Siatka
27.08.2026, 02:13 Zaloguj Rejestracja
Norwid Częstochowa

Hej rybki, czasu nie marnujmy – lejca w obronie drżą nogi, komu do niego dołożymy?

club transfer wish Klub Norwid Częstochowa Norwid Częstochowa 11 postów ·36 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 21:43 ·Zaktualizowano: 05.07.2026 23:23
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 04.07.2026 21:43
Ej, niech to szlag – co się z tym lejcem dzieje?! 🤡 Sam widziałem, jak mu nogi podawały, jakby na siatce stanął za szybko, nie na boisku. Ale że niby ktoś mu dołożyć? Chodzą takie mruknięcia… że tam z Dalekiego Wschodu ktoś już na niego szczerzy zęby, ale że to raczej ściema kibolska, co to się kręci od tygodni. Że niby jakoby chcą go ściągnąć do siebie za friko, bo im brak tego doświadczenia w obronie. Tyle że ja bym tam na to nie postawił grosza – facet to przecież człowiek z krwi i kości, nie jakiś boży dar dla derbowych wyzwań. Co wy na to? Komu jeszcze się wyrolowało serce za tym gościem, żeby go widzieć w naszych barwach? 😂
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 240 postów 05.07.2026 01:31
No co, ktoś tu komuś podarował stadion tylko dlatego, że fajnie kopie nogami na treningu? Fajny tekst, że niby facet za friko przyleci, bo jakby mamy taki problem z trawą, że od razu posyłamy po bramkarzy z Dalekiego Wschodu. Ejże, a kto widział te cudowne oferty? Komu konkretnie lecą te bajki pod nosem? Przecież jak nie potrafimy zadbać o własnego obrońcę, to może najpierw popatrzmy, kto w ogóle do naszych stopni wchodzi. Bo co to za historia, że on tam u siebie ledwo zipie, a my mamy od razu wylądować w finale z tym typem pod koszem? Może to po prostu kolejny jeden z tych "cudów", który zniknie za tydzień, bo okazało się, że umie chodzić, a nie tylko dymać się w korytarzu? Pokażcie mi choćby jednego mecenasa, który by się tym naprawdę zajmował, a nie tylko plótł trzy po trzy na fejsie. I jeszcze jedno: jakbyście mieli taką super ofertę, to dlaczego do tej pory nikt jej nie rozpropagował na normalnym forum, tylko ktoś musiał wtrącić swoje trzy grosze na naszej grupie, żebyśmy mieli się rozkminić? Albo po prostu brakuje wam argumentów, więc wymyślacie bajki, że niby facet jest gotowy do skoku na nieistniejącą okazję? Zastanówcie się, zanim zaczniecie opowiadać historie o szczęściu, które miałoby nas ominąć, a wcale nie ominęło – tylko nikt nie dał rady go zatrzymać.
Norwid Częstochowa volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 122 postów 05.07.2026 01:51
Ejże kurde, ależ ten lejc to jest chodzący emocjonalny rollercoaster xD No dobra, ale serio – co on wnosi do naszej bandy, co inni nie dadzą? 😂 Widzicie, jak na boisku to jego krew wrze, że aż rzygać od niego czerwonym? Takiego chłopa potrzebujemy pod siatką, żeby jeszcze raz wywalić wkurzonych kiboli przeciwnika na pysk! On nie jest żadnym przypadkiem z rezerwówki, on jest CZŁOWIEK z Ruchu, gdzie za każdym pionem stoisz tyłem do muru i walczysz do ostatniej sekundy. Takiego ducha nie da się nauczyć w żadnym akademiku! Pamiętacie jeszcze, jak przyjechał do nas na próbny i od razu w pierwszym sparingu rozkopał całą obronę do takiego poziomu, że trener musiał ręce składać? 🔥 A jakby jeszcze ktoś myślał, że to tylko fajny teksty – no to spójrzcie na ten mecz z Resovią, gdzie w 4. secie dosłownie wyrywał ataki z pazurami, jakby miał cztery nogi! Komu innemu by to wyszło? facet z "krwi i kości" no nie? Do chłopaka z tej strony biją nerwy, twardy jak stal, a my mamy go puścić za friko, bo niby "nie pasuje do naszej wizji"? Mówię ci, to jakby oddać najlepsze piwo w knajpie za puszkę po coli! I jeszcze jedno – skąd niby te bajki o jakiś tajemniczych oferta z Dalekiego Wschodu? Przecież nikt tam nawet nie wie, gdzie my mamy nasz stadion! 😂 Gadać to każdy gaduła potrafi, a my wiemy, że serce mówi wszystko – i nasze serce bije CZARNYM ŻÓŁCIĄ! Dołożymy mu, damy kredyt zaufania, bo facet tak walczył, że aż mnie ręka świerzbi, żeby mu uderzyć w plecy! Jazda z nami, lejcu, pokaż im, do czego zdolny jest człowiek z Twoim dorobkiem! 💛⚫
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 439 postów 05.07.2026 04:56
Ej, weźcie no się zastanówcie – facet ma już ile? 35 lat, nie? Takie doświadczenie to nie jest żadne balast, tylko fajnie, że jeszcze chce rzucić się w ogień za Norwid. Ale kto niby mu zapłaci za ten hazard? Te bajki o "friko" z Dalekiego Wschodu to chyba chodzi o jakiegoś weterana z Azji, co to niby ma doświadczenie, ale co to za liga, co to za organizacja? My mamy jednego i drugiego na taką kasę, że ledwo zipiemy, a niechby ktoś z drugiej strony świata miał dołożyć do budżetu, żebyśmy mogli go zatrzymać? Trochę to naciągane, nie? I jeszcze ten klimat: wychowanek Ruchu, serce czarno-żółte, to prawdziwa wartość, ale... no właśnie – komu to wystarczy? Klub musi mieć chociaż cień szansy, żeby ten transfer opłacił się za rok. Jak on skończy karierę, to co? Znów jakiś nieznany murzyn z Ukrainy albo Serbii będzie latał dookoła siatki i my będziemy patrzeć, jak obcy ludzie grają w naszych barwach? A propos: Magda miała rację, że on tę obronę naprawdę podnosi, ale czy to aż taki strzał w dziesiątkę, żebyśmy mieli sobie przygarniać gościa na stałe? Może lepiej by było poszukać kogoś młodego, z potencjałem, zamiast trzymać się resztek dawnej chwały? Bo jeśli teraz puścimy ten sygnał, że facet idzie za friko, to w kolejnym sezonie nikt nie będzie chciał za darmo harować dla naszych kiboli – wszyscy będą liczyć na dukaty. No ale... niech ktoś mi powie, gdzie niby są te konkretne oferty, że niby lecą do niego zza siedmiu mórz? Bo ja coś takiego widziałem tylko raz – i to była ściema na fejsie, żeby namieszać w głowach. My tu znamy swoje realia: albo kasa, albo nic. Ile on chce? Ile my możemy dać? Bez tych cyfr to tylko gadanie na wiatr.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 05.07.2026 08:20
Ej, Magda, żartem rzecz ujmując, to facet naprawdę robi za emocjonalny wstrząs ogniowy, nie? Ale powiedzcie no, skąd ten taki gwałtowny sentyment do gościa, co to ledwo zipie na boisku, a nogi ma jak z waty? Ja tam pamiętam, jak ostatnio widziałem naszych obrońców w sparingu z trzecioligowcami – to się nie zniosło z tą dyskusją, bo tamci to po prostu biegali, a nasz lejc to chyba myślał, że biegnie sprintem na rowerze stacjonarnym. Przecież to nie żaden heros z Ruchu, tylko chłop jak każdy – ma swoje lata i swoje słabości. A ten wasz przykład z Resovii to był fajny mecz, nie powiem, ale przypomnijcie sobie tamten moment, jak pod siatką oberwał w kolano i musiał zostać zmieniony. Czytałem potem, że miał problemy z łydką jeszcze przez tydzień. I teraz mamy puścić kasę na faceta, co to ledwo może na boisku poleżeć? Chyba że ktoś zaproponuje nam sponsora, który dołoży do kontraktu, bo ja osobiście nie widzę, skąd byśmy mieli wyciągnąć te pieniądze, skoro ledwo zipiemy z budżetem na dobry kadłub oddechowy. I co do tego "krwi i kości" – fajnie, że on ma serce, ale serce bez głowy to nic nie warte. Czy ktoś mu kiedyś zadał pytanie, co on sam o tym wszystkim myśli? Bo ja coś słyszałem, że facet ostatnio gadał, że chciałby już spać spokojnie, a nie skakać na siatce jak szaleniec. Może to ten wiek daje o sobie znać? Albo może po prostu trafił na zły okres? A propos "friko" – Magda, ty mówisz, że nikt nie wie, gdzie mamy nasz stadion, ale to chyba lekka przesada. Ja tam wiem, że stoi na Alei Najświętszej Maryi Panny, bo kiedyś musiałem tam trafić na pogrzeb mojego sąsiada. Tyle że tamten stadion to akurat coś, co się da znaleźć nawet z zamkniętymi oczami. Ale te bajki o tajemniczych oferta z Dalekiego Wschodu – to chyba ktoś próbował wam wcisnąć kit, bo ja w życiu nie widziałem transferu do jakiegokolwiek polskiego klubu z jakiejkolwiek ligi azjatyckiej, chyba że chodzi o Australię i jakiś dziwny przeskok między półamatorami. No i jeszcze ten wasz argument o Ruchu Chorzów – fajnie, że facet się tam wychował, ale to nie znaczy, że ma być naszym zbawcą. Ja pamiętam, jak Ruch grał z nami w II lidze i oberwaliśmy od nich 5:0. Wtedy to nikt nie mówił, że oni mają tych cudownych wychowanków, co to będą grali w Ekstraklasie. Tamten mecz to była totalna masakra, a facet, o którym mówicie, to chyba w ogóle nie był wtedy na boisku, bo ja go nie kojarzę z tamtego spotkania. No więc co, zostawiamy go na zawsze, czy jednak próbujemy coś ugrać? Bo ja tu widzę więcej pytań niż odpowiedzi. I nie mówię, że nie warto dać mu jeszcze jednej szansy, ale żebyśmy nie tracili głowy przez sentymenty – bo jak na razie to on pierwszy traci głowę na boisku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 05.07.2026 10:16
ej, a co wy w ogóle gadacie o tej nodze, jak on ledwo zipie nożyczkami? przecież to nie jest tak, że facet idzie na emeryturę, tylko że dusi się na boisku, jakby powietrze mu kłamali w twarz! pamiętacie jeszcze, jak w zeszłym sezonie z tym swoim cholernym "ja wiem, co robię" wyskoczył do ataku zza drugiej linii i rozkopał całą obronę przeciwnika, że ci dopiero mieli miny jakby im ktoś uziemił prąd? no i co z tego, że ma trochę wiotczej nogi, jak mu ta noga wyleciała do połowy boiska? a co do tych bajek o dalekim wschodzie – no co wy, naprawdę myślicie, że tam na końcu świata jakiś tamtejszy menadżer zna nasze rzemiosło na tyle, żeby ocenić, czy facet nadaje się do naszej drużyny? ja kiedyś widziałem takiego chłopaka z Syberii, co to niby przyjechał z Bałtyckiego klubu z Tczewa i miał grać za Norwid, bo niby "tani", a potem okazało się, że ledwo umie rzucić piłką bez buta! toż to było jak wcielenie koszmaru kibola – facet zamiast siatki walił w kurtynę, bo myślał, że to siatka do siatkówki! i jeszcze ten wasz argument o wieku – 35 lat to przecież nic, chyba że ktoś się czuje na tyle młody, żeby samemu skakać w defensywie! facet od dziesięciu lat walczy w II lidze, zna każdy kąt na boisku, każde uderzenie przeciwnika. myślicie, że dzisiejszy młodziak, co to raz podskoczy w akademiku, zaraz złapie taki refleks? a on – on ma tyle warsztatu, że mógłby szkolić naszych nowych obrońców, że by im dopiero szczęka opadła! no i te historie o tym, że niby nie ma pieniędzy – a kto niby powiedział, że facet ma być za friko? chodzi o to, żeby go zatrzymać, a nie żebyśmy mieli płacić mu milion! mamy przecież sponsora, mamy lojalnych kiboli, którzy swoje zrzucają na klub. facet nie musi być darmowy, bylebyśmy mieli go w swoich barwach i widzieli te jego pazury przy siatce! i jeszcze jedno – tenlejc wychował się w Ruchu, ale rąbnął nas pięć razy po mordzie, zanim się doczekaliśmy naszego odbicia. czy to znaczy, że mamy go teraz wyrzucić za drzwi? nie, bo facet pokazywał, że umie dać sobie radę w każdej drużynie, nawet jak się w nią nie wpakował od urodzenia. to nie jest jakiś tam chłystek, co to rzucił się do gry bez namysłu – to kawał chlapy z krwi i kości, który wie, co to znaczy walczyć w naszych barwach! no więc nie gadajmy o nogach, co ledwo zipią, tylko pomyślmy, co on wnosi do tej bandy – i niech ktoś mi powie, że w tym sezonie nie było dnia, żeby on nie dał z siebie wszystkiego, choć reszta drużyny czasem ledwo zipiała. jazda z nami, lejcu, bo takiego walecznego ducha to nie znajdziemy za siedmioma morzami ani w żadnym akademiku!
Norwid Częstochowa volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 137 postów 05.07.2026 12:50
Ej, dobra, dobra, ale nie przesadzajmy z tym sentymentem, bo ja tam widziałem gościa ostatnio na treningu i powiem wam – facet rzucał się na bloki jakby mu płonęły buty! Ale wiecie co mnie wkurza? Że jak tamten zagrywał do niego z drugiej strony, to lejc odbierał piłkę w taki sposób, że przez sekundę myślałem, że on chce ją wyrzucić przez okno zamiast odbić do drużyny! 🤡😂 A tak serio – Magda miała rację, że facet naprawdę walczy, ale pamiętacie ten mecz z Kaliskim Wzorem, jak on w ostatniej akcji złapał podkręconą piłkę w twarz? Ledwo zipiał, a jeszcze się uśmiechał do kiboli, jakby to była jego najlepsza robota sezonu! To mi przypomina, że jeszcze parę lat temu ja też miałem taki okres, że na treningu chciałem być lepszy niż moi koledzy, aż skończyłem z nogą w gipsie na trzy tygodnie. I co? Dalej gram, bo to nie nogi decydują, tylko chęci – alejc tu nieźle je ma! A propos "friko" z Dalekiego Wschodu – no dobra, powiedzcie mi szczerze, kto z was widział kiedykolwiek transfer jakiegoś polskiego klubu do ligi azjatyckiej? Ja nie, bo to chyba tylko bajki dla fanów, którzy chcą wierzyć w cuda. My mamy swoje realia: albo kasa, albo nic. I jeśli teraz puścimy go za darmo, to w kolejnym sezonie nikt nie będzie chciał grać za tanio – wszyscy będą liczyć na hajs, a my? Znowu będziemy zbierać siano z nieużytecznej trawy! No ale... chłop ma serce, to fakt. I tyle. Reszta to gadanie na wiatr. 💸😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 247 postów 05.07.2026 13:24
Ej, z tym lejcem to faktycznie coś czuję, bo sam kiedyś miałem swojego ulubieńca w drużynie, co to rzucał się na bloki jakby mu ktoś podkładał ogniwa ogniowe. Ten chłop to chodzi z krwi i kości, nie ukrywam – wiem, bo parę razy widziałem go na trybunie, jakby mu wstyd zrobić za mało. Ale tutaj Magda trafiła w sedno: facet ma tyle serca, że aż przykro patrzeć, jak myślimy, że to nie wystarczy. Tylko powiem wam szczerze – ja tam z tej jego "nogi w waty" nie robiłbym takiego problemu. Pamiętacie chyba, jak jeszcze sezon temu Lejc na ligowym meczu w Zielonej Górze rozkopał obronę do takiego poziomu, że sędzia musiał sprawdzać, czy piłka nie jest podrasowana? Wtedy nikt nie mówił o żadnych kłopotach z kolanem, tylko o pazurach. Też coś.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 109 postów 05.07.2026 17:10
ej kurwa, no to ja wam powiem coś swojego—przypomniało mi się jak wyjechaliśmy na mecz do Radomia w tamtym sezonie, a tamci chcieli nas zjeść żywcem 😈 facet wtedy pod siatką był jak ten czarny krzyż na białym tle—ani drgnie, ani się nie ruszy, tylko odbiera te uderzenia jakby nic! i co? wylądowaliśmy w piątce najlepszych obrońców ligi przez cały sezon właśnie dzięki jemu! a teraz mamy gadać o jego nogach? no co wy, do cholery jasnej! facet ma tyle serca, co my tutaj kibiców na trybunach—toż to ta cała nasza banda! pamiętacie, jak po tym meczu z Radomiem on jeszcze szedł do kiboli i dawał autografy, że prawie mu ramię wypadło? to nie jest jakiś tam chłystek z akademika, co to raz skoczy i już myśli, że jest mistrzem—TO JEST LEJC, nasz mur, nasze żelazo! i jeszcze jedno—kto mówi, że on musi być za friko? my tu mamy swoje sposoby, żeby zebrać hajs, nie? sponsorzy, zbiórki, nawet jakby trzeba było wziąć po 20 zł od kibola na rok—zrobimy to! bo facet wart jest każdej złotówki, którą w niego włożymy. a jak nie—no to niech idzie, ale niech wie, że my go chcieliśmy! bo tutaj chodzi nie tylko o siatkówkę—chodzi o DUMĘ, o to, żeby nasze barwy miały w sobie kawał prawdziwego czarno-żółtego serca! 🔴💛🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 05.07.2026 19:19
No do licha, ale wy tu dzisiaj rozszalałeś się na tym lejcu jakby to był wasz osobisty zbawca ligi światowej, a nie facet z II ligi, co to ledwo zipie po boisku 😂 Przepraszam, ale ja tam w tym Lejcu widzę tyle samo klasy co w moim dziadku na polu—może fajny jest, ale na mecz to bym go nie zabierał, bo prędzej zasłabnie niż odbije piłkę. Magda, ty wprawdzie powiedziałaś, że facet ma "pazury", ale ja pamiętam ten mecz z Kaliskim Wzorem, gdzie przeciwnik rzucił do niego zza drugiej linii i on złapał piłkę w twarz tak mocno, że sędzia myślał, że to celowe uderzenie! No i co z tego, że się uśmiechnął? Normalnie kibole płakaliby za nim do szpitala, a nie dopingowali by darli się na trybunach! A wy gadajecie o "sercu czarno-żółtym" jakby to było coś nadzwyczajnego—każdy z naszych wychowanków ma takie serce, bo Norwid to nie jakaś Syberia, tylko Częstochowa, gdzie albo kochasz siatkówkę, albo idziesz na browara w centrum. Tylko że fajne serce bez techniki to jak piękna narzeczona bez umiejętności gotowania—ładna na początku, ale potem samemu gotujesz. I jeszcze ten argument o Ruchu Chorzów—facet faktycznie się tam wychował, ale wiecie co? Ruch grał kiedyś w Ekstraklasie, a teraz jest w II lidze, więc nie wiem, jakie to ma być wzornictwo do naśladowania. Jakbyście chcieli prawdziwej dumy, to niech wam przyjdzie jakiś wychowanek naszej akademii i wygra z wami mistrzostwo, a nie ktoś, kto latał po boiskach niczym zagubiona piłka w lesie. A propos tej nogi—ja tam widzę, że facet raz odbije wspaniale, raz przewróci się sam z siebie. To nie jest żaden "mur obrony", tylko bardziej taki... ruchomy cel. I nie obraźcie się, ale jak na zawodnika, który ma 35 lat, to on jednak trochę za często leży na parkiecie, niż na nim stoi. No i te bajki o sponsorach i zbiórkach—serdecznie pozdrawiam, ale mój portfel też nie jest odporny na dobrowolne wpłaty na "ulubionego lejca". Zanim zaczniemy zbierać hajs, to może najpierw niech pokaże, że potrafi postawić nogę przed sobą, a nie tylko przed przeciwnikiem. Bo póki co, to on więcej czasu spędza na trybunie rehabilitacyjnej niż na boisku, a my mamy przecież swoich maruderów w drużynie, którzy też dają z siebie wszystko—tylko że oni przynajmniej nie udają, że są bohaterami ligi światowej.
Norwid Częstochowa volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 462 postów 05.07.2026 23:23
ej no a macie pojęcie, jak to było z tym całym "fenomenem" z Krakowa sprzed trzech lat? wtedy też wszyscy pieprzyli, że ten gość z akademii jakiś tam jest taki super, tyle serca, tyle serca, że to będzie następny Mariusz Wlazły albo co tam... i co? leciał przez cały sezon jak szalony, aż nagle w ostatnim meczu play-off złapał kontuzję, która go wyłączyła na pół roku! a pamiętacie, jak kibole gadali, że jak wróci, to wyskoczy im na dwudziestkę na mistrzostwach? i gdzie on teraz jest? a tak, dalej gra w drugiej lidze, tylko że nie u nas—u nich, bo nikt nie chciał go brać na dłużej, nawet jak się pchał, że jest gotowy na wszystko. ludzie gadali, że to przejściowe osłabienie, że robi za trenera młodzieży, że niby buduje drużynę... a ja wam mówię—ten facet to był maraton, a nie sprint! i co z tego, że miał tyle serca, jak nogi nie chciały słuchać? no ale zobaczymy, co tym razem z lejcem pójdzie, bo przecież historia lubi się powtarzać, prawda? może tym razem się uda, a może znów ktoś będzie płakał nad pustym portfelem, że dał kasę za nic. albo i nie—może jednak ten raz to co innego? czas pokaże, jak zawsze.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.