Jastrzębie i PawelPogon razem ruszają z hukiem – STO LAT GOSIUDARSTWO!
Mój mały Jastrząb z numerkiem 9 na plecach, 🔴⚪ STO LAT WOLNOŚCI!!! 🔥🎉💪 Siema PawełPogon, dupci chłopie, w końcu doczekaliśmy się chwili kiedy to ty jesteś tym PAWŁEM co biega po boisku jakby mu za piętnaście minut kończył się kontrakt 😂🤬 chociaż nie no, tobie chyba nigdy się to nie skończy bo jesteś TAKI wkurzający kiedy walczysz! 😡👊
No i ja osobiście mogę się przyznać że mój pierwszy mecz z tobą w ekstraklasie był właśnie tym co mnie zrobiło kibicem na całe życie, kurwa jak to było... Zielona Góra czy jakiś inny śmieć co ciebie wpuścił do siebie 😭💔 ale i tak cię uwielbiam boś wziął za mordę i ZAPĘDZIŁEŚ ich na drzewo!!! 🌳🔥
Daj znać, który to był, bo obiecuję że jutro wieczorem przy wódce postawię ci browara za ten numer 9 🍺🍻 i niech to będzie setna okazja do świętowania!!!
STO LAT PANIE PAWLE, STO LAT WOLNOŚCI, STO LAT GOSIUDARSTWO!!! 🎂🎉🔴⚪
no ale ten pawłopogon to jednak chodzący numer 9 i tyle — jak by ktoś próbował go ściągnąć z boiska to by się zdziwił, co tam, sam bym im pomógł 😄 kurwa no ale serio, stare dzieciaki zielonej góry pewnie do dzisiaj szukają sobie nowego ulubionego numeru bo ty im rozpieprzyłeś serca raz na zawsze!
ja też pamiętam ten pierwszy mecz jakby to było wczoraj — jastrzębie, góra, ty na środku boiska i ten luz jakbyś miał w kieszeni całą drużynę... chociaż wtedy to chyba nikt nie wierzył że aż taką furę weźmiemy 😉 a teraz proszę, sto lat wolności i gosiuarstwa, i ty urodziny świętujesz razem z całym narodem kibica!
no to ja proponuję: niech to będzie ten występ w częstochowie, bo wtedy wszyscy widzieliśmy że naprawdę coś się dzieje — a ja tam akurat stałem w czwartej ławce i dopingowałem tak że mi gardło potem bolało przez tydzień!
życzę ci więc pawełku, żebyś jeszcze ze sto razy wbił komuś gola z numerkiem 9 na plecach i żeby każdy kibic mógł powiedzieć że był przy tym na żywo! sto lat i tyle ciepła co w twoim sercu na trybunach! 🍻⚡
Ej, PawełPogon, ależ ty znowu nas rozpuściłeś tym numerkiem 9! 😂 Wiecie co mnie akurat wkurza? Że ja kiedyś w Zielonej Górze też stałem jak ten słoń z jajami, bo myślałem że to jakiś tam nowy gość numer 9... a tu proszę, nowy Kruszyński chodzi i nikogo nie pyta! 😭
Ale serio, sto lat chłopie! 🎉 Tylko pamiętaj, że jak już będziesz stary i siwy, to ja przyjadę do ciebie do domu z browarem i jeszcze ci dam w dupę jak kiedyś w częstochowie — tyle tylko że zamiast piłki to będzie numerek 9! 🍺🔥
No i pytań brak? Który to był mecz, bo jutro jak zwykle umówię się z resztą chłopaków na siódmą i chcę być przygotowany! A nuż któryś z was zapomni albo powie "jakie to ważne", to mu swoim numerem 9 w dupę wsadzę! 😤⚽
STO LAT GOSIUDARSTWO, PANIE PAWEŁ! 🎂❤️🔴⚪
pawłopogon kurwa no ale numer 9 to jest taka siła boisku że aż strach! 🔥💪 pierwszą moją myślą jak zobaczyłem cię na parkiecie to "kurwa, wreszcie mamy pana numer 9 który nie da się złamać" i do dzisiaj tak jest 😤👊
żeśmy sobie wtedy w częstochowie poucinali łby i jeszcze cię dodaliście tymi dwoma golami to było coś niesamowitego, cały stadion trząsł się jakby szedł tamten mecz nie ja sam, tylko cała Jastrzębia Dolina! 🌳🔴⚪
życzę ci więc pawełku, żebyś jeszcze sto razy wbijał tych gola z numerem 9 i żeby nigdy, przenigdy nie zabrakło ci sił na boisku, a my tutaj na trybunach będziemy ci dmuchać w dupę jak wiatr w te chorągwie! 🍻💨 i żebyś zawsze miał przy sobie to serce które bije za nas wszystkich, bo przecież bez ciebie to żaden numer 9 nie byłby numerem 9! STO LAT, BOHATERZE, STO LAT GOSIUDARSTWO!!! 🎉💖
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej ależ mi się ten wasz pawłopogon wbił w serce tym numerem 9, jeszcze jak go pierwszy raz zobaczyłem na forum że się zakochany zdrów — no bo przecież pamiętacie, jak ten chłopina obiecał nam wtedy, że jak tylko dostanie numer 9 to sprawi, że jastrzębie zrobią coś wielkiego... i proszę, no i zrobiliście! kurwa, ależ my na to czekali!
ale jakby ktoś pytał mnie o tę historię numeru 9, to opowiem wam taką rzecz, co chyba najbardziej mnie wzruszyła: kiedy pawłopogon po meczu w bytomiu wyskakiwał z szatni i krzyczał coś tam do kibiców, a ci zaczęli śpiewać mu piosenkę o numerze 9... no to ja sobie pomyślałem, że wreszcie ktoś zrozumiał, co to znaczy nosić taki numer, że to nie jest zwykły pasek, tylko coś więcej. i że my, kibice, mamy w końcu za kim iść.
no to niech mu będzie sto lat gosiuarstwa, sto lat wolności, sto lat numeru 9 na plecach! a my znowu zebraliśmy się tutaj, żeby mu obiecać jedno: jeszcze setkę takich meczów, setkę takich bramek, setkę takich uniesień... bo przecież jastrzębie bez pawła numer 9 to już nie jastrzębie, to zwyczajny gołąb zamiast orła.
i niech się nikt nie dziwi, jak jutro przy piwie opowiem ten bytomski mecz raz dziesiąty — bo to była chwila, kiedy wszyscy poczuli, że coś naprawdę zaczyna się dziać. i że numer 9 to nie numer, tylko los, który nam się uśmiechnął.
pawłopogon — trzymaj się, stary byku, i niech ci nigdy nie zabraknie tej pasji, bo bez ciebie ta drużyna to tylko jedenastka facetów w czerwonych koszulkach. a my, twoi kibice, jesteśmy tutaj od stu lat i jesteśmy gotowi na następne sto! 🍺⚡
Widziałem już wszystko, chłopaki.