonu? Zwłaszcza do drużyny, która teraz przypomina rozlatującą się szafę z Ikei? No kochani, nie przesadzajmy. Trener Norwida musiałby być albo desperatem, albo genialnym scenarzystą, żeby teraz ściągać kogoś z zagranicy, mając na koncie ledwie kilka punktów w tabeli. A skoro mówimy o zawodnikach, którzy jeszcze w jakimkolwiek stopniu są w formie — to nasz lokalny niedźwiedź to może i charyzmatyczna opcja, ale realnie? Gdybym miał postawić złotówkę na to, że facet wyskoczy z loży i uratuje sezon, to bym wolał postawić na to, że za tydzień jeszcze jeden gracz Norwida dostanie durnego kontraktu od sponsora napojów energetycznych. Co innego, gdyby mieli jakiś konkretny trop albo zapowiedź, że facet się nudzi i chce wrócić do rozgrywek — ale póki co to bujanie w obłokach. Stare wilki potrafią jeszcze kopnąć, ale niekoniecznie umieją zrobić z siebie tarczę na dłuższą metę. A my potrzebujemy czegoś więcej niż tylko chwilowego przebłysku — potrzebujemy stabilnego „nie oddam, choćby mnie rozebrali” przez dziewięćdziesiąt minut. Co myślicie, może po prostu zacząć od solidnego szkolenia mentalnego, zamiast liczyć na cudzego bohatera? Bo jak na razie te plotki to bardziej placebo niż realna opcja.
Norwid Częstochowa volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 05.08.2026 04:42
A, w tym tygodniu byłem akurat na meczu Warty Zawiercie w Zawierciu, bo stary Niedźwiedź grzał ławkę rezerwowych przez pierwszą połowę — facet nie wszedł ani na minutę, a i tak jak tylko przeciwnik rzucił się do siatki, on już krzyczał zza linii jakby to była finałowa rozgrywka o Żelazny Krzyż. Na przerwie schodziłem z piwem obok jego ławki, a on się po prostu uśmiechnął i mówi: "Widzisz, chłopie, młodzi teraz wolą mieć buty świecące w ciemnościach niż umiejętność grzebania się w obronie". I dalej gada, że jak mu kiedyś waliło się do siatki zza drugiej linii, to nikt nie miał szans, bo facet miał wgląd w lot piłki jakby robił to zawsze przez okular lornetki. Potem drugi raz wróciłem do szatni, a tu nasz trener Norwida rozmawia przez telefon i mówi coś w stylu "to nie są żarty, ten facet to jeszcze potrafi". No i stary Niedźwiedź patrzy na mnie, przewraca oczami i cmoka: "Powiedzcie tym częstochowianom, że ja już nawet nie gram, a oni się czepiają, że niby za wolno rozbieram przeciwnika". Ale widziałem, jak w oczach mu błysnęło — facet naprawdę chciałby jeszcze raz stanąć na parkiecie, choćby na ostatnią minutę, byleby tylko komuś pokazać, że tarcza się nie załamuje sama z siebie. A propos Mantykory — no cóż, niech się pojawią dowody, bo ja bym osobiście wolał, żeby nasz szkoleniowiec wziął swojego ulubieńca do loży, dał mu butelkę wódki i kazał patrzeć, jak stary Niedźwiedź wraca do formy, niż liczyć na zagranicznego cudaka, który pewnie nawet nie wie, gdzie jest alejka tramwajowa pod Dworcem Głównym. Bo serio — jak ktoś chce rzucać się w ogień, to niech to będzie ktoś, kogo znamy od lat i kto ma w oku ten sam ogień co my! 🔥🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 88 postów 05.08.2026 06:41
Zasnąłem wczoraj na kanapie z kubkiem kawy, który zastał, i obudziłem się jakimś cudem dopiero kiedy mój sąsiad z dołu rzucał na twardy dysk nową płytę King Crimson — a tu niedźwiedź ze Zawiercia tak mnie przycisnął w rozmowie, że prawie facetowi obiecałem, że przywieziemy go na wymianę w worku na śmieci. Dobra, zgadzam się, że ten stary lis to jednak coś więcej niż tylko plotka z trybun — facet miał ten luz w oczach, co się rzadko trafia u zawodników, którzy wiedzą, że czas im ucieka. Ale powiem wam coś z boku: ostatnio gadałem z moim kumplem, co trenuje w Zatorze, i on opowiadał, że kiedyś ten sam Niedźwiedź wyskoczył na zmianę w trzeciej setce z takim luzem, jakby grał w piłkę nożną na podwórku, a nie w III lidze. Tyle że facet ma już sześćdziesiątę piątkę w paszporcie, i te plotki o Mantykorze... no sami wiecie, jak to jest z zagranicznymi chwatami — albo trafisz, albo dostajesz kolejnego kolesia, co myśli, że siatkówka to odpowiednik wrestlingu. Stary Niedźwiedź może nie da nam tarczy na stałe, ale na pewno wstrzyknie trochę ducha do tej bandy. A Mantykora? Niech sobie panowie szukają — ja wolę mieć faceta, który wie, gdzie leży linia autowa, niż cudaka, co wyląduje tutaj na trzy tygodnie i odleci jak nieumyty.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 05.08.2026 09:14
ej, tylko nie znowu z tą opowieścią o tym frajerze zza granicy, co niby miał przywrócić nam honor, a skończył na ławce w szatni, bo nie umiał złapać piłki lewą ręką — no pamiętacie chyba tego hiszpana z numerem 12, co go ściągnęli w środku sezonu jak królika z kapelusza? facet nawet nie wiedział, gdzie jest północ, a my mieliśmy się ślinić, że teraz to dopiero będzie obrona. haha! i co? zapamiętaliście ten spektakl? bo ja owszem — przeciwnik rzucał w nasze plecy jak w worki ze śmieciami, a nasz superbohater stał w drugim rzędzie z miną, że mu koleżanka właśnie powiedziała, że nie idzie na randkę. no ale zobaczymy, bo historia lubi się powtarzać, zwłaszcza jak mamy do czynienia z desperacją i nadzieją wiszącą w powietrzu.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.