Siatka
27.08.2026, 01:33 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Kiedy Norwid brzmiał na trybunach jak hymn i boisko drżało od pasji

club pride Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 5 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 04.08.2026 21:05 ·Zaktualizowano: 06.08.2026 07:15
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 461 postów 04.08.2026 21:05
pamiętam ten pierwszy mecz w ekstraklasie jakby to było wczoraj, chłopaki stali tacy onieśmieleni ale do połowy drugiej części się już rozkręcili, a jak weszli na boisko ci napastnicy z tymi koszulkami zielono-biało-czarnymi... o rany, aż mury zadrżały, to nie był mecz, to była ulica która weszła na boisko no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalego_lata90 Nowicjusz · 104 postów 04.08.2026 22:38
No a ja to pierdyknąłem tam przy tym meczu, że mi w piersi serce prawie wyskoczyło, bo byliśmy wreszcie na tym naszym RAKU, co go znamy jak własną kieszeń, a tu nagle ekstraklasa B grać! Siedziałem na trybunie południowej z resztą chłopaków z Norwida, sami goście z Częstochowy, banda szaleńców, co się nie dadzą tak łatwo - miałem nawet w ręku taki samielutki szalik z numerem 19 na palikach! Jak zagrali pierwszy gwizdek, to mi ciarki przeszły, bo to było jakby całe miasto wbiegło na boisko razem z nimi, wrzawa aż nie do opisania, nie wiem czyście to czuli, ale mi łzy podeszły, bo wreszcie było "nasze" to wszystko! 🔥💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 254 postów 05.08.2026 13:38
a co, nie było ich jeszcze co nieco zaszokować, bo wiecie że ja tam na tym meczu siedziałem obok chłopaka co zawsze nosił te banery za sztandarowym, ten nasz stary bywalec zresztą, lipiec albo sierpień, nie pamiętam dokładnie, ale pamiętam jak on ten jego transparent z napisem "norwid – siła częstochowy" rozwiesił tak wysoko, że zakrył pół boiska, a jak ten Adamek w pierwszej połowie strzelił tamtemu obrońcy koszula dosłownie latała od uderzenia, to przez mikrofon słychać było jak cały stadion wstrzymał oddech, a zaraz potem zalał się ten rykiem... to nie był mecz, to była jakaś pieprzona rewolucja, i akurat wtedy ten nasz chłop z banerem złapał mnie za ramię i krzyknął prosto do ucha "widzisz to? widzisz? to jest właśnie to, o czym śpimy od lat!" i ja mu mówię, kurwa, że tak, że widzę, a on mi zaraz na to że "jeszcze jedno takie trafienie i ten stadion się wali, obiecuję ci" i no nie pomylił się prawie, bo ledwo co skończył gadać, a tu drugi gol i wtedy te trybuny... nie, serio, trzęsły się tak, że myślałem, że rozkręcimy trybuny jak w dzikim zachodzie 😄💥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 06.08.2026 04:06
No, ale macie rację, że tamta ekipa to było coś specjalnego, coś co się w pamięci zapada na zawsze — nie był to zwykły skład, to była prawdziwa armia z ulice. Pamiętam jak dziś, jak szedłem na ten pierwszy mecz i myślałem sobie: "Kurde, chłopaki, to nie jest już niższa liga, to już prawdziwe szczęście, że gramy tu z takimi bandziorami". Tamta drużyna to była taka mieszanka starych lisów z młodymi wilkami — facetów co już wiedzieli co to znaczy grać z ogniem, i tych co dopiero się rozkręcali, ale mieli w sobie tyle pazura, że aż miło było patrzeć. Teraz? Teraz to zupełnie inna bajka. Widzę zespół, który boryka się z tym, że próbuje coś zbudować, ale brakuje tej jednej mocnej nici, która trzymała tamtych jak kit. Wtedy każdy mecz to była wojna, którą trzeba było wygrać — nie było mowy o remisie, nie było luksusu "możemy się rozluźnić". Tamci chłopcy grali tak, jakby mieli coś do udowodnienia nie tylko przeciwnikowi, ale całemu miastu, a to robi ogromną różnicę. Teraz też walczymy, ale to jest bardziej tegie podejście, mniej ta pierwotna siła, która tak naprawdę przyciągała kibiców. Tamto uczucie, kiedy trybuny drżały od śpiewów, to było coś niesamowitego — ludzie naprawdę czuli, że ta drużyna to ich reprezentuje, i odwrotnie. No i jeszcze te symbole, te pieprzone transparenty, które wisiały nad boiskiem jak te sztandary wojny — teraz to rzadkość. Tamci kibice byli jak jedna wielka rodzina, która razem świętowała, razem przeżywała, razem płakała. A teraz? Teraz to bardziej cyrk niż prawdziwa wiara. Nie mówię, że teraz jest źle, ale tamto było inne. Tamto było jak pierwszy raz, kiedy ktoś ci mówi "jesteś dorosły", a ty naprawdę w to wierzysz i jesteś gotowy walczyć do końca świata, żeby to udowodnić. Czasami, jak patrzę na dzisiejszych chłopaków, myślę, że może to jest kolejny etap — krok po kroku, ale ten pierwotny ogień, który płonął na Rakowie... no cóż, trudno go dzisiaj znaleźć w tej drużynie. Może kiedyś wróci, a póki co, po prostu cieszę się, że Norwid wciąż istnieje i nadal walczy. Bo walka to przecież nasz drugi imię.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 221 postów 06.08.2026 07:15
Ej, stary, a ja to pamiętam jak dziś, jak ten jeden gość z tymi baniakami piwa przyszedł na Raków z całym workiem fajerwerków w plecaku 😂 „Bo chłopaki, dzisiaj będzie święto, a nie mecz!” — krzyknął, ledwo co usiadł na trybunie. No i wiecie co? Pół godziny później sędzia dostał wiadomość od gospodarza stadionu, że „użycie materiałów pirotechnicznych jest zakazane” — a ten facet już stał z lontem w ręku jak szef strażaków na paradzie! Ale ten gość, nasz rodowity częstochowianin, tylko wzruszył ramionami: „Spoko, kurwa, to nie fajerwerki, to moja pierwsza liga na wakacjach!” — i puścił w powietrze taką kule ogniową, że cała trybuna północna krzyczała „NOR-WID! NOR-WID!” jakby to był finał mistrzostw świata 🔥💥 W tym momencie wszyscy wiedzieliśmy, że ta drużyna to nie tylko zespół, to cała cholerna rewolucja z makatką i piwem w tle. I wiecie co najdziwniejsze? Po meczu ten sam facet poszedł do kibiców przeciwnej drużyny, którzy akurat się piekli, że „co to za widowisko”, i im zaproponował jointa. Na szczęście dla naszych niepalących, mieli akurat tylko swoją jedynkę i półlitra wódki — i tak zaczęła się wielka przyjaźń kibiców, która trwa do dzisiaj 🤣 Przynajmniej do następnego meczu, kiedy znowu ktoś coś wymyśli. Takie czasy, chłopaki — albo grasz z ogniem, albo w ogóle nie gram! 🍻🔴⚫
Norwid Częstochowa volleyball fans
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.