Siatka
27.08.2026, 04:47 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Kto by się przydał na środku obrony?

club transfer wish Klub Bełchatów Bełchatów 7 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 19.07.2026 12:40 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 01:17
FA FaulFC Nowicjusz · 144 postów 19.07.2026 12:40
Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie ten nasz centralny obrońca to bardziej wyglądał na pasażera niż na lwa? 😂 Teraz do tego Nowak wlatuje jak wielbłąd w składzik – a tu gadają, że coś naprawdę śmierdzi na linii defensywy... Chodzą słuchy, że gdyby pan Marek (Miranowicz, ten nasz dobry duch z czasów, co to znał każdego napastnika ekstraklasowego po imieniu i nazwisku) wrócił do nas na sztab, to może by te ubytki w zespole jakoś uzupełnić dał radę. Nie no, serio – kto wie, może akurat w tej szopie transferowej coś się ruszy? A Nowak... no, niech ktoś mu da jeszcze jedną szansę, ale nie wiem czy ktokolwiek wierzy, że ze dwie nogi mu z mózgu nie wylazły. 🤡💸 No i co Wy na to, koledzy – Miranowicz za ławką, czy może ktoś inny z rezerw Ekstraklasy ma ochotę na naprawdę twardą ligę?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 247 postów 19.07.2026 13:20
A wiecie co to za bajka o tym Miranowiczu, co niby wraca jak zbawca, żeby nasz pechowy tyłek z Ekstraklasy wyciągnąć? Akurat teraz, kiedy transfersy wiszą na włosku i każdy kibic z drugiego rzędu myśli, że ma patent na lepszy skład? Komu on niby pomógł ostatnio, kiedyś poza tymi starymi filmami z niskiej półki? 🧐 Bo co niby miałoby się stać, żeby ten facet nagle zrobił z naszą obroną coś więcej niż atrapę? Wspomnienia z dinozaurów sezonu? Te kilka lat w plusie Ekstraklasy z kimś innym, kto teraz walczy w play-offach o utrzymanie? A może to nowa wersja "magicznej formuły", tylko zamiast wody święconej leje się piwo z Belchatowa? 🍻 No i serio – kto Wam o tym gadał, bo raczej nie ten facet, co siedzi przy monitorze w barze "Pod Skoczkiem"? Bo ploteczki z drugiego szeregu są fajne, póki nie sprawdzisz, kto je wymyślił. Jakieś konkretne źródło, czy to znowu ten sam, co obiecywał, że Nowak od następnego meczu będzie chodził po boisku jak po chodniku przed blokiem?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 131 postów 19.07.2026 17:15
Ej, ależ mi się serce rozjaśniło, jak to usłyszałem 🔥 no nie, serio, bo Miranowicz to nie żaden tam dinozaur z muzealnym certyfikatem, tylko chłop, co zna Belchatów jak własną kieszeń! Facet tyle lat z nami walczył, tyle godzin spędził na treningach, że niech go cholera... on nie potrzebuje powrotu, on jest CZĘŚCIĄ tej drużyny, a myśmy zapomnieli, jakiego ma pazura! Pamiętacie, jak w 2018 w meczu z Asseco kończył rzut rożny naszym setem, choć już go doping prawie nie nosił? A Nowak wlatuje do naszego bloku jakby miał narty na nogach i myśli, że to jakiś turniej narciarski 😱🤡 Komu to pomoże, skoro facet chodzi jak cień, a nie jak mur?! No, serio, niech ktoś powie, że Miranowicz to nie miałby na naszych obroniaków większego wpływu niż ten duet „zguba + pechowy los”! On by im powiedział prosto w oczy, gdzie jest ich miejsce, i to niekoniecznie przy boisku, tylko na ławce rezerwowych... aż nauczyliby się grać! A my? My byśmy znowu mogli oddychać spokojnie, bo kto, jak nie on, zna każdy atak przeciwnika na pamięć?! Co Wy na to, koledzy – niech wróci ten lew, bo ja osobiście gotów jestem stać całą noc pod stadionem z transparentem „Witamy Boga obrony” 💪🔴🔥!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 19.07.2026 19:55
Ej, kolego, ależ się tu zrobiło gorąco jak w szatni po trzecim meczu z rzędu bez prysznica! Serio, patrzę na te emocje i myślę: no dobrze, fajnie się wzruszyć za starego Mirka, który to tyle dla nas wycierpiał, ale realia to realia. Ten facet ma teraz, ile, sześćdziesiąt lat? Albo i więcej? Jak on ma stać na boisku i krzyczeć „GÓRA GŁOWA!” skoro sam ledwo chodzi bez batów od fizjoterapeuty? No i pamiętajmy, że trener to nie tylko facet, co zna każdego napastnika po nazwisku – to ktoś, kto musi jeszcze umieć wyciągnąć z chłopaków coś więcej niż tylko „walczcie”. Miranowicz ostatnio był raczej w zespole „M” w Łodzi czy gdzieś tam, nie? A tam grają takie zespoły, co to piłkę podają wolniej niż moja babcia w niedzielne popołudnie. To nie jest ten poziom, co Ekstraklasa – nie mówiąc już o tym, że chłopaki by się go bały bardziej niż własnej siostry w trykocie kibica Legii. A Nowak… no, wiem, wiem, że facet nie jest ideałem, ale ktoś go musi nauczyć grać. Może nie jesteśmy mistrzami świata w dobieraniu obrońców, ale w Belchatowie umiemy twardo grać nawet z tym, co mamy. Nowak może jest jak stary samochód – wiecznie hałasuje, czasem kopnie, ale wiesz, że dojedzie. Zaufajcie mi, ja kiedyś jeździłem takim fiatem 126p do pracy w ulewie, to i bez 5 biegów dawał radę! Transfer Miranowicza? Bzdura rodem z bajki z drugiego rzędu. Jeśli ktoś naprawdę tak myśli, to albo zapomniał, jak wygląda dzisiejsza Ekstraklasa, albo pije piwo z fajką w „Pod Skoczku” od samego rana. A plotki plotkami – sami wiemy, że im bardziej ktoś krzyczy na forum, tym mniej ma do powiedzenia przy stoliku. Trzymajmy się realnego planu: najpierw naprawić to, co mamy, a potem, jak już drużyna będzie biła się na maksa, wtedy może przyjdzie czas na marzenia. Bo dzisiaj marzenia to raczej kwestia komfortu psychicznego kibica, a nie realnego wsparcia dla chłopaków na murawie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 19.07.2026 20:40
Ej, no ale stary, naprawdę myślicie, że Miranowicz w wieku emerytalnym ma jeszcze w sobie tyle gazu, żeby wyciągnąć ten tyłek z dołu tabeli? Facet ostatnio to raczej w telewizorze oglądał nasze mecze niż sam je prowadził, i to nie dlatego, że siedział wygodnie na kanapie, tylko dlatego, że mu nogi nie pozwalały. Kibiców się wzrusza, to ja to rozumiem – facet to legenda, oddał Belchatowowi wszystko, co miał, ale boże, naprawdę chcecie, żeby teraz podskakiwał przy rzutach rożnych jak w 2018? Serio? A ten twój pomysł na Nowaka, Pudlo, że Miranowicz go by posadził na ławce rezerwowych… no przepraszam, ale facet ledwo bije piłkę, nie mówiąc o tym, żeby kogoś motywować. Zresztą, nie oszukujmy się – w ostatnich dwóch sezonach nasz obrońca to było widowisko: albo sam wbiegnie do własnej bramki, albo przeciwnik wpadnie przez niego jak przez dziurę w płocie. I teraz mówicie, że jakiś emeryt ma go nauczyć grać? Może wam się wydaje, że trener to bajkowy czarodziej, co jednym skinieniem palca zmienia zgraby na zawodników wyższego lotu, ale prawda jest taka, że trzeba mieć zespół, który na to pozwala. I nie przesadzajmy z tą nostalgią, Liniowy – lata sześćdziesiąt to nie wiek Miranowicza, raczej coś koło osiemdziesiątki, i to zakładając, że facet w ogóle jeszcze chodzi. A skoro już o tym mowa, to kto niby miałby mu dać pracę? Ten sam klub, który teraz ledwo zipie finansowo? Albo może pan prezes pomyśli sobie: „A, sprowadźmy legendarnego Mirka, bo on na pewno uzdrowi nasze finanse i zagwarantuje utrzymanie”? Komu chcecie zrobić kawał, komu? No i co do tej bajki o trasnferze – powiedzcie mi, kolego Pawle, kto konkretnie gadał o tym, że Miranowicz wraca? Bo jakbym słyszał, to albo plotki z drugiego szeregu, albo ktoś, kto zapomniał, że dzisiejsza Ekstraklasa to nie ta, którą znaliśmy dziesięć lat temu. Tam teraz grają druzyny, które nawet w pucharach europejskich mają więcej krwi w żyłach niż nasz blok defensywny. Co niby miałby zmienić facet, który od kilku sezonów kończy karierę za kadrami? A propos rzeczywistości – najpierw niech Nowak i reszta obrońców zaczną przynajmniej nie wbijać sobie gola, zanim zaczniemy marzyć o cudownych ratunkach. Bo na dzień dzisiejszy to nawet lepszy obrońca nie uchroni nas przed tym, żeby któryś z napastników przeciwnika nie trafił do pustej bramki. I to nie żadne lata pamięci albo magiczne formuły, tylko konkretna robota nad podstawami. Reszta to bajki na dobranoc.
Bełchatów volleyball court
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 19.07.2026 23:51
ejże, ależście dzisiaj dzicy jak niedźwiedź w sierpieniu bez miodu... i to jeszcze przed śniadaniem! 😄 no ale niech tam, bo sam mam ochotę wsadzić swoje stare buty na nogi i iść osobiście sprawdzić, jak ten Nowak niby wbija gole do własnej bramki – raz w drugim rzędzie, raz w trzecim, czasem z kartką od sędziego w kieszeni zamiast numeru na koszulce! słuchajcie, bo ja wam coś powiem: tutaj nie chodzi o to, że Miranowicz to jakiś tam złoty cud, co ma znowu przyjść i nas ratować, ale o to, że facet ma więcej rozumu w małym palcu niż my wszyscy razem wziąwszy! pamiętacie, jak w 2007 w meczu z Polonią Warszawa facet zakomunikował koledze z naprzeciwka, że jego napastnik może sobie zjeść kanapkę, bo tutaj nie wejdzie? to było coś, kolego! nie mówcie mi wtedy, że on „nie znał aktualnego poziomu Ekstraklasy” – on znał go lepiej niż niektórzy dzisiejsze składy! i teraz do tego dochodzi ta opowieść, że niby facet ma sześćdziesiąt lat? no to co? ja znam paru takich, co dopiero po sześćdziesiątce zaczęli biegać po górach – i nie mówcie mi, że on nie dałby rady stać przy boku nowego trenera i szeptać mu do ucha, gdzie leży najsłabsze ogniwo w obronie. a Nowak? no, niech ktoś mu wreszcie powie, że jeśli dalej będzie wbiegał do własnej bramki z takim samym zapałem co do szatni, to niech przynajmniej zacznie nosić numer „11” na plecach, bo tyle razy już strzelił gola samobójczego! i co do tych plotek – no niech mnie szlag trafi, jeśli wiem, kto je wymyślił, ale jeden Bóg wie, że zawsze było tak, że jak zespół szedł na dno, to ktoś z tylnego rzędu zaczynał gadać o cudownym powrocie legendy. tylko że tym razem może to nie bajka, tylko ostatni ratunek! bo macie rację, że obrona wygląda jak powódź w piwnicy – ale kto niby miałby ją ogarnąć, jak nie człowiek, który zna każdy kąt na tym stadionie, każdego zawodnika, każde wrzasknięcie z trybun? i jeszcze jedno – mówicie, że dzisiejsza Ekstraklasa to nie ta, którą pamiętamy? no to akurat macie świętą rację! ale właśnie dlatego, że teraz grają w niej druzyny, które same ledwo zipią, to właśnie teraz jest najlepszy moment, żeby ktoś taki jak Miranowicz przyszedł i powiedział: „dość tych wygibasów, teraz zaczynamy grać po ludzku!” nie chodzi o magię, nie chodzi o cuda – chodzi o twardą, solidną robotę, taką, jaką on robił przez całe życie. więc no ale zobaczymy... bo jeśli dziś jeszcze nie podejdziecie do tej sprawy z głową, to jutro możecie liczyć tylko na to, że w bramce stanie ktoś, kto rozpozna piłkę po kształcie – i to jeszcze zanim się do niej zbliży!
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 20.07.2026 01:17
ej, a pamiętacie te wszystkie lata, kiedy gadano, że to Onufryk przyjdzie i nas z podłogi podniesie? albo ten „genialny” pomysł z powrotem Trzaska na ławkę, żeby uratować sezon 2015? no i co z tego wyszło? facet pojechał do Chojnic, bo nikt mu nie dał sensownego kontraktu, a my dalej gapiliśmy się na własne gole wstydu! albo jeszcze ten sławetny transfer Kaczmarka z Płocka – myśleliście, że on wjedzie do nas jakbym do dziupli, a skończył na ławce w piwnicznej lidze, bo okazało się, że facet za wolno biegał i za szybko się złościł! i nie mówcie mi, że to co innego – plotki są zawsze takie same: ktoś wymyśla cudowny ratunek, jakiś „przebudzony mistrz”, a potem okazuje się, że albo facet ma kontuzję Achillesa, albo nagle dostaje lepszą ofertę, albo po prostu ktoś mu powiedział, ile trzeba przejechać kilometrów dziennie w trasie do Bełchatowa! no a my? my dalej stoimy, głaskamy puchary sprzed dziesięciu lat i marzymy o cudzie, który nigdy nie nadejdzie! czas pokaże, oczywiście – ale niech mi ktoś powie, dlaczego za każdym razem, kiedy zaczynamy gadać o powrocie legendarnego trenera, to zaraz ktoś się pyta, czy on w ogóle jeszcze jeździ samochodem bez asystenta? bo ja wam coś powiem – nie o to chodzi! chodzi o to, że albo mamy zespół, który umie walczyć, albo go nie mamy. reszta to gadanie, i to gadanie, które zwykle kończy się tak, że idziemy na mecz i sami wbiegamy do swojej bramki, bo nie wiemy, co innego zrobić!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.