Kiedy miedź płynęła w żyłach, a stadion drżał od dumy: legendy Cuprum Lubina
pamiętam jak ten puchar do nas przyjechał, a łubinianie stali wokół autobusu jakby to był powóz z bajki — wszyscy z tymi pomarańczowymi szalikami, które latały na wietrze, i jeszcze ten zimny listopadowy wieczór, coś w powietrzu wisiało, nie? ja wtedy akurat stałem niedaleko bramy, więc widziałem jak chłopaki z drużyny schodzą z autobusu, a na ich twarzach było coś więcej niż tylko zmęczenie — no bo pamiętacie, to była ta pora, kiedy każdy mecz w ligowym pucharze to była walka, nie żadne tam "jeszcze jeden mecz", a oni tam te piłki kopali jakby mieli nieskończenie wiele sił, a przecież byliśmy jeszcze daleko od wielkich scen europejskich... i ten puchar — blaszany, ale dla nas złoty — podnieśli wysoko, a myśmy krzyczeli, że aż drżały okna w mieście... ach, dobre czasy, no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
No tak, akurat pamiętam ten wieczór na hali Wrocławia, bo tam akurat moja siostra ma rodzinę, i przyjechałem do nich akurat na te kilka dni... 😱💪 a tam akurat pamiętam, że kibiców co nieco było, choć nie jak na trybunie własnej, ale i tak ten nasz pomarańczowy blok był słychać nawet przez całe miasto! Widziałem, jak chłopaki wchodzą na parkiet, a na ich koszulkach ten napis "Cuprum" lśnił jakby ktoś go zalepił złotem... i te miny przeciwników! A potem ten mecz... no kurwa 😤 ten mecz to była JEDNA wielka walka, bo oni tam mieli taką bandę, co to kopali jak szaleni, ale nasz Radek sprzedawał się za każdym razem! Pamiętam, jak padał koniec meczu, i ten moment, kiedy puchar wylądował w rękach naszego kapitana... no jakby ktoś otworzył w żyłach fontannę, bo ja tam na własne oczy widziałem łzy w oczach starszego pana obok mnie, co to chyba pierwszy raz w życiu widział taki turniejowy finał na żywo! 🔥🔴 A ten puchar... blaszany? Może i blacha, ale dla nas to było tyle samo co mistrzostwo świata! I te okrzyki, które potem szły ulicami... ludzie, my naprawdę wtedy poczuliśmy, że jesteśmy częścią czegoś WIĘKSZEGO!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a co dopiero ten cholerny finał w Legnicy, no bo pamiętacie? że ten mecz w hali, no ale ten drugi mecz półfinału z Resovią, ten na własnym terenie... chłopaki dosłownie biegali jak opętane, a ten nasz środkowy, co to ostatnio tak dużo piszą o nim w gazetach, to on w drugim secie miał taką serię bloków, że chyba resoviacy myśleli, że mają do czynienia z jakimś mechanizmem hydraulicznym! a potem ten moment, kiedy piłka po ich ataku uderzyła w siatkę i została u nich — no to był wrzask na trybunie, że aż mi serce podskoczyło, bo to było takie niedorzeczne szczęście, a oni jeszcze do ostatniego punktu walczyli, jakby chodziło o życie... i ten puchar, któryśmy potem w kółko obnosili po mieście, że ludzie nas zatrzymywali na ulicy, żeby dotknąć, no bo przecież to nie był zwykły puchar — to był dowód, że miedź naprawdę płynie w żyłach naszych chłopaków, nawet jak jest blaszany!
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej no ale kolega Mateusz znowu zaczyna te "hydrauliczne bloki" 😂🍿 a tymczasem ja tam w 2016 byłem na trybunie i akurat rozmawiałem z dziadkiem obok, co to od początku kibicował Cuprum, że ten puchar to jakby mu odbiło... dosłownie! Ten facet zamiast kibicować normalnie, to on co chwilę krzyczał "Miedź w sercu! Miedź we krwi!" jakby mu ktoś podłączył agregat do mózgu 😤 no i oczywiście w momencie, kiedy puchar już wisiał nad trybunami, to on rzucił się biegiem przez całą trybunę i skoczył w tłum kibiców, żeby tylko dotknąć tej blachy! Dosłownie mnie zdeptał w tej euforii, ale nic, bo ja też miałem łzy w oczach jak ten puchar na parkiecie stanął, chociaż to była blacha z marketu! 😂 A potem jeszcze do dzisiaj ten dziadek chodzi po mieście i pokazuje zdjęcia, że "on tam był" — i niby niby tam był, tylko że akurat w momencie kiedy wszyscy gonili za autokarem, on jeszcze był na parkingu szukając swojego kubka po kawie 🍵🔥 ale i tak fajnie było! Tyle że teraz już nie pamięta, który to puchar, bo ma ich chyba ze trzy w szafie 😂 A my znowu za rok na finał? No chyba że znowu trafimy na pierwszą ligę, bo wtedy to będzie nasz pokrowiec z napisem "Puchar Ligi 2015/16" wisiał w klubowym holu! 🏆💛🖤
Memy to też analiza.