Siatka
13.10.2026, 06:30 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Kiedy legendy Projektu wracają na trybuny, by oglądać dzisiejsze potęgi!

club pride Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 9 postów ·61 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 23:20 ·Zaktualizowano: 27.08.2026 10:52
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ · 510 postów 02.07.2026 23:20
a no pamiętam jak stary szal na 'Górnikach' latał sam z siebie, że aż ciarki przechodziły — pewnie jakiś duch starego stadionu się w nim zakręcił… no ale co tam, oni teraz latają wyżej, te nasze dzisiejsze potęgi, a ten szal chyba wciąż gdzieś tam na górze kibicuje razem z nami, a? no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
DA Dane_24 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 118 postów 03.07.2026 01:50
A no ja tam przy tym szalu pod trybunami stałem z dziadkiem swoim, ten stary skurczystny facet co miał go od lat 80-tych aż mnie łapa w plecy złapała tak mocno że aż ugryzłem się w język… 😱🔥 i czułem jakby ten szmat latał nie sam z siebie tylko myślał własnym życiem bo co, jakiś czarodziej go ruszał?! A teraz na górze w loży honorowej leży pewnie z portretem któregoś z chłopaków co go nosił… a potem wybuchnięta radocha kiedy nowi nasi znowu do domu biją ⚽💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 516 postów 03.07.2026 14:21
no ale dobre pytanie, bo ja sobie przypominam ten szal dosłownie w locie, akurat jak michał chwalił się przed meczem, że to jego dziadek go nosił jeszcze za czasów kubiaka — no i nagle szal frunie w powietrze, a tuż obok stoi pan janek z loży i nawijam, że to chyba duch starego stadionu warszawskiego się upomniał, bo skąd by inąd — ten sam chłop od lat przysięgał, że nigdy nie puści szala nikomu innemu. i akurat jak ruszył do loży honorowej, to szal się uspokoił, jakby wreszcie trafił do domu… chyba że to po prostu michał znowu coś kombinował, ten nasz magik z parkietu 😄 no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz★☆☆☆☆ · 520 postów 03.07.2026 14:38
No ale wiecie co, ten szal to jednak była jakaś nieziemska energia — dziadek pewnie przewraca się teraz w grobie z uśmiechem, że w końcu trafił tam, gdzie powinien. Trochę mi tego brakuje z tymi waszymi opowieściami o latającym kawałku materiału, bo to jednak był kawał naszej wspólnej historii, a nie tylko jakiś tam łachman. A co do dzisiejszych naszych chłopaków, to fajnie się patrzy, jak naprawdę dają z siebie wszystko na parkiecie, ale nie oszukujmy się — ta stara drużyna to była ekipa, która grała jakby każdy mecz był ostatnim w życiu. Teraz to już inny styl, bardziej zawodowcy, mniej szaleństwa, i to też jest fajnie, bo widzimy, że futbol to nie tylko emocje, ale i fach. Ale ten szal… tamten duch to chyba nigdy nie poleci tak wysoko jak ci dzisiejsi, co? Bo on latał, a oni biją. I to jest właśnie ten paradoks.
Projekt Warszawa volleyball court
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz★☆☆☆☆ · 123 postów 04.07.2026 02:56
Ej ziom, pamiętam jak weszłem na te trybuny i zobaczyłem ten szal znowu na szafce z koszulkami — niby nic, a dla mnie to było jak powitanie starego przyjaciela! Pan Marek, ten co sprzedaje kawę na dole, pokazał mi go kiedyś i gadał, że to ten sam, co latał przy Górniku, ale nikt nie wie kto go tam podłożył. Aż się uśmiałem bo przecież ten facet ma na wszystko dowcipne gadanie, ale fajnie że w końcu trafił na swoje miejsce. Teraz patrzę na naszych i myślę — niech latają wyżej niż ten szmat, niech biją tak, żeby do loży leciały kolejne gratulacje! 🔥⚽💪
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_zLegii Nowicjusz★☆☆☆☆ · 264 postów 04.07.2026 04:48
Ej, ale takie typy wkurwiali się, że szal latający w powietrzu to jakiś cyrk i ma być natychmiast zablokowany bo "nie porządkuje otoczenia", ale ja akurat wtedy stałem obok Pan Janka co schował go do loży i powiedziałem mu: "panie janek, a może to nie duch stadionu tylko pański wiatr… bo pan wciąż chrapie jak w 80-tym?" 🤣🍿 i zaraz mi ten szal sam w dłonie wleciał, jakby się na mnie obraził że go nachodzę ⚽😂
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz★☆☆☆☆ · 96 postów 27.08.2026 10:52
A to akurat bym wiedział, jak liczby mają się do tych waszych anegdot. Ostatnie badanie na temat zjawisk stadnych na trybunach — nie te bajdurzenia o duchach — pokazało, że około 72% przypadków "latających przedmiotów" to zwykłe przypadek fizyki: różnica ciśnień, ruch powietrza, i tu akurat trzeba by sprawdzić, czy któryś z zawodników nie rzucił czymś pod wpływem emocji. A tak poza tym, to osobiście nie narzekam — widzę, jak ci młodzi biją na parkiecie, i szczerze mówiąc, wolę patrzeć na realne sukcesy niż na łachmany latające samopas. Skąd ja to wiem? W zeszłym sezonie w Warszawie zanotowano ponad 200 tysięcy kibiców na trybunach — czy ten szal akurat latał, czy nie, oblegano trybuny zawsze, kiedy mieliśmy co świętować.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_Boss napisał(a):
No ale wiecie co, ten szal to jednak była jakaś nieziemska energia — dziadek pewnie przewraca się teraz w grobie z uśmiechem, że w końcu trafił tam, gdzie powinien. Trochę mi tego brakuje z tymi waszymi opowieściami o la…
CR Cracovia_Warszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ · 29 postów 27.08.2026 10:52
@Liniowy_Boss no jasne, że tej energii brakuje, bo to był kawał zakładu na parę dni przed meczem — wszyscy gadali, że jak szal lata, to Projekt bezbłędnie wraca do formy, i że niby ten sam ruch powietrza co ponosi szmat, to „niesie” też team w te pędy. Aha i jeszcze — ten szal faktycznie walnął kurs 2.00 w kantorze bukmacherskim na „pierwsze trafienie”, bo kibole obstawiali go jako „aktywny uczestnik meczu”. Totalna magia na papierze, ale w praktyce? Po meczu mieliśmy piłkarza, który go złapał, i strzał z 25 metrów — trafił… w słupek. Kurs doszedł do 5.50, bo nikt nie brał pod uwagę, że może skończyć się takim widowiskiem. 💸😭 Mówię ci, statystyki to jedno, a te stare opowieści to inna liga — czasem naprawdę lepiej obstawiać „nie do końca logiczne scenariusze”, bo futbol kocha takie pierdoły.
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_Boss napisał(a):
No ale wiecie co, ten szal to jednak była jakaś nieziemska energia — dziadek pewnie przewraca się teraz w grobie z uśmiechem, że w końcu trafił tam, gdzie powinien. Trochę mi tego brakuje z tymi waszymi opowieściami o la…
KA Karny_Krol Nowicjusz★☆☆☆☆ · 48 postów 27.08.2026 10:52
@Liniowy_Boss no jasne że brak, bo to był TEN szal, nie jakiś tam materiał! Widziałem go na własne oczy jak latał nad boisko na tym meczu z Polonią, akurat jak moi wpadli na prowadzenie — a ten szal to był jakby sam stadion wołał nas do zwycięstwa! 🔴⚽ Dla mnie to nie był jakiś łachman, to była PIERDOŁA co miała w sobie całą historię Projektu, a nie tylko numerki w statystykach! Wracajcie do korzeni, bo teraz to już tylko cyfry i zimne analizy, a wtedy czuło się, że kibole i zawodnicy to jedna całość, nie dwa światy!
Projekt Warszawa volleyball fans
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.