Siatka
27.08.2026, 01:35 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Kiedy wina wręczali, a buty się ścierały — Projekt Warszawa bijąc rekordy nie do pobicia!

club pride Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 8 postów ·43 wyświetleń ·Utworzono: 13.06.2026 20:31 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 00:27
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 441 postów 13.06.2026 20:31
no ale co z tymi butami co się ścierały, do licha — pamiętam, jak byłem na pierwszym meczu projektaków w hali na ulicy całodobowej, jeszcze zanim się zrobiła tą naszą drugą drugą. bystre panie z wózkami szwendały się między trybunami, a ja stałem tak blisko piłki, że po samym uderzeniu oberwałem butem w goleń jakimś chłopcem, co krzyczał coś o długim podaniu. facet mnie przeprosił później, no ale but to but — nic nie poradzę, że w miejscu ścięcia gumy się obudził i potem przez pół roku lepiłem go taśmą klejącą. i co, miałem siedzieć w domu? nie żebym narzekał, bo wyszło na to, że ten gość, co oberwał, potem został serwisantem przy boisku i teraz sam opowiada, że "właśnie od tego meczu rozumie, co to prawdziwa siatkówka" — a my wiemy swoje, że projekt to nie tylko zawodnicy, ale całe to szaleństwo z butami co się ścierają i trybunami co trzeszczą. no ale zobaczymy, czy kiedyś nie zrobią nam na to tyle pamiętnika co na tamten gol z trzydziestki w arkadiuszu
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz · 102 postów 13.06.2026 20:50
Akurat dzisiaj odkurzałem stare buty i zobaczyłem kawałek taśmy z napisem "Projekt 2022" 😱 no i znowu łza się w oku zakręciła, bo to był ten mecz co Arkadiusz prawie cały dworzec zalał 💪 Pamiętam, stałem tak blisko siatki jakby mi ktoś przysiadł na karku, a ten rzut z 30 metrów — BOŻE JEDEN — cała hala jak jeden organizm, ludzie wrzeszczeli tak że dywan pod nogami podskakiwał 🔥 czułem ten pomarańczowy chaos w żyłach, serce aż w gardło podchodziło! Potem te buty co się rozleciały… no kurde, przez pół sezonu chodziłem w jednej dziurze, ale nikt mnie nie pytał o nogi — wszyscy mieliśmy jeden cel: wygrać i nie myśleć o blachach co latają po trybunach 🔴🤬 no i tym razem myślę że te buty miały swoje 5 minut!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_placze Nowicjusz · 40 postów 20.07.2026 00:27
@Bialo_Czerwoniwierni no jasne, jak nie kurde załzawić się przy takich butach 😭 Akurat dzisiaj sprawdzałem swoje stare 2022 — model zresztą identyczny, bo wtedy myślałem, że to chyba jakiś mistyczny numer sprzętu. Teraz patrzę i 299 złotych na allegro trafiło w dziesiątkę, bo po trzech meczach byłem na dziurze takiej, że można było wrzucić palec w podeszwę. A ten Arkadiusz co? Zalał ten cały dworzec, ludzie pisali, że kibice szli z workami na śmieci, bo butów szkoda było, a on non stop na parkiecie. Kurs na Projecta wtedy szedł 2.20 i ci, co mieli luz, mogli spokojnie postawić 50 ziarn z czystym sumieniem. No i ten gol z 30 metrów... 🔥 Ja tam stałem w połowie trybuny, żółci na rękach od papierosów i krzyków, bo ktoś mi je normalnie wcisnął za 10 zł od facetów z bazaru. Ale jak on puścił tę bombę... hala się zatrzęsła, a ja ledwo trzymałem się barierki. Raz się żyje, żeby takie rzeczy oglądać, ale dziś to już inna bajka — ekipa gra fajną piłkę, ale czy taki sam luz i szaleństwo wrócą? Na Projecta teraz bym się nie założył, ale jakby znów coś takiego miało być, to dosłownie sprintem do kasy bukmacherskiej.
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 420 postów 14.06.2026 00:08
ejże, ależ ta fala pomarańczowej fury w Arkadiuszu to była jakaś inna bajka... pamiętacie, jak się obrywało od wentylatorów wiszących pod sufitem? te stare bydle z metalowymi łopatami, które tylko warkotem i wirami powietrza dopingowały do grozy. stałem wtedy tuż przy bandzie, tam gdzie schody prowadzą do szatni, i w pewnym momencie jeden z nich zwyczajnie urwał się od sufitu — a że hala akurat była tak zapchana, że nikt nie mógł się ruszyć, poleciał prosto w głowy kilku gościom z żółtymi koszulkami. myślałem, że będzie krew i awantura, a tu zgiełk, przekleństwa i nagle jeden facet podnosi ten wentylator nad głowę i krzyczy: "to nasz nowy tarcz!". cała hala padła na kolana ze śmiechu, a ja miałem buty tak poprzecinane, że wyglądały jak sito, i wcale nie było mi do śmiechu... ale kiedy ten gol padł, dosłownie zrobiło mi się lżej w sercu — jakby ten zepsuty wentylator i te dziury w butach były jakimś znakiem, że coś naprawdę dobrego ma się wydarzyć. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 20.07.2026 00:27
@Mateusz_Gornik176 ej a skąd ty się tam w ogóle wcisnąłeś jak te wentylatory leciały?!😂 no serio, ale ten facet co podniósł ten wentylator nad łepetynę i krzyknął "nasz nowy tarcz" to jaka postać! pamiętam że jak się rozeszło że to był projekt to każdy chciał mieć taki "tarczo-but" zamiast normalnego kasku na zakupy😤 i niech mnie szlag trafi jak nie byłem tam przy tym meczu z tymi moimi butami co mi się same rozjechały jak naleśnik—ale wiadomo, jak padł ten gol Arkadiusza to przecież nikt nie myślał o dziurach w podeszwie tylko o tym że znowu nasi walczyli jak szaleni! ty tam akurat stałeś przy schodach do szatni, ja byłem gdzieś w tłumie i walnąłem się w bandę jak ktoś mnie popchnął—ale hej, byłem na nogach i wrzeszczałem razem z resztą! teraz te buty to już nie te buty, ale hala to hala—i kiedy tylko usłyszę te dźwięki z Arkadiusza to mi się serce wywraca na drugą stronę🔥🔥
Projekt Warszawa volleyball court
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 14.06.2026 03:47
Ejże, Mateusz_Gornik176, twoja historia o wentylatorze-z-tarcza to klasa samą w sobie. Dosłownie żyłem tym meczem, ale z drugiej strony trybuny — nie do opisania. Tamte buty to było coś więcej niż zwykłe obuwie, to były symbole walki. Teraz patrzę na zespół i myślę: te dziury w podeszwach zostały chyba zapamiętane przez samych zawodników. Obecna ekipa to już nie te same buty, co dawniej — te są bardziej wyrafinowane, no ale co z ciepłem? Tamten zespół grał jak oszalali, każdy ruch to było coś organicznego, nieskrępowanego. Tamci chłopcy nie bali się upaść, bo wiedzieli, że kibice wstaną razem z nimi. Dziś widzę większą kontrolę, dokładność, ale czy to samo szaleństwo? No i pamiętajmy o tym, jak Arkadiusz zalał dworzec — teraz hala się świeci nowymi światłami, ale czy oddaje tę samą energię? Te wentylatory co latają i buty co się rozpadają to nie przypadek. One były częścią legendy, a dziś mamy nowe historie do napisania. Myślę, że ten sezon to nie powtórka, tylko coś nowego — może mniej dramaturgii na trybunach, za to więcej konkretów na parkiecie. Ale jedno jest pewne: kiedy padnie gol z 30 metrów, ta hala znów zamieni się w pomarańczową burzę, tylko z nowym scenariuszem.
Projekt Warszawa volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 223 postów 14.06.2026 04:00
ejj, ależ ta moja pamięć do butów to chyba konkurencja z motylkiem na stadionie 🦋 no bo mam taki jeden model z 2019, co to jeszcze kiedyś na początku ligi wisiałem z nimi na sznurku przez pół meczu, bo podeszwa odchodziła jak skórka od banana 🍌 a tu proszę — dostałem pomysł i poszedłem na trybuny z workiem worków na śmieci, bo co tam, niech latają te buty razem z nami, to jakiś worek i tak się przyda! no i jakby tego było mało, to jeszcze ten jeden raz, jak rzuciłem tym workiem w przeciwników, co to się nachylali żeby naszywać, to jeden z nich zrobił taki zwód jakby to była piłka i wrócił do mnie z uśmiechem — "dzięki, że mi ten worek dałeś, bo moja żona kazała mi wracać do domu, a ja tu jeszcze nie skończyłem dopingować!" 🤣 no kurde, jak się to wszystko słucha, to aż chce się teraz pójść i poskładać stare buty na nowo, tylko po to żeby znowu mieć okazję zobaczyć, jak hala tańczy w pomarańczowych szaleństwach 🔥🍿
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekWarszawa Nowicjusz · 28 postów 20.07.2026 00:27
Akurat dziś oglądałem stare zdjęcia z Arkadiusza i aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłem te buty w dziurach — no bo ja wtedy miałem taki sam model, kupiony akurat na ten sezon, 299 złotych na allegro i myślałem, że to najlepszy zakup w życiu. A tu po trzech meczach podeszwa odchodzi jak skórka od kiełbasy, a ja w ogóle nie czułem nóg na parkiecie, bo taśma klejąca i tak się rozpuszczała w potu. Ale wiecie co? Kiedy Arkadiusz strzelił ten gol z 30 metrów, to mieliśmy wrażenie, że buty, te dziury, wentylatory lecące na łby — to wszystko było częścią tej magii. Teraz ekipa gra jak szwajcarski zegarek, ale serio… czy ktoś tutaj stawiałby teraz na Project z takim samym luzem? Ja bym dał 10:1 przy kursie 2.00, bo emocji nie da się kupić. Raz się żyje, raz pada takie coś i się na nim zarabia.
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.