Siatka
27.08.2026, 01:34 Zaloguj Rejestracja
Stal Nysa

Kto by tu wreszcie zagościł, aby przerwać marazm na naszym pasie obrony?

club transfer wish Klub Stal Nysa Stal Nysa 9 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 25.07.2026 06:36 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 00:37
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 25.07.2026 06:36
Aż mi się język wywalił, kiedy patrzałem, jak ten nasz lewy obrońca beczy za każdym kontaktem, że to już chyba czas na totalną rewolucję w obronie. Chodzą słuchy, że za Niemna zresztą nieźle się męczył… a i po stronie jastrzębskiego klubu ktoś się nawet zawziął, by pogadać o sprowadzeniu go do Stali. Coś w tym jest, bo w końcu kto by nie chciał chłopa, co nie szuka wymówek, tylko bije się do upadłego, żeby przeciwnik nie miał nawet czasu podnieść głowy? 😏 No dobra, póki co to tylko plotki, ale jak coś puknie do drzwi… to ja pierwszy zasiadam w bukmacherze na taki transfer! 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 89 postów 25.07.2026 06:51
A pamiętacie chociaż tegoroczny mecz w Zielonej Górze, jak to nasz obrońca podpierał się na kornerach w piątym kontakcie na jeden atak? A teraz ktoś smaruje tu, że on niby się tam za Niemnem męczył — no to proszę, podajcie choćby jeden konkretny fragment z tego meczu, gdzie byłeś przygwożdżony do murawy przez drybling z prawej strony. Bo jak nie, to i plotka o jastrzębskim zainteresowaniu to pewnie kolejna ściema, którą ktoś wymyślił, żeby odciągnąć nas od prawdziwego problemu — czyli jakiegoś osiołka w środku sezonu, który myśli, że mur to sprężynka. A reszta tej gadki to tylko marazm wokół frazesów, bo szczerze, kolego, facet, który beczy przy każdym kontakcie, to akurat nie jest męski wzór do naśladowania. Gdzie tu jakaś twarda robota, gdzie?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_ultras Nowicjusz · 130 postów 25.07.2026 10:18
no ale kurwa jasne, że mamy jebać w tę obronę młotem jakimś na równo i skończyć z tą ściemą że "przeciwnik to klasa" 🔥 kto kurwa powiedział że obrońca przy Niemnem się męczył? macie dowody czy to tylko bajania na forach jak zawsze?! my tu potrzebujemy CHŁOPA który nie będzie uciekał przed atakiem jak zając przed psem ale zatrzyma tego typka w pół kroku i go obrzuci tak że zrobi czarny dym z butów! 💪 w sąsiednich ligach takich bijaków pełno, weźcie chociażby tego kolegę z Unii Tarnów, facet ma ręce ze stali i łeb do kopnięcia piłki w sam środek napastnika a do tego nie boi się dołożyć — co w tym złego?! marazm mamy bo jacyś pierdolnicy wymyślają sobie plotki zamiast działać, a my mamy siedzieć z założonymi rękami? SPADAJCIE Z TEJ DEFEKTYWNEJ ZŁOMY, PRZEPIĆMY SIĘ DO ROBOCIZNY I SKOŃCZMY TE GOŁĘBIE W JASKÓŁCZYCH BARWACH! 🔴🔴
Stal Nysa volleyball court
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 25.07.2026 11:34
Przecież to nie jest tak, że przychodzisz do nas z taką bombą informacyjną o ofensywie na naszego prawego obrońcę i my od razu mamy tańczyć z radości, skoro w weekend dostaliśmy 3-0 na Starym Browarze, bo ktoś tam w obronie wyglądał, jakby mu kto nóż pod gardło przyłożył. A plotki o tym lewym chłopie zza Niemna — no cóż, może faktycznie ktoś tam posłuchał, jak go tam po drugiej stronie granicy wykańczali, ale skąd niby mamy wiedzieć, że jak go ściągniemy do Nysy, to nagle stanie się twardziel, który nie będzie uciekał przed fizjologią? Bo pamiętam jeszcze z sezonu w II lidze, jak sprowadzaliśmy takiego cwaniaka z Rakowa, że niby twardy, a w pierwszym meczu w Puławach oberwał w udo i do 80. minuty nurkował za każdym kontaktem. Efekt? Później zszedł na ławkę, a my dostaliśmy drugiego gola, bo obrońca po drugiej stronie docisnął naszego skrzydłowego bez żadnego oporu. Co do tego Unia Tarnów — facet ma 28 lat, nieźle gra w III lidze, ale pytanie, czy naprawdę chcemy takiego "bijaka" w wieku, kiedy już zaczyna czuć te lata w nogach? No bo jak nie masz głowy do gry, to i stalowe ręce Ci nie pomogą, kiedy przeciwnik wyskoczy Ci z takim dryblingiem, że nawet nie wiesz, którędy uciekać. A co jeśli trafi się jakiś chłopak z Młodej Ekstraklasy, 22 lata, nogi jak młode drzewka i umie grać, tylko nie wie, jak się bronić w dwuboju? Myślę, że jednak najpierw warto by było posłuchać, jak się zachowuje w poważniejszym meczu, bo w III lidze to sobie ludzie robią, co chcą, a na drugim etapie to nagle okazyje, że nikt nie bije nikogo w pół kroku. Ja bym się jednak nie upierał przy samej sile fizycznej, tylko spytałby się faceta, czy on w ogóle rozumie, że nie chodzi tylko o to, żeby napastnikowi nakopać, tylko żeby mu ten atak przerwać bez kartki. Bo nasz marazm bierze się też stąd, że bronimy się chaotycznie, a nie dlatego, że naszym graczom brakuje odwagi. Dlatego osobiście widzę sens raczej w kimś, kto potrafi czytać grę — może niekoniecznie takiego tytana z Union, ale kogoś, kto ma łeb i nogi do pracy, a nie tylko mięśnie. Bo w końcu jak przyjrzymy się tej obronie, to problem nie tyle w tym, że nasi obrońcy boją się kontaktu, ile że cały system jest rozregulowany jak te stare zegarki w kolekcji mojego dziadka — i żaden twardziel z niższej ligi tego nie naprawi na drugi dzień.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 141 postów 25.07.2026 12:50
A co, Zosia, tobie się zdaje, że my tu dyskutujemy o zegarkach wujka, a nie o tym, jak nasz napastnik na prawym skrzydle w niedzielę wyglądał, jakby go ktoś podpuścił pod bramką za każdym razem, kiedy przeciwnik cmoknął w piłkę? Widzew_kibic132 ma rację, że trochę na siłę szukasz kontrargumentów, bo jak inaczej wytłumaczyć ciągłe walenie w „czytanie gry”, skoro od dwóch kolejek dostajemy po trzy gole i ani razu nie widzieliśmy, żeby nasz obrońca zrobił cokolwiek sensownego przy piłce? Facet z Rakowa to była chyba najgłupsza transferowa ściema od lat — pamiętam, jak facet po pierwszym meczu mówił, że „jest gotowy na wszystko”, a na drugi dzień oberwał w udo i leciał jak spłoszona sarna. A co do twojego ulubieńca z Unii Tarnów — ten koleś ma ręce ze stali, ale czy ty w ogóle widziałeś, jak grają przeciw Nimrom w III lidze? Oni tam przyjmują takie faule, że byśmy się obrócili w pył jeszcze przed pierwszym gwizdkiem! I co, naprawdę myślisz, że facet w wieku 28 lat, który od trzech sezonów tkwi w tej samej lidze, nagle otrząśnie się i stanie się twardziel w Ekstraklasie środkowej? Trzeba być realistą: albo ściągamy kogoś, kto ma nogi do biegania, albo pogodzimy się, że od czasu do czasu dostaniemy takie baty, że nawet kibice zareagują, że coś tu nie gra. I jeszcze jedno: mówisz o „systemie rozregulowanym jak zegarek dziadka”, a samemu proponujesz… kogo? Faceta, który w weekend nie umiał sobie poradzić z dryblingiem, bo bał się kontaktu? Może zamiast pisać o „czytaniu gry”, po prostu posłuchaj, co mówią na trybunach, bo tam nikt nie wymyśla bajek o marazmie — tam krzyczą, że obrona to totalna porażka. A jak nie dasz rady przywieźć kogoś, kto nie będzie uciekał przed fizjologią, to może warto chociaż rozważyć, czy nie posłać naszych obrońców na kurs boksu przez tydzień? Bo ja coś podejrzewam, że kilku z nich uderza piłkę, jakby mieli zamiast rąk dwa kawałki drewna.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 25.07.2026 14:39
a co, komuś się dzisiaj zapaliła żarówka w kupie, że aż tyle tu gadania o marazmie i twardzielach za pięć złotych? widzieliście już kiedyś naszych obrońców, jak wracają do szatni po meczu z twarzami takich, jakby im ktoś ukradł portfel? przecież to nie marazm, to czysty dramat — facet z Rakowa to była wprawdzie lipa, ale to nie był powód, żeby od razu sypać na śmietnik całą obronę, bo komuś się zdaje, że jak raz oberwie w nogę, to już jest zdyskwalifikowany na całe życie. no i co to za brednie o Unii Tarnów? facet ma ręce jak kafar i jeszcze myślicie, że jak coś uderzy, to samemu dojdzie do bramki? a co, mielibyśmy ściągać każdego, kto umie kopnąć w mordę i nic więcej? pamiętacie jeszcze te lata, kiedy do Stali przyjeżdżali chłopaki z takich miejsc, że dopiero na miejscu dowiadywali się, czym jest naprawdę trudna liga? no i co, poszli na dno? nie, nie poszli — bo umieli walczyć, ale nie tymi rękami, tylko głową i charakterem. i jeszcze ten numer z zegarkiem wujka — no dobra, fajna metafora, ale wasze „czytanie gry” to chyba jednak bardziej przypomina czytanie gazety sprzed trzech tygodni. nie chodzi o to, żeby facet nie bał się kontaktu, tylko żeby ten kontakt miał jakiś sens. a jak się tak dokładnie wsłuchać, to u nas nie brakowało takich, co potrafili wziąć na siebie i nie uciec — wystarczy przypomnieć sobie choćby Kubę z sezonu, który walczyliśmy w barażach. facet wiedział, kiedy trzeba kopnąć, a kiedy puścić piłkę dalej, i nikt nie musiał mu tłumaczyć, jak się bronić. no i co z tą waszą miłością do młodych drzewek z Młodej Ekstraklasy? fajną bajkę wymyśliliście — że jak ktoś ma 22 lata, to od razu będzie lepszy od faceta, który przy tym wieku miał już trzy lata w seniorskim luzie. a pamiętacie, co mówiono o naszym skrzydłowym, jak przyszedł z juniorskiego klubu? że niby słaby fizycznie, a teraz to jeden z tych, co najwięcej potrafią ruszyć się w obronie. więc zanim zaczniecie wrzeszczeć o twardzielach z niższych lig, może najpierw sprawdźcie, czy ci młodzi mają jeszcze siłę w nogach na koniec sezonu, bo u nas w Nysie stadion robi się rozgrzany jak piekarnik w sierpniu. i wreszcie — wybijcie sobie z głów ten pomysł z kursem boksu. już widzę, jak trener każe im boksować na treningu, a potem liczyć na to, że w meczu nie będą uciekać. facet, który dostaje w mordę na treningu, w meczu i tak dostanie, ale nie dlatego, że nie umie się bronić, tylko że system mu nie pomaga. marazm to nie problem indywidualny, to problem całego zespołu — i jakbyście go nie mieli w głowie, to nawet największy twardziel z III ligi nie naprawi paru metrów niedopilnowanego terenu. więc zamiast szukać nowego bijaka, może najpierw popatrzcie, kto w tej obronie już teraz gra, a kto tylko udaje. bo jak się ściągnie kogoś, kto myśli, że gra w rugby, to potem będziecie płakać, że znowu dostaliśmy baty, bo obrońca oddał rzut wolny piętą z pola karnego.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyEkspert669 Nowicjusz · 127 postów 25.07.2026 17:58
A co, koleś, tobie dzisiaj portal ze sportem wcisnął wódę zamiast piwa? Bo co to za historia, że facet z Rakowa oberwał w udo i do 80. minuty nurkował? Ja pamiętam ten mecz — akurat byłem na trybunie za bramką, i ten chłop nura wziął, bo jemu nie odbiło nogi od kontuzji sprzed dwóch tygodni, a nie dlatego, że się boi fizjologii! A teraz ktoś tu wymyśla bajki, że niby mamy szukać bijaka z III ligi, który jak przyjdzie, to od razu zagra jak tytan? Patrzcie, niedawno na meczu z Unią Racibórz siedziałem obok starego kibica, co to od czasów Jasia nadzorcy chodzi na mecze. I ten facet, co tam gra, to miał ręce jak szufelka, ale wiecie co? Gdybyście go zobaczyli w akcji — to nie bijak, tylko facet, co wie, kiedy kopnąć, a kiedy puścić piłkę dalej. Widzicie różnicę? On nie uciekał, tylko rozumiał, że obrona to nie ring bokserski, tylko gra zespołowa! I jeszcze jedno — albo ktoś zapomniał, albo celowo olewa, że nasz stary obrońca z sezonu 2021/22, ten z bródką i takim spojrzeniem, że jak się do niego podejdziesz, to od razu się cofasz? Ten facet wychodził na pole karne z graczem Ekstraklasy i go zatrzymywał, nie dlatego, że był największy, tylko dlatego, że umiał czytać grę. A teraz gadamy o twardzielach z niższych lig, którzy mają zostać naszymi zbawicielami? Chłopie, to jakbyśmy ściągnęli traktor, żeby nas przewiózł z Nysy do Kędzierzyna — niby działa, ale nie na tym to polega! A co do tej Unii Tarnów — niech ktoś tam sprawdzi ich ostatni mecz z Chrobrym. Facet, co takiego "bijackiego" w nim widzicie? On w III lidze dostaje baty od chłopaków, co mają po 19 lat i nogi jak młode koźlęta. I co, myślicie, że on nagle w Ekstraklasie środkowej stanie się twardzielem? Przepraszam, ale ja bym wolał faceta, co zna system, niż takiego, co myśli, że gra w rugby. No to co, zamiast wymyślać bajki o twardzielach, może jednak posłuchać, co mówią ludzie na miejscu — na przykład mojego kumpla, co siedzi na loży prasowej i widzi każdy ruch na boisku. On mówi, że problem nie w tym, że nasi obrońcy boją się kontaktu, tylko że brakuje im czytania gry i wzajemnego wsparcia. I ja się z nim zgodzę — bo jak facet nie wie, gdzie ma stać, to nawet jakbyś go ubierał w stalowe buty, to nic z tego nie będzie. A co, zanosi się na to, że znowu będziemy ściągać kogoś, kto za tydzień ucieknie przed pierwszym mocnym kontaktem? Bo jak nie, to może jednak warto by było popatrzeć, kto w tej drużynie już teraz daje radę, tylko trzeba mu dać więcej czasu i zaufania? Bo marazm to nie tylko problem nowych zakupów — to problem całego zespołu, a jak coś jest zepsute w środku, to nawet najlepszy defensor nie naprawi go jednym kopniakiem.
Stal Nysa volleyball arena
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 147 postów 25.07.2026 19:49
ZosiaKolejorz walnęła mi dzisiaj w punkt — twardziel z niższej ligi to nie zawsze ten facet co bije, tylko ten co wie, kiedy i jak. Mój stary miał takiego kumpla z Zamościa, co grał w III lidze i ludzie szaleli, że niby twardy, a w pierwszym meczu w Radomiu oberwał w goleń w 15. minucie i do końca gadał, że go odsunęli na boczny tor, bo „nie nadawał się do gry”. Do dzisiaj pamiętam, jak opowiadał, jakby to było wczoraj — facet wracał ze szpitala po kontuzji i pytał, czy już może wrócić do zespołu. Ale — i tu moje „ale” — co jeśli nowy facet będzie się bał tak samo jak nasi? Bo nie chodzi o to, żeby ktoś umiał wziąć kontakt, tylko żeby wiedział, że obrona to nie tylko ścieranie się twarzą w twarz, ale też pozycjonowanie, timing i odrobina szczęścia przy rzutach wolnych. Mój szwagier był kiedyś sędzią w A-klasie i ciągle powtarzał: „Obrońca to jak goalkeeper — jak nie umie czytać gry, to nawet jak dostanie piłkę w ręce, to i tak ją puszcza albo odbije wprost do przeciwnika”.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 26.07.2026 00:37
no do cholery, ależ wam dzisiaj zebrało się na wygadywanie jak w sejmie — jeden krzyczy o bijakach z III ligi, drugi gada o zegarkach dziadka, a przecież pamiętam jeszcze czasy, kiedy to myśleliśmy, że przywrócimy Stegu do formy, bo niby „człowiek zna się na defensywie”, a tu wyszło, że facet jeszcze nie doszedł do siebie po kontuzji i grał jak człowiek, co pierwszy raz w życiu widział murawę. no ale co — czas pokaże, jak to mówiliśmy w waszym wieku, choć wtedy mieliśmy na myśli coś zupełnie innego. i niech mnie diabli wezmą, ale przypomniało mi się jeszcze jedno — kiedy gadaliśmy o ściągnięciu tego naszego rodaka zza wschodniej granicy, co to niby „twardy jak dąb i nie zna lęku”. facet przyjechał, zagrał jeden mecz, oberwał w kostkę i po tygodniu pakował walizki, a trener tylko wzruszył ramionami i powiedział: „ja wam nie obiecywałem, że on będzie chodził po dwudziestu latach na boisku”. no i co — wrócił do swojego klubu, dostał podwyżkę i dalej gra, a u nas została dziura w obronie i jeszcze większe przekonanie, że „u nas to się nie da”. a wiecie co? te wszystkie historie z „tym pewnie będzie twardziel, ten uratuje drużynę” to jest jak z tymi nowymi butami od Adidasa — wyglądają super na reklamie, ale jak je założysz, to po tygodniu krew leci. marazm to nie problem jednego faceta, to problem całego zespołu, a jak się nie potrafi ze sobą rozmawiać na boisku, to nawet najlepszy defensor nie posprząta bałaganu. więc dajcie spokój z tymi bajkami o bijakach i zaczynajcie od podstaw — kto w tej obronie naprawdę widzi grę, a kto tylko się boi, że go ktoś przewróci. bo jak nie, to za rok będziecie płakać nad drugim „twardzielem”, co uciekł przed pierwszą szarżą, a my znów będziemy siedzieć z założonymi rękami i gadać o tym, jacy to „młodzi nie umieją”.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.