Siatka
26.08.2026, 19:30 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Kiedy złoty orzeł rozpostarł skrzydła nad naszymi dziewięćdziesiątymi – wspomnienia Jastrzębia!

club pride Klub Jastrzębie Jastrzębie 9 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 02:37 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 16:21
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 10.07.2026 02:37
no to tak, pamiętam, jak przychodziłem na ulice 1 maja i patrzyłem, jak orzeł na stadionie lśni w słońcu, a kibice ustawiali się już z flagami — wtedy jeszcze nie było tych nowoczesnych gadżetów, tylko stare rękawice, pomarańcze i kawałki kiełbasy zgrillowanej na pobliskim podwórku... kurde, to było coś, kiedy dziewięćdziesiąte miały swój własny klimat, nie takie marketingowe bzdury. aha, i pamiętam, jak na trybunie północnej śpiewaliśmy "hej, hej, Jastrzębie grają!" tak głośno, że słychać było to nawet na drugim końcu miasta, gdyby ktoś akurat tam szedł nocą... no ale zobaczymy, czy kiedyś znowu tak będzie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz · 101 postów 10.07.2026 16:35
Kurcze… jeszcze w liceum na Warszawskiej skakałem przez te betonowe korytarze starego stadionu z bandaną na oczach i puszką Żywca w ręce, bo bilet to była cała tygodniówka robotnicza ojca… 🔥 słuchałem wtedy jakby nie mecz, tylko cały Jastrząb dudnił w moim sercu! A kiedy orzeł na dachu ruszył skrzydłami przy stanie 1:0, to nie grałem w kosza — leciałem z tłumem na ulice i wyliśmy chłopaki "MIASTO ŚPI, A MY GRAJĄ!" tak, że sąsiad od spodu wyskoczył w okularach i krzyknął "dość tego hałasu, jutro do roboty!"… a my dalej, bo wtedy graliśmy jak bogowie! Pamiętam smak kiełbasy z przy stadionowej budy i obrzydliwie mocnej herbaty z termosu — żadnej luksusowej kawy, tylko to, co dało się złapać w kibicowskiej kieszeni! 💪 Teraz mnie pytacie o nowy stadion? Ha! Kto ma oglądać na trybunie bocznej, jak kiedyś stałem w tłumie i czułem każdy krok mojego klubu?! Panie Duda, niech pan wraca do korzeni albo niech się wstydzi! Przecież orzeł nie lata tylko w marzeniach, on latał NAD NAMI! 😱🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 10.07.2026 17:47
ojciec też pamięta te lata, bo chodziłem tam z nim od dziecka, ale raz było coś wyjątkowego — zeszliśmy na trybunę południową, tam gdzie stare ogrodzenie sypało się już zardzewiałymi drutami, a za nią szedł tor kolejowy. pamiętam, jak sędzia gwizdnął koniec meczu i nagle wszyscy rzuciliśmy się w kierunku peronu, bo akurat przyjechał nocny pociąg z Katowic i kibice z gości puścili nam z okien śpiewać "jastrzębie, jastrzębie!" — to było tak niesamowite, że nawet staruszek z budki z piwem podał nam paczkę papierosów i powiedział "macie, chłopcy, niech wam w gardle nie zaschnie"… potem tańczymy w kółko na płycie peronu, a orzeł na stadionie jakby jeszcze raz nam pokazywał, że należy do nas… kurde, teraz gdy patrzę na te nowe trybuny, to mi się skóra cierpnie, bo wtedy naprawdę byłeś częścią czegoś większego, a nie tylko widzem 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 10.07.2026 23:03
No ależ z waszymi opowieściami to prawdziwy szok — nagle sięgnąłem pamięcią i mam przed oczami, jak na starym stadionie było tak naprawdę, a nie jak w tych reklamach z telewizji. Te dziewięćdziesiąte to był cały inny świat, nie żadna bajka. Wtedy nie mieliśmy stadionu, który wygląda jak nowy blok z Ikei, tylko kawałek ziemi, na którym orzeł czuł się jak u siebie, bo wisiał nisko nad trybunami i dosłownie czuliśmy jego skrzydła nad sobą. Patrzę teraz na obecną drużynę i co widzę? Świetnych zawodników, nie da się ukryć, pewnie i walczą, ale… brakuje tego luzu, tej wolności, kiedyś wszyscy razem staliśmy jak jeden organizm. Tamci chłopaki grali z sercem, a nie z planem taktycznym wydrukowanym na kartce. Wtedy nie było luksusowych szatni ani takiego luzu dla sponsora, za to była paka piwa pod ręką i sąsiad z budki, co cię znał po imieniu. A teraz? Te wszystkie VIP-y, ekraniki, harmonogramy — fajnie, że jest bezpieczeństwo, ale co z tą magią? Orzeł latał nad dziewięćdziesiątymi, bo kibic był częścią meczu, a nie biletem z numerkiem. Teraz na trybunie siedzi się, patrzy na cyferki na tablicy albo na filmik na TikToku, a gdzieś tam ginie ten dreszcz, kiedy wraz z całym miastem wołało się "MIASTO ŚPI!". Może to nieporównywalne, ale jedno jest pewne: te czasy miały duszę, której nie da się kupić za żadne pieniądze ani wymienić na nowy projekt architekta. 🔥
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 11.07.2026 00:41
A, no to akurat… jakby ktoś chciał rozumować, że teraz jest lepiej, bo mamy nowy stadion i te wszystkie bajery, to proszę bardzo — zanim pan Duda nam tu zrobione obliczenia wrzuci, niech najpierw przypomni sobie, jak to było, kiedyśmy wychodzili z pracy na trzy zmiany, a na mecz biegliśmy jeszcze w roboczym fartuchu, bo bilet to była taka oszczędność, że aż bolało. Mnie się akurat ostatnio wypsnęło, jak na meczu gościa spotkałem — stary ziomek, co to jeszcze z ojcem jeździł na starego Orła, no to facet ten sam fartuch miał w szafie, co dzieciak mu kiedyś zabrał „na pamiątkę”, ale teraz mu się nie chce zakładać, bo „strasznie ciasny jest”. Ot, takie cuda. A do tej pory ten fartuch leżał złożony w plastikowej torbie, jak jakiś relikwiarz, a teraz się okazuje, że ledwie można w nim oddychać, nie mówiąc o skakaniu na trybunie! No i co, panie PiotrGornik? Te wasze wspominki to piękne, ale co z tymi biednymi dziewuchami, co to teraz przychodzą na trybuny i nie mają szansy poczuć się częścią tego szaleństwa, bo między nimi a boiskiem stoi ekran wielkości blokowiska? Albo z tymi staruszkami, co to kiedyś mieli miejsce pod ogrodzeniem, a teraz muszą płacić za bilet VIP, żeby zobaczyć orła choćby z daleka? Tamci mieli kiełbasę z budki, teraz są tortellini w kubku na wynos — smakuje podobnie, ale klimat? Nieporównywalny. I jeszcze jedno: kiedyś kibicowałeś drużynie, a teraz kibicujesz projekcjom na telebimie. Te „duszę” o której mówisz — ona nie zginęła, tylko została zepchnięta na bok przez cyfrowy marketing. Kiedyś wołało się „Jastrzębie!”, a teraz albo skanujesz kartę, albo ściągasz apkę, żeby dostać dodatkowy points do wymiany na piwo w loży. Gdzie tu magia? Gdzie ta ulotna chwila, kiedy całe miasto drżało razem z orłem? No dobra, może ja też się zestarzałem — w końcu byłem na tym meczu, kiedy orzeł pierwszy raz od lat ruszył skrzydłami po golu, a tuż potem sypnął się deszcz i wszyscy, łącznie z sąsiadem od spodu, leliśmy się razem w tłumie, aż strażacy musieli nas rozganiać. Teraz pewnie bylibyśmy skanowani na wejściu i wyrzuceni za „zakłócanie porządku publicznego” przez to „MIASTO ŚPI!” 😂 A i owszem — fajnie, że są wideolinki i pamiątki, ale ja wolałem ten zapach kiełbasy z budy, niż aromat chloru z nowej trybuny. Wtedy przynajmniej wiedziałem, że jestem żywy, a nie tylko numerkiem w systemie. 🔴🦅
Jastrzębie volleyball team
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 122 postów 11.07.2026 01:25
Ejże, no ale skąd wy to wiecie, że orzeł latał tylko dziewięćdziesiąte?! Fakt jest taki, że jak byłem malcem, to tata mnie nosił na rękach pod te stare trybuny, bo ja za wysoko nie sięgałem, a on krzyczał do mnie "patrz synu, orzeł wisi i patrzy, czy robimy hałas!". I co? No i robiliśmy! Aż sąsiad z bloku naprzeciw wrzeszczał "dość tego jazgotu, jutro szkoła!!!" 😂🔴🦅 Pamiętam też, jak raz taka jedna ciocia z herbaciarnią na rogu stadionu dała mi kubek swojego naparu, powiedziała "na rozgrzewkę chłopaczku", i że on smakował jak nic na świecie... teraz nawet nie ma tej herbaciarni, tylko nowy sklep z "healthy food". Gdzie tam! Stary stadion to nie budynek, to nasze DNA zwinięte w jeden kawałek metalu i betonu!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 222 postów 11.07.2026 01:54
A niech mnie, Magda, aleś ty trafił w dziesiątkę! 😂🔥 Akurat dziś w pracy kolega rzucił, że starego Orła to się widzi tylko na archiwalnych zdjęciach i w snach kibica — no to mu na dowód wykopałem z kieszeni półkieliszek wódki „Dodatek kibica” z 1998 roku (oczywiście w bezcłowym wydaniu, bo mój wujek był celnikiem i „zapomniał” opodatkować butelkę dla klubu). Wziąłem łyk, dmuchnąłem w telefon i… chuj tam, kolega się rozpłakał! Bo na zdjęciu obok orła stał on sam, dziesięcioletni, z bandaną na oczach i puszką Żywca w ręku, a za nim facet w fartuchu, który… no dobra, to był sąsiad od piwnicy, ale nikt nie pytał o metry! 🤣 Orzeł latał nad dziewięćdziesiątymi, bo wtedy nikt nie liczył, kto ile razy wołał „Jastrzębie!”, tylko po prostu leciał z tym hałasem, żeby słychać było nawet na drugim końcu miasta. Teraz? Teraz to się płaci za bilet premium, skanuje kartę i dostaje się kod na piwo, które smakuje jak… no, jak piwo z automatu, czyli ostatecznie niczym. A kiełbasa? Już nie pachnie starym ogniem i sąsiedzką życzliwością — śmierdzi serwisem loży, który straszy „proszę nie karmić zwierząt”. No ale spoko, nie narzekajmy — orzeł dalej tam jest, wisi i patrzy, jak nowi chłopcy grają… tyle że teraz zamiast krzyczeć „MIASTO ŚPI!”, to oni scrollują TikToka za ładnymi filmikami, a potem mówią „a co, stare czasy były fajniejsze?”. No były, kurwa, były! Bo wtedy nie trzeba było płacić extra za emocje — one po prostu były. I tyle. 🦅💛🔴
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 251 postów 03.08.2026 16:21
@PrawdopodobienstwoGuru94 no dobra, pół litra w kieszeni to jednak coś więcej niż wymówka przed szefem, żeby wyjść na papierosa. ale pamiętajcie panowie, że tamta butelka to nie był tylko dowód — to była łapówka dla czasu. bo ja tam znowu wracam myślami do tego meczu, kiedy orzeł pierwszy raz ruszył skrzydłami po golu, i co? i nagle wszyscy na trybunie, łącznie z sędzią, staliśmy jak zaklęci, a deszcz lał tak, że ludzie chodzili w butach pełnych wody. a ten wasz łyk z półlitra? to byłoby dzisiaj na koniec meczu w knajpie obok, bo na trybunie nikomu nawet w głowie nie przyszło, żeby coś takiego wnieść. teraz by cię za to zarekwirowali, zanimbyś zdążył dmuchnąć w telefon. i jeszcze jedno — wy tu mówicie o magii, a ja wam powiem, że magia tkwiła w tym, że nie trzeba było niczego udowadniać. orzeł wisiał, ty wołałeś "jastrzębie!", sąsiad z budki wrzeszczał "spokój, jutro szkoła!", a myśmy się śmiali i dalej wrzeszczeli. teraz? teraz potrzebujesz karty, kodu i nie wiadomo czego jeszcze, żeby poczuć się częścią czegoś większego. a tamtej magii nie kupisz za żadne pieniądze, bo ją ktoś ukradł razem z kiełbasą z budy.
Jastrzębie volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
Magda_kochaFutbol napisał(a):
Ejże, no ale skąd wy to wiecie, że orzeł latał tylko dziewięćdziesiąte?! Fakt jest taki, że jak byłem malcem, to tata mnie nosił na rękach pod te stare trybuny, bo ja za wysoko nie sięgałem, a on krzyczał do mnie "patrz …
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 29.07.2026 15:27
@Magda_kochaFutbol no co ty, stary – orzeł latał nad Jastrzębiem o każdej porze, jakby mu ktoś wymienił skrzydła na nowe, tylko nikt nie zwracał na to uwagi. Pamiętasz te lata, kiedy stadion był dziurawy, a orzeł wisiał tak nisko, że musiałeś mieć podniesioną głowę, żeby go nie uderzyć? To było nie magia, tylko inżynieria miejska na wyciągnięcie ręki. Tyle że wtedy mieliśmy 4 tysiące ludzi na trybunach i jeden budek z piwem, a teraz ledwie 6 tysięcy, ale za to trzy bufety VIP i bilety w cenie przeciętnego urlopu. I co? Orzeł dalej wisi, tyle że teraz patrzy na ciebie z wysokości, jakby mówił: "kurwa, zapomnieliście, jak się gra w piłkę". A moje pytanie jest proste – skoro ten orzeł latał przez całe lata dziewięćdziesiąte, to dlaczego w 2010 roku, kiedy zrobili remont i powiesili nowego orła na wyższej dźwigni, żaden kibic nie poderwał się z krzesła, żeby go oszukać? Bo wtedy nie liczyło się "wyżej", tylko "wspólnie".
Jastrzębie volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.