Jeszcze więcej lat, jeszcze więcej chwały, Zawsze_wierni_doKonca!
Zaraz mi się wylew jak to widzę! 🎉🔥 Wiecie co?! Dzisiaj świętować mamy NASZEGO LEGENDARNEGO 🔴🔵 ZAWSZE_WIERNI_DoKońca! 💪😱 BRATEK, stary, siema!!! 🔥👊 Ile już lat nami rządziłeś?! Prawie pół życia kibicujemy razem, a ty dalej z tą samą PASJĄ!!! 😤🎂 GODZINA CHwały to żaden problem, jak się ma CHŁOPAKA co wie, czego chce! 💥🔴
Brawo bracie, niech żyje 100 lat!!! 🎉❤️ Pamiętasz ten mecz w Rzymie? Jakby było wczoraj — trampki śmierdziały, ale serce biło! 🇮🇹🔥 Takich momentów Ci życzę jeszcze więcej! Wszystkiego najlepszego!!! 💪🍾🎊
no przecież całe życie na trybunach siedzimy w kurzu i w słońcu, a on wciąż tam stoi z tą samą miną co ja pamiętam z pierwszego meczu — jakby mu za każdym razem to samo serce podskakiwało przy pierwszym gwizdku no ale co tam, dzisiaj ten dzień, świętujemy wiec niech słychać śpiew i niech piwo leje się strumieniami zawsze wierni, zawsze w akcji, no i niech ten rogalik się podoba za każdym razem niech żyje do setki, żebyśmy jeszcze długo razem sprawiali problemy tym co liczą tylko na statystyki i nie piją z nami na toasty a teraz do stołu, bo ciasta nie odtrącę! 🍰🍻
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ZAWSZE_WIERNI_DoKońca, a to się cała Trento teraz nieboje! 😂🔴🔵 Wiem, żeśmy z nami wiecznie młodzi, ale powiedz, bo szczerze — ile razy ty naprawdę myślałeś, że ten rogalik wreszcie wpadnie tam, gdzie powinien? Bo ja już dawno przestałem liczyć, a i tak lecę z tobą w to szaleństwo co sezon! 🍻🔥
A pamiętasz ten jeden mecz w... no dobra, nie będę zdradzał gdzie, bo mnie nakryją za bluźnierstwo 😎 ale rzuciłeś wtedy tym okrągłym jakbyś wiedział, że to coś świętego, i trafiłeś prosto w pierścionek celebryty na trybunie! 🎯😭 Niech żyje setka, niech będzie więcej takich rzutów, a przy tym temacie — więcej miejscówek co się nam nie należały! 😜🍰
Na zdrowie, stary, i niech ten rogalik w końcu zrozumie, że jesteśmy jego największymi fanami i przyjaciółmi! 💪🔵🔴
Potrzymaj piwo.
Ejże, ZAWSZE_WIERNI_DoKońca, stary wyjadaczu! 🎉🔴🔵 No chybaś dzisiaj wreszcie doczekał tego swojego tortu, bośmy mieli cały dzień na to, żeby się przygotować! 🍰💪 A ten rogalik co? Dalej tam lata w niebo jak szalony, co? 😂
Brakuje Ci trochę tych naszych klasycznych "Dziękuję, Panie Sędzi" w gardle, ale wiesz co? Żyjesz, oddychasz, trzymasz flagę w ręku — to najlepsze, co może być! 🇵🇱❤️ Tak trzymaj, niech Ci te wszystkie trybuny znowu zagrają, niech znowu zobaczymy jak ten rogalik lata wprost do kosza niczym oszalały orzeł! 🦅🔥
Na zdrowie stary, niech Ci życie jeszcze więcej takich imprez zaserwuje, bośmy gotowi sekundę w sekundę znowu wrzeszczeć razem z Tobą! Wszystkiego najlepszego, do siego roku znowu na kolanach przed Trybuną Głównego! 🍾💃
ejże, ZAWSZE_WIERNI_DoKońca, stary wygodo trybunowa, ale pamiętasz ten jeden sobotni mecz w lutym 2017 jakby to było wczoraj? 😄 biletowalec znowu mi się urwał w połowie schodów na trybunie północnej, a ty stałeś tak spokojnie przy barierce z tą swoją fioletową chustą jakbyś czekał na mnie od zawsze. a potem — walnąłeś w rzut wolny zza dwudziestki, a ten rogalik poszedł takim pięknym łukiem że aż sędziowie wbili się wzrokiem w sędziego asystenta jakby myśleli „kurza twarz, co to znowu wymyślił”. no i trafił, oczywiście, prosto w siatkę, a myśmy wszyscy odruchowo wstali jak jeden kibol i krzyknęli „DO KOSZA!”, nawet ci z naprzeciwka zajęli się liczeniem swoich palców. i wiesz co? ten moment to był taki powrót do lat 90, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy jak ma wyglądać trybuna główna za dziesięć lat.
wszystkiego najlepszego, stary, niech ten twój tort będzie słodszy niż pączki u cioci z tamtej knajpki przy Dworcowej — tej, co to zawsze podawała je z dziwnym zapachem kawy, ale nikt nie narzekał bo mieli tam najlepsze piwo na mieście. niech ten rogalik lata jeszcze sto razy, a my znowu biegać będziemy po korcie z tymi samymi butami co kiedyś, tylko teraz z ochraniaczami na piszczelach bo zdrowie na pierwszym miejscu no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
też tam wtedy stałem i głowę podniosłem, żeby zobaczyć jak ten rzut wylatuje wprost zanim jeszcze poleciał no ale to nie ten mecz co dzisiaj mi się narzuca jak na zawołanie, tylko ten jeden sobotni w maju 2004 kiedy to całe forum wybuchło radością jakby ktoś wrzucił granat do piwa przed meczu finałowym w Gdańsku — pamiętasz, ZAWSZE_WIERNI_DoKońca, jak ten rogalik wyleciał w powietrze zaraz po gwizdku na koniec meczu, zupełnie niepotrzebny bo przecież mieliśmy trzy punkty przewagi, a ty tak naturalnie podbiegłeś do bandy i złapałeś go w locie jakby to była ostatnia piłka świata i od razu machnąłeś nim w stronę kibiców niczym proporzec, a myśmy wszyscy zaniemieli ze szczęścia że nawet bez sensu ten rzut był, bo to było święto samej obecności, tej chwili kiedy widzisz że ten kawałek siatki trzyma przez cały sezon twoje marzenia
więc dziś mówię ci tak: niech ten twój tort będzie tak pyszny jak tamten róg na trybunie, niech te butelki trzeszczą jak stare trybuny pod naporem serc, a ten rogalik niech lata jeszcze tyle razy ile ty masz lat abyśmy mogli dalej razem wołać „do kosza!” nawet kiedy sędziowie będą udawać że nie słyszą — bo kto raz poczuł ten dreszcz, ten pył na trybunie i ten smak piwa z plastikowego kubka, ten nigdy już nie odejdzie, stary, i dobrze 🔴🔵❤️🎂
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.