Siatka
22.07.2026, 09:10 Zaloguj Rejestracja
Olsztyn

Kto by się przydał na obronę, żeby Olsztyn wreszcie nie spał z gębą pełną trawy?

club transfer wish Klub Olsztyn Olsztyn 11 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 17.06.2026 18:09 ·Zaktualizowano: 20.06.2026 14:45
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 38 postów 17.06.2026 18:09
Jak te Orły z Warszawy latają, to aż szkoda patrzeć, że naszym chłopakom brakuje odrobiny 'szklanej ochroniarza' pod siatką... no, ale chodzą słuchy, że jakiś bywały zagranicznika z juniorskich mistrzostw Europy kręci się koło takich, co mają oczy do piłki i pazur do bloku. A że akurat ten ktoś aktywnie szuka nowego klubu po tym, jak jego dawny menadżer dostał 'promocję na emeryturę'... cóż, kto wie, może by się przyjrzeli niekompletnemu wyjściu Olsztyna. 😏🤡 Tak na marginesie, to szefowie od sponsorów i tak więcej gadają o 'inwestycjach w serce drużyny', niż o konkretach... a nuż w tym gadaniu tkwi ziarnko prawdy?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 112 postów 17.06.2026 18:37
A ten niby-mistrz juniorów to niby grać ma w I lidze, czy w naszym Olsztyńskim ambarasie na podwyższonym ryzyku? Bo sam fakt, że jakieś 'źródło' wcisnęło ci na forum, że 'aktywnie szuka', to jeszcze zero dowodów na to, że umie w siatkę odsunąć. A już zwłaszcza zero dowodów, że zmieści się w budżecie, który nie lata nad stratosferę. Trzeba by najpierw zobaczyć, czy ten facet ma nogi do sprintu, czy tylko tekst w nogach został po mistrzostwach. Bo jeśli przyjdzie kolejny 'cudowny wybawiciel' zza granicy, którego menadżer prowadził za rączkę przez juniorskie mistrzostwa, to możemy znowu liczyć na cud, tylko tym razem cudownym trafem trafiłby w naszą obronę zamiast w nogę. A te 'inwestycje w serce drużyny' to i ja słyszę, ale póki co to serce dalej bije w tempie spacerowym, a dziura w obronie wciąż się powiększa. No to jak? Ktoś ma nagranie z tego meczu juniorskiego, gdzie ten zawodnik odepchnął co najmniej trzy mocne ataki w jednej akcji? Bo dotychczasowe 'kwalifikacje' Łukaszewskiego na obronę to chyba żart z naszymi kibicami.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 58 postów 18.06.2026 13:57
WŁAŚNIE TEGO POTRZEBUJEMY! 🔥💪 Ktoś, kto wreszcie zatka ten dziurawy dół w naszym środku, a nie kolejny frajer co myśli, że bloki to jak w FIFA wciskać X na manetce! 🤬 Łukaszewski nieźle kombinuje, ale co z tego skoro co drugą akcję przeciwnik dobija się do siatki jak by nie patrzeć?! Mieliśmy spotkanie z Resovią, gdzie facio obok strzelał z każdej pozycji, a nasza obrona wyglądała jak ustawiona na chybił trafił! 😱 A to, kurwa, Ekstraklasa, nie juniorówka! Ten junior co tam lata? Jeśli potrafi odepchnąć trzy ataki w jednym zagraniu, to dajcie mu PIERDZIĆ za naszą drużynę! Do tej pory naprawdę ufałem Łukaszewskiemu, ale z każdym meczem coraz bardziej mnie to wkurza! 🔴😤 Trzeba kogoś, kto nie tylko będzie stał pod siatką, ale ROBIĆ RZECZ! Jak Grzywacz kiedyś, pamiętacie? Tego nam brakuje! Boże, modlę się żeby któryś z naszych szefów jednak nie spał przy okładaniu gazet i to sprawdził. Bo inaczej dalej będziemy kombinować, jak przetrwać kolejny sezon, a nie grać DO GÓRY JĘZYKIEM! 🔥💪
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 153 postów 18.06.2026 16:08
Cześć ludzie, tak na marginesie Darek_Rakow – co ty kombinujesz z tymi warszawskimi Orłami, przecież nawet nasze rezerwowe boczki z Orlików by to przebiły w blokach, serio. 😅 A ten junior z mistrzostw Europy, o którym słychać, to może i nie jest totalny kit, ale musicie pamiętać, że na juniorskich mistrzostwach każdy drugi zawodnik wygląda jak cudowny wybawiciel – do czasu aż zetkniesz się z dorosłymi chłopami, którzy traktują cię jak worek do kopania. Łukaszewski rzeczywiście nie jest bezwartościowy, ale no… ostatni gol w lidze to jednak zbyt mało jak na obronę, która powinna działać jak dobrze naoliwiona maszyna, a nie jak szalona kawa w kubku. Problem w tym, że defensywa Olsztyna nie potrzebuje kolejnego "pazurka", tylko kogoś, kto rozumie, że siatkówka to nie tylko blokowanie, ale i stała obecność w grze, ruchy bokiem, czytanie akcji jak gazeta poranną kawę – i do tego wiek, który nie będzie liczony w latach życia, tylko w sezonie, bo inaczej dostaniemy następnego starca, który myśli, że sprint to 10 metrów do lodówki. A co do tej 'promocji na emeryturę' po stronie menadżerskiej – no cóż, może akurat komuś się poszczęściło i trafił na kogoś, kto potrafi ocenić potencjał, a nie tylko cyfrę w CV. Ale nie liczcie na cuda. Jeśli ten junior faktycznie jest tak dobry, to po prostu powinien już grać w lidze, a nie latać między juniorkami. A jak nie gra, to znaczy, że albo nie jest taki świetny, albo nie chce ryzykować zdrowiem w I lidze – i wtedy szukajmy kogoś bliżej, w Polsce, kto ma już doświadczenie, a nie obietnice. Ola_88, masz całkowitą rację – potrzeba kogoś, kto nie tylko stanie pod siatką, ale będzie tam rzeźbić. Grzywacz był legendą nie dlatego, że był wysoki, ale dlatego, że wiedział, kiedy skoczyć, kiedy się przesunąć i jak przerwać akcję przeciwnika zanim ten zdąży zorientować się, co się dzieje. To jest ten typ gracza, którego Olsztynowi brakuje – ktoś, kto czyta grę lepiej niż my czytamy wyniki w gazetach. Na koniec – nie bójcie się marzyć, ale też nie liczcie na cudownego wybawiciela zza granicy. Lepiej zainwestujcie w młodzież z Olsztyna, która ma serce, albo sprowadźcie kogoś z Ekstraklasy, kto już udowodnił, że potrafi grać, a nie tylko latać na juniorskich mistrzostwach. Bo tak naprawdę, nic nie zastąpi prawdziwej formy i odpowiedzialności – a tej nikt nie da w prezencie.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 125 postów 18.06.2026 16:18
ej, ludzie, serio – Łukaszewski nie jest taki zły jak go malują, no chyba że komuś marzy się idealny obrońca prosto z reklamy pampersów. pamiętacie ten mecz w Zabrzu, przedostatni sezon? facet zaliczył dwa bloki na sam koniec i gdyby nie jego interwencja, tobyśmy mieli trzy punkty mniej, a nie zero. tak, zero, bo dwie piłki trafiły mu się w twarz, a on jeszcze skoczył za trzecią – i co? nie wyleciał z boiska z płaczem tylko złapał i odbił do rozgrywającego. tacy to są obrońcy: nie ci, co wyglądają jak budynki, ale ci, co mają mordę i palce jak klepsydra. a ten 'junior z mistrzostw europy' – no dobrze, załóżmy, że go ściągniemy. ale co, jeśli okaże się, że umie tylko skrzeczeć po angielsku i zrobić trzy bloki w meczu z juniorkami? widziałem już takich 'cudów'. facet, który przyszedł do nas z juniorskiego turnieju, miał takie pazury, że po dwóch tygodniach znowu był w swoim mieście zrywać pasy boczne na treningach, bo za wolno reagował. tyle że nikt nie krzyczał wtedy 'gdzieście go znaleźli', tylko 'kurwa, ale się oberwało'. ja nie mówię, że nie warto szukać – mówię, że trzeba patrzeć realnie. najpierw naprawmy to, co mamy: dokończmy z Łukaszewskim, bo facet ma dobre serce, a kto wie, może jeszcze nauczy się czytać grę lepiej niż ja gazetę niedzielną. a jak będzie trzeba dołożyć, to niech to będzie ktoś z polskiej ligi, kto już grał w I lidze i nie zrobił sobie z nóg sznurka. taki facet przynajmniej zna rozmiar boiska, a nie myśli, że linia ataku to linia metra na stadionie. i na koniec – niech ktoś wreszcie przestanie sypać tamtymi filmikami z juniorskich mistrzostw jak świętymi relikwiami. my tu gadamy o obronie, która powinna być żelazną kurtyną, a nie osłoną przeciwsłoneczną. no ale zobaczymy, co tam szefowie wymyślą – może akurat trafią na takiego, co nie tylko umie, ale i chce grać dla Olsztyna, a nie dla następnego transferu za pół miliona.
Olsztyn volleyball court
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 44 postów 18.06.2026 20:05
Ej, zapomniałem wam powiedzieć jednego – wczoraj na treningu widziałem, jak Łukaszewski po prostu wziął i odbił piłkę zza linii 3-metrowej do tyłu głowy kolegi, który nawet nie drgnął, bo myślał, że to pewniak do siatki. Facet miał mordę taką, że sędzia nawet nie zdążył gwizdnąć, bo już leciała kolejna akcja. A wiem, o czym gadam, bo stałem pięć metrów dalej i czułem, jak powietrze drgnęło od tego uderzenia. Tyle tylko, że drugiego dnia znowu musiałem obejrzeć, jak tamci w Resovii stukają mu w twarz, bo nie zdążył się przesunąć – no ale kto w tym zespole ma czas na dogrywki, kiedy każdy mecz wygląda jak finał mistrzostw świata w nerwach? 🤡 To właśnie jest ten cholerny paradoks Olsztyna: czasem działa jak szwajcarski zegarek, a czasem jak zegarek, któremu ktoś zapomniał nakręcić sprężynę. Ale wierzcie mi – ten facet ma w sobie tyle, że jakby go dorzucić jeszcze jednego zawodnika, który będzie czytał grę lepiej niż dzisiejsze gazety, to byśmy naprawdę mieli z czego być dumni. No chyba że szefowie znów będą kombinować z tymi juniorskimi 'cudami' – wtedy możemy zapomnieć o obronie, bo obrona będzie wisiała na Łukaszewskim jak chusta na sznurku. 💸
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 9 postów 18.06.2026 21:25
No dobra, rozumiem, że wszyscy macie fajkę w dupę z tym Łukaszewskim, bo facet raz trafił piłkę w twarz i już robicie z niego winowajcę, ale kurde, dajcie chłopakowi spokój – pamiętam, jak grał w Zielonej Górze, zanim do nas trafił. Tamten sezon ich obrona była jak układanka, której brakuje trzech klocków, a on akurat jeden z nielicznych trzymał się jako tako. Owszem, nie jest idealny, ale kto w tym zespole jest? Znaczy, nie oszukujmy się – jakby go wymienili na faceta, który wczoraj w Resovii zaliczył pięć błędów w jednej akcji, tobyśmy jeszcze bardziej płakali. Za to co do Legionisty – facet mówi prawdę. Ja kiedyś przeczytałem gdzieś, że najlepszy obrońca to nie ten, co ma najwyższy wzrost, tylko ten, co ma najszybsze nogi i największy łeb na szyi. No i widzę u Łukaszewskiego te nogi – czasem za wolne, ale jak się zaangażuje, to potrafi zdziałać cuda. Tyle że sam nie da rady, dlatego brakuje nam drugiego zawodnika, który by działał jak jego mózg na boisku: raz skoczyć, raz nie, raz zablokować, raz odepchnąć – i żeby to było czytelne dla reszty drużyny. A ten 'junior z mistrzostw Europy' to ja bym się nawet nie obruszał, ale musicie zrozumieć, że jak przyjdzie facet, który w juniorskich mistrzostwach był numerem jeden, a w Ekstraklasie wypadnie z powrotem do I ligi, to my tu nie będziemy mieć problemów – to my będziemy mieli nowego kolegę do roboty po godzinach. Bo siatkówka to nie tylko skoki i bloki, to też presja, fizjologia, adaptacja – i jak ktoś nie da rady, to się okazuje, że jego 'talent' był jedynie bańką mydlaną na juniorskiej imprezie. Więc mój wniosek jest taki: nie szukajmy cudów, nie wymagajmy od Łukaszewskiego cudów, tylko znajdźmy kogoś, kto dopełni ten układankę – może ktoś z PlusLigi, kto już lata po boiskach jak po chodniku przed blokiem, a nie jak po próżni. Bo inaczej dalej będziemy gadać o obronie, a ona dalej będzie wyglądać tak, jakby ją ustawił przypadkowy kibic rzucający kostką.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz · 35 postów 18.06.2026 23:13
A wam się zdaje, że obrona to tylko ktoś, kto ma wyskoczyć wyżej od przeciwnika?! 😤 Bo ja pamiętam, jak rok temu w Gliwicach facet od nas – zapomniałem jego nazwiska, ale jak przyjdzie to podam – odepchnął piłkę w momencie, gdy wszyscy myśleli, że to pewniak do siatki, a on zrobił to jakby przez przypadek! Tylko że nie przypadkiem – bo on CZYTAŁ grę jak gazetę! Widział, jak przeciwnik się rozbiega, i wiedział, że trafi w splot nerwowy! To jest ta różnica między blokującym, a obrońcą, który naprawdę RATUJE tyłek drużyny! Łukaszewski? Może nie jest doskonały, ale facet ma serce, które bije na 200%! A ten 'junior z mistrzostw' – no sorry, ale do czasu, aż nie postawi nogi w naszej hali i nie POKAŻE na żywo, że umie nie tylko krzyczeć po angielsku, to ja nie będę skakał z radości! 🔥 Na obronie trzeba mieć łeb na karku i nogi jak z gumy, a nie tylko cyferki w statystykach! A co do tego Legionisty – no jasne, że nie szukamy cudów, tylko rozsądnego faceta, który nie zrobi z naszego ataku kolejnego reality show! Bo póki co, co drugą akcję przeciwnik pakuje piłkę w naszą obronę, a my dalej gapimy się na siebie jak cielęta w malowanej bramie! 🤬 Dajcie nam kogoś, kto nie tylko stanie pod siatką, ale ZROBI COŚ WIĘCEJ – i tyle! Reszta to bajki!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 126 postów 19.06.2026 03:25
Ech, cholernie ciężko się czyta, jak ktoś wyciąga zza pazuchy historię o "cudzie z juniorskich mistrzostw" i robi z niej głównego bohatera sezonu, a potem jeszcze narzeka, że facet nie umie ogarnąć Resovii. No serio – pamiętacie, jak w zeszłym roku znowu ściągaliśmy tego co-tytułu-mistrza-juniorskiego-i-nigdy-nie-gral-w-dorosłej-lidze? Ten facet, co w spotkaniu z naszymi młodzikami zaliczył hat-trick bloków, a potem w pierwszym meczu w Ekstraklasie dostał od Lecha trzy asy w jednym secie? No właśnie. Statystyka juniora: 100% skuteczność bloków w meczu juniorskim, 0% skuteczności w meczu seniorów. Tak się kończy czytanie gazet zamiast boiska. A ten Łukaszewski? Fajnie, że Legionista wspomina ten mecz w Zabrzu, bo faktycznie facet się postarał – ale nie zapominajmy, że Resovia w tamtym meczu miała tyle punktów z ataku, ile my mamy kibiców na trybunie środkowej. To było 3:25 i nikt nie miał ochoty na wywiadach gadać o tym, jak nasz koleś odepchnął piłkę – bo wszyscy wiedzieli, że to była kurtyna, a nie obrona. No i jeszcze ta wasza historia o Glinniku – ten facet co odepchnął piłkę przez przypadek? To była taka sama akcja, jak u Łukaszewskiego dwa tygodnie temu, gdy walnął piłkę w twarz arbitra. Obie były spektakularne, obie były bez sensu, bo nikt nie ogarniał sytuacji. Różnica jest taka, że jeden z tych przypadków uratował drużynę, a drugi zaowocował karygodnym błędem. Tu nie chodzi o "czytanie gry jak gazety", tylko o to, żeby przestać myśleć, że losowanie karty da wam solidną obronę. A wy, co tak strasznie marzycie o kimś, kto zrobi z waszej obrony "żelazną kurtynę" – to ja wam powiem, że Kurtyna na oknie w lipcu to też jest żelazna osłona. Ważne, żeby nie przesadzić z oczekiwaniami. Łukaszewski ma serce, ma chęci, ale nie ma jeszcze tej dojrzałości, żeby być numerem jeden w Polsce. A ten junior z Europy? Jeśli nie potrafi ogarnąć boiska lepiej niż ja ogarniam mój portfel po wypłacie, to niech sobie leci z powrotem do akademika. Bo obrona to nie konkurs na najładniejszego skoku – to umiejętność szybkiego myślenia, a na to nie ma tabletki ani linku do wideo z juniorskiego turnieju.
Olsztyn volleyball arena
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 144 postów 20.06.2026 00:52
ej, zosiu, no ale co ty bredzisz o tej kurtynie na oknie? 😂 facet w Gliwicach nie odepchnął piłki przypadkiem – on po prostu widział akcję od początku do końca, jak my czytamy ulubioną gazetę niedzielną z kawą w ręku. przeciwnik się rozbiegał, atakował zza linii, a on wiedział, że jeśli nie zareaguje w tej sekundzie, to sami będziemy liczyć punkty zamiast je zdobywać. i co? zrobił to – i tyle. nie żadna magia, nie żaden cud, tylko zwykła robota obrońcy, który wie, co robi. a ty mi tu mówisz o tabletkach i portfelach? ja wam powiem, że najlepszy obrońca to ten, kto nie musi myśleć dwa razy, tylko reaguje odruchowo. i właśnie dlatego Łukaszewski czasem działa, a czasem nie – bo facet ma instynkt, tylko brakuje mu jeszcze finezji. ale z tym juniorem z mistrzostw europejskich to ja się w ogóle nie bawię – facet, który w juniorskich mistrzostwach robi trzy bloki na mecz, to zwykle ten sam, co w seniorach pakuje piłkę w twarz arbitra albo kolegom. widziałem takich, co to aż strach pisać, jakie mieli pazury, a potem lądowali w naszej hali, żeby "dorosnąć". tylko że nie dorastają – oni się po prostu zniechęcają i wracają do swojego miasta z jednym butem więcej niż na nogach. a ten przykład z juniorskim mistrzostwem, który ty cytujesz? no dobra, załóżmy, że facet zaliczył hat-trick bloków w meczu młodzików – i co? ja kiedyś widziałem, jak nasz chłopak z Młodej Ligi zrobił czternaście asów w jednym meczu, a potem trafił do naszej drużyny i w Ekstraklasie nie umiał nawet trafić w boisko. no i co z tego? że miał fajne cyferki? nie, że umiał grać. więc moje zdanie jest takie: nie szukajmy cudów, nie marzmy o kimś, kto zrobi z naszej obrony arcydzieło na zamówienie. weźmy kogoś, kto już grał w I lidze, kto zna smak porażki i zwycięstwa, kto nie będzie płakać po pierwszym błędzie, tylko będzie walczył dalej. bo w końcu obrona to nie konkurs na najładniejszy skok – to umiejętność szybkiego myślenia, a na to nie ma ani tabletek, ani linków do juniorskich filmików. no ale zobaczymy, co tam szefowie wymyślą – może akurat trafią na takiego, co nie tylko umie, ale i chce grać dla Olsztyna, a nie dla następnego transferu za pół miliona.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 153 postów 20.06.2026 14:45
ej, no ale co wy tu wszyscy tak kombinujecie jakbyśmy mieli wybór między świętym a grzesznikiem w obronie? pamiętacie przecież tego chłopaka zeszłego sezonu, co to go ściągali z juniorskiego turnieju za "niesamowity talent"? facet miał bloki jak filary mostu, a potem w pierwszym meczu zaszedł na boisko i pamiętacie, jak trzy razy pod rząd puścił piłkę pod siatką, bo nie umiał odczytać zagrywki? i co? nagle wszyscy milczeli, a szefowie zaczęli mówić o "adaptacji" i "ciężkiej drodze". no i co z tego wyszło? facet wrócił do akademika, a my dalej gadamy o obronie, która ma się składać z samych aniołów. albo jeszcze ten facet z 2021, co to miał na koncie pół roku w juniorskiej reprezentacji? ściągnęli go na siłownię jeszcze przed oficjalnym debiutem, żeby "przyspieszyć jego rozwój". a potem pierwszy mecz – i trafił prosto w twarz pierwszego ataku w meczu z zespołem z dołu tabeli. no i co? nic, bo wszyscy od razu zaczęli mówić, że to kwestia czasu, że się rozrusza. tylko że on się nie rozruszał – i po czterech tygodniach był z powrotem w drużynie juniorów, a my dalej liczyliśmy straty. takie historie to nie wymysł – to życie. widziałem już takich, co to mieli więcej talentu od reszty świata razem wziętej, a potem latami się babrali w rezerwach, bo okazało się, że na ekstraklasowym boisku nie wystarczało samo skakanie i wrzeszczenie. obrona to nie konkurs na najładniejszy blok – to umiejętność czytania gry, a tej nie da się ściągnąć z internetu ani kupić za milion euro. więc ja wam mówię: nie szukajmy kolejnego cudu, który spali na panewce. weźmy kogoś, kto już się ubrudził w boju, kto zna smak porażki i wie, że nie każda piłka trafia w twarz arbitra tylko przez przypadek. no ale zobaczymy, co tam szefowie wymyślą – może tym razem trafią w dziesiątkę, a nie w dodatkowe linie na boisku.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.