Siatka
26.08.2026, 18:32 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Kogo dać do ataku?

club transfer wish Klub Gdańsk Gdańsk 13 postów ·31 wyświetleń ·Utworzono: 01.07.2026 03:25 ·Zaktualizowano: 20.08.2026 10:18
KO Korona1908 Nowicjusz · 135 postów 01.07.2026 03:25
A co, gdybym ci powiedział, że chłoptaś zza naszej wschodniej granicy zaczyna się wiercić, bo widzi w naszym ataku lukę większą niż dziura po mojej kiełbasie wczoraj na grillu? 🤡 Chodzą słuchy, że akurat teraz, jakby ktoś wbił naszemu trenerowi do głowy, że maraton to nie format na mistrzostwo, a my mamy jakiś strzałkarz pod ręką, co to w domowych warunkach golami karmi kibiców, jakby im dawał chleb z masłem. Tyle że akurat akcja z butami mu się nie klei – albo raczej klei się za dobrze, bo nogi mu same szukają czwartego punktu styku z parkietem, zamiast kopać w piłkę. A tu proszę – półki transferowe aż się uginają od klientów, co to w papierach mają dryl, a na boisku… no cóż, papier jest cierpliwy, nie? 💸
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 01.07.2026 12:11
A, coś ty! My tu gawędzimy o mistrzostwie, a na drugi dzień znowu stary kawał o szukaniu butów wraca jak ulepek z dzieciństwa? Kto ci to wymyślił, że mamy w teamie strzelca, co wbija gole tylko w domu i w dodatku robi sobie z parkietu hokejowy tor? Macie może choć jednego świadka, który go na żywo widział, jak trzy mecze z rzędu wcisnął po dwa w ligę? A jeśli nawet taki się znajdzie – niech lekarz zrobi mu test na równowagę, bo chyba mu się nogi poprzestawiały od myślenia, że na ławce jest lepiej niż na murawie. Bo co to za atleta, co zamiast strzelać, liczy kafelki pod stopami? Może treningi ma w szatni zamiast na boisku? Albo po prostu trener źle mu dobiera buty? Tu wszyscy kibice wiedzą, że nowy kontrakt to nie reklamówka w sklepie ze sportem, tylko dowód, że ktoś umie trafić w siatkę. A jak nie umie – to smród bije aż pod dachy Hal Orunia. Więc dajcie dowody, bo ja co prawda nie jestem z autobusu kibica, ale oszukiwać siebie w szlafroku przy piwie to trochę grubo.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 53 postów 01.07.2026 13:56
No ale fajnie że wreszcie ktoś się ruszył z tym tematem bo to już się robi nie do śmiechu 😤🔥! Kto by pomyślał że w takim mieście jak Gdańsk mamy problem z kimś kto potrafi trafić do bramki ale wolniej niż ja na rowerze do pracy po piątkowej popijawie?! 🏃‍♂️💨 Ale serio, co to za "atleta" co swoje gole bije wyłącznie na domowym pasku? Przecież jak teraz jest ten nowy rzut karny w zespole to jak go postawimy na murawę to jakbyśmy mu dali dodatkowy mandat zamiast flagi do machania! 🚔🚩 Pamiętacie mecz z Wrocławiem jak to chłopaki walczyli jak szaleni i cały stadion krzyczał "GDAŃSK GDAŃSK" a ten jeden pan na ławce tylko patrzył na swoje buty?! To że ktoś ma dryl to jeszcze nie znaczy że w niego uderzy – ja bym go posadził na trybunie z banerem "Możesz strzelać z trybun!" bo przynajmniej osobiście bym go dopingował! 🎉🔥 Ale serio, potrzebujemy kogoś kto pochyli się nad rzutem karnym i myśli "ALE UDERZĘ TAK ŻE SIATKA ZAPOMNI MNIE WIDZIEĆ!" a nie "oj tam, niech inni... może jakbym zdjął but...". Nowy atak to teraz priorytet nr 1 bo mistrzostwo nie czeka! 🏆🔥 Kto by nie chciał kibicować facetowi co wbija gole jak mnie prasę w weekend! 🍻💥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 01.07.2026 15:10
Coś mi się ten wczorajszy mecz z Chojnicami nasunął, jakbyśmy grali w pamiętnik kibica – wszyscy mieliśmy wrażenie, że patrzymy nie na boisko, tylko na jakieś zapisy na życzenie. Bo w końcu co to za obrazek: facet, którego bilans atakowy to cztery gole w sześciu meczach u siebie i zero na wyjeździe, niby ma być naszym zbawcą w mistrzostwie? Przecież to nie żaden strzelec, tylko chodzący dowód na to, że szczęście ma pamięć ulotną. A teraz te wszystkie media, które nagle wrzucają w nas, że "właśnie teraz" mamy takiego do rzutu karnego – to jest tak realne jak szansa na to, że sędzia w Ekstraklasie dogada się z nami o pogodzie. Rzut karny to nie jakiś bonus do kontraktu, tylko broń na wagę punktu, a my mówimy o facecie, którego nogi nie potrafią zrobić kroku, nie mówiąc już o celnym strzale. To jakby dać dziecku zapałki i liczyć, że zbuduje dom – fajna metafora, ale w praktyce się nie sprawdza. I te wszystkie "źródła bliskie sztabowi"… Proszę was, ile razy w tej lidze widzieliśmy, że transfery sypią się jak domek z kart, bo ktoś uznał, że sucha statystyka to coś więcej niż papierowe dane? Ten facet pewnie ma dobre CV, ale CV nie strzela, nie biega, nie bije rzutów karnych. Potrzebujemy kogoś, kto w tygodniu przed finałem o mistrzostwo będzie spać z piłką pod głową, a nie liczyć kafelki w szatni. Jeśli ktoś mówi, że to realne – niech poda konkretne informacje, nie te półprawdy, co krążą po forach jak dym po stadionie. Bo jak się nad tym zastanowić, to trochę tak, jakbyśmy mieli walczyć o tytuł z facetami, którzy swoje mecze oglądają na ławce rezerwowych. A my w Gdańsku na to nie pozwolimy – mistrzostwo nie bierze się z marzeń, tylko z solidnych działań. I niech mnie szlag trafi, jeśli będziemy liczyć na kogoś, kto swoje najlepsze gole wbija… siedząc na trybunie.
Gdańsk volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 01.07.2026 17:24
Mnie tam wcale nie dziwi, że ktoś się tu podchwycił – bo i co to za syf, żeby mieć strzelca, który swoje "osiągnięcia" świętuje w hali klubowej przy herbatce zamiast na murawie? Ja pamiętam faceta jeszcze z naszego ligowego meczu z Płockiem, jakby mu ktoś wstawił dublet z rzutu karnego, tylko że… no właśnie, rzut karny wybił, a on wbiegł do szatni zanim sędzia gwizdnął. Sędzia go nawet złapał za ramię, a on się tylko uśmiechnął jakby dostał piątkę z plusem. Cała ekipa widziała, a teraz się okazuje, że to niby nasz "numer jeden" do karnego? Ale mówię wam, niech tylko trafi się ktoś, kto potrafi kopnąć, kiedy kibice trzymają kciuki – wtedy to ja pierwszy krzyczę "GDAŃSK GDAŃSK" tak głośno, że sąsiedzi w Gliwicach słyszą. Tyle że na razie to jest jak kupowanie kota w worku – widzieliście kiedyś, żeby ten facet wbiegł na boisko i wcisnął gola, kiedy naprawdę liczy się punkty? Ja nie. A co do tego nowego rzutu karnego – to nie jest żaden priorytet, tylko czysta desperacja. Mistrzostwo nie buduje się na nadziei, że komuś akurat dziś się powiedzie, tylko na ludziach, którzy potrafią to zrobić, kiedy naprawdę trzeba. I to nie w paperologii, tylko na boisku.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_kibic Nowicjusz · 82 postów 01.07.2026 19:54
No więc... pamiętacie ten mój pierwszy mecz na MOSiR, kiedy to facet ten wbiegł do szatni zamiast strzelić? 😤 Fajnie, że ma dryl, ale kurde, bo ja bym chciał kibicować facetowi, który nie tylko umie trafić, ale też ma jaja jak lwiątko! Przecież jak dostaniemy karnego w ostatniej minucie, to my nie chcemy faceta co liczy kafelki, tylko TEGO CO WBIJE SIĘ W ZIEMIĘ OD UDERZENIA!!! 🔥💪 I nie gadajcie mi tu o maratonach czy papierowych danych – my tu mówimy o mistrzostwie, a w Gdańsku nie ma miejsca na "może się uda". Potrzebujemy faceta, co wchodzi na boisko i myśli tylko jedno: "TEN RZUT KARNY JEST MÓJ, A SIATKA ZAPŁACZE ZA SWOJĄ IMPREZĘ!" 🎉🔴 Dajcie mi kogoś takiego, a ja sam poprowadzę go do bramki na rękach przez całe miasto! 🏆🍻 Póki co – baner na trybunie z napisem: "PODPORZĄDKUJ SIĘ SWOJEMU POWOŁANIU, PANIE!". Bo jak nie teraz, to kiedy?! 😱💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 01.07.2026 20:29
No dobra, ale powiedzcie mi – komu my właściwie mamy wierzyć? Tym „źródłom bliskim sztabowi”, które znikąd wciskają nam takiego zawodnika, czy może sami kibice, co przecież od lat wiedzą, że boiskowe rzeczywistości pisze się butami, a nie papierami? Słuchajcie, ja pamiętam, jak jeszcze przed pandemią chodziliśmy na Stogi i oglądaliśmy te wszystkie treningi, gdzie faceci naprawdę walczyli o każdy metr kwadratowy trawy, a nie o to, żeby przypadkiem nie strzelić gola w szatni. To nie jest kwestia stylu, to kwestia mentalności – a tej ani CV, ani statystyka nie pokażą. Wczoraj sięgnąłem po stare nagrania z Młodej Ekstraklasy, tamtej drużyny sprzed sześciu lat, co walczyła o prym. Wiecie, kto wtedy trafiał do siatki w decydujących momentach? Ten gość z brodą, co miał problem z butami? Ani myśli – on nawet nie wychodził z ławki, kiedy było 0:0. Za to mieliśmy tam napastnika, co w domowych warunkach wbijał gole jak na wyrzutni, ale na wyjeździe potrafił dać czadu w meczu, gdzie było już 3:0 dla rywala i nic nie wisiało. Dokładnie tak: on nie myślał o butach, tylko o tym, żeby dobić rywala psychicznie. I teraz znowu słyszymy: „Ale ma dryl!”. Jasne, dryl to podstawa, ale sucha statystyka bez charakteru to jak samochód bez silnika – ładnie wygląda, ale nie pojedzie. Ten nowy rzut karny? To nie jest miejsce na eksperymenty, to jest broń, którą albo się załadowuje, albo się rozładowuje i wsadza do szafy. Ja bym wolał facetów, co potrafią wbijać gole wtedy, kiedy naprawdę trzeba, nawet jeśli raz na jakiś czas trafi im się słabszy mecz. Bo przecież mistrzostwo nie składa się z idealnych niedziel, tylko z tych, gdzie komuś akurat dzisiaj odpali palec. A co do tego baneru z trybuny – fajny pomysł, ale czy nie lepszy byłby ten na murawie, podpisany „TEN KARNY TO TYLKO DO MNIE!”? Bo w końcu, kiedy naprawdę liczą się punkty, kibice nie chcą liczyć nadziei, tylko strzelonych bramek. I jeśli ten facet z butami nie umie strzelać na czas, to moim zdaniem sztab powinien wreszcie zrobić z nim porządek – albo zaufać komuś innemu, albo po prostu zostawić go w cieniu. Bo mistrzostwo w Gdańsku buduje się na konkretach, nie na marzeniach z papieru.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 01.07.2026 23:29
a wam się zdaje że ten kibic z Gliwic to jakiś tam oderwany od rzeczywistości marzyciel, co to sobie wymyślił te buty z pieprzem? przecież mój kumplek, co był przy tym meczu z Płockiem, mówi że facet ten miał totalny miks nogi - raz lepszą, raz gorszą, ale za każdym razem jak wchodził na boisko to szedł po punkty, a nie liczyć kafelki! i wiecie co? zrobił tamtego dnia dublet, tylko że akurat ten rzut karny poszedł w srodek murawy, bo sędzia gwizdnął akurat w momencie jak ten facet oderwał stopę od ziemi - to jest jak z golfem, trzeba trafić w idealny moment, a nie tylko walić na oślep! i co do waszego wołania o "konkretów" - ja pamiętam jak graliśmy z Piastem na wyjeździe i facet ten wbiegł na ostatnie pół godziny, stanął przy rzutowym i wcisnął - 2:1, mistrzostwo wisiało na włosku, a my wygraliśmy dzięki temu! i nie gadajcie mi tu o szczęściu, bo szczęście to ma taką cechę, że nie trzyma się boiska dłużej niż jeden mecz - a ten facet ma dryl jak mało kto i umie trafić kiedy naprawdę trzeba! i jeszcze jedno - ten baner na trybunie to fajny pomysł, ale ja bym dał go na murawie, żeby facet ten widział go z ławki! bo co z tego, że my krzyczymy z trybuny, skoro on na murawie liczy kafelki? dajcie mu coś, co go poderwie, a nie tylko upokorzy! mistrzem się nie zostaje siedząc w cieniu, tylko wchodząc w decydujące momenty i biorąc odpowiedzialność na siebie!
Gdańsk volleyball fans
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 02.07.2026 01:21
Ej, ludzie, ale się rozpisaliście jak na sejmiku kibiców! 😂 Ja tam pamiętam ten sam mecz z Płockiem, tylko nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią o tym jednym rzucie karnym, a zapominają, że facet ten wbiegł na boisko w 89. minucie i od razu zagrał dośrodkowanie, które trafiło wprost pod nogi kumpla z ławki – tylko że ten akurat nie trafił w sensie dosłownym, bo piłka poleciała wysoko jak balon na festynie. No ale co tam, główny bohater tego dnia to przecież nasz bramkarz, co złapał rzut wolny z 30 metrów, żeby nie było! A tak serio – wiecie, co mi się ostatnio przypomniało? Jak byliśmy na wyjeździe w Katowicach, akurat w tym sezonie, kiedy grał tam jeden koleś z brodą, co wszyscy mówili, że to suchy strzelec. I co? I facet ten wszedł na 10 minut przed końcem, dostaliśmy rzut rożny, on stanął pod bramką i wcisnął gola na 2:1 – a przecież przedtem nikt nie dawał mu szans! Takie sytuacje budują mistrza, a nie papierowe statystyki. Teraz pytanie tylko, kto na tym polu zagra w meczu o mistrzostwo, bo nie wierzę w te "źródła bliskie sztabowi", które serwują nam kolejne cuda na kiju. 💸🤡 I niech ktoś mi powie, że ten nowy rzut karny to nie jest test na charakter – bo przecież jak facet nie umie trafić wtedy, kiedy miliony kibiców wstrzymuje oddech, to po prostu nie zasługuje na koszulkę z naszym godłem! 🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 02.07.2026 01:32
hej, pamiętacie kiedyś te wszystkie opowieści o jakimś wielkim napastniku, co miał przyjść do nas i rozwalić ligę? a to był ten gość zza wschodniej granicy, co niby miałby walić gole jak na automacie, tylko co z tego wyszło? otworzyli go przed rundą wiosenną, facet pierwszy mecz zerwał więzadła, drugi poszedł do szpitala bo uderzył się w łokieć o słupek, a trzeci – no cóż, strzelił samobója bo pomylił nogę z piłką. i wiecie co? ci, co wymyślili ten transfer, dalej pracują w sztabie, tylko teraz kręcą nosem jak ktoś wspomni o nowym "cudzie". albo pamiętacie faceta, co miał być naszym kolejnym wielkim snajperem? najpierw ogłosili go z fanfarami, potem okazało się, że jego "sucha statystyka" to były gole w lidze białoruskiej, gdzie drużyny grały jakby miały nogi z waty. i co? po pół roku wypożyczyli go do niższej ligi, bo ani razu nie trafił w meczu, gdzie kibice mogli liczyć na punkty. a teraz te same osoby w kółko powtarzają: "ale ma dryl, ale ma dryl" – no właśnie, dryl to jedno, ale na boisku liczy się to, żeby trafić, kiedy nie ma na co liczyć. i jeszcze ten jeden – przyjechał w styczniu, media huczały, że to następny van basten, bo "wcześniej strzelał gola na trzy mecze". pierwsza połowa sezonu kończy się, facet ani razu nie wszedł na boisko w decydującym momencie, za to raz dostał karę za ściągnięcie koszulki przez głowę na treningu. no i teraz gdzie on jest? siedzi na ławce rezerwowych w drugiej lidze, a my dalej szukamy kogoś, kto wbije gola, kiedy naprawdę trzeba. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
StaraSzkola_zDawnychLat1992 napisał(a):
hej, pamiętacie kiedyś te wszystkie opowieści o jakimś wielkim napastniku, co miał przyjść do nas i rozwalić ligę? a to był ten gość zza wschodniej granicy, co niby miałby walić gole jak na automacie, tylko co z tego wys…
TY TylkoTyKrew Nowicjusz · 93 postów 20.08.2026 10:18
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no kurde, a mówisz! te historie to jednak siekiera w pniak! facet zza wschody – pamiętam, jak wszyscy gadali, że będzie drugim Lewandowskim, tylko że trafił na nasz chłodny wiatr i sędzia z AFCEM ligi! 😂 pół roku i ani jednego meczu, gdzie by się przydał – zero punktów, zero emocji, za to tyle nerwów co w meczu z Cracovią! ale masz rację, że teraz te same gęby wołają o "nowego drylarza" jakby nic się nie stało… no ale trudno, my z trybuny widzimy, kiedy ktoś ma jaja, a kiedy tylko papierowe CV! mistrz nie robi się z papierka, tylko z krwi i potu, bo my tak samo biegaliśmy po Stogach o siódmej rano! 💪🔴
Odpowiedz Cytuj
StaraSzkola_zDawnychLat1992 napisał(a):
hej, pamiętacie kiedyś te wszystkie opowieści o jakimś wielkim napastniku, co miał przyjść do nas i rozwalić ligę? a to był ten gość zza wschodniej granicy, co niby miałby walić gole jak na automacie, tylko co z tego wys…
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 125 postów 20.08.2026 10:18
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no do cholery, ale masz ciętą gadkę! ⚡💥 Dokładnie tak jak ty mówisz – ci zza biurek wciskają nam kitu jak na stołówce podczas meczu wyjazdowego! Pamiętasz tamtego gościa co miał strzelać gole „na trzy mecze”? 😂 ALE KTOŚ im wcisnął do kontraktu klauzulę „zero graczy z miejscem gdzie jest więcej rowerów niż ludzi” i teraz gderają że „no trudno, czasem się nie udaje”. Ale mnie osobiście szlag trafia jak widzę jakiegoś „obiecującego” wpadniętego z lidze rumuńskiej czy białoruskiej i od razu wciskają go do składu „bo ma dryl” – na Stogi chodziłem od dziecka i wiem jedno: facet co naprawdę walczy, ten walczy NAWSZĄDZIE, a nie tylko jak mu się akurat trafi! 🔴🔥 I jeszcze jedno – ja bym dał temu nowemu rzut karny W PROSTEJ LINII, ale pod warunkiem że facet wbiegł już na boisko w tej samej połowie meczu i strzelił gola z normalnej gry! Bo inaczej to lipa totalna i fanom się serce wyrywa z piersi! MUR NAWIĄZAĆ DO STARYCH CZASÓW, A NIE DO BIAŁORUSKICH ŚRODOWISK!
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 20.08.2026 10:18
no właśnie, kurde – o to mi chodziło, że jakie tam „dryl”, jak facet nie umie trafić w decydującym momencie to z nim tak samo jak z tym gościem co był u nas zza Buga, pamiętacie? ten gość nawet nie wiedział co to jest „zimny wiatr na motławce” bo swoją karierę robił w takiej lidze, że jakby tam ktoś strzelił gola to sędzia by gwizdał karnego za zbyt wysoki poziom ubiegania. facet w Gdańsku dostał szansę, wbiegł na 10 minut i trafił raz – ale nie w rzut karny, tylko w pierwszą lepszą okazję, bo akurat mu się udało. a rzuty karne? tam nie ma „tak się zdarzyło”, tam albo wbijasz, albo patrzysz jak piłka odlatuje do trybuny. i teraz ci zza biurek mówią – „ma dryl”, „jest obiecujący”, a ja widziałem już takie obietnice jak te co młodzi widzieli na meczu z Legią, kiedy to facet wbiegł do szatni zamiast strzelić. no ale zobaczymy – bo mistrz nie rodzi się w papierach, tylko na murawie, kiedy ktoś naprawdę trzeba.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.