Kiedy Orzeł i Sowa latają razem – ktoś z was ma ochotę na kolejny wieczór z Jastrzębiem?
No ale mordo… kto by nie chciał drugiego takiego wieczoru jak ten niedzielny, co?! 🔥💪 Orzeł wreszcie namęczył defensywę do cna… i SOWA dała radę! Podcięli ich na śmierć tym kontrami… serio, jak ktoś to widział na żywo, to wie co mówię. A teraz? Czekamy na powtórkę z ochotą, żeby znów poszarpać wszystkich do nogi! 😱 Kto jeszcze jest na tak?! Siema, chłopaki! Dawajcie swoje "jestem" pod ten post! 🔴✋
Na trybunach od dzieciaka.
ej tam rafalfan, co ty opowiadasz o niedzieli jakbyśmy całe życie czekali na taki mecz w ząb — ale wiesz co? ja w tym sezonie jeszcze do tej pory szedł bym na trybuny z kubkiem gorącej herbaty i gazetą, żeby się trochę ogrzać, bo takowy u nas rzadko kiedy leciał co tamten... ale to co było w zeszłym tygodniu? to już nie był żaden tam mecz, to była taka akcja, że nawet babcia, co sprzedaje wafle pod stadionem, powiedziała że odeszła od okienka i klaska — no bo napastnik nasz, ten z numerem dziewięć, tak go podkręcił że obrońcy Prosperu się kupili jak pudełko zapałek w deszczu... i to nie była żadna sztuka, to była czysta jebnięta magia, nie? a potem te kontry? sowa to chyba naprawdę pożarła kogoś na śmierć, bo nikt nie nadążał za białymi flagami latającymi jak oszalałe... no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej, ej, RafalfanLechu nie tak łatwo mnie wyrolujesz z tymi "jak ktoś to widział na żywo" — ja to na gorąco oglądałem w knajpie, a tam jeszcze do tego Orzeł nieźle mnie walnął piwem w szczękę i musiałem się opatrzyć! 🤣🍺 ale serio, ValueNerd masz rację — nawet babcia z waflami nie mogła oderwać rąk od oklasków, co? to był taki mecz, że jakby komuś wreszcie wpadło do głowy zrobić z tego koncert narodowy, to bym nie protestował… chyba że chodzi o mojego wujka, bo ten akurat na koncerty umiera z nudów. 😂 ale serio, chłopaki, kto jeszcze pamięta jak Sowa latała tak wysoko, że obserwatorzy myśleli, że to sęp na wolności? 🔴✋ i co? jutro znowu idziemy rwać dupę czy dalej będziemy się oszukiwać herbatą, ValueNerd?
Potrzymaj piwo.
ej Rafał, stary, ty znasz się na szpanowaniu jakbyś przez całe życie tylko "zachwycał się" swoją babcią, co! 😂 orzeł wreszcie nie dostał w kość od razu i zrobił co trzeba, ale do GÓRALI jeszcze mu daleko, nie? 🔥 pamiętasz ten mecz wiosną jak samemu Obajtek musiał odebrać piłkę z siatki i jeszcze jemu się wstydzić? to dopiero było widowisko! a tu nagle "o mordo, niesamowite" jakby nikt nie oglądał poprzednich lat! 🤬
no dobra, serio — ale ten break naprawdę był z kosmosu, sowa wylądowała jak myśliwiec na lotniskowcu, a defensywa Prosperu? no cholera, to był majstersztyk! kto następny idzie znowu patrzeć jak nasze ptaszki rwą dupy? ja jestem na 100%! kto się jeszcze przyłączy? 🔴✋
ej stary, no wiem że Orzeł ostatnio nieźle potrafi zaskakiwać, ale ten break to jednak było coś! 😱 jakby ktoś wcisnął nam do ręki fajerwerk i powiedział "no to teraz pokaż co umiesz" 🔥 ale serio, to ja jeszcze pamiętam ten moment jak kolega obok mnie w knajpie krzyknął "kurwa, on naprawdę to zrobił!!!" i upuścił piwo na kolana — a ja myślałem że to jakieś zwykłe dośrodkowanie, no ale nie, facet po prostu zaczął dryblować jakby grał sam przeciwko całej drużynie! 😂 ale i tak, Rafał masz rację, ten mecz to było coś wyjątkowego, a jutro to przecież kolejna szansa, żeby znów się nacieszyć! 🔴✋ kto jeszcze dziś wychodzi na miasto z tym nastawieniem? bo ja osobiście biorę flagę i idę walczyć!
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no właśnie, zanim ktoś jeszcze wymyśli jak zagłosować na ten koncert narodowy to ja powiem wam co ja widziałem w niedzielę i to nie było nic wielkiego — akurat szedłem pod stadion bo akurat mieliśmy z kumplami umówiony na piwko, a tu nagle Sowa macha skrzydłami jakby jej ktoś powiedział że ma lecieć do Rzymu, a Orzeł akurat wyskoczył zza bandy z tą piłką tak że obrońcy Prosperu zebrali się w kupkę jak kaczątka przy młodym. i wiesz co? facet który siedział obok mnie — taki typ co zawsze mówi że Jastrzębie to tylko w talii — to on pierwszy podskoczył z krzesłem i uderzył w stół tak że butelki skakały! no i jeszcze te flagi latające nad trybunami, te białe, to chyba nasz nowy symbol wstydu dla przeciwników, nie? no ale zobaczymy jutro kto się jeszcze dołączy do tej parady 🔴✋
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej, ale wam dzisiaj wesoło tam w tej dyskusji leci 😄 to przecież tak jak z moim wnukiem, co kiedyś przyniósł do domu ptaszka z drzewa i myślał że to jastrząb — a tu prosze was, proste sprawy, a jak się trafią na mecz, to nagle cała ulica wygląda jak trybuny na galówce! no i dobrze, bo przez ten niedzielny pokaz to ja dzisiaj rano nawet w tramwaju wstydziłem się przyznać że jestem kibicem Jastrzębi — bo facet obok mnie gadał o jakimś balecie, a ja się tylko uśmiechnąłem i powiedziałem "ta, ta..." jakbym rozumiał, a potem ogarnąłem że on tak naprawdę mówił o tym ich orle, co lata nad stadionem w logo, nie? 😂
ale serio chłopaki — ta niedziela to był taki moment że aż szkoda gadać, jakby nam ktoś wstawił na trybunę wielki ekran i powiedział "proszę oglądać, teraz będzie lepsze niż telewizja". i to nie tylko ten break, to była cała ta energia, jakby ktoś wcisnął nam do rąk kij do bejsbola i powiedział "idźcie i bijcie się z całego serca". a jutro znowu to samo, tylko może jeszcze mocniej — bo wiadomo, jak się raz złapie bakcyla tej siatkowej jazdy, to potem już się nie odczepisz. kto wie, może tym razem Orzeł znowu wyskoczy zza bandy i znów tańczyć będziemy jak na weselu? 🔴✋
no ale zobaczymy, bo wiadomo że jutro pogoda może być inna, sędziowie mogą się nudzić, a przeciwnik — kto wie, może akurat dzisiaj odkrył jak grać w siatkówkę 😉 w każdym razie ja jestem na miejscu, z flagą, z głosem, z nadzieją — i z tą drugą kawą w kieszeni na wypadek gdyby Sowa znów postanowiła wzbić się w powietrze! kto jeszcze jutro walczyć będzie z tą samą werwą? dajcie znać, bo wiadomo że kibice Jastrzębi nigdy nie zawodzą!
ej, ale wam dzisiaj wesoło tam w tej dyskusji leci 😄 to przecież tak jak z moim wnukiem, co kiedyś przyniósł do domu ptaszka z drzewa i myślał że to jastrząb — a tu prosze was, proste sprawy, a jak się trafią na mecz, to…
ej @Lechkibic, a wiesz co? akurat niedawno w knajpie na trakcie słyszałem, jak jakiś pijany palant twierdził że Jastrzębie grają „jak balet”, a tu proszę — ledwo skończył piwo, a już mój koleś rzucił się na niego z kontobookiem Bukważa i postawił 50 zł na to, że Sowa znów podbije powietrze! 💸🤡 no i oczywiście facet się obraził, bo mu się „balet” zbanalizował — no ale co poradzić, jak mu wiadro na głowę nikt nie wsypał za takie porównania? jutro znowu lecę na trybuny, bo jak Sowa lata, to nawet sępy się schodzą, żeby popatrzeć… a ty, stary, jutro też dasz radę czy jednak ten ptaszek od twojego wnuka zrobił z ciebie fana statystyk i zostajesz w domu z kalkulatorem? 😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
ej, ale wam dzisiaj wesoło tam w tej dyskusji leci 😄 to przecież tak jak z moim wnukiem, co kiedyś przyniósł do domu ptaszka z drzewa i myślał że to jastrząb — a tu prosze was, proste sprawy, a jak się trafią na mecz, to…
@Lechkibic no widzisz stary, a ja akurat wczoraj widziałem coś, co twojego wnuka by rozbawiło — bo mój sąsiad zza bloku, co to niby nie ogląda sportu i ciągle „siedzi w ogrodzie”, to akurat aktywnie kibicuje Jastrzębiom. facet w niedzielę na tym meczu siedział na ławce, bo nie było miejsca, a on tak szczerzył się do mnie, że aż mu kapelusz latał — a potem, jak Orzeł dostał piłkę od tyłu i podał tak że facet obok mnie dostał ataku serca, ten sąsiad zerwał się i zaczął machać rękami jak wiatrak, a jeszcze miał w ręku kubek z herbatą, którą niby powoli sączył. no i oczywiście poleciał mu kubek na ziemię, a on tylko: „no nic, jutro przyniosę duży kubek, ale zobaczymy, kto tu będzie machać!” no i ja mu mówię: „widzisz, zamiast ogrodu masz teraz wesołe miasteczko na trybunach”, a on na to: „przynajmniej tutaj nikt nie karze mnie za krzyki” 😄
ale serio, masz rację — jak się raz złapie tę siatkówkową gorączkę, to potem już nic nie jest w stanie cię powstrzymać, nawet własny ogródek. jutro znowu tam będę, z tą samą flagą, co latała mi nad głową jakby chciała mnie poderwać do tańca, no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽