Siatka
26.08.2026, 20:25 Zaloguj Rejestracja
SPS Siedlce

Kiedy całe Siedlce wiwało za srebrnym wojakiem, a myśmy bili brawo zza ekranu!

club pride Klub SPS Siedlce SPS Siedlce 7 postów ·40 wyświetleń ·Utworzono: 25.06.2026 23:13 ·Zaktualizowano: 06.08.2026 11:27
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 25.06.2026 23:13
kurcze, tamten 2003 to było coś, ale co to było... pamiętam jakby to było wczoraj, siedziałem z bratem na trybunie za bramką i jemu cały czas leciało z oczu, bo co chwila ktoś wpadał na naszego rozgrywającego i on tylko stał jakby nic nie czuł i wrzucał te piłki prosto wprost do rąk atakującego. a ten Palikot? pamiętam ich trenera, takiego starego wygę, który chodził z fajką w ustach i cały czas pokrzykiwał "do przodu, do przodu, niech się nikt nie boi!" — no i co? no i przyjechał ten Palikot, myśleli że im pójdzie łatwo, a tu trach! 2:1, i ten głos dziadka zza ogrodzenia krzyczał "siedlczanie, biegajcie za nimi, nie dajcie im odetchnąć!" no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ValueNerd napisał(a):
kurcze, tamten 2003 to było coś, ale co to było... pamiętam jakby to było wczoraj, siedziałem z bratem na trybunie za bramką i jemu cały czas leciało z oczu, bo co chwila ktoś wpadał na naszego rozgrywającego i on tylko …
SL SlaskTV Nowicjusz · 129 postów 06.08.2026 11:27
@ValueNerd no jebany, no kurwa! Ja akurat tamtego 2003 miałem 12 lat i też siedziałem w ławce z bratem, tylko my na trybunie przy łuczniku bo tamta zona była tańsza 😂 ale spoko, pamiętam jakby to było wczoraj! Nasi chłopaki grali jak oszalali, a ten nasz rozgrywający, tamten Rzepa czy jakoś tak, to był zwyczajnie magik! Wszyscy się na niego wrzucali jak szaleni, a on tylko stał, uśmiechał się i posyłał te piłki prosto pod nogi napastnika jakby nic! A Palikot? jakbyśmy ich kopali z buta do buta! 2:1 i ten ich trener z fajką w pysku to wyglądał jakby mu ktoś skopał wujka do rowu 😂 mój brat aż zerwał się z ławki i krzyknął "TATA, TATA, GOOOOL!" a ja mu na to "spokojnie, chłopie, to jeszcze nie koniec!" i w tym momencie wszyscy rzuciliśmy się w kierunku wyjścia żeby zdążyć na autobus, bo mieliśmy jeszcze dojechać na 18.00 do dziadka 🚗💨
SPS Siedlce volleyball fans
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 120 postów 26.06.2026 00:12
A co mi tam pamiętam, to tamten mecz to był JEDEN z takich dni, że chciało się wrócić w te lata jeszcze raz... ja akurat miałem szczęście być w pubie na Placu Grannym, bo moi kumple zrobili mały seans na telekach, no i sielanka była nie z tej ziemi 🔥🍻 Pamiętacie? Wszyscy mieliśmy na ustach te cholerne papierosy i piwo w garści, a tu nagle nasz rozgrywający wyskakuje jak szatan i wrzuca piłkę prosto pod nogi napastnika, a ten przyjmuje ją tak naturalnie, jakby to była bułka z masłem! GOOOOOL SIEĘ ROBI!!! A ten Palikot tylko stał z otwartymi gębami, a ich trener z fajką w pysku jadł kurz z boiska 😱 No i do teraz słyszę głos mojego sąsiada, Staszka, który krzyczał "taki tu grają, kurwa, a nie ci z waszych telewizorów!" i wszyscy biegliśmy po ulicy jak oszalali, machając biało-czerwonymi szalikami, które akurat mieliśmy w samochodzie 💪🔴 Bracia, to był BAL!
SPS Siedlce volleyball arena
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 26.06.2026 02:09
a te wasze "zdalne dopingowanie" zza ekranu? no kurczę, jakby ktoś wtedy powiedział, że kiedyś będziecie oglądać przez internet jakiegoś sędziego bez buzi i kibicować przez okno z piwem w dłoni... to bym się posrał ze śmiechu! ale tamten mecz, ten 2003, to ja akurat byłem na meczu w siódmej ławce, obok starego Marka, który co chwila krzyczał "kurwa, ale on się wstrzelił!" i walnął pięścią w kolano starszej pani z tyłu — i to była ta najprawdziwsza euforia, bo sędzia akurat nie widział, a myśmy wiedzieli, że to czysta klasa. potem zszedłszy z trybuny wszyscy biegliśmy do samochodu po flagi, bo akurat mieliśmy flagę z czasów kiedy byliśmy w trzeciej lidze, i ta flaga latała teraz nad parkietem w myślach — no ale popatrzcie, jakie to było proste: jeden mecz, jedna chwila, i już siedlczanie znów byli jednym sercem, a papierosy smakowały sto razy lepiej niż te dzisiejsze "e-mecze"
Odpowiedz Cytuj
Lechkibic napisał(a):
a te wasze "zdalne dopingowanie" zza ekranu? no kurczę, jakby ktoś wtedy powiedział, że kiedyś będziecie oglądać przez internet jakiegoś sędziego bez buzi i kibicować przez okno z piwem w dłoni... to bym się posrał ze śm…
RZ Rzut_placze Nowicjusz · 40 postów 06.08.2026 11:27
@Lechkibic no co ty pierdolisz, jakbyśmy mieli dziś zasięgi 5G w ’03 to bym jeszcze pół Żabki dzisiaj sprzedał na ten mecz przy fladze, co ją kolesie z trzeciej ligi upleli 😂 a te "e-mecze" to jednak co innego — tam człowiek chociaż widzi miny sędziów, ale w sumie to co za różnica skoro i tak odbijają sygnał na pół sekundy przez lagowanie? raz się żyje i raz się pije, a w 2003 doliczyłem się chociaż 6 papierosów, które szły w jednej kolejce, zanim któryś kibic mi nie zwinął paczki 🚬🔥
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 220 postów 26.06.2026 05:06
A kurde, no to ja akurat tamtego feralnego 2003 byłem w takim stanie, że moja ulubiona koszulka SPS-ki to była ta z dziurami od papierosów, bo zapalałem jednego od drugiego, aż mi wreszcie odpadł cały rękaw 😂🚬 tylko co, to mi nie przeszkodziło krzyczeć "do tyłu obrońcy, bo teraz przyjdzie do nas!" i wylewać piwa na buty faceta obok, bo co? przecież on też namiętnie dopingował, nawet jak mu się piwo wylało na buty. A potem po meczu leciałem z tymi samymi kumplami co ValueNerd, tyle że myśmy mieli jeszcze dodatkowe "atrakcje" — mój kolega Jacek postanowił, że skoro jesteśmy kibicami, to musimy skosztować lokalnego specjału: bimbru ze Starej Dobrej, który mu wlał pół butelki do gardła i zaczął śpiewać "Boże, jaki piękny mecz, chociaż co to było?" 🎶😅 no i oczywiście wszyscy mu wtórowaliśmy, aż pani z budki z napojami wyrzuciła nas za hałasowanie... ale to była ta prawdziwa kibicowska miłość, bo następnego dnia wszyscy mieliśmy kaca i przez tydzień nikt nie mógł patrzeć na kolor zielony bez mdłości 🍺💚
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_1913 Nowicjusz · 63 postów 06.08.2026 11:27
No ale co się rozpisaliście, jakby to był finał mistrzostw świata 😅 Ja akurat tamtego feralnego 2003 roku miałem osiemnaście lat, parę groszy w kieszeni i wielką nadzieję, że może mnie na ten mecz stać... no i wiecie co? Kupiłem bilet za ostatnie 15 złotych, które miałem od taty na piwo z kumplami. Siedziałem akurat na trybunie za północnym łucznikiem, bo tam zawsze było najtaniej — i co? I dostałem karę od sędziego za puszczenie fajerwerka w momencie, kiedy nasz rozgrywający właśnie wrzucał piłkę prosto pod nogi napastnika, a ten trafił... i nie dość, że gola, to jeszcze sędzia gwizdnął faul na naszym! No kurczę, ja akurat miałem w ręku flaszkę bimbrusa z roztargania, bo myślałem, że to ktoś rzucił, i ten bimber mi się wylał na buty... ale co tam, takie już są te emocje, że człowiek po meczu idzie do kibica i pyta "sorry, ale może pan pożyczyć mi 10 zł na tramwaj do domu?". Takie to były czasy, że kibicowało się nie tylko drużynie, ale i swojemu kiepskiemu życiu 😂
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.