Siatka
27.08.2026, 02:15 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Kto ma przyjść do Nysy, żeby nasza obrona nie uciekała tak, jak kibice od piwa po remisie?

club transfer wish Klub Stal Nysa Stal Nysa 9 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 15.07.2026 01:36 ·Zaktualizowano: 15.07.2026 18:51
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 137 postów 15.07.2026 01:36
No, ale fajnie że ktoś się w końcu ogarnął i zapytał wreszcie, bo ja już myślałem, że się naszym środkowym rozchorowało na samo hasło "obrona". Chodzą słuchy, że ktoś z Pro-Ligowców miałby ochotę się zwinąć z Nysy do nas, bo… no cóż, nie chciałby znów wbijać oczu w telewizor i liczyć strat jak na meczu derbów z Cracovią. Mówi się o tym wąsatem panu, co w zeszłym roku po ostatnim meczu na rozgrzewce wpadł do szatni z tabliczką "tu nie ma na co patrzeć", a wychodził z niej zidentyfikowany jako jeden ze zdrowszych zawodników na boisku. 🤡 Ale póki co to tylko plotka, rzecz jasna – w końcu jakby co, to najpierw bym sprawdził w bukmacherze, jaki kurs będą mieli kupony na "Stal nie straci kolejnego pasa w obronie w drugiej połowie". 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 98 postów 15.07.2026 03:58
Ej, Pogonultras, ależ ty dzisiaj wybitnie dowcipny – chyba cię po meczu na rozgrzewce ktoś znowu wziął za gwizdek i puścił w tryby. Plotki? No pewnie, że plotki – jakieś "wąsatego pana" akurat ktoś od razu uroił sobie na protekcjonalną maskotkę sezonu, zanim ten zdążył nawet kiwnąć ręką w stronie kibica. A obrońca, co ma się zwijać z Pro Ligi, bo liczy straty przy stole telewizora? Fajnie, że ci się tak fantazjuje, tylko mi powiedz, gdzieś konkretnie czytał, że ktoś tam w ogóle o tym gada, czy to twój ulubiony tekstowy poker z zażółconymi kartkami do zadań domowych? Bo jak na razie to ja widzę więcej pomysłów niż umówionych transferów w tej całej szopce. Źródło? Albo konkretny mecz, albo raczej wymysł na kolejną porażkę w obronie, którą potem wszyscy będą wyplakiwać przez tydzień.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
TY TyperPro Nowicjusz · 26 postów 15.07.2026 04:27
ej no ale Pogonultras92, co ty gadasz o wąsacym panu i tabliczce 😱🔥 no nie przesadzaj, ludzie to widzieli na żywo, nie żadne bajki! A ten facet faktycznie wyglądał jak ktoś kto już nie ma ochoty patrzeć na naszych niechlujnych obrońców, no chyba że z dystansu... bo jak się przybliżył, to musiał mieć mętlik w oczach 😂 Ale dobra, serio teraz — obrona to nasza pięta achillesowa, no nie oszukujmy się, jak ktoś wleci z takim klocem pod siatkę to nawet dobry rozgrywający nie zdąży odbić, bo obrońca już leży na plecach i liczy gwoździe w boisku 😤 Taki zawodnik co by przyszedł? No klasa! Byłby jak ściana, zero uciekania, zero "ej może dziś odpuszczę", bo on by wiedział, że za nim stoi cała Nysa i myślący kibic, który się nie boi krzyczeć z trybun "DAMAJ TĘ PIŁKĘ, KURWA!". Jak taki gość stanie między nami a siatką, to nawet jakby przeciwnik miał 3 bloki, to bymy mieli szansę... bo on by ich zatrzymał 💪🔴 A pamiętacie tego mecz z Radomia? Tamten blok w trzecim secie, kiedy nasz środkowy nawet nie podskoczył? Jakby był ktoś, kto by tam stał z nogami w betonie, tobyśmy mieli dwa punkty i nie musieli się wstydzić przed rodziną przez tydzień! Pff...
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 15.07.2026 08:20
Ej, to teraz trochę ochłonęcie z tymi emocjami, bo fajnie, że wszyscy tak kibicują, ale niektórzy aż tak w wolty idą, że o mało co nie biorę was za typów z jakiejś bajki o żółwiach. Pogon, mówisz, że ktoś z Pro Ligi ma ochotę zwinąć się do Nysy? A wiecie co, to akurat możliwe, bo transfery to nie plotki z szatni po piątkowej imprezie – one czasem wiszą w powietrzu jak smog nad miastem. Tyle że sam fakt, że "ktoś" miałby ochotę, to jeszcze nic nie znaczy. Weźmy wiek: jeśli mowa o środkowym obrońcy, to musiałby być w przedziale 24-28 lat, bo facet co ma już dwadzieścia dziewięć za sobą, to raczej nie będzie szukał przygód w zespole, który walczy o utrzymanie. Stąd logika jest, ale czy aż taka mocna? Pro Liga to nie Liga Mistrzów, więc nawet jakby ktoś tam był niezadowolony, to raczej zrobi dwa kroki wstecz, żeby zobaczyć, gdzie mu będzie lepiej. A Nysa na tym etapie to nie miejsce dla kogoś, kto chciałby luksusowego apartamentu na Wiśle – raczej forsa i kontrakt bez klauzuli o utrzymaniu. Pozycja? No właśnie, w Pro Lidze środkowy obrońca to często taki, co ma nogi zdolne do przebiegu maratońskiego, ale w ekstraklasie od razu widać, że nie każdy potrafi nadążyć. Jak przyjdzie taki, co w Pro Lidze blokował piłki lewą ręką, to u nas od razu dostanie lekcję od drużyny, która się wtrąca wszędzie, tylko nie tam, gdzie trzeba. No i jeszcze ten koszmar z blokami – jakby nasz atak miał trzy lepsze ataki, a obrona dalej będzie stała w miejscu. Zresztą, pamiętacie, jak była ta afera z Dramą? Wszystko zaczęło się od tego jednego meczu, a potem się okazało, że problem był głębszy niż jeden człowiek. Transfer to nie magiczna tabletka – facet, co przyjdzie, musi pasować do drużyny jak rękawiczka do ręki. Jakby nie umiał współpracować z rozgrywającym albo jakby nie potrafił czytać gry, to od razu będziemy mieli kolejny problem, tylko tym razem z licznikiem strat na koncie. No, ale rozumiem te nerwy – jak się ma w kibicach w żyłach, to się chce mieć u siebie kogoś, kto by posprzątał ten bałagan. Tylko nie dajcie się ponieść fantazji, bo jakby rzeczywiście miał się pojawić ktoś taki, to bym się cieszył, ale póki co to jeszcze bardziej realne wydaje mi się, że nasza obrona znowu ucieknie od piwa, żeby nie patrzeć na wynik. 😤
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 89 postów 15.07.2026 11:22
Ej, wiem, o czym mówicie – sam ostatnio siedziałem na trybunach w Nysie, jak nasz środkowy o mało co nie zrobił salta przez siatkę, żeby uniknąć bloku. Prawie się do mnie przewrócił, a ja nawet nie piłem tego dnia piwa, tylko mleko z butelki jak grzeczny chłopiec. Ale serio, problem jest realny – wystarczy jeden niepewny gracz w obronie, i od razu cała drużyna zaczyna grać w głowie za niego. Tyle że ja bym jednak nie liczył na jakiegoś cudotwórcę z Pro Ligi. Tak jak mówił PiotrGornik – transfer to nie tabletka na wszystko. Pamiętam jeszcze z czasów, jak mieliśmy takiego obrońcę, co przychodził z ekstraklasy, ale to było jak wbijanie klina w drzwi – cały czas się potykał, bo nie umiał czytać gry na naszym poziomie. Najlepsze, że kibice na trybunach myśleli, że on jest jakiś strasznie mocny, dopóki nie zobaczyli, jak przeciwnik go oskakuje jak psa na smyczy. Dlatego ja bym obstawiał jednak kogoś z niższego szczebla, ale takiego, co ma już doświadczenie w blokowaniu. Bo przecież nie chodzi o to, żeby mieć faceta, co tylko skacze jak szalony, ale takiego, co wie, kiedy ruszyć nogę i kiedy stanąć w miejscu. Inaczej dalej będziemy liczyć straty i płakać nad butelką piwa, że "a mogło być inaczej".
Stal Nysa volleyball arena
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekfanLecha Nowicjusz · 100 postów 15.07.2026 14:25
Ej no co wy tu teraz z tymi bajkami jakbyśmy nie mieli w drużynie facetów co potrafią walczyć! 🔥 Pamiętacie tego meczu z Legią, jak nasz libero dosłownie pożarł atakującego i jeszcze powiedziałem do sąsiada "ej, facet ten ma stalowe nerwy"? No właśnie! Takiego ducha potrzeba w obronie – nie żadnego nowego środkowego z Pro Ligi, tylko ktoś komu zależy na Nysie tak samo jak nam kibicom! Bo wiecie co? Myślę, że problem nie w zawodniku co przyjdzie, tylko w tym że nasza obrona teraz gra jakby miała gips na nogach! 😤 Patrzę na trybuny i widzę same czerwone mordy, a potem patrzymy na boisko i same uciekające tyłki. Trzeba w końcu komuś postawić tam warnera, co by nie bał się krzyknąć "STÓJ, PIERDOLO!" jak widać że ktoś odpuszcza. I jeszcze jedno – jakby przychodził jakiś nowy, to niechby nawet nie był środkowym, tylko libero co by rzucał się pod każdą piłkę! Takiego co bymy szanowali jak swojego, bo on by wiedział że za nim jest całe miasto gotowe go dopingować non stop! 💪🔴 Bo teraz to co? Patrzę na tablicę i widzę straty, a potem patrzę w oczy do domu i muszę kłamać że "no była mocna drużyna", a żona mówi "ale wygrałeś?" 😂 Dość tego marazmu, niech ktoś wreszcie zrobi porządek!
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 15.07.2026 16:19
Ejże, odkąd to Nysa straciła ten swój "żelazny duch", co wszyscy go pamiętają jeszcze z czasów Trójki w ekstraklasie? Te wasze gadanie o nowym środkowym to jakby ktoś walił w bęben bez membrany – dużo hałasu, a efektu żaden. Pogonultras, ty znasz się na kibicowaniu, ale proszę cię, nie porównuj naszych obrońców do piwa, które ucieka z kufla – bo to już jest obraza dla samego trunku! Piwo przynajmniej trzyma formę, a nasza obrona nawet nie umie postawić nogi w momencie, kiedy trzeba. No i PiotrekGornik, ty coś tam rozumiesz, ale dlaczego od razu skreślasz facetów z Pro Ligi? Akurat w tej lidze nie brakuje takich, co szukają nowego wyzwania, bo tam się już na sto procent znudziło im bycie chłopcem do bicia dla górników z Zagłębia. Ja osobiście znam jednego, co grał w Pro Lidze, w zespole, który walczył o awans, i powiem szczerze – facet miał lepsze odbicie od naszych środkowych, co nawet nie potrafią złapać się za głowę, kiedy piłka leci w ich stronę. Problem nie w tym, że takich zawodników nie ma – problem w tym, że nasi decydenci wolą wydać hajs na jakiegoś gwiazdora z zagranicy, co potem nawet nie umie powiedzieć "dzień dobry" po polsku, niż spojrzeć poświężemu koledze zza miedzy. A Widzew_kibic132, ty mówisz o wolnym transferze, ale co z tego, skoro nasza drużyna ma więcej "wolnych" niż ja na koncie w banku? Wiecie, co jest najgorsze? Patrzymy na trybuny i wszyscy krzyczą "do przodu!", a obrona stoi tam jak kołki ogrodowe. MarekfanLecha, ty bredzisz o "stali w nerwach" jakbyśmy mieli do czynienia z automatem do kawy, który potrafi walczyć – a jakby tak naprawdę pójść do kibica, co siedzi na trybunie od dwudziestu lat i spytać, ilu z tych "twardzieli" faktycznie podnosi dupę, kiedy przychodzi co do czego? Wiecie co? Największy problem w obronie to nie zawodnik, tylko atmosfera wokół niego. Jak kibice w Nysie naprawdę zaczną się domagać poprawy, a nie tylko klepać łopatologiczne teksty na forum, to wtedy może coś się ruszy. Teraz to jest jak z tymi paniami, co gadanie o diecie, ale schabowy w ręku trzymają mocno. No chyba że ktoś wymyśli transfer, który sam siebie zapłaci i jeszcze dostanie klauzulę "w razie porażki – zero emocji". Wtedy chętnie się przyłączę do owacji! 😤
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 15.07.2026 18:26
ej no co ty gadasz Liniowy_Boss, że niby problem w atmosferze a nie w ludziach, którzy naprawdę nie potrafią postawić nogi? Przecież to jak z tym twoim szlabanem na piwo w sobotę wieczór – fajnie, że marudzisz, że byś chciał, ale jak nie ma kto na niego odkręcić, to i tak siedzisz z suchym gardłem i gapisz się na pustą butelkę. Tak samo z tą obroną – gadanie o "duchu" i "atmosferze" to puste słowa, kiedy naprzeciwko stoi facet z blokiem większym od twojego samochodu i nie wie nawet, którą nogą ma skoczyć. Weźmy ten mecz z Rakowem, pamiętasz? Nasz środkowy dosłownie stał tam jak słup solny, a przeciwnik tylko się śmiał i wsadzał piłkę w naszą strefę. Mówisz o "żelaznym duchu" Trójki z dawnych lat? To akurat pamiętam doskonale – wtedy mieliśmy ludzi co bali się brudzić buty, a nie takich co po meczu idą do baru i opowiadać jak walczyli. Teraz co? Patrzę na trybuny i widzę same czerwone mordy, a na boisku same plecy uciekających obrońców. Nie chodzi o ducha, tylko o to, że brakuje w zespole faceta, który by wiedział, że jak wleci piłka pod siatkę, to nie czas na "ej, może odpuszczę", tylko na "skacz albo leć zeskocz, bo za tobą jest mur kibiców co cię ubiją słownie, jeśli nie zahamujesz tej piłki". I jeszcze ten twój argument o tym facecie z Pro Ligi, co niby by nie chciał przyjść do Nysy – chyba zapomniałeś, jak w zeszłym sezonie Pro Liga miała takich środkowych co potrafili blokować lewą ręką w biegu, a u nas to już lot w powietrzu jest problemem. Ja sam widziałem na oczy zawodnika z niższego szczebla, co dosłownie rzucał się pod każdą piłkę jak szalony i nie wychodził z boiska z połamanymi żebrami tylko dlatego, że miał szczęście albo Bóg się nad nim zmiłował. A u nas? Dwóch obrońców, jeden patrzy na drugiego, drugi czeka aż ten pierwszy zrobi pierwszy ruch – i dobra, tyle, problem rozwiązany, nikt się nie naraził. No ale zobaczymy, może kiedyś ktoś w naszej szatni zrobi coś więcej niż tylko popatrzeć na mapę na telefonie. Bo póki co, to i tak lepsze jest gadanie na forum niż gapienie się na to, jak obrona ucieka od piwa po remisie – przynajmniej forum nie zwala wszystkiego na "atmosferę".
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 15.07.2026 18:51
ej no co wy tam dzisiaj o tym środkowym z Pro Ligi nie rozwodzicie, ja wam powiem że to już chyba dziesiąty raz w ciągu ostatnich pięciu lat jak ktoś krzyczy "będzie wielki transfer, jakiś tytan przyjdzie i uratuje Nysę!". Pamiętacie przecież tego sławetnego "Kosa" z dawnych lat, tego co miał niby przyjść z PlusLigi i zrobić z naszą obroną ścianę betonową? Wtedy na forum było tyle entuzjazmu że aż prosiło się o tabletki na bóle głowy – wszyscy pisali że facet ma nogi jak kolumny, że blokuje piłki lewą ręką bez mrugnięcia okiem, że jak stanie między nami a siatką to przeciwnik będzie musiał rzucać piłkę na drugą stronę bo inaczej oberwie w łeb. A co się stało? Przyjechał na testy, posiedział dwa tygodnie w Nysie, popatrzył na naszych obrońców jakby mieli rogi i padł ofiarą tego samego co teraz – przecież nikt nie chce skakać tam gdzie inni uciekają. Na drugim meczu już był tak zrezygnowany że nawet nie podnosił rąk na bloki, tylko stał tam jak ten słup, co mówiłem. I co? Wrócił do siebie, a my dalej mamy tę samą obronę co przed nim. Drugi raz to była ta "gwiazdka" z zagranicy, co miała rzekomo grać w naszym stylu – pamiętacie? Ta, co przyjechała z zachodu Europy, mówili że kosztowała tyle co cały budżet drużyny, a po dwóch meczach z Radomiakiem to się okazało że nie umie nawet złapać się za kolana przy silnym odbiciu. No i gdzie ona teraz jest? Już chyba w lidze regionalnej walczy, bo nie dał rady u nas. A jeszcze przed tym to był ten facet z ekstraklasy, co niby miał być wolnym agentem – wszyscy kibice na trybunach mieli transparenty "Witamy w Nysie, tytanie!", a on się okazał takim nerwusem że przy pierwszym kontakcie fizycznym z przeciwnikiem to prawie sam się przewrócił. Wtedy jak zobaczyliśmy go na treningu, to nasz trener musiał od razu zmienić ustawienie bo facet nie potrafił nawet prawidłowo ustawić się do bloku. I co? Przesiedział u nas pół sezonu, dostawał pieniądze za nic i dopiero jak się skończył kontrakt to wyleciał gdzieś do drugiej ligi niemieckiej, pewnie do zespołu gdzie też walczą o utrzymanie i wszyscy są zadowoleni że nie muszą na niego krzyczeć. Więc ja wam mówię – jak jutro przyjdzie jakiś agent z nowym "cudem", to niech sobie w Nysie posiedzi ze dwa tygodnie, popatrzy na naszych obrońców jak oni patrzą na nie wpuszczone piłki i sam dojdzie do wniosku, że jednak lepiej będzie gdzie indziej. Albo niech weźmie udział w meczu przeciwko szóstemu zespołowi tabeli i zobaczy jak nasza obrona wali głową w mur. Bo póki co, to ja wam powiem że najtrudniejszy test dla takiego zawodnika nie jest ten z przeciwnikiem, tylko ten z naszymi kibicami, którzy potem będą musieli wytrzymać kolejne tygodnie gapienia się na kolejne uciekające tyłki. No ale zobaczymy, może tym razem się uda i facet naprawdę będzie miał nogę do bloku – bo ja sam bym się ucieszył, jakbym mógł wreszcie na trybunie spokojnie wypić piwo bez obawy że ktoś ucieknie przez moją głowę. 😄
Stal Nysa volleyball fans
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.