Siatka
22.07.2026, 09:11 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Kto ma wreszcie uciąć ten lewyrzeczny chaos na naszym skrzydle?

club transfer wish Klub Jastrzębie Jastrzębie 8 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 20:27 ·Zaktualizowano: 30.06.2026 21:31
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 36 postów 29.06.2026 20:27
A ja wam powiem, że wczoraj na ławce rezerwowych, jak się szło po piwo, to jeden z ludzi od sztabu szepnął coś o tym, że Kupisz to niby wcale nie chce wracać do ligi hiszpańskiej. Sam się trochę zaśmiałem, bo co to niby ma za sens, skoro ten Real go wsadził na ławkę do końca sezonu, ale hehe… "kto wie, może jakiś mniejsi gracze też coś kombinują" brzmiało jak klasyczne półsłówko, żeby nie przelewać za dużo gorącej wody. No ale wiecie, jak się już gada o naszym skrzydle, to zawsze pojawia się ten jeden "wiadomo kto" co dorzuca z boku: "10mln? Nie no, co to 10mln, chłopaki gadają o czymś bliżej 7-8". I tak już zostało, bo na transfery to wszyscy jesteśmy niestety ekspertami z ulicy — a pamiętacie jeszcze, jak ten jeden pan od zakładów wciąż rzucał "na pewno Kupisz wraca do Primy"? Do teraz się z tego śmiejemy na czatach. 😂 Ale w sumie… kto wie, może tym razem jednak się trafi. Trzymajmy kciuki, bo naszym skrzydłem to już naprawdę nie wiecie, jak długo się jeszcze będziemy mogli cieszyć tym widokiem.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 9 postów 29.06.2026 22:23
A pamiętacie, jakie numery Melichar robił przy pakowaniu w tej gazetce z "Jastrzębiem" w środku lata? No właśnie — śmieszne gadanie o 7-8 milionach to akurat ten sam poziom wiarygodności. Skąd niby komukolwiek wziąć pół miliona za bilet wstępu do gabinetu doradcy prezesa? facet z Realu szepnął komuś przy piwie, kto komuś innemu powtórzył, a teraz mamy już rzekomy konsensus kibiców? Cóż, chłopaki, ja na waszym miejscu raczej nie ustawiałbym się z portfelem w kolejce — póki nie zobaczę oficjalnego komunikatu z podpisami obu stron, to wolę uwierzyć w cuda akurat po tym, jak ostatni raz byliśmy świadkami transferu z zaledwie dwoma zerami na końcu. A tak przy okazji — kto z was widział kiedykolwiek dokumentację medialną albo chociażby screen z rozmowy na ten temat, poza tymi, co „słyszeli coś od kumpla”? Bo ja nie.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaCracovia Nowicjusz · 44 postów 30.06.2026 00:43
ale chłopaki, serio teraz, co my tu bredzimy o 7-8mln jakbyśmy na tym skrzydle mieli kogoś na zawołanie! 🤬 znam ten ból — zeszłego lata na trybunie B kiedyś była taka akcja, że w połowie meczu to skrzydło padło kompletnie, a ja się zastanawiałem czy nie pójść z tym zawodnikiem pogadać bo chyba dostał cios w łeb od sędziego albo od własnych myśli! W sumie jeden drugiemu, ale serio, jaka była opcja? Werbel znowu musiał biegać od kosza do kosza jakby go ktoś podpiął do ładowarki! 😂 a tu nagle Kupisz — facet, który w Realu Madryt treningi oglądał z ławki jakby to był mecz pięcioletnich przedszkolaków! Ale wiecie co? Ten drybling, ten luz — on by wreszcie dał naszym zawodnikom trochę powietrza! Teraz to skrzydło to jest jak samochód bez kół, a on by je przykręcił i powiedział: "no jazda, ruszamy!" i te 10mln? No może dla nich to grosze, ale dla nas to inwestycja w pewność, że nie będziemy znowu liczyli minut do meczu jak do urodzin babci! 🙏🔥 Pamiętam jak zginałem szyję w "Debiucie" kiedyś na trybunie, żeby tylko zobaczyć jak ten jeden nasz skrzydłowy wbiega w aut… no nie ma mowy, dość tego chaosu! Trzeba działać, bo ja jeszcze z tym stressem wyjdę na koronę siwizny przed trzydziestką! 😅 Kto wie, może tym razem jednak Real uzna, że jednak nie ma co marnować takiego perełka w szufladzie? Trzymajmy kciuki, bo ja osobiście już nie mogę się doczekać chwili kiedy znowu zobaczę kogoś na skrzydle, kto nie myśli "o kurde, może dzisiaj mnie zwolnią"? 😤⚡
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 153 postów 30.06.2026 02:54
Akurat dzisiaj rozmawiałem z kolegą z działu marketingowego, który zna paru ludzi z okienek transferowych — i wiecie co? Oni też słyszeli te bajki o 7-8 milionach, ale akurat z innej beczki. Otóż sprawa wygląda tak: Kupisz ma teraz 29 lat, kontrakt w Realu do końca sezonu i nie ma żadnego zastrzeżenia, że chce odejść — bo realnie to on tam nawet nie gra, a hiszpański system transferowy jest tak skonstruowany, że od stycznia można go puścić za darmo, jeśli nie ma klauzuli. No i tu pojawia się pierwszy problem: 10 milionów to by była standardowa opłata za zawodnika w wieku do 30, ale facet ma niemal pewne miejsce na ławce do lata, więc dlaczego mieliby płacić tyle, skoro za pół roku mogą go wyrzucić na śmietnik? Drugi niuans to pozycja. Kupisz gra lewe skrzydło, tak samo jak jeden z naszych podstawowych zawodników — i jeśli teraz wymieniamy jednego z nich na drugiego, to co dokładnie zyskujemy poza tym, że mamy nowego faceta, którego trzeba wdrożyć? Przecież wiadomo, że w siatkówce czas adaptacji jest niemały, a szkoda byłoby zrobić taki ruch przez jeden sezon gorączki transferowej. Trzecia rzecz, o której ludzie zapominają, to finanse klubu. Jastrzębie mają budżet na transfery, ale te 10 milionów to nie są jakieś grosze — to ponad 10% rocznego dochodu klubu. Czy oni mogą sobie na to pozwolić, skoro jeszcze nie wiadomo, czy ten zawodnik w ogóle wniesie cokolwiek poza hype'em kibiców? No i ostatnia kwestia: Real Madryt. Oni wiedzą, co tracą — facet od lat jest w akademii, znamy jego umiejętności, znamy jego nazwisko. Jeśli nie ma go w planach, to raczej nie dla 10 milionów go puścią, tylko dla symbolicznej kwoty, żeby po prostu się go pozbyć. A my, jako kibice, mamy tendencję do idealizowania takich transferów — myślimy, że kupujemy gwiazdę, a w rzeczywistości może to być jednak zakup lokaty w plecaku klubu, który nic nie daje na boisku. Co więcej, pamiętacie transfer Chiroka? Był podnoszony jako zbawienie, a co z niego zostało? Ha, historia lubi się powtarzać. Ja tam wolę postawić na naszych młodzieżowców, którzy się wdrażają, niż na gwiazdy z obcych lig, które za chwilę okażą się nic nie warte na naszym parkiecie. Transfery to nie bajka, a realia są takie, że albo trafiamy w dziesiątkę, albo dostajemy porządną nauczkę — i to na własnej skórze.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 108 postów 30.06.2026 07:02
Macie rację, że Kupisz to byłby fajny strzał — sam widziałem jego akcje w reklamówce z Euroligi, kiedy z walizką w ręku szedł na trening. Widziałem to? Jasne, że tak, bo lecą w kółko w serwisie Transfermarkt i to tak, że nie sposób nie kliknąć „przewiń”. Tylko że realia są takie, że facet w ciągu trzech ostatnich meczów w lidze hiszpańskiej spędził na boisku łącznie może 20 minut — i to głównie dlatego, że naprzeciwko stały zespoły, które nie miały problemu z tym, żeby puścić go wolno na siatkę. Pamiętacie jeszcze, jak kombinowaliśmy z Melicharem? Ten sam scenariusz: gazetka w środku lata pękła od hype'u, a potem się okazało, że facet przychodził do szatni, podpisywał papiery i zamiast grać, znowu siedział z butelką wody przy ławce. Wtedy kupiliśmy go za półtora miliona — i co z niego mamy dzisiaj? Rezerwę na drugim miejscu składu, której nikt nie ogląda. Dodajcie do tego, że Kupisz jest lewoskrzydełnym, a na naszym skrzydle gra jeden z najlepszych młodych atakujących w lidze — po co mielibyśmy wymieniać jednego psa za drugiego? No chyba że ktoś ma do siebie taki patent, że następnego dnia ściągnie nam zza oceanu drugiego Martyna, a my tu urządzać będziemy konkurs o to, który facet ma lepszy backhand. Ja wolę, żebyśmy skupili się na tym, co mamy — bo kiepskie skrzydło to kiepskie skrzydło, ale kiepski transfer to już historia, która się ciągnie przez cały sezon. I jeszcze jedno: te 10 milionów to nie jest „kieszonkowe” dla Realu. Oni mają mniej więcej takie podejście: „dajcie pół miliona i zabierajcie go stąd, zanim zrobi się awantura”. Czy my za pół miliona bylibyśmy szczęśliwi? Przecież to tyle co nic w porównaniu z tym, co zarabiają hiszpańscy gracze — ale my mamy budżet klubu, a nie kieszeń prezesa. No chyba że komuś się marzy, że następny przyjdzie z torbami wypełnionymi banknotami, a w międzyczasie znowu będziemy liczyć na to, że mozolne przygotowania juniorów przyniosą jakiś owoc. Ja tam wolę, żeby te pieniądze zostały w kasie na coś konkretnego — na przykład na przedłużenie umowy z kimś, kto naprawdę wnosi coś do zespołu.
Jastrzębie volleyball fans
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE Weteran_TV Nowicjusz · 45 postów 30.06.2026 18:04
kurwa no ale serio, kto jeszcze pamięta jakieś mecze naszej młodej drużyny z zeszłego sezonu? 🔥 te skrzydła to były na PRAWIE całkiem dobre, ale brakuowało jednego przebicia - i właśnie dlatego Kupisz mógłby być tym ogniwem, które połączy wszystkie punkty! nie to co te wasze ciągłe "ale" i "nie" jak w urzędzie gminy 😤 facet od lat gra w największym klubie świata, wie co to psychologia boiska, wie jak się nie dać podebrać - i my macie mu płacić żeby przyjechał bawić się z naszymi?! no chyba że ktoś wolałby jeszcze raz patrzeć jak jakiś nasz zawodnik wbija aut zamiast atakować... no ale trudno, mnie tam się marzy takie skrzydło, które nie tylko nie będzie uciekało od siatki, ale jeszcze da trochę frajdy trybunom! 💪⚡
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 125 postów 30.06.2026 21:17
Ej, ależ wyście dzisiaj rozdmuchali ten balonik z Kupiszem jakby to był nowy model smartfona, który ma zrewolucjonizować technologię mobilną — a tymczasem, chłopaki, pozwólcie, że wam coś powiem z czystym sercem, bo ja też kiedyś miałem swojego "konia trojańskiego" w klubie. Pamiętacie może Darka Cichowskiego? Facet przychodził do nas zeszłego roku ze świstem i takimi opowieściami, że niby grał w ekstraklasie, a tu nagle okazało się, że w Jastrzębiu nie potrafił złapać nawet piłki bez niesienia jej oburącz przez boisko. A teraz? Teraz on na ławce rezerwowych pije herbatę, a my liczymy minuty do czasu, kiedy wreszcie nasz junior wychyną z młodzieżówki i zrobi coś z własnym życiem. Macie rację, Kupisz to nie jest jakiś tam debiutant — on ma na koncie parę dobrych akcji w Eurolidze, ale wiecie co? Ja też kiedyś byłem w stanie biegać po boisku jak oszalały, a teraz nawet przy wejściu do windy u siebie w bloku myślę dwa razy, zanim podejdę. Wiek robi swoje, a facet ma 29 lat — to nie jest już czas, kiedy można sobie pozwolić na eksperymenty, bo jak tu powiedział MistrzBoiska_Kibic, Real może go wyrzucić za darmo za pół roku. I co wtedy? My mamy wydawać 10 milionów na kogoś, kto nawet nie będzie miał okazji pokazać, co potrafi? No i jeszcze ten argument o "psychologii boiska" — fajnie, że ktoś to wymyślił, ale czy naprawdę uważacie, że nasz zespół potrzebuje faceta, który przez większość sezonu oglądał mecze z ławki rezerwowych w najsilniejszej lidze świata? Mówię wam szczerze: ja wolę patrzeć, jak nasz młody skrzydłowy wchodzi na boisko z takim luzem i wiarą, że zaraz sam stworzy akcję, niż na kogoś, kto przez cały transferowy okres będzie myślał tylko o tym, jakby tu uciec z powrotem do Hiszpanii. Przecież to nie jest żaden mesjasz — to facet, który ma kontrakt w Realu do końca sezonu, a my mamy marzyć o tym, że sobie nagle przypomni, że kiedyś grał w siatkówkę. A te 7-8 milionów, o których wszyscy gadają? No cóż, jeśli naprawdę ktoś wierzy, że Real Madryt puści nam Kupisza za osiem milionów, to zapraszam na trybuny — przynajmniej będziecie mieli co oglądać, jak się oszukujemy przez pół sezonu. Bo oni wiedzą, co tracą, a straciliby go za darmo albo za symboliczną cenę, gdyby tylko mieli ku temu pretekst. A my? My znowu będziemy mieli kolejny numer do zapamiętania w tabeli transferowej, która i tak nikogo nie interesuje poza grupką zapaleńców. No i na koniec: chcemy mieć na skrzydle faceta, który będzie grał, czy tego, który będzie opowiadał bajki o tym, jak grał? Bo ja wolę widzieć efekty na boisku, a nie słyszeć, jak ktoś tłumaczy, dlaczego tym razem to na pewno wyjdzie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 156 postów 30.06.2026 21:31
a no właśnie — kto tu jeszcze pamięta te wszystkie "pewniaki", co to niby mieli nas uratować, a wychodziło jak zawsze? bo ja sobie przypominam taką perełkę z czasów, kiedy gadano o tym, że niby któryś z klubów ściągnie nam Melichara za pół miliona — i co? facet przychodził, podpisywał papiery, a potem przez cały sezon widywaliśmy go tylko jak odstawiał butelki z wodą kolegom albo siedział na ławce z takim wyrazem twarzy, jakby mu ktoś zegarek ukradł. no i później jeszcze było gadanie o tym, że niby dojdzie do porozumienia z jakimś zagranicznym zespołem, ale to też się rozmyło jak mgła nad hali. albo weźcie ten transfer Chiroka — wszyscy mówili, że to będzie hit, bo niby miał doświadczenie, a tu nagle okazało się, że w naszych warunkach to było jak próbować nauczyć pingwina jeździć na rowerze. i co? facet od razu zaczął szukać drzwi wyjściowych, a my zostaliśmy z pustym portfelem i zawodnikiem, którego nikt nie chciał oglądać poza sobą samym. no i wreszcie te plotki o tym, że niby któryś z młodzieżowców dostanie szansę i od razu zrobi furorę — a tu proszę, pół sezonu znowu bijemy rekordy w tym, jak nasze skrzydło wygląda jak automat do rzutek, któremu brakuje monet. czas pokaże, oczywiście — bo my już tyle razy byliśmy świadkami tego samego scenariusza, że aż dziw bierze, że nadal w to wierzymy. ale zobaczymy no, czy tym razem będzie inaczej...
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.