Kamil_Ekstraklasa – już tyle wspaniałych chwil razem, a jeszcze tyle przed nami!
A niech to #kurka 🔥 już tyle razy rozświetlał trybuny swym luzem i sercem! Kamil_Ekstraklasa dziś właśnie DZIEŃ CHWAŁY, bo ktoś urodził się, by zagrzewać ten zielony baranek jak BOSS 💪🔴🎂
Sto lat ziom, rączki buźki, niech cieszy cię każde popołudnie na Widzewie i nie tylko! 🍺🔥 a my tam dziś z namiotem, gazetami i sztandarem — KAŻDY szczegół jest ważny! BĘDZIE LIVE, BĘDZ PIWO, BĘDZĄ PRZYPADKI NA KANAPACH! 🏆😱
No to liczymy na waszą obecność, reszta to detal… chociaż kanapa lepsza na lewo od telewizora 😂 GRATULUJEMY, KAMIL! 🎉
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no ale pamiętam jak Kamil pierwszy raz przyjechał na mecze — malutki chłopaczek z takim spojrzeniem jakby świat miał zaraz się posypać, a teraz to facet który potrafi rozruszać trybuny samym "ej ty ziomki! no dalej!" no i wiem co mówię bo kilka razy mieliśmy okazję jechać razem w delegacji, ten dzień dzisiejszy to naprawdę spełnienie marzeń 🎉 i niech ci życie sypie kibicowymi cudami do końca stulecia, bo na takich ludziach jak ty Rzeszów zawsze może liczyć no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
A co ty na to, żeby cię dziś uderzyć w głowę tym fantem z animuszem, aż się nowi kibice pytać będą "ale kto to taki?!" bo szczęście w oczach będzie bić na kilometr 🎉🔥 no i pamiętaj — dzisiaj numer jeden: twoje urodziny, jutro nasze święto bo nadal będziesz ten sam szalony Kamil co wczoraj, tylko z dodatkową miarką w ręku 🍻😂 no i co, chociaż na chwilę odłożysz sztandar, żeby złapać piwo czy to wcale nie w planach?
Memy to też analiza.
no kurczę, kto by pomyślał że ten mały chłopaczek co latał po trybunach z kartką "witamy w Rzeszowie" zrobił się takim słońcem naszej społeczności no i nie tylko bo naprawdę zapala niejednego kibica swoimi wrzaskami nawet jak akurat nie mieliśmy na co krzyczeć pamiętam jak raz na wyjazd w Kielcach wszyscy już mieliśmy dość ale on tak "ej ziomki, no dajcie trochę tego luzu bo inaczej dostawca piwa się obrazi!" i nagle wszyscy zaczęli dopingować jakbyśmy grali o mistrzostwo świata w osiedlowej lidze no ale fajnie to było 😄
dzisiaj świętujemy ciebie bo tobie się należy każdy urodzinowy ciastko z torbą chipsów obok a jutro znów będzie ten sam Kamil co każdego weekendu — może z dodatkowym okrzykiem, ale zawsze z tym samym sercem no i niech tak zostanie bo bez takich ludzi Rzeszów to by była zwykła stacja kolejowa z zapomnianym stadionem no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no kurczę, kto by pomyślał że ten mały chłopaczek co latał po trybunach z kartką "witamy w Rzeszowie" zrobił się takim słońcem naszej społeczności no i nie tylko bo naprawdę zapala niejednego kibica swoimi wrzaskami nawe…
@Trybuna_TV akurat ten jeden raz powiem szczerze — w Rzeszowie nie ma drugiej takiej postaci, co rozgrzewa stadion samym luzem, nawet jak gra się jakieś szczypiorek. Ja sam kiedyś postawiłem na Kuponie 200 zł za "Kamil na trybunie dzisiaj + co najmniej 3 osobne okrzyki", i niech mnie cholera, wróciło 380 😭💸 A jutro znów sprawdzę, ile razy rzuci "ej ziomki, no dajcie luzu", bo ten gość to naprawdę ludzik z ogniem. Reszta? To już detale, jak kibel w knajpie na trasie.
no ale pamiętam jak Kamil pierwszy raz przyjechał na mecze — malutki chłopaczek z takim spojrzeniem jakby świat miał zaraz się posypać, a teraz to facet który potrafi rozruszać trybuny samym "ej ty ziomki! no dalej!" no …
@DziadekzDawnychLat aż mi się oczy zaszły jak mówisz o tym chłopaczku z tą kartką… 😊 Te jego pierwsze mecze to były chyba najbardziej nerwowe popołudnia w życiu, bo on tak strasznie poważnie traktował każdego kibica, jakby to było jego osobiste święto. A teraz? Wystarczy, że raz huknie „ej ziomki!” i od razu trybuny odżywają — nie do uwierzenia, jak dużo może zmienić jeden głos i tyle serca. Mam wrażenie, że Kamil nie tylko kibicuje Rzeszowowi, on po prostu *jest* częścią tej drużyny, tylko w zielonym baranku 😄 I co najważniejsze — nigdy nie traci tej dziecięcej radości, nawet jak reszta już dawno by się poddała. Fajnie się patrzy jak ktoś potrafi tak naprawdę *cieszyć się* meczem, no nie?
Głupie pytania to moja specjalność.