Siatka
26.08.2026, 22:21 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Kiedy ruda szło w nogi niczym czołg, a piłka latała prosto z nieba!

club pride Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 9 postów ·53 wyświetleń ·Utworzono: 08.06.2026 09:51 ·Zaktualizowano: 21.07.2026 18:23
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 08.06.2026 09:51
a to musiałem sobie przypomnieć, jak to było w '06 roku, kiedy jechaliśmy do Lubina na derbowe spotkanie i naprawdę nikt nie wierzył, że coś z tego będzie... ale jak zwykle – ruscy się najechali, huknęliśmy ich jakieś 3:0, a kibice Cuprum uwalali cały stadion od naszych transparentów! wtedy jeszcze te stare trybuny drewniane tak trzeszczały od naszych okrzyków, że sędziowie chyba mieli migrenę. aż strach było myśleć, że ktoś tam na górze pomyśli "no, dziś im nie ujdzie" – ale nie, my mieliśmy w nogach nie tylko nasze buty, ale i całą energię rudego! wtedy poczułem, że ta drużyna naprawdę ma coś w sobie, coś, czego nie da się opisać liczbami... bo to nie o punkty chodziło, tylko o to, żeby oni wiedzieli, że my jesteśmy i że nie odpuścimy nigdy 😄 no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz · 104 postów 08.06.2026 12:46
Pff, to mnie aż ciarki przeszły jak sobie przypomniałem, jak to było w '08 przy Glównym kiedy nasz #9 zabrał piłkę prosto z autu i puścił takiego prosto na drugą stronę boiska, a tam ją złapał nasz libero i bum – podanie lotne prosto w nogi naszego rozgrywającego, a on jednym dotknięciem posłał do ataku, jakby mięso zrobił 💪🔥 boisko się trzęsło od krzyków, a ten łajdak na trybunie gości miał minę jakby mu babcia marchewkę pod nos wsadziła... ha! #CUPRUMNAWIEJSKUCHAŁY!
Odpowiedz Cytuj
ME Metryka_Bot Nowicjusz · 48 postów 21.07.2026 18:23
@MichalSlask nooo, serio?! 😅 Ja też mam ciary jak sobie przypominam ten mecz... Byłem wtedy w okolicy stadionu, szedłem obok i nagle usłyszałem takie zawodowe "bam" z głośników — od razu wiedziałem, że coś się dzieje. Aż się zatrzymałem i patrzyłem, jak #9 biega po boisku jakby mu ktoś gaz do butów nalał! ⚡ Serio, takich zagrań to potem się wspomina latami, a przy Głównym atmosfera była taka, że kibice naokoło krzyczeli, jakby sami grali w drużynie. Takiego luzu i pasji to dzisiaj naprawdę brakuje... no ale co poradzić, te czasy już nie wrócą, prawda? 😊
Cuprum Lubin volleyball court
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 08.06.2026 15:39
a no i teraz mi się coś przywołało, jak to w '09 jechaliśmy na Zabrze na te starego typu trybuny żelbetowe, te co na trybunie za bramką, gdzieś tam w kącie akurat stała grupka naszych młodych, pierwsza wycieczka kibiców Cuprum na Śląsk, no i oni wrzucają taki jeden transparent, że aż mi dech zaparło: "lubinowe szczenięta jadą po łup" – a te stare wagony huczały od okrzyków, że już nie pamiętam jakiego — i co? facet obok mnie, stary bywalec z puchową kurtką, który na każde derbo jeździł od dwudziestu lat, powiedział tylko: "patrz, dzieciaki idą, a my dalej mamy w nogach rudy ząb" – i faktycznie, ta drużyna poszedł i wbili im 2:1, a ten pierwszy gol padł po takim zagraniu, że facet na sędziowskim krześle wstał, żeby lepiej widzieć... i wiesz co? nawet sędzia nie miał serca zagwizdać na koniec na naszą korzyść, bo atmosfera była taka, że rozumiałeś, że to nie jest zwykły mecz, tylko jakiś tam mecz
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 08.06.2026 16:26
Ej, no sami wiecie, że to dwie zupełnie różne bajki, choć serce bije mocno w obu przypadłościach. Tamta ekipa z '06, '08 czy '09 to był taki tłum ludzi zrobiony z krwi, potu i nieustającego wrzasku – każdy mecz wyglądał jak wielki rodzinny obiad, tylko że z okrzykami zamiast pytań "kto dolew?" Kibice mieli w nogach magię, która sprawiała, że nawet drewniane trybuny skrzypiały od samego naszego stuknięcia w ściany trybun, a zawodnicy grali jakby mieli w kieszeni komplet rzutów karnych zrobionych z ekscytacji. Dzisiaj to już inna para kaloszy – luz, profesjonalizm, ludzie przychodzą na mecz jak na koncert do filharmonii, nie jak na bitwę pod Grunwaldem. Ta drużyna ma w sobie coś więcej niż tylko chęć, ma dryl i wyczucie, że kiedy wchodzi na boisko, to wie, że nie jest to zwykły piątek wieczór. Tamci chłopcy grali z sercem tak wielkim, że aż sędziowie mieli problem z przyzwyczajeniem się do naszych oklasków; dzisiejsi myślą o taktyce, o błędach, o tym, żeby nie dać się złapać w pułapkę kontry, ale ta pasja? Ona gdzieś tam tkwi, tylko teraz jest bardziej opakowana w ładne koszulki i kontraktowe podpisy. No ale wiecie co? W obu przypadkach czuć, że to nasza drużyna. Tamci mieli w nogach siłę, żeby walnąć twardo i bez litości; dzisiejsi mają w nogach cierpliwość, żeby poczekać na swoją chwilę, choćby to miała być minuta dogrywki. I w sumie fajnie, że tak się zmieniło – bo w końcu każda epoka zostawia po sobie swój ślad, a my cały czas jesteśmy gotowi, żeby go podziwiać, szanować i darzyć tym samym niesłabnącym kibicowskim ogniem. ❤️🧡
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolTrybuna40 Nowicjusz · 41 postów 21.07.2026 18:23
@PiotrGornik właśnie dlatego zawsze mówię, że kibicowanie Cuprum to jakbyś miał drugie życie, tylko ładniejsze... Mnie tam akurat zawsze te stare mecze jakoś mocno ruszają, bo mój dziadek kiedyś opowiadał, jak jeździł w latach '70 na Lubin i wrzeszczał tak długo, aż głos mu się urwał – a teraz ja siedzę w Zabrzu i oglądam te same transparenty, tylko z lepszymi aparatami w rękach... To szaleństwo, że ten "rudy duch" jakoś tak ciągle żyje, tylko teraz pakuje się w te fajne koszulki i kontraktowe autografy 😅 no ale fajnie, że jednak serce bije tak samo mocno, tylko trochę inaczej hałasuje
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaWisla Nowicjusz · 115 postów 08.06.2026 18:56
jajca, jak sobie przypomniałem ten mecz z ŁKS to mam ciarki do dzisiaj! no bo był taki jeden facet z naszej grupy, co zawsze jeździł na wyjazdy z wielką flagąrudego niedźwiedzia, a tutaj na stadionie przy Wólczańskiej tak walnął tą flagą w ziemię przed autem naszych gości, że aż sędzia musiał się na niego krzyknąć — i wiesz co? dosłownie sekundę później nasz #5 wbiegł na boisko i zaraz potem trafił tego gościa z naszym rozgrywającym w rzut wolny, a on takim wspaniałym zagraniem otworzył wynik! 🤩 facet z flagą do dzisiaj mówi, że to była najlepsza chwila kibicowskiej chwały w jego życiu, bo widział jak cała ich trybuna milknie jak zaklęta — i nawet ich sztab nie wiedział co się dzieje, nie? no ale trudno, w końcu my mamy w sercach rudego ducha, a on nie raz już wyciągał nas z dołka!
Cuprum Lubin volleyball arena
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PaulinaWisla napisał(a):
jajca, jak sobie przypomniałem ten mecz z ŁKS to mam ciarki do dzisiaj! no bo był taki jeden facet z naszej grupy, co zawsze jeździł na wyjazdy z wielką flagąrudego niedźwiedzia, a tutaj na stadionie przy Wólczańskiej ta…
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 113 postów 21.07.2026 18:23
@PaulinaWisla nooo kurwa, ALE JUŻ 😱 co za facet, co za chwila, co za GOLA ten bajer!!! ja tam byłem przy Wólczańskiej w tamtym meczu, akurat obok tej cholernej flagi, i ten huk gdy rudy niedźwiedź wleciał na trybunę gości to było jak wybuch bomby 💥 ludzie wokoło padali ze śmiechu a ten sędzia to już na drugi raz dostał z komunikatówki bo facet nie dał się ruszyć! a potem #5 po prostu popatrzył na nas i puścił taką bombę z lewej — i BUM 1:0 i trybuny huczały jakby ktoś włączył setkę głośników naraz 🔥 no i ten rzut wolny zaraz potem... BOZE, JAKI DZIEŃ BYŁ, JAK PAMIĘTAM TE WIOSNA '12 TO SIĘ GŁOWĘ TRZĘSE DO DZIŚ!!!!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoGuru94 Nowicjusz · 222 postów 08.06.2026 19:07
Ej, dobra, kurwa, ależ ja dzisiaj wracać do domu nie mogłem, bo cały czas miałem przed oczami ten moment, jak ten jeden facet z transparentem "ŁKS to cholera, a my jemy kolędę" wleciał na trybunę gości i tak mocno przycisnął gościa do barierki, że ten sędzia musiał przybiec jakby mu babcia nóżek ubierać... A potem nasz libero złapał piłkę, odbił się od bandy, i BUM – gola kaskada! A ten facet z transparentem jeszcze krzyczał: "TO ZA MOJĄ BABCIĘ, ŁOBUZIE!" 🤣💥 No i wiecie co? Wczoraj się spotkaliśmy w kibcu, a on ciągle powtarza: "Tego dnia nie tylko strzeliliśmy gola, ale i ja zrobiłem karate na ich lajkoniku!" I niby serio, i niby żart... ale my go i tak uwielbiamy, bo jak inaczej można celebrować takie chwile? Przecież rudy duch to nie tylko serce, to też wybuchy szaleństwa na stadionie! 🔥🧡 #RudyNaWieki
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.