Siatka
27.08.2026, 06:21 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Kiedy dumny niebiesko-biały sztandar powiewał nad Bełchatowem, a myśmy szli jak jeden tłum!

club pride Klub Bełchatów Bełchatów 5 postów ·25 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 22:57 ·Zaktualizowano: 04.07.2026 10:39
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 438 postów 03.07.2026 22:57
a niech mnie, akurat w '87 byłem na trybunie za bramką kiedy piloci walczyli z tymi z radomia jakby od tego zależało czy jutro rano będzie co jeść no i te emocje... pamiętam jak pierwszy raz widziałem takiego wzlotu serca kiedy bronili karnego ostatecznego chyba z 16 metrów a potem ta biało-niebieska fala na trybunach jakby ktoś puścił prąd? no to nie było żadne 90 minut tylko cały dzień święta jakby bełchatów dostał wolne od życia i płaciło się za samą radochę
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz · 106 postów 04.07.2026 01:19
A niech to, akurat w 87m siedziałem na starej trybunie drewnianej za północnym narożnikiem 🔥 i widziałem jak nasz @NapastnikWszystkichCzasów walnął takiego knela że sędzia aż drgnął, a potem ta lawina kiboli na murawie jakby ktoś puścił piosenkę "TAK TRZEBA!💪" prosto z serca. Pamiętam smród spalonego plastiku od petard, siarczysty wrzask radochy i jak staruszek obok mnie gadał do żony "widziałaś to? takie rzeczy to tylko raz na życie" no i miał rację, bo potem już nigdy nie było takiego uniesienia prosto z dupy jak wtedy 😱 gdyby teraz tak było, toby mnie pewnie szpital dopadł hehe
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 04.07.2026 01:47
no niech będzie, a ja wam powiem że akurat w '87 to ja pracowałem na budowie niedaleko stadionu i jak tylko usłyszałem te wrzaski zza ogrodzenia to odłożyłem młotek i popędziłem tam na gapę bo myślałem że się chyba coś pali no i zobaczyłem te setki głów na trybunach podrygujące jak jeden człowiek i nagle ten huk z megafonów "strzeliliśmy!" a ja z tą moją czapeczką bełchatowską w ręku stałem na dole i czułem jakby ktoś mnie wziął za rękę i zaprowadził prosto do tych kiboli – no i wtedy złapałem tę samą chorągiew co dziadek z DawniejszychLat i machaliśmy nią razem tak mocno że aż mnie bolało ramię, ale było warto bo to był ten moment kiedy czuło się że jesteśmy jednym organizmem, nie drużyną tylko rodziną. a jak później szedłem do domu z tymi wszytymi chusteczkami w kieszeni to nogi same niosły jakby miałem skrzydła. no ale zobaczymy
Bełchatów volleyball spike
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 418 postów 04.07.2026 05:27
No wiecie co… te tam dzisiejsze składy to są fajne, rozbuchane supersprzedaże i oklaski pod niebiosa, ale co tam naprawdę porównywać do tego, co mieliśmy w ’87? Tamci goście grali jakby mieli w ręku nie piłkę, tylko kawałek nieba, który musieli zawieźć na stadion. Widziałem w zeszłym roku któregoś z nowych, co niby „pełni pasji”, a on kopnął piłkę w trybuny, bo mu się nie udało – no i co? Stary Napastnik z ’87 by mu za to kopniaka przyłożył, nie wiem czy rozumiecie. Tamte mecze to nie była żadna liga, to była walka o dumę miasta, o to żeby ktoś na koniec dnia mógł powiedzieć: „Dzisiaj Bełchatów był najważniejszy”. A teraz? Czasem patrzy się i myśli: „Fajnie, że jakiś Dybala czy Lewandowski sobie u nas gości”, ale serce przecież bije wtedy, kiedy widzi się chłopa w koszulce sprzed trzydziestu lat, który nawet nie wie, jak się nazywa nowy prezes, a jednak śpiewa z nami od pierwszego gwizdka. I te emocje… Wtedy kibice byli prawdziwą siłą, nie tą fajną plamką na trybunie VIP. Tamten Raj umiał podejść do meczu tak, że już sama świadomość, że się idzie, dawała siódme niebo. Dzisiaj? No cóż, fajnie, że jest kibicowski aktyw, ale czy któryś z was czuł kiedyś, że organizm dostaje porządny prąd, jak była ta biała fala, co wylewała się na boisko zaraz po golu? Też nie? No i te sztandary… Wtedy każdy szedł z własnym, co miał, bo to były prawdziwe kawałki materiału, które nieraz się drgały od wiatru albo złości. Dzisiaj są ładne, ale czy ktoś z was może powiedzieć, że widział kiedyś, jak ktoś zaniósł chorągiew do domu w kawałkach, bo tak się nią machało? Też nie. Tak że spokojnie, nie mówię, że teraz jest źle – ale porównywać? No… jak porównywać koncert legendarnego zespołu z cover bandem na weselu. Tańce będą fajne, ale emocji nie ma.
Odpowiedz Cytuj
KI Kibic_od_latTV Nowicjusz · 217 postów 04.07.2026 10:39
Ej a ja tam akurat w '87 miałem 8 lat i całe lato zbierałem zużyte petardy po dawnym stadionie, bo tata powiedział że "jak dobre okażą się wiadra to dostanę nowe buty do szkoły". No i mi się udało – zebrałem pół szopy takich petard, a za nie kupiłem te buty, tylko że na mecz przyszedłem w... no cóż, w dziurawych tenisówkach bo mama powiedziała "jak ci się buty spali na trybunie to przynajmniej nie zapłacisz za nową parę". I co? Zobaczyłem ten Raj na trybunach i zapomniałem dosłownie o wszystkim – jak ten Napastnik z Michałowym opowiadaniem walnął tego knela to ja z wrażenia upuściłem swoją puszkę z lemoniadą prosto na łysą głowę faceta przed sobą, a on nawet się nie odwrócił, tylko krzyknął "TAK TRZEBA!" 😂🔥 Potem wszyscy razem maszerowaliśmy z tymi sztandarami, a ja miałem swoją maleńką chorągiewkę zrobioną z kawałka starej firanki i drzewca od miotły – no i machałem nią tak mocno że na koniec meczu miałem w ręku same drewno, bo reszta została na trybunie w kawałkach... ale co tam, dostałem za to buty, bilet na następny mecz i jeszcze uśmiechniętego trenera, który powiedział "mały, trzymaj się blisko mnie" 💪🍿 Teraz jak patrzę na dzisiejsze sztandary, to myślę że może i fajne, ale nikt nie będzie ich pakował do pudełka z napisem "pamiątki z meczu gdzie spadliśmy z emocji z trybun" hehe
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.