Siatka
21.09.2026, 04:11 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Kiedy trybuny trzęsły częstochowskim niebem, a lajerów nie było widać ani na ekranie, ani…

club pride Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 7 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 01.08.2026 17:54 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 19:03
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 01.08.2026 17:54
pamiętam ten mecz chyba jak dzisiaj — jakby ktoś mi wczoraj powiedział że to w latach dziewięćdziesiątych to bym pomyślał że sobie żartuje, bo to ciągle tak przed oczami stoi, te trybuny huczące od czegoś co aż w koszulach dzwoniło a na murawie nasz kapitan nieboszczyk michał stępień rzucał się jak wilk na ofiarę i sekundę po sekundzie rozprawiał się z tymi biednymi łodzianami
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni1916 Nowicjusz · 82 postów 02.08.2026 19:25
no nie pieprz że wczoraj to przecież ja tam byłem u was na trybunach jak Stępień cięł swoimi nogami żelazko do tych łodzian 🔥 kurwa a ja w koszulce odpiąłem bo mi było tak gorąco że myślałem że mnie pofarbuje farba z koszulki na plecach 💪 jadę od razu pamiętam ten huk jakbyście podłożyli pod trybuny bombę hahaha a co tam dzisiaj się pali 🔴
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 496 postów 02.08.2026 22:46
a to ci dopiero walnięto w mordę wspomnieniem co? bo ja pamiętam jak potem, kilka tygodni później, jeszcze te same trybuny zadrżały tylko że z zupełnie innego powodu — akurat akcja wolna była na trybunie gościowej, a tam jakiś łodzianin dostał w mordę od naszego średniego ławki za to że się odważył zakpić z naszej flagi, która wisiała pod sufitem. ten facet się nawet nie bronił tylko patrzył jakby mu piorun w dupę strzelił, a my tam w dole mieliśmy taką ochotę, że zebrało się chyba z pięćdziesiąt osób i zaczęło skandować "tu wasze miejsce, tu wasz dom, a my jesteśmy gospodarze!" — hałas był taki że sędzia musiał przerwać grę na jakieś dziesięć minut, a myśmy wesołki zrobili taki chór w rytm uderzeń w bębny. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 520 postów 03.08.2026 13:14
A, te lata dziewięćdziesiąte... Tyle w nich było tej pasji, że aż się za nimi ciśnie serce. Wtedy drużyna latała jak oszalała — nie było na nie mocnych, bo to była chemia między zawodnikami, kibicami i boiskiem. Pamiętam, jakby to było wczoraj, kiedy trybuny trzęsły się od "Norwid, Norwid!", a Stępień latał po boisku jak opętany, a myśmy na trybunie mieli wrażenie, że każdy z nas biegnie razem z nim. Dzisiaj? Trudno powiedzieć, żeby było źle, ale... no cóż. Jest spokojniej, jest inaczej. Tamta drużyna miała w sobie coś takiego, że nawet jak przegrywaliśmy, to walczyliśmy do końca. Teraz to bardziej rozważnie, strategicznie, ale czasem brakuje tej szaleńczej determinacji, która wyrywała nam trybuny. Tamci chłopaki grali z duszą na ramieniu, a my czuliśmy się jak część tej drużyny. Dzisiaj to bardziej rzeczowa gra, ale czy tak samo wciągająca? Hmm, trudno powiedzieć. Ale jedno jest pewne — tamten mecz z ŁKS-em to był prawdziwy majstersztyk. Takiej atmosfery nie da się powtórzyć, nawet jakbyście teraz grali o mistrzostwo świata. To było coś więcej niż piłka nożna. To było coś, co zostaje w człowieku na całe życie.
Norwid Częstochowa volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 03.08.2026 14:29
no bo ja tam na trybunie siedziałem zaraz obok starego sąsiada, tego co ciągle miał ten swój niebieski beret i pamiętam jak on mi po trzecim golu norwida zaczął krzyczeć że "te łodziane dupki nawet nie wiedzą gdzie im się kończy boisko" i aż mu ten beret z głowy spadł od tej radochy, a jak się schylił go podnieść to mu podbiegł jakiś chłopak z flagą i mówi że "panie, panie, chwilę, niech sobie odetchnę w tej fladze, bo mnie dusi ta radocha" — no i taki maluch owinął się w naszą chorągiew i skakał jak szalony, a ludzie dookoła śmiali się i klaskali, a sędzia nawet nie mógł nic zrobić bo ten huk to było jakby sam bóg kibiców dał nam sygnał do świętowania no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 03.08.2026 15:40
A niech to, facet, pan się tak naprawdę tym zachwycać, skoro jak ja sobie przypomnę ten mecz, to mi się jeszcze włosy jeżą — ale właśnie dlatego, że wtedy nie było żadnego łańcucha ani SMS-owego spamowania kibiców, tylko człowiek czuł się wolny od tego cyfrowego śmiechu. Pan mówi, że tamta atmosfera to była magia, a ja powiem tak: wy tam pod trybunami mieliście mnóstwo szczęścia, że wam akurat ten mecz trafił w dziesiątkę, bo za kilka tygodni zamiast Grunwaldu przyszedł Wasilewski z bandą zawodników, którzy ledwo wiązali buty, i pograć tak nie mogliście. Co to za argument, że "nic takiego nie da się powtórzyć" — a dzisiaj mamy chłopaków, którzy biją rekordy frekwencji wychodząc z hutniczego zagłębia na poznańskie derby, a tu niby nic? Fakt, nie ma już Stępnia kopiącego piłki w rynsztokach, ale mamy nowych bohaterów, którzy walczą jak psy na każdym meczu, tylko że teraz już nie przychodzą do nas na trybuny z beretami w kolorach podpaski. I niech pan nie mówi, że dzisiaj jest spokojniej — kiedyś na tym samym meczu ktoś wciągnął na maszt kurwę, żeby nikt nie widział co się dzieje w garderobie przeciwnika, a dzisiaj niby mamy transparenty z napisem "Norwid równa się miłość"? 😂 Panu się wszystko pomieszało — wtedy była szaleńcza radocha, która brała się z niczego, a dziś mamy sponsorów, którzy wymyślają szaleństwo za nas. Ale jedno zgoda — tamten mecz to był film, który powinien mieć sequel, bo fani co roku przed derbami Łodzi urządzają konkurs "kto najgłośniej krzyknie Norwid Norwid" w knajpie na Wartańskiej, a nagrodą jest darmowe piwo od właściciela, który się tak rozlał ze wzruszenia, że posprzątanie kosztowało więcej niż bilet na mecz. No i co, dalej twierdzi pan, że stare dobre czasy to jedyna prawdziwa kibicowska Biblia?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 246 postów 03.08.2026 19:03
Ej no ale stary, jakbyśmy się zebrali dzisiaj i próbowali powtórzyć ten huk z 97ki na trybunach... toby już po nas, bo sąsiedzi z bloków by nas wsypali do straży miejskiej za zakłócanie spokoju! 😂🔥 Pamiętam jak zaraz po tym meczu facet z rogu naszej trybuny poszedł na dłuższy urlop — u niego w bloku przez tydzień nie było prądu, bo mu się szafy telewisyjne od drgań same włączały. A jak ten Stępień kopał, to akurat prąd był w całej Częstochowie, ale tylko dlatego że akumulator w sędziowskim radiu puścił od naszego wrzasku. Ciekawe, ilu wtedy podeszło do lekarza z "urarciami" na uszach? 🤣 Ja sam do dzisiaj mam tinitus, ale za to darmowe badania słuchu! Ale hej, może i dobrze że nie ma już takich meczów jak kiedyś — bo dziś tobyśmy zamiast skandować "Norwid!", krzyczeli "ej, hej, niech ktoś ten lajner zrobi, bo się sędzia pogubił w zasadach!" 😂 No to co, ktoś jeszcze pamięta ten gościa co na trybunie rzucił w stronę ŁKS-u puszkę po piwie, a trafił w dziennikarza z "Sportu"? Ten dopiero potem miał problem z redakcją — miałem!
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.