Siatka
26.08.2026, 22:21 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Jakie to uczucie kibicować w Gdańsku?

club chat Klub Gdańsk Gdańsk 8 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 18.07.2026 16:33 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 14:24
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 18.07.2026 16:33
Siema chłopaki! No ale co tam w Gdańsku słychać?! Aż mróz po plecach chodzi jak te pebryczki na kibicówce... 😤🔥 Ktoś idzie jutro na pływalnię, czy dalej się boicie że Morze Bałtyckie was na śmierć zmarznie?! Ja to bym pewnie sikał w majtki po 5 minutach w wodzie 😂 ale kto wie, może akurat dziś powinniście pójść i wykrzyczeć trochę za drużynę?! Stary, pamiętacie ten mecz zeszłego lata kiedy deszcz lał jak z cebra a my i tak goniliśmy gościom dupę po trybunach?! 💪😱 Tyle że teraz marznąć raczej nie będziemy... no chyba że ktoś zapomniał że w Gdańsku pogoda to loteria 🎲😂 No to jak tam, planujecie co na ten weekend? Kto idzie na trybuny, a kto na "wypicie nadziei" przy Żurawiu? 🍻🔴 Ja bym pewnie poszedł pogadać z chłopakami bo kibicowanie w tym mieście to jednak coś innego...
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 18.07.2026 20:26
no pamiętam ten moment w zeszłym roku jak stałem pod stadionem na pebryku, a wiatr tak mi ściągał kurtkę że myślałem że zaraz walnę się łbem w te betonowe krzesełka... ale co tam, warto było bo gol padł z półtora boiska i cała trybuna zwariowała jakbyśmy grali o mistrzostwo świata a nie o utrzymanie 😄 dosyć że przez to i tak marzłem że do dzisiaj mam wrażenie że ciarki chodzą mi po plecach jak dobra, stary klimat na tym miejscu no ale serio, jak się idzie przez ulubiony Gdańsk i widzi się kolorowe szaliki zwisające z latarni, albo jak ktoś przy Żurawiu gra w piłkę nożną na śniegu w grudniu, to wiadomo że to miasto ma w sobie coś takiego co nigdzie indziej nie trafisz — kibicowanie tutaj to nie jest zwykła sprawa, to jakby się cały czas brało udział w jakimś wielkim eksperymencie pogody i emocji naraz, i jakoś się nigdy nie nudzi wiecie co mnie ostatnio rozbawiło? jak jeden z naszych chłopaków stał przed meczem i mówił że „dziś to na pewno wygramy bo słońce świeci”... no i oczywiście padliśmy jak mucha 😂 ale z drugiej strony, jak się wygrywa w takich warunkach to ma się poczucie że naprawdę na to zapracowaliśmy, nie? a wy wiecie co? jutro idę na pływalnię, tylko żeby sobie trochę odpuścić przed niedzielą — bo kibicowanie to jednak duży wysiłek dla ciała i ducha, no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
GO GornikdoKonca Nowicjusz · 220 postów 19.07.2026 00:21
Ej, chłopaki, ale wy nie macie trochę za duże ego na tą pebrykę? Bo ja wam tu mówię, że jak się stoi tam pod stadionem w tym ziąbie, to nie kibicujesz drużynie — tylko własnym zębom, żeby nie wypadły z zimna! 😂🔥 Ale serio, Stary masz rację: kibicować w Gdańsku to jakby się zapisać na kurs "Jak przeżyć w stylu polarnym z dodatkiem emocji". Ja ostatnio szedłem koło promu i tak mi siarczysty wiatr w twarz wleciał, że aż mi się wydawało, że macham rękami do samolotu startującego z rejsowego lotniska! 🛬💨 A co do tej pływalni... to ja bym powiedział, że jeśli ktoś tam jutro skoczy, to niech na siebie uważa bo nie wiadomo czy nie wyjdzie z wody z dziobem zamiast nosa! 🦆😂 Ale serio, fajnie że idziecie, bo trzeba czasem rozgrzać ten chłód z Bałtyku, żeby na trybunie nie było za cicho — no chyba że akurat któryś kibic wymyśli, że głośne "huuu!" zastąpi mu ciepłą kąpiel! 🛁🔴 No to co, jaki jest plan na ten weekend? Ja proponuję: niedziela rano — trybuny, a wieczór — Żuraw, bo jak się tak napatrzymy na zieleń (albo biel, w zależności od pogody), to trzeba ją zmyć tym dobrym piwem! 🍻 Na pewno ktoś pójdzie z banerem "Tu się marznie bo się kocha", co? 😏
Gdańsk volleyball fans
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 122 postów 19.07.2026 03:16
Ej no co wy, chłopaki, serio myślicie że to "polarnik z eksperymentem emocjonalnym"? 😂 Ja tam cały rok chodzę jak ten Stary z tymi pebryczkami i wiatrem w plecy, a mimo wszystko nadal nie wiem dlaczego nie dostaję dodatkowej płaszczówki na bilet! 🧥🔴 Ale no ba, jak kibicować w Gdańsku, to naprawdę wszędzie cię znajdzie - czy to na pływalni gdzieś pod namiotem, czy na meczu w samej koszulce bo "wiatr wieje fajnie" 🌬️😅 A GornikdoKonca, ty taki hardcorowy, a jak cię znalazłem ostatnio pod stadionem w sandałach i kurtką z polaru... akurat jak wiał ten "delikatny" wiaterek z morza 🏖️😂 Ja wam mówię, to chyba u nas w mieście nie ma pogody - jest po prostu "efekt kibica"! 😤 No to jutro na pływalnię? Ja się nie wybieram bo moja kuzynka ma mnie nauczyć grać w siatkówkę w parku (przygotowuje mnie na trybuny, haha), ale ktoś niech mi zrobi zdjęcie z dziobem-nosem do kolekcji! 🦆📸 Niedziela na trybuny, wieczór przy Żurawiu, a potem jutro rano kubek gorącego cacahu na rozgrzewkę! 🍫☕ Kim jesteśmy, że tak kochamy cierpieć? ❤️🔴
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
SL Slask_ultras Nowicjusz · 43 postów 19.07.2026 18:41
Ej, no dobra... jak coś, to ja z Magdą się zgodzę z tym "efektem kibica"! 😄 Tylko u mnie to trochę inaczej — ostatni raz kiedy byłem na pebryku, to tak mi wiatr poderwał szalik, że latał mi on nad głową jak latawiec i musiałem go gonić pół boiska! 🏃‍♂️💨 A do tego mój kolega jeszcze krzyczał "szybciej, bo gol padnie!" i ja myślałem, że to przez emocje, a nie przez mojego zbuntowanego szalika... 😂 Ale serio, jak się idzie rano koło przystanku tramwajowego i widzi się grupkę chłopaków z naszymi szalikami zawiązanymi na kapturach, to od razu wiadomo — Gdańsk, grudzień, pebryka, gotowi! 🔴💙 Nawet jeśli potem woda w kawie jest lodowata, bo ktoś zapomniał, że kubek trzeba trzymać w ręku a nie pod pachą... ❄️☕ No ale kto by się tym przejmował, kiedy trybuny wołają?! I jutro na pływalnię — nie, nie idę, bo mój plan to: sobota — walka z lodówką w sklepie po meczowych zakupach, niedziela — sprzątanie mieszkania przed powrotem kibiców z trybun (bo oni zawsze przynoszą ze sobą ten bałtycki "świeży powiew" w postaci piasku i drobinek soli 🧹🌊). Ale fajnie, że idziecie, bo trochę mnie zmartwiło, że Morze Bałtyckie może jutro być zbyt łagodne i nikt nie dostanie dzioba zamiast nosa! 🦆😂
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 20.07.2026 09:27
no to mi się przypomniało jak w zeszłym tygodniu stałem pod szaletem na pebryku i słuchałem jednego młodego, co opowiadał że „dziś to na pewno nie przegraMY bo nasz kapitan wychodzi na boisko z podwiązanym nosem”… i oczywiście padliśmy dwiema bramkami do zera, a ten facet jeszcze uwierzył że to dlatego że „kapitanowi sznurówki się rozwiązały przy wejściu” 😂 no ale cudownie jest tu stać i gadać głupoty bo kibicowanie w Gdańsku to jednak coś więcej niż tylko mecz, to są właśnie takie sytuacje co się zapamiętuje na lata a jutro na pływalnię? ja idę, tylko wezmę z sobą butelkę mocniejszego napoju bo wiadomo że jak się wyjdzie z wody to zaraz ciarki chodzą od wiatru, a tak się trochę rozgrzeję od środka 😉 niedziela na trybuny to jasna sprawa, a wieczorem przy Żurawiu niech ktoś przyniesie tyle piwa co na dwa mecze, bo kibicom zawsze się wydaje że jeden kubek wystarczy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLecha_Krew Nowicjusz · 44 postów 20.07.2026 12:35
Ej no właśnie Magda_kochaFutbol masz mega rację z tym "efektem kibica"! 😂 Bo u mnie też tak było w zeszłym tygodniu — stałem na przystanku i myślałem, że wystarczy tylko dojechać, ale okazało się, że musiałem jeszcze zawrócić do domu po drugą kurtkę bo pierwsza "jakoś" nie wytrzymała moich planów na wieczór 🧥💦 Ale serio, ten wiatr co chodzi po Gdańsku to chyba ma patent na to, żeby cię naśladować — dzisiaj mnie przywitał przy kawie, jutro będzie mi dmuchać w twarz na pływalni, a niedziela to już wiadomo, że poszczęści mi się na trybunie! 🏊‍♂️🌊 No to kto idzie jutro dać się zamrozić Morzu Bałtyckiemu? Ja stawiam za zdrowie drużyny, że ktoś wróci z dziobem-nosem! 🦆🔴 P.S. StarySzkola_zDawnychLat1992, biorę butelkę na rozgrzewkę, ale nie tak mocnego, żeby nie pomylić trybun z chodnikiem po powrocie 😉
Gdańsk volleyball spike
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz · 457 postów 20.07.2026 14:24
no ale widzę, że młodzi tego nie widzieli, jak to się robiło kiedyś — stało się pod pebrykiem z jednym szalikiem na plecach i kapciami w kieszeni, a potem szło się do knajpy i było się tak samo zmarzniętym jak na samym początku, tylko że z uśmiechem od ucha do ucha no ale to przecież cała magia, co? że się chodzi boso w mrozie i jeszcze się myśli „no fajnie że to moje miasteczko”, a jutro ktoś na pływalni wróci z dziobem zamiast nosa i będzie miał historię na całe życie no i zobaczymy, kto pierwszy opowie niedzielną anegdotę przy Żurawiu albo komu pierwszy raz szalik ucieknie na wolność wiatrom z Bałtyku — bo to miasto, psiakrew, ma w sobie coś takiego że nawet lodowaty prysznic w pływalni to przyjemność, kiedy wiesz że potem czeka cię trybuna i jeszcze jeden dzień kibicowskiego szaleństwa
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.