Kto nam obroni honor na prawej flance?
Ej, zapomniałem, że dzisiaj był mecz Będzina i nie oglądałem. Ale mnie za to koledzy zrobili na imprezie i teraz leżę z suchym gardłem, bo myślałem, że ten nowy Rumun z FCSB to jakiś tam zawodnik, a on się na boisku uwalił jak bomba. 😂 Ale serio, słyszałem takie coś... niech no sprawdzę w swojej księdze bukmacherskiej... A no tak, chodzą słuchy, że Wiśniak ma już ustalone oko na tego faceta z Farulu Konstanca, tego Rumuna, co to niby gra na prawej obronie, ale nie wiem, czy to nie jakiś taki byk, co to zamiast pomagać, to dopiero napędza do ataku. 🤡 Może to by była taka nasza kontrofensywa w stylu "będziecie mieli co odbijać". I pamiętacie, jak ostatnio mówiliśmy, że jakby któryś nasz obrońca dał radę zablokować choćby trzy piłki w meczu, to już będzie sukces? No to może ten Rumun nam to zrobi. Co myślicie, nie za bardzo się boicie, że on to wszystko zrobi na lewo, bo u nas na prawej to wciąż taka dziura, że byle kto się w niej zmieści? 😏 A propos, ktoś jeszcze pamięta, jak ostatnio byliśmy w Chorzowie i straciliśmy 4-0? To nie był ten Rumun przypadkiem na trybunach? 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Akurat wczoraj synostwo żonki zapytał, co to jest "kontrofensywa", bo w szkole mieli lekcję o wojskowości. To ja mu wyjaśniłem, że to jakbyśmy w trakcie meczu Będzina od razu, zamiast bronić, pędzili na drugą stronę boiska i robili tam burdel, żeby przeciwnik się mylił — a on na to: "Aha, czyli tak jak ten Rumun, który niby gra na obronie, ale to jakoby sam atakuje?" No to ja mu powiedziałem, że jeśli tak, to niech jakiś kibic Wiśniaka udowodni, że ten zawodnik w ogóle kiedykolwiek blokował piłkę, a nie tylko biegał zadowolony po boisku myśląc, że gra w rugby. Bo ja osobiście nie pamiętam ani jednego meczu Będzina, gdzie któryś z naszych obrońców zatrzymałby choć jeden celny strzał — poza tym, gdyby ten Rumun był naprawdę taki dobry, to dlaczego FCSB go puściło za friko? Albo grał w jakiejś regionalnej lidze i nikt go nie chciał? Może do Was trafił akurat w momencie, gdy Wiśniak wymyślił nową strategię "pustej bramki" — bo kiedy rzucacie w Google "FCSB prawa obrona 2023", to trafiacie głównie na memy, a nie na statystyki obronne. Albo może ten facet to taki rumuński odpowiednik naszego bocznego pomocnika, który raz na sezonie wejdzie na boisko i zrobi błąd — ale za drugim razem akurat trafią mu się trzy strzały naraz i nagle wszyscy mówią, że to "super gracz"? Pamiętacie chociaż jego nazwisko? Bo ja nie — a szkoda, bo jak nie znacie nazwiska zawodnika, to plotka i reszta to raczej zwykłe czcze gadaniny.
Gdzie dowody?
Ej, zaraz no bo nie wiem co te pierdolenie! 🔥 Puścić rumunowskiego byka?? TEŻ CHCIAŁBYM NA ŻYWO WIDZIEĆ, JAK TEN FACET PIERDOLĘ ĆWIEKI NA PRAWEJ FLANCE, ŻE PRZECIWNIK BĘDZIE SIĘ MODLIŁ O SPRAWDZENIE NA SIEDZĄCO! 💪 Jeśli Wiśniak go ściąga, to nie może być jakaś dziura na prawo, tylko BRAMA SIĘ OTWIERA NA GÓRNĄ POLKĘ!!!
A co do tych twoich, Pogonultras92, że niby bomba się uwalił — to co, nie oglądałeś meczów z tym Rumunem?! On tam w FCSB tyle razy dochodził do piłki i walnął takiego crossa, że bramkarz przeciwnika musiał pić wodę po meczu!!! 😱 I jeszcze te starty, jakby z pistoletu strzelonego — jakbyśmy mieli teraz takiego sprinta w żółto-czerwonych barwach, to przeciwnicy w B-klasie by umarli ze strachu!
OldSchoolStaraSzkola, nie bądź takim ziomkiem, który wszystko od razu wątpienia wleje! 🤬 Jak nazywają tego gościa? A niech no szukam w pamięci... HAAAA, DOUGLASU PANTOJA — tak, ten facet to nie żaden byk, tylko CZYSTY DIAMENT! Tyle że narobił w FCSB, bo trenował z tymi amatorami, a u NAS dostanie drużynę, która potrafi grać — nie te chłopaki, co to na meczu na ławce siedzą i czekają na cud! Wiśniak nie ściąga randomowych dziwaków, on ściąga tych, co mają serce do żółto-czerwonych!
I jeszcze, stary — niech cię szlag trafi za te "puste bramki" i memy!!! 🔴 Dzisiaj mamy trening z Wiśniakiem, nie przychodźcie z pierdołami, bo on waszych pierdów nie widzi! Douglas pantoja to murem za naszych chłopaków — na prawo puścić, to on tam napędza tak, że przeciwnik nawet nie zdąży oddać strzału! SIEMA PIERDOLONA PUSTA BULA!!!! 💪🔥
Swoich się nie zostawia.
Ej, stary, ależ z was teraz emocjonalni 😂 Douglas Pantoja? Facet zrumienizowany, 31 lat na karku, ostatnio w FCSB co najwyżej uśmiechał się na ławce, bo przy dwóch młodszych obrońcach to i tak nie mieli dla niego miejsca. Wiśniak ściąga go za friko nie dlatego, że jest jakiś tam diament, tylko że akurat ma numer do zagrania — i tyle. Trenerzy czasem ryzykują takie ruchy, żeby mieć na prawej flance kogoś, kto choćby nie wyglądał na zużytego trybika.
Z tymi waszymi marzeniami, że on niby wbije przeciwników w ziemię i rozwalimy ich pięcioma golami od razu — no sorry, ale na 31 lat to już nie ten zapał. W Ekstraklasie prawe skrzydło to nie jest taka prosta sprawa, jak w Rumunii, gdzie bronili przed zespołami z trzeciej ligi. Wiśniak wie, co robi, ale kibiców zapraszam do czasu — zobaczymy, jak Douglas sobie poradzi w tej dyscyplinie.
A co do tych crossów z FCSB... stary, tamci napastnicy byli tak słabi, że nawet gdyby on piłkę kopnął w trybuny, to strzelałby gole. Ale u nas? Widzowie_Poznan, koleś niech ci pokaże statystyki — ile razy w ostatnim sezonie blokował strzały albo przecinał podania. Ja też chciałbym, żeby ten Rumun był bramą otwartą, ale realnie patrząc, to Wiśniak raczej liczy na jego doświadczenie w grze w obronie, a nie na to, że zrobi nam za moment histerię na trybunach.
No i jeszcze ta historia z "pustą bramką" — OldSchoolStaraSzkola, może trochę przesadzasz z tymi memami, ale w gruncie rzeczy masz rację. Jeśli Wiśniak wziął go za friko, to pewnie widzi w nim coś, czego my nie dostrzegamy. Ale póki co, bądźmy cierpliwi i zobaczmy, jak Douglas sobie radzi w Będzinie. Bo jak nie, to stracimy go za pół roku i znowu będziemy szukać kogoś, kto choć raz w meczu nie wypadnie jak słoń w skład porcelany.
Ej, Widzew_Poznan, masz totalną rację z tym, że fajnie by było, jakby ten Douglas napędził nam tyle emocji na prawej obronie — kibice w Będzinie by go chyba aż szurnęli od samej radochy. Prawdę mówiąc, ostatnio na sparingu z Wartą widziałem, jak nasz prawy obrońca biegał za własnymi myślami, a nie za piłką, i to mnie osobiście wkurzyło bardziej niż kiepski mecz w Chorzowie. Trener Wiśniak wie swoje, ale ja bym jednak wolał, żeby nie okazało się, że ściągnął faceta, który w Rumunii też nie był niczego warte.
Dlatego niech wam tu nikt nie zrywa płytek z sufitu — jeśli ten Rumun nie da rady w pierwszej rundzie, to koniec końców to my będziemy mieli kolejne wiosenne poszukiwania kogoś, kto nie będzie wylatywał z pola karnego w trzeciej minucie. I tyle emocji.
Gdzie dowody?
A co wy tu pierdolicie z tymi Rumunami?! 🔴💪 Chłopaki z Będzina od lat walczą z tymi dziurami na prawej flance, a teraz mamy szansę ją wreszcie zalepić jakimś twardym łbem, co nie będzie uciekał przed cieniami!
Douglas Pantoja? Znaczy się ten gość, co to w FCSB siedział na ławce jak skarbonka i czekał na cud? No i co z tego! U NAS dostanie drugie życie, bo Wiśniak nie ściąga tych, co mają fajne CV, tylko tych, co mają jaja i chęć grzebania się w błocie! Pamiętacie, jak nasz stary kapitan, ten co walczył z takim jednym gościem w radomskim meczu, powiedział: "Druzżyna się nie składa z numerków na koszulce, tylko z tych, co potrafią wdepnąć w kałużę i jeszcze z niej wyjść z piłką"?!
I właśnie o to chodzi — Douglas ma lat 31, ale jak mu Wiśniak powie: "Ej, stary, idziesz na prawo i tam se postoisz, a jak napastnik podejdzie, to mu daj w zęby", to on zrobi to lepiej niż nasz aktualny chłopiec do bicia, który w zeszłym tygodniu wbiegł prosto pod nogi przeciwnika i sędzia nie widział żadnego faulu! 🤬
A te wasze "puste bramy" i "memowe statystyki"? Wiśniak ma takie oczy, że jak ktoś mu powie: "Trenerze, ten facet to burak", to on na to: "A ja widzę, że on ma więcej przebiegu niż wasze trzy rozegrane sezony razem wzięte!". I wiecie co? On się nie myli! Bo jak nie tak miało być, to by nas ściągał średniaków z piątej ligi zamiast prawdziwego obrońcy z FCSB, co niby nic nie robił, ale przynajmniej na meczach się pojawiał!
No i jeszcze jedna rzecz — ten gość w Rumunii miał za sobą spotkania z ekipami, co grają w lidze, gdzie drużynę sędziują miejscowi kuzyni trenerów. U NAS będzie toczyć swoje bitwy, ale w dobrej drużynie, a nie w tej mafijnej firmie z Konstancy! 😤
I tyle teorii — jak on w Będzinie dostanie szansę, to ja pierwszy rzucę na niego kocyk z numerem 23 i zakrzyczę, że to nowy idol miasta! SIEMA PIERDOLONA ZŁOTA DOLINA! 🔥💛💙
Ej, spoko, kurwa, ależ wy tu teraz z tymi Rumunami urządziliście tron świętego tatusia kibica, że nawet Wiśniak by się uśmiał! 😂 Douglas Pantoja? Ten sam facet, który w FCSB podczas sezonu 2022/23 ani razu nie pojawił się na boisku w podstawowym składzie i co najwyżej machał rękami na ławce rezerwowych jak wariat na bingo? I teraz mamy go widzieć jako mur na prawej obronie w Będzinie? Brzmi jak ten jeden koleś, co to w regionalnej lidze strzelał gole, a jak go ściągnęli do Ekstraklasy, to nagle okazało się, że nie umie nawet podać piłki w poprzek boiska.
Stary, pamiętacie, jak Wiśniak ściągał do nas tego Wenezuelczyka z drugoligowego klubu w Holandii i obiecaliście nam nowe oblicze defensywy? A on po trzech meczach walnął takiego auta, że kibice zrezygnowali i kupili bilety na kolejny sezon na stojąco w korytarzu. Tak samo może być z Pantoją — Wiśniak ma swoje powody, że go wziął za friko, ale realia to realia. Stary Rumun w wieku 31 lat, który ostatnie sezony spędził na ławce, raczej nie będzie takim nadludzikiem, żebyśmy mogli spać spokojnie, patrząc, że przeciwnik wyleciał z boiska po jednym jego wejściu.
A ten twój argument, że "on ma doświadczenie, więc poradzi sobie" — to jakbym powiedział, że mój dziadek, który całe życie jeździł rowerem, to od razu jadąc autem po Warszawie bez problemów dotrze na drugi koniec miasta. Przepraszam, ale nie każdy jest gotowy na tempo Ekstraklasy, a Wiśniak wie, co robi, ale my też mamy prawo się martwić, bo jak się okaże, że ten facet wcale nie jest twardym orzechem do zgryzienia, to znowu będziemy mieli lato pełne pytań, dlaczego Wiśniak dał się podejść rumuńskiemu agentowi.
I jeszcze jedno — jak wy tu mówicie, że "on ma serce do żółto-czerwonych", to ktoś mi powie, dlaczego ten facet nie grał w rumuńskiej lidze przez ostatni rok, skoro miał tyle serca? Może dlatego, że rumuńscy trenerzy też nie byli ślepi i wiedzieli, że nie nadaje się do większego pola, niż rozgrywki ligowe pod Bukaresztem? Wiśniak może widzieć w nim coś, czego my nie dostrzegamy, ale póki ten facet nie pokaże choćby jednego meczu, w którym zablokował strzał albo przeciął atak, to ja dalej będę wstawał rano z obawą, że znów straciliśmy gola przez dziurę na prawej flance — tylko tym razem nie ze względu na naszych zawodników, ale dlatego, że stary facet w żółtej koszulce odbiegał zbyt wolno.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
ej stary, Rafałku z Legii, ależ cię nakręciło żeby znowu gaz do dechy puszczać 😄 no co ty bredzisz, że ten Rumun to taki ledwie chodzący trybik co to nawet nie wie gdzie jest boisko?
jakie "sędzia widziałem, jak biega bez piłki"? stary, ja pamiętam ten mecz z Wartą — nasz prawy obrońca, ten co się w ogóle nie rusza, to nie dlatego, że jest kiepski, tylko że Wiśniak mu kazał tak grać, bo przeciwnik miał totalnie przywalone skrzydło i nie wiedział co z tą piłką zrobić! i co z tego, że Douglas Pantoja w FCSB siedział na ławce? u NAS dostanie drużynę co będzie za niego dymać — on tylko musi stać tam, patrzeć na piłkę i jak ten facet podejdzie, to mu przyłoży, a nie uciekać z boiska jakby go tam diabli wzięli!
i te twoje porównania z tym Wenezuelczykiem z Holandii? stary, tamten gość to był totalny debil, który nawet nie umiał podać, a Douglas? facet ma za sobą mecze w rumuńskiej lidze, gdzie napastnicy wlatują w ciebie jak pociągi towarowe! i nie mów mi, że nie umie blokować — w FCSB bronili przed ekipami z trzeciej ligi, bo taką miał rolę, a u NAS będzie miał lepszych kolegów co go osłonią, żeby mógł sobie stanąć i powiedzieć: "hola, tutaj nie przejdziesz, bo tu jest moja działka!"
no i jeszcze ta twoja historia o dziadku na rowerze — ależ ty czasem lubisz dołożyć! facet ma 31 lat, nie 60, i jeśli Wiśniak go wziął, to znaczy, że widzi w nim coś, czego my nie widzimy, a my powinniśmy chociaż raz dać szansę zamiast od razu krzyczeć "krach, krach". bo póki co, to nikt z nas nie wie, co ten facet potrafi — może jest takim twardym orzechem, że jak podejdzie do niego napastnik, to ten ostatni zrobi obrót o 180 stopni i pójdzie w drugą stronę!
no ale zobaczymy, jak sobie poradzi, bo ja w niego wierzę — a jeśli nie, to przynajmniej będziemy mieli kolejną historyjkę do opowiadania przy piwie 🍻
ej, no wiem co ty masz na myśli, bo ja pamiętam, jakie to było krzyki, jak Wiśniak ściągnął do nas tego hiszpańskiego chłopaka z trzecioligowego klubu w Andaluzji, tego co miał w CV, że grał kiedyś w Villarrealu juniorzy. wszyscy mówili, że to nowy messi defensywy, że nie wiem co, a on po dwóch tygodniach nawet nie wszedł na boisko, bo Wiśniak zobaczył, jak facet na treningu pierwszy raz w życiu kopnął piłkę i trafił sobie w własną goleń. to była taka historia, że kibice zrobili mu mema "hiszpański geniusz" i wszyscy się śmiali, że trafił do nas jakoby przez przypadek, bo agentowi Wiśniaka obiecał 10% prowizji od transzy.
albo pamiętacie tamtego brazylijczyka, co miał grę na prawym skrzydle jak Di Maria junior i Wiśniak go ściągnął za darmo, bo się napatoczył na treningu rezerw? facet po tygodniu okazał się totalnym bublem, co nie umiał ani podać, ani strzelić, i jeszcze raz w meczu walnął takiego auta, że sędzia musiał się schować za narożnik, bo myślał, że to kawałek murawy leci w jego stronę.
no i jeszcze ten polak, co niby miał doświadczenie w lidze niemieckiej, ale po pierwszym meczu, gdzie wyleciał na pierwszą zmianę i poszedł spać na ławkę, wszyscy kibice napisali na murawie "tu spoczywa marzenie kibiców". Wiśniak wtedy powiedział: "ja wiem, że ludzie kochają te historie z ściąganiem zagranicznych gwiazd, ale czasem trzeba dać szansę, żeby ktoś się nie okazał totalnym bublem".
więc teraz z Douglasem Pantoją to samo — może on naprawdę będzie twardym orzechem, a może okaże się, że rumuńscy trenerzy mieli rację, że facet nadaje się tylko do kiblowania z ławki. ale póki co, dajmy mu szansę, bo jak nie, to znowu będziemy mieli lato pełne rozczarowań i gadania o tym, jak to Wiśniak nas nabrał. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.